-

Stalagmit

Archeologia coraz bardziej nieznana

Archeologia kojarzy się zazwyczaj z wyprawami w dalekie i egzotyczne kraje w poszukiwaniu śladów dawno zaginionych cywilizacji. Tymczasem obszar naszego kraju kryje niezwykłe skarby przeszłości, o których wie niewiele osób. Wielka neolityczna kopalnia krzemienia w Krzemionkach Opatowskich (woj. świętokrzyskie, pow. ostrowiecki) jest jedynym w swoim rodzaju kompleksem wydobywczym i produkcyjnym, który do dziś wzbudza zachwyt gości z całego świata, którzy przyjeżdżają oglądać tutejszy rezerwat archeologiczny. Ale nie tylko Krzemionki mogą wzbudzić zainteresowanie miłośników najstarszej historii. Przez tysiąclecia na terytorium współczesnej Polski zmieniały się kultury, przychodziły i odchodziły w niepamięć kolejne ludy. Średniowieczne grodziska, starożytne zagłębia metalurgiczne, rozległe cmentarzyska z różnych epok i cała masa niezwykłych zabytków – oto dziedzictwo najstarszej historii naszego kraju, którego pradzieje są równie interesujące jak jego spisana i dobrze poznana historia.

Czemu tak mało wiemy o najstarszej, przedpiśmiennej historii Polski? Być może dlatego, że od jakiegoś czasu właściwie nie popularyzuje się wiedzy archeologicznej i wiadomości o pradziejach. Jeszcze w czasach poprzedniego ustroju strumień prasowych i książkowych popularnych publikacji archeologicznych przybliżał laikom wyniki badan wykopaliskowych i rekonstrukcje najwcześniejszych etapów historii kraju zrekonstruowanych przez archeologów. Książki z tego okresu, takie jak „Pradzieje ziem polskich”, czy „Pradzieje Europy Środkowej” do dziś zalegają półki bibliotek i antykwariatów. Treści związane z archeologią, szeroko pojętą starożytnością i prehistorią były szeroko obecne w ogólnodostępnym obiegu, widoczne i przystępne. Sytuacja zmieniła się diametralnie po 1989 roku i to nie tylko ze względu na trudności, jakie przeżywała krajowa archeologia w związku z tzw. transformacją. Popularne książki o archeologii pisane przez rodzimych autorów zniknęły z księgarń, a działalność wydawnicza ograniczyła się do wypuszczania na rynek podręczników akademickich i przedrukowywania zagranicznych książek o archeologii, różnej zresztą jakości.

Ostatnie wieści z archeologicznego świata sugerowały, że opisana wyżej sytuacja jakby się zmieniła. Nic bardziej mylnego.

W 2016 roku Instytut Archeologii i Etnologii PAN wydał wielką, pięciotomową serię The Past Societies. Polish lands from the first evidence of human presence to the Early Middle Ages, obejmującą okres od dolnego paleolitu po wczesne średniowiecze. Pięć tomów z solidną dawką tekstu w języku angielskim i zdjęciami redaktorów na okładkach (na niżej załączonych obrazkach) stanowi pierwszą tego typu publikację od kilkudziesięciu lat. Ta archeologiczna encyklopedia robi wrażenie i wszystko byłoby z nią w porządku, gdyby nie kilka niepokojących szczegółów. Na rynek trafiło tylko 60 egzemplarzy pięciotomowej serii. Cena rynkowa jednego tomu wynosi 200 zł, a całego kompletu 1000 zł. Wydawca zapowiedział, że książka będzie dostępna także w wersji elektronicznej, ale tylko na urządzenia firmy Apple… Wydanie serii kosztowało budżet Polski (a więc polskiego podatnika) 1,4 mln złotych. Podobno wersja polska jest już w przygotowaniu.

Mamy więc drogi, ściśle zamknięty projekt wydawniczy, którego realizacja zaowocowała publikacją trudno dostępnych, kosztownych i hermetycznych książek. Trudno przypuszczać, by seria dotarła ze swoim przekazem do miłośników archeologii i historii, bo cena jest zaporowa nawet dla najbardziej zdeterminowanych studentów archeologii. Można sobie wyobrazić zapisy na zeszyt, a nawet istne walki, jakie będą się odbywały w bibliotekach krajowych instytutów archeologii na różnych uczelniach, zwłaszcza przed sesją egzaminacyjną. Większość użytkowników komputerów i telefonów w Polsce korzysta z innych systemów niż Apple, więc opcja korzystania z elektronicznej publikacji jest dla nich zamknięta. Trudno przypuszczać, by marzenie wydawców o dotarciu do pasjonatów historii, czy choćby większej liczby studentów.

Teksty zawarte w kolejnych tomach Past societies… są zapewne świetne i napisane przez najlepszych specjalistów od poszczególnych epok, zapewne są także esejami, które dają się dobrze czytać, jak zapewniają wydawcy. Jednak z całej publikacji nie wyniknie kompletnie nic, jeśli książki nie będą dostępne w większej liczbie, niższej cenie i w języku polskim. Redaktor Radosław Biel z serwisu internetowego archeologia.com.pl przytomnie zauważył, że  „(…) „target” został ustalony na rynek zachodni, co wyraźnie widać.” Niestety w ten sposób nie da się popularyzować archeologii, nie mówiąc już o poszerzaniu jej obecności w mediach i świadomości społeczeństwa. Sposób wydania tak ważnej pozycji, jak Past societies… wskazuje na kompletne niezrozumienie realiów i brak woli dotarcia do potencjalnych odbiorców propagowanych treści. Jest kolejny etap zamykania się archeologii w swoistej „wieży z kości słoniowej” i utraty kontaktu ze społeczeństwem. Jest to jeszcze większe źródło problemów i trudności polskiej archeologii niż przypominany z uporem maniaka brak funduszy i mizeria finansowo-organizacyjna instytucji. W powszechnym obiegu, w mediach i w ofercie księgarskiej treści ściśle związane z archeologią i pradziejami, podane w formie przystępnej dla laików pojawiają się niezwykle rzadko. Trudno uznać za takowe podręczniki akademickie i publikacje skierowane wyraźnie tylko do wewnątrz, do samego środowiska archeologicznego (takie jak np.: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,59624,Garnek-archeologa). Pradzieje naszego kraju, z wielkim poświęceniem i trudem odtwarzane przez czynnych zawodowo polskich archeologów nie są prawie w ogóle obecne w świadomości społeczeństwa. W tym samym czasie do Czytelników szerokim strumieniem docierają pseudonaukowe bzdurne teorie o Wielkiej Lechii i rzekomych imperiach starożytnych Słowian, rozchodzące w nakładach powyżej tysiąca egzemplarzy. Te ewidentnie propagandowe treści obliczone na zaszczepienie w umysłach mieszkańców naszego kraju całkowicie fantastycznej wizji pradziejów, nie mającej oparcia w żadnych namacalnych faktach. Nawet pobieżny ogląd treści z segmentu Wielkiej Lechii i „turbosłowiaństwa” nieodparcie wskazuje na Rosję, jako źródło tych piramidalnych nonsensów. Na obszarze Federacji Rosyjskiej i sąsiednich krajów podobne idiotyzmy rozchodzą się w prasie, książkach, Internecie i popularnych programach telewizyjnych już od wielu lat.

Jeśli archeologia i tematyka pradziejowa nie będzie obecna na rynku wydawniczym i w mediach, jeśli prawo o ochronie zabytków będzie ciągle zaostrzane na niekorzyść uczciwych poszukiwaczy i miłośników przeszłości, to niedługo archeologia w naszym kraju zupełnie przestanie się liczyć i przepadnie z grona istotnych dziedzin badań. Nie tak dawno temu kilku czynnych archeologów zwracało uwagę, że badania przeszłości nie mają żadnego pozytywnego wizerunku, ani w społeczeństwie, ani w mediach, a tym bardziej w kręgach decydujących o rozdziale środków na badania naukowe. Brak realnej popularyzacji tej dziedziny będzie tylko pogłębiał i tak już trudną sytuację. Sprawy nie załatwią ani nowoczesne wystawy muzealne, ani huczne archeologiczne festyny z setkami rekonstruktorów. Studentów będzie zapewne coraz mniej, a stanowiska archeologiczne nadal będą niszczone przez bezmyślnych grabieżców. Archeologia, aby wryć się w świadomość społeczną, musi być obecna w formie łatwo dostępnych treści. Inaczej czeka ją tylko rozpamiętywanie „starych dobrych czasów” i powolny uwiąd…

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,460123,reglamentowane-pradzieje-o-nowej-syntezie-najstarszych-dziejow-naszego-kraju.html

https://superhistoria.pl/starozytnosc/44516/Starozytna-historia-Polski-tylko-dla-wybranych.html

https://podpisz.to/petycja/apelujemy-o-zwiekszenie-nakladu-the-past-societies,286



tagi: archeologia  popularyzacja  publikacje  pradzieje polski  błędy 

Stalagmit
16 stycznia 2018 20:23
87     5292    19 zaloguj sie by polubić
komentarze:
sacco-di-schola @Stalagmit
16 stycznia 2018 20:40

2016 rok - no to ani Góry Zyndrama ani Chotyńca raczej nie zawiera. Zresztą 60 sztuk po angielsku... Skoro brzydzimy się skalania dyskusją z turbosłowianami, to rzeczywiście pogadamy przy stoliku do brydża.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Stalagmit
16 stycznia 2018 20:40

To jest próba nałożenia monopolu na informacje. Pojutrze coś o tym napiszę, bo jutro mnie nie ma. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @sacco-di-schola 16 stycznia 2018 20:40
16 stycznia 2018 20:41

Coś mi się zdaje, że wylecisz. Mam na ciebie oko od jakiegoś czasu

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @sacco-di-schola 16 stycznia 2018 20:40
16 stycznia 2018 20:51

Proszę Pana, ale o czym tu dyskutować z turbosłowianami? O niestniejących kryptach królów lechickich na Świętym Krzyżu pod klasztorem oo. Oblatów (dawniej benedyktynów)? A na koniec być wyzwanym od niemieckich pachołków albo szpiegów Watykanu?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski 16 stycznia 2018 20:40
16 stycznia 2018 20:52

Zgadzam się. Dodam jeszcze, że wprowadzenie tego monopolu może się moim zdaniem zakończyć zniknięciem tych informacji z obiegu.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit
16 stycznia 2018 20:52

to jest horrendum....

liczba podpisów petycji nie napawa optymizmem co do samych zainteresowanych studentów i pasjonatów archeologii 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 16 stycznia 2018 20:52
16 stycznia 2018 20:55

Bo ta liczba spada. A i sama petycja nie jest zbyt dobrze rozpropagowana. Proszę zwrócić uwage, ilu ludzi nie podało swoich personaliów.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 16 stycznia 2018 20:55
16 stycznia 2018 21:06

kierownik projektu wydania prof. Przemysław Urbańczyk, autor pozycji "Mieszko pierwszy tajemniczy".....

ciekawe czy profesor Maik od "szmat" sam robił kalkulację ile będzie kosztowało 100 egzemplarzy podatnika, czy ktoś tajemniczy mu pomagał

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 16 stycznia 2018 21:06
16 stycznia 2018 21:15

Jednym słowem, jest (nie)ciekawie...

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 16 stycznia 2018 20:40
16 stycznia 2018 21:26

Niestety, we wszystkich dziedzinach nauki ten monopol jest nakładany, nawet tak pozornie "niegroźnych propagandowo" jak matematyka i fizyka.

Ten mechanizm ma dwa stałe punkty, jeden to ten który opisał Stalagmit w tekście, czyli wydawanie publikacji ciekawych tak żeby nieliczni mieli do nich dostęp, a najlepiej jakby się o nich nikt nie dowiedział, a drugi to wciskanie na siłę odbiorcom, w tym szczególnie studentom(np. jako skrypt, lub podręcznik do zajęć), publikacji skrajnie nieatrakcyjnych, tak pod względem treści jak i jakości wydania, że każdemu odechciewa się tego czytać, czy studiować, już po pierwszych kilku stronach.

Ostatnio u Ciebie na blogu wspominaliśmy w komentarzach prof. Nowakowskiego, na jego książki na politechnice był szlaban, a jako skrypt do przedmiotów matematycznych był wciskany chłam z którego nic nie dało się nauczyć i tylko zniechęcał do nauki.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Stalagmit
16 stycznia 2018 21:26

Smutny i przykry jest ten dzisiejszy Pana wpis...

... ale prawdziwy.  Zgadzam sie z Panem Gabrielem, ze jest to szlaban na informacje, na nauke... zal mlodych. Poraza mnie fakt, ze projekt z ta encyklopedia kosztowal nas spoleczenstwo prawie 1.500.000 zl  !!!... z zaporowa cena 1000 zl za calosc  !!!

W koncu dla kogo jest ten dotowany projekt ???   To naprawde granda i rozboj w bialy dzien  !!!

Tym bardziej po 100-kroc dzieki, ze jest taki blog, portal... ze jest taki Coryllus, Stalagmit i inni zacni autorzy-blogerzy... komentatorzy - pasjonaci... naprawde Panu Bogu po 100-kroc dzieki  za  TO  MIEJSCE  i  TYCH  LUDZI  !!!

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Kuldahrus 16 stycznia 2018 21:26
16 stycznia 2018 21:31

Niestety, to jest realny monopol pozostawiający rynek maniakom od Lechii. To już wyższy stopień kontroli od wspomnianych skryptów.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 16 stycznia 2018 21:15
16 stycznia 2018 21:31

straszliwie mnie to rozłościło

te 100 sztuk ewidentnie wydrukowanych dla kolegów szanownego prof. Urbańczyka w Bergen i Irlandii

i jeszcze ta okładka w stylu my słowianki i słowianie...Cleo z wyższej półki"

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Paris 16 stycznia 2018 21:26
16 stycznia 2018 21:33

Dziękuję za zainteresowania tekstem, choć istotnie, jego wymowa jest smutna. Znów setki roboczogodziń ciężkiej pracy na łopacie i przy taczkach (a także przy opracowywaniu zabytków) idą na marne. Nikt nic z tego nie będzie miał oprócz bezpośrednich beneficjentów.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 16 stycznia 2018 21:31
16 stycznia 2018 21:34

Taki styl subkulturowy niestety...

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 16 stycznia 2018 21:31
16 stycznia 2018 21:37

tak właśnie

poniżej profesor Urbańczyk we własnej osobie, dbający, żebyśmy za dużo o wczesnym średniowieczu naszych terenów się nie dowiedzieli (image jak na stypendystę Rockefellera przystało)

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 16 stycznia 2018 21:31
16 stycznia 2018 21:37

tak właśnie

poniżej profesor Urbańczyk we własnej osobie, dbający, żebyśmy za dużo o wczesnym średniowieczu naszych terenów się nie dowiedzieli (image jak na stypendystę Rockefellera przystało)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 16 stycznia 2018 21:37
16 stycznia 2018 21:39

Wyższy stopień niezrozumienia konsekwencji własnych działań.

zaloguj się by móc komentować


Nieobyty @Stalagmit 16 stycznia 2018 21:39
16 stycznia 2018 21:58

Mała dygresja.

Problem popularyzacji wiedzy archeologicznej ma podstawy historyczno-polityczne.

Wybitny pruski propagandysta Gustaf Kossinna w swoim studencie jakim był Józef Kostrzewski spotkał godnego przeciwnika. Wobec niemieckiej koncepcji ojczyzny pragermanów – powstała teoria autochtonicznego pochodzenia Słowian.

Wszelki znaleziska archeologiczne [ dla mnie te zwykłe na pozór skorupy] w myśl pruskiej koncepcji były świadectwem dla bytności pragermanów. W okresie międzywojennym dzięki Biskupinowi mamy pierwszą wygraną zwolenników koncepcji autochtonistów. W czasach PRL jest ta koncepcja wzmacniana jako element polityki państwowej. Gdy rozpoczyna się korozja PRL pojawia się nacisk na koncepcję allochtoniczną.

Gdy ta druga jest już dominująca na uniwersytetach koncepcją dostaje mocnego podważenia przez wyniki badań archeogenetyki. Cóż pozostaje pruskim propagandystą totalnie wyszydzić w odbiorze popularnym wyniki badan genetycznych w formie koncepcji Turbosłowian.

By ta koncepcja miała podstawy bytu – nie wskazana jest dostępność popularnych prac z teorią autochtoniczną oraz badań genetycznych.

Propagandę Berlina – wzmacnia też interes Moskwy [ zatem wiemy już dlaczego polscy naukowcy na niemieckich grantach pilnują badań genetycznych szkieletów z wykopalisk a nie negują Turbosłowian a za propagandę odpowiadają inni]. Jaki jest interes Moskwy – cóż koncepcja polityczna Ruskiego Miru – ma też podstawy w odwołani się do spuścizny Słowian [ tu jest mały problem bo Rosjanie to bardziej mieszanka ugrofińsko-słowiańska a nie świat słowiański]. Nie należy jedna zaprzeczyć że forma Turbosłowian jest dość zjadliwa to co tworzą w Kijowie [bo tu Ukraińcy wynaleźli koło ogień no i wsio] to nawet po dużej wódce jest nie do strawienia.

Choć też trzeba przyznać rzeczywistość jest zaskakująca – mamy przecież ciekawe odkrycia jak Mazowieckie Centrum Metalurgiczne oraz nowsze .

Jest też i dobry przykład jak wygląda dobra praca popularyzatorska Karpacka Troja – ta powstała jako potrzeba zagospodarowania funduszu unijnego i chyba nie tego do końca chcieli donatorzy środków. Jest to przypadek odwrotny do formy popularyzacji edycji w/w serii.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Stalagmit
16 stycznia 2018 22:04

Wielkie dzięki za ten tekst! Podpisałam i rozesłałam znajomym archeologom (i nie tylko). Trochę znam sytuację z autopsji. To jest betonowanie pozycji Los Perfectos nad profanami, czyli pilnowanie wiedzy tajemnej, żeby nie zamieniła się w archeologię objawioną (copy by pewien szacowny, a pewien swej wyższości nad niewtajemniczonymi, prof. archeologii).

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Nieobyty 16 stycznia 2018 21:58
16 stycznia 2018 22:08

Dziękuję za obszerny komentarz i cenne uzupełnienie. Osobiście uważam, że rozpatrywanie tak odległej przeszłości w kategoriach etnicznych to wielka pułapka, w którą wpadło wielu, nawet wybitnych badaczy.  Wiązanie współczesnych kwestii politycznych i narodowościowych z pradziejowymi etnosami to absurd i mitologia. To, czy w pradziejach ziemie polskie zamieszkiwali Słowianie, Germanie, Celtowie, Ilirowie, czy jeszcze ktoś inny nie powinno mieć żadnego odniesienia do polityki. Hipotezy i wyniki badan się zmieniają i nie mogą być uzasadnieniem wykreślania granic. Kossina, który nawet nie był archeologiem (ale językoznawcą) narzucił swój punkt widzenia archeologom środkowoeuropejskim i nie ma tu nic do rzeczy, czy byli allochtonistami, czy autochtonistami. Trzeba koniecznie rozdzielić kwestie kultury, języka i populacji w odległej przeszłości. Te trzy kategorie są rozdzielne i nie pokrywają się ze sobą. Stąd zamieszanie, nawet w porządnych skądinąd pracach naukowych (przykłady: mnogość koncepcji pochodzenia ludów indoeuropejskich, absurdy dyskusji o pochodzeniu Indian obu Ameryk). W pradziejach są ważniejsze i ciekawsze kwestie, a ograniczanie się tylko do etnosów po prostu zubaża treść.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @jolanta-gancarz 16 stycznia 2018 22:04
16 stycznia 2018 22:09

Bardzo Pani dziekuję. A nuż ktoś się zastanowi nad tymi kwestiami. 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Nieobyty 16 stycznia 2018 21:58
16 stycznia 2018 22:11

Karpacka Troja - rzeczywiście udało się przeprowadzić prace i wybudować skansen....do kolejnej powodzi (która 7 lat temu go zalał i trzeba było odbudowywać. A dystrybucja wiedzy i odkryć objęta tajemnicą... zerknęłam na dwa wcześniejsze projekty Urbańzyka z grantów, w jednym grono profesorów wybierało publkacje do wydruku (znowu chyba w jakiś "potężnych" nakładach, skoro ostatniej dawno juz nigdzie nie ma) http://fnp.org.pl/origines/o-programie-origines-polonorum/, a drugi grant na żałosną stronkę internetową (??) w trakcie uzupełniania danych i która wygląda tak jakby za chwilę miała zniknąć http://www.iaepan.edu.pl/projekty/kamien/index.html

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:09
16 stycznia 2018 22:17

Mnie poraża odwaga tych protestujących, co często nawet nazwiska nie ujawnili. Czyżby te etaty instytutowe były tak cenne i chwiejne zarazem?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @jolanta-gancarz 16 stycznia 2018 22:17
16 stycznia 2018 22:19

Odpowiem w ten sposób (na podstawie posiadanej wiedzy): nie jest dobrze, a niedługo pewnie będzie jeszcze gorzej.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:09
16 stycznia 2018 22:20

Mam nadzieję, że się zastanowi. Oprócz linku do petycji, podałam też link do pańskiej notki.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit
16 stycznia 2018 22:26

to jest standard akademicki... projekt robią dzieci (http://www.archeo.uw.edu.pl/szablon.php?id=893), pod kierunkiem profesora, lidera projektu, finansowanie publiczne, wartość "ukrytego" efektu projektu dla nas zerowa, w przeciwieństwie do zainteresowanych wtajemniczonych z innych ośrodków

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:08
16 stycznia 2018 22:45

Starożytni Rzymianie, aby uzasadnić  własne "umocowanie" w historii cywilizacji i starożytność własnego  pochodzenia zasponsorowali  wydanie "Eneidy".

Niemcy zgłaszają stale  aspiracje, aby odgrywać rolę nowożytnych Rzymian, wiec  także obficie sponsorują rozmaite pangermańskie 'eneidy".

Polacy coś także w swojej kwestii kombinują, ale czy aby nie przekombinowali.

PS

A może taka forma edycji to rodzaj  protestu na zbyt niskie dofinansowanie. Że niby to, które otrzymali .wystarczyło tylko na 100 sztuk.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @stanislaw-orda 16 stycznia 2018 22:45
16 stycznia 2018 22:50

zbyt niskie dofinansowanie

coś na kształt włoskiego protestu? ;) szkoda tylko, że w tej materii to nawet trudno żartować

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 16 stycznia 2018 22:45
16 stycznia 2018 22:57

Myślę, że to jest pewna forma podziału narracji: słabo dostępne cegły encyklopedyczne dla elity i wielka Lechia dla plebsu.

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @Stalagmit
16 stycznia 2018 23:11

Podpisałam petycję. Wstrząsające.  Zupełnie mnie osłabia, podobnie jak Muzeum II WW w Danzig  w wykonaniu Machcewicza z poparciem Adamowicza.

Notka jak zwykle świetna.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @pink-panther 16 stycznia 2018 23:11
16 stycznia 2018 23:12

Bardzo Pani dziękuję. Pozdrawia archeolog z dużą ilością godzin na łopacie:)

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:08
16 stycznia 2018 23:25

Mam inne podejście – aspekt poznawczy w przypadku akurat tej dziedziny naukowej jest często/stale wygrywany potrzebą propagandy.

Polska archeologia a w szczególności badająca tereny Polskie musi stale uwzględniać element etnosu. Mamy wydaną nam jeszcze w XIX w. wojnę a ponieważ wróg stale bazuje na Kossine i narzuca reguły gry [prymat siły a nie racji argumentów] – nie ma ucieczki.

Michałowski mógł być od tego wolny ale on tworzył w innej materii i obszarze,

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Nieobyty 16 stycznia 2018 23:25
16 stycznia 2018 23:28

Rozumiem Pański punkt widzenia, ale osobiście pozostaję przy swoim zdaniu. Uwikłanie w kwestie etniczne w pradziejach to pułapka. Polska leży na obszarze, na którym zawsze można znaleźć (lub zasugerować, że są takowe) ślady innych etnosów i mówić, że nasi przodkowie tu nie mieszkali. Przeciwnik chce, żebyśmygrali na jego warunkach i przez to byli ciągle na straconej pozycji.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:19
16 stycznia 2018 23:36

Będę optymistą. Jest dobrze, nie trza psuć. Primum non nocere.

Czasem pion do poziomu się złoży jako step-over.

:)

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:19
16 stycznia 2018 23:36

Będę optymistą. Jest dobrze, nie trza psuć. Primum non nocere.

Czasem pion do poziomu się złoży jako step-over.

:)

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
16 stycznia 2018 23:37

Nie wiem dlaczego dubeltowo.

zaloguj się by móc komentować

betacool @Stalagmit 16 stycznia 2018 22:57
16 stycznia 2018 23:42

Świetny tytuł, notka i trafna diagnoza.

A dla plebsu Cherezińska...

 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @ainolatak 16 stycznia 2018 22:11
16 stycznia 2018 23:48

Z Karpacką Troją – było szereg uwarunkowań w tym fundusze z Brukseli bo lansowano euroregion, potrzeby lokalnych włodarzy itp. przypadki.

Profesorzy od grantów [a w szczególności fundacji niemieckich] – uprawiają antyprakseologię. Czyli pozoracje prac i maskowanie wyników. Dobrym narzędziem jest też hermetyczny język i forma kontroli propagacji treści.

Ciężka praca wtłoczona w nieodpowiednią formę [tym jest w/w seria] wynika z antyprakseologii

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
17 stycznia 2018 00:44

Czy te dwie ostatnie '1' i '3' są takie naprawdę ? Okładki.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 16 stycznia 2018 23:36
17 stycznia 2018 01:18

Cóż, zobaczymy, co dalej...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @betacool 16 stycznia 2018 23:42
17 stycznia 2018 01:18

Badzo dziękuję. Zapraszam także do czytania innych notek.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 17 stycznia 2018 00:44
17 stycznia 2018 01:19

Tak. To są prawdziwe okładki. Miałem w ręku wydrukowany oryginał i potwierdzam.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Stalagmit 16 stycznia 2018 21:39
17 stycznia 2018 06:18

Obawiam się, że jednak planowe działanie. Tworzenie nowych elit. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Stalagmit 16 stycznia 2018 23:28
17 stycznia 2018 06:21

Dokładnie. Zwłaszcza, że badania genetycznie pokazują to właśnie. Jesteśmy dokładnie wymieszani genetycznie, a słynny R1a dziedziczymy po tych samych przodkach, co np.Aszkenazyjczycy. Można sobie z tego różne rojenia układać, ale bez archeologii do żadnych sensownych wniosków się nie dojdzie. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Grzeralts 17 stycznia 2018 06:21
17 stycznia 2018 07:34

Dziękuję. Zgadzam się w całej rozciągłości.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @ainolatak 16 stycznia 2018 21:37
17 stycznia 2018 08:27

To jest profesor do różnych "lotnych twierdzeń", autor "Mieszka Tajemniczego".

https://histmag.org/Przemyslaw-Urbanczyk-Mieszko-Pierwszy-Tajemniczy-recenzja-8535

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @mniszysko 17 stycznia 2018 08:27
17 stycznia 2018 09:02

Dziękuję Ojcu za recenzję! Potwierdza "solidną" robotę... powyżej o tej pozycji wspominałam, niestety mialam okazję zapoznać się tylko z opiniami...trzeba będzie wziąć do ręki, żeby do końca wyrobić sobie zdanie, co do dorobku i "tajemniczego" stylu działania prof. Urbańczyka.

Bez względu na to, nakład, aplikacja apple versus spore publiczne pieniądze i ograniczenie dostępu - skandaliczne.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 17 stycznia 2018 09:02
17 stycznia 2018 09:09

Jest jeszcze gorzej. I połowa XXI w., Polska, a w księgarni PAN zapisy na książki: 

 

"W sprawie ceny oraz rezerwacji prosimy o bezpośredni kontakt z pracownikami Działu Dystrybucji Wydawnictw: bookshop@iaepan.edu.pl "

 

http://ksiegarnia.iaepan.vot.pl/monografie/the-past-societies-1-detail

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 17 stycznia 2018 09:09
17 stycznia 2018 09:32

aż chce się tam zajść i zrobić zadymę, w sumie niedaleko...aż brak słów, nie dość, że publiczny grant to jeszcze niewątpliwe sowite odwdzięczenie się appla za taką uprzejmość.....

ale po przejrzeniu publikacji jest jasne, że pozycje autorstwa lub pod redakcją profesora znaczenie odbiegają ceną od pozostałych, muszą być bardzo wartościowe...

zaloguj się by móc komentować

jaguar @Stalagmit
17 stycznia 2018 11:03

Duże zainteresowanie tą książką przy wysokiej cenie to szansa dla niezależnych wydawnictw. Klinika Języka mogłaby nieźle zarobić na wydrukowaniu tego bestsellera.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit
17 stycznia 2018 12:14

"Nawet pobieżny ogląd treści z segmentu Wielkiej Lechii i „turbosłowiaństwa” nieodparcie wskazuje na Rosję, jako źródło tych piramidalnych nonsensów. Na obszarze Federacji Rosyjskiej i sąsiednich krajów podobne idiotyzmy rozchodzą się w prasie, książkach, Internecie i popularnych programach telewizyjnych już od wielu lat."

Tradycyjny panslawizm, teraz jak pan ciekawie zauważył w wersji turbo. Mnie archeologi kręci. Razem z wiedzą na temat ludów zamieszkujących nasze ziemie. Bardzo ciekawe, ale od strony politologicznej, są te propagandowe przekręty na ten temat, które stanowią osobny temat badawczy. 

Wazny tekst. PLus. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Grzeralts 17 stycznia 2018 06:18
17 stycznia 2018 12:16

Niestety wiele na to wskazuje.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Magazynier 17 stycznia 2018 12:14
17 stycznia 2018 12:33

Dziękuję. W Rosji od wielu lat jest moda na starożytnych Rosjan, którzy podbili pół świata i stworzyli wielką cywilizację. Byłem w kilku krajach na wschodzie i południu. W Bułgarii i na Ukrainie aż roi się od publikacji z podobnymi bzdurami. Tu jest próbka:

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit
17 stycznia 2018 13:16

Nasuwa mi się wspomnienie dziecinnej lektury: Faraon. Prus pokazuje jak kapłani dzięki ekskluzywności posiadanej wiedzy mogli wpływać na bieg wydarzeń. Jak się zdaje obniżanie poziomu nauczania, wypieranie porządnej nauki, pozwalającej uczniowi samodzielnie logicznie wnioskować....wytworzyło już dostatecznie wysoki procent nieuków z dyplomami nawet uczelnianymi, by można było swobodnie tą masą zarządzać.

Kolokwialnie: wpuszczać w maliny, szermując słowami: naukowe i postęp. Każdy się przed tym ugina, nie bacząc, że do niedawna obowiązujące były inne twierdzenia. Tutaj słówko - postęp - spieszy im z pomocą. 

Ten wstrząsający nakład opisywanej przez Pana ksiązki dowodzi, że wiedza znowu jest dla wybranych.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @Stalagmit
17 stycznia 2018 13:19

"Wydawca zapowiedział, że książka będzie dostępna także w wersji elektronicznej, ale tylko na urządzenia firmy Apple… "

"Mamy więc drogi, ściśle zamknięty projekt wydawniczy, którego realizacja zaowocowała publikacją trudno dostępnych, kosztownych i hermetycznych książek. Trudno przypuszczać, by seria dotarła ze swoim przekazem do miłośników archeologii i historii, bo cena jest zaporowa nawet dla najbardziej zdeterminowanych studentów archeologii."

To ja pozwolę się wtrącić, ponieważ te dwa cytaty aż bolą i tylko Państwo: Grzeralts, ainotolak i Pani Jolanta dotknęli sedna: otóż trochę mam do czynienia ze studentami i wiem, że większość ma Samsungi, Sony albo Nokie. Takich, którzy mają Apple za 6000 PLN wzwyż, jest bardzo niewielu. Dochodzimy tu do zwykłej dystrybucji. JAK WIADOMO  ;-)  studenci archeologii, psychologii, socjologii i gotowania na gazie są z powodu tatusia i mamusi elitą. Mają szmal dobooludoopy i nie zamierzają się tajemną wiedzą na swoim Apple dzielić. Do tego wystarczy szwagier wiceminister.

zaloguj się by móc komentować

sacco-di-schola @Stalagmit 17 stycznia 2018 12:33
17 stycznia 2018 13:38

1 Fakt (a właściwie przekonanie o żywotnym interesie), że za bzdurami stoi "wspomaganie" wschodnie nie zwalnia nas z konieczności kontry, obrony i ataku. To że sąsiad ma iskandery i desant nie znaczy, że musimy rezygnować z własnych sił.

2. Odnoszę wrażenie, że znowu można liczyć tylko na partyzankę, bo siły oficjalne co prawda przygotowały na wroga superwyrzutnie, ale tylko 100 sztuk dla wybranych którzy szybko schowają je u siebie. Trzeba przygotować własne fimiki i artykuły rozbrajające mity, które po prostu do bólu trzeba podczepiać wszędzie gdzie pojawiają się turbo.

3. Argument, że w ten sposób nobilitujemy ich, promujemy, dajemy się wciągnąć etc jest w tym przypadku nietrafiony. To doradcy mającego dużą przewagę Komorowskiego mogli uzasadniać brak dyskusji z "planktonem". Niestety z tego co pisze Pan, to wschodnia narracja ma przewagę rynkową w Polsce. Nasze "bizantyńskie" metody, czytaj-wystarczy pójść do ministra by on sypnął na promocję- tylko utwierdzają przeciwnika we własnej racji. Piszę to, mimo iż dzisiaj także podpisałem petycję do ministra.

4. Nie trzeba bezpośrednich debat i narażania się na inwektywy. Gdzie są nasze, celne, zwięzłe odpowiedzi na krypty pod Świętym Krzyżem, sanskryt, R1a, genetykę..? Gdzie nasi zapaleńcy i fanatycy? Dlaczego nie ma takich linków pod każdym wielkolechickim forum? Dlaczego pozwalamy (w wymiarze popkulturowym) na przejmowanie  sarmatyzmu przez turbo?  Przecież za chwilę zostaniemy otoczeni,  w skarpetkach, ale za to z "przewagą intelektualną i moralną"... no teraz przesadziłem - tak przecież teraz mówi opozycja totalna...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @sacco-di-schola 17 stycznia 2018 13:38
17 stycznia 2018 13:57

@Maryla-Sztajer, @Czepiak1966 @ wszyscy Szanowni Czytelnicy

Dziekuję za odpowiedź. Z większą częścią przedstawionych przez Pana punktów moge się nawet zgodzić, niemniej chciałem zwrócić uwagę na kilka faktów. 

1. Mamy do czynienia z projektem wiedzy dla wybranych, zamknięciem sektora popularyzacji. Mało kto kupi komplet za 1000 zł. 

2. Dyskusja z turbosłowianami w internecie często przybiera formę chamskich wrzutek i inwektyw. Turbolechici nie przebierają w słowach i żadne argumenty do nich nie docierają. Przeciwnicy są wyzywani od pachołków Watykanu, Niemców, itp.

3. Zwolennicy Wielkiej Lechii należą do swoiście pojętych "środowisk alternatywnych", czyli neopogan, okultystów, lewaków itd. Jest w tym środowisku wielu byłych współpracowników reżymu komunistycznego, (przykład J. Zagórski, jego telewizja internetowa NTV i grono ludzi wokół niej skupione) a nawet zwykłych wariatów. Wspólny mianownik to niechęć do Kościoła Katolickiego. W moim przekonaniu spora część tego środowiska jestco najmniej pośrednio sterowana ze wschodu.  

4. Myślę, że nie ma innej drogi odporu, niż produkowanie wysokiej jakości własnych treści.

zaloguj się by móc komentować

sacco-di-schola @Stalagmit 17 stycznia 2018 13:57
17 stycznia 2018 14:15

Pana resume traktuję jako opinię eksperta. Eksperta wewnętrznego- archeologicznego.

W kwestiach propagandowych bliżej mi do lajtmotiwu Coryllusa czyli "dystrybucja, głupcze" czy Osiejuka - "popkultura, głupcze" i tu chyba tkwią kluczyki.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Stalagmit 17 stycznia 2018 13:57
17 stycznia 2018 14:20

Dzieki za info w sprawie NTV.  Czasami cos tam obejrzalam, z dziedziny zdrowego zywienia. Niechec do KK byla dosc widoczna.

zaloguj się by móc komentować


Aquilamagna @Stalagmit
17 stycznia 2018 16:57

Mam pytanie do mędrszych ode mnie, dlaczego Niemcy dają kasę na tzw. Grody Czerwieńskie pod Zamościem?

http://www.wszechnica.pan.pl/images/2013/grody_czerwienskie_streszczenie.pdf

http://iaepan.vot.pl/instytut/553-pl/projekt/1613-zlote-jablko-polskiej-archeologii

Czy mnie intuicja nie myli i chodzi o umiejscowienie owych grodów, które nie zostały jednoznacznie zidentyfikowane, możliwie najdalej na zachód?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 17 stycznia 2018 13:57
17 stycznia 2018 17:23

& jestnadzieja

co do zwolenników wielkiej lechii, moim "mistrzem" w temacie jest poniższe indywiduum, tj. Sanyaja z Lechii (czasem podaje sie za króla Lehii), wprawdzie nie z NTV, ale jasna strona mocy też jest dobra w wyłapywaniu antysłowiańskiej agentury ;))

nie będę podawać linków do filmów, żeby nie spowodować zadławienia się kolacją, czy oblania kawą, myślę, ze screeny wystarczą, za wszelkie niepożądane wrażenia estetyczne z góry przepraszam, ale taką właśnie się nam alternatywę zostawia.....

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 17 stycznia 2018 17:23
17 stycznia 2018 17:31

Widziałem go. I innych też. Chyba napiszę o tym towarzystwie odrębną notkę. Ostrzegawczą rzecz jasna.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Aquilamagna 17 stycznia 2018 16:57
17 stycznia 2018 17:32

Tak, to te grody. Widać zainteresowanie zachodniego sąsiada kierunkiem wschodnim.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @jestnadzieja 17 stycznia 2018 14:20
17 stycznia 2018 17:46

Proszę bardzo. O Zagórskim można jeszcze przeczytać tutaj:

Przedruk z encyklopedii solidarności (o organizacji reżymowej współpracującej z partią komunistyczną, w której działał):

http://www.encysol.pl/wiki/Ruch_Alternatywnego_My%C5%9Blenia

no i tu jego słowiańscy koledzy go nakryli (ostrzegam: na ostro i nieco wulgarnie, ale sporo informacji):

http://www.monitorpolskislowian.iq24.pl/default.asp?grupa=204363&temat=154455

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Grzeralts 17 stycznia 2018 14:40
17 stycznia 2018 17:46

Zgadzam się. Niestety to prawda.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 17 stycznia 2018 17:31
17 stycznia 2018 18:07

Koniecznie, trzeba przypominać skąd ta banda, bynajmniej nie świrów z Wylatowa, się bierze i w jakim celu działa. Pod tą otoczką zdrowego żywienia przyciągają całkem sporą widownię. Jeśli pamięć mnie nie myli w NTV chyba nawet G.Braun swego czasu wywiadu udzielał, co też niepotrzebnie napędziło im widzów.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ainolatak 17 stycznia 2018 18:07
17 stycznia 2018 18:35

archeologia staje sie nauką zapomnianą lub zapominaną, a przecież każdy większy remont starych kamienic to zetknięcie z archeologią; 

zaloguj się by móc komentować

stopfalszerzom @Stalagmit 17 stycznia 2018 12:33
17 stycznia 2018 19:42

Radzieccy Turbosłowianie pokonali dinozaury

zaloguj się by móc komentować

sacco-di-schola @Stalagmit
17 stycznia 2018 20:03

Otrzymując namiary od Stalagmita przesłałem zapytanie do Instytutu Archeologii i Etnologii.

Otrzymałem odpowiedź iż... komplet za 995 zł plus przesyłka JEST JESZCZE DOSTĘPNY !?

Hmm, po chwili naszła mnie myśl, czy aby ta cena zaporowa i angielski nakład nie jest ustawką, mającą  spowodować nasze petycje, oburzenie oddolne, dla dalszego skubania ministerstwa (czytaj nas wszystkich) ale już pro publico bono...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @sacco-di-schola 17 stycznia 2018 20:03
17 stycznia 2018 20:19

Dziękuję, teraz jeszcze lepiej widać o co chodzi.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stopfalszerzom 17 stycznia 2018 19:42
17 stycznia 2018 20:19

Standard rosyjskiej (+ kraje WNP) prasy.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @stopfalszerzom 17 stycznia 2018 19:42
17 stycznia 2018 21:23

To są autentyczne agit-pop slajdy zza wschodniej granicy? Gdy stary przygłup na ostatniej prostej spogląda na te daty to na 99,9 % wietrzy w tym geniusz propagandowy współczesnych 'Waregów Wielkorusi'.  Czy Wielkorus wpadłby z kredką w ręku na pomysł z 70 milionami? Wątpię.  'Waregowie Wielkorusi' będąc w służbie wieczystej, wyczekując powrotu króla jak najbardziej: 70 - 75 - 1045 - 1945.

Nie ma to jak tradycja tajemna ona zawsze podporą i opoką.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 17 stycznia 2018 21:23
17 stycznia 2018 22:51

Te slajdy wyglądają bardzo podobnie do tego, co za wschodnią granicą można zobaczyć w kolorowych gazetach.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 17 stycznia 2018 01:19
17 stycznia 2018 23:09

No to ciężko było/jest/będzie. Nic nowego !

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @qwerty 17 stycznia 2018 18:35
18 stycznia 2018 12:18

To prawda, ale o popularyzacji głucho.

zaloguj się by móc komentować

eska @Stalagmit
18 stycznia 2018 18:47

Ech, ludzie naiwne...

Przecież to o punkty do oceny (i kariery) chodzi! Za te same pieniądze można by wydać po polsku i może w ciut mniej wypasiony sposób, czyli taniej - ale PUNKTY sie liczą! A w języku "białych ludzi" to jest kilka razy więcej tych punktów niż w miejscowym dialekcie :)))
Teraz zaś autorzy czekają na tzw. odzew środowiska, co pozwoli skosić kolejną kasę za polskie wydanie, pewnie już nie tak wypasione. No i kolejne punkty się zaliczy, ciut mniej - ale zawsze wpadnie, za tę samą robotę, bo wszak oryginały mają na pewno po polsku :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @eska 18 stycznia 2018 18:47
18 stycznia 2018 19:18

Książka, to książka. Jeśli spełnia kryteria, to język nie ma znaczenia.

zaloguj się by móc komentować

stopfalszerzom @saturn-9 17 stycznia 2018 21:23
18 stycznia 2018 19:30

Autentyczne zza wsch granicy. Ale raczej ja to czytam jako inteligentną autoironię :) w stylu jakim sam uprawiałem tu na swoim blogu zanim mi go zamknięto za grzechy Eski. Rosjanie nie są głupi i też mogą mieć dość różnych turbopropagitek. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @eska 18 stycznia 2018 18:47
18 stycznia 2018 20:17

Dziękuję za komentarz i uzupełnienie. Rzeczywiście wydanie tej publikacji jest zapewne nastawione na zyskanie punktów przez jej autorów i redaktorów. Publikacja w języku angielskim nie jest może niewskazana, ale równolegle należy wydać książkę po polsku. Zwłaszcza, jeśli się twierdzi, ze należy się do "nauki polskiej".

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @valser 18 stycznia 2018 19:55
18 stycznia 2018 20:20

Zgadzam się, choć jest sporo osób, które akurat tą niszą się interesuje. I to właśnie do nich powinna byćskierowana publikacja w języku polskim. Zresztą każdy polski podatnik (tak samo jak każdy polski badacz) na taką publikację zasługuje, bo składał się na nią ze swoicj podatków. To po prostu powinno być po polsku i w dużo niższej cenie.

zaloguj się by móc komentować

eska @Grzeralts 18 stycznia 2018 19:18
18 stycznia 2018 20:52

Ma znaczenie i to zasadnicze, bo oprócz punktacji ministerialnej sa jeszcze wewnętrzne punktacje uczelniane, instytutowe itp.
Od lat taka moda, że w języku zagranicznym liczy się wielokrotnie bardziej niż tylko po polsku. Np. małe uczelnie robią sobie wydawnictwa razem z Czechami albo z Białorusią, byle było obcojęzyczne, naprawdę...
 

Poza tym to wcale nie jest drogo (1000 zł za komplet), jeśli wziąć pod uwagę choćby jakość fotografii - zdjęcia takiej jakości kosztują majątek. Druk też kosztuje, no i ileś lat pracy nad tym. 
Tyle, że można było zrobić edycję luksusową plus od razu zwykłą, czyli tańszą i po polsku. I to niewielkim nakładem kosztów dodatkowych. Już nie mówiąc o tym, że przy takiej ilości egzemplarzy (100) to to w ogóle nie ma sensu, bo jedna ksiażka (druk offset) kosztuje trzy razy tyle co jedna przy ok. 400 egzemplarzach. Itp., itd.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @eska 18 stycznia 2018 20:52
19 stycznia 2018 06:09

Może są to jakieś wewętrzne punkty uczelnianie, ale raczej obstawiam to, co napisał Valser - była spora kasa. Na plus przemawia to, że wydano ją na produkt, jakby nie patrzeć luksusowy. Zawsze to lepiej niż przewalić kasę na badziewie. 

To faktycznie nie jest jakoś szczególnie drogo, ale jasno lokuje produkt. I dobrze pokazuje, że elity intelektualne są na miejscu zbędne. 

zaloguj się by móc komentować

sacco-di-schola @Grzeralts 19 stycznia 2018 06:09
19 stycznia 2018 09:39

"..elity intelektualne są na miejscu zbędne". Istotnie, nie wprost, ale jednoznacznie to wynika. Idąc dalej, musi to oznaczać, że jest to albo robota ministra(-ów), albo warunek wystarczający jego dymisji.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować