-

Stalagmit

Ciekawe starożytne materiały

W czasach starożytnych używano w gospodarce i technice całej gamy materiałów. O wielu z nich zwykle myślimy, że zostały wykorzystane dopiero w okresie nowożytnym. Tymczasem było zupełnie inaczej. Dziś przedstawię dwa z takich materiałów: węgiel kamienny i azbest. 

Węgiel kamienny, opał kojarzony zwykle z rozwojem przemysłu europejskiego w XVIII i XIX wieku był używany już bardzo dawno temu. Już w głębokiej epoce brązu w Chinach używano węgla kamiennego do ogrzewania domów. Na stanowisku Xiahe w prowincji Shaanxi odkryto węgiel w palenisku domostwa pochodzącego z ok. 3490 r. przed Chr. Analiza chemiczna wykazała, że opał pochodził ze źródeł lokalnych. Nic dziwnego, bo w prowincji Shaanxi złoża węgla kamiennego są obfite i występują tuż pod powierzchnią ziemi. Na innych stanowiskach w Mongolii Wewnętrznej i w zachodnich Chinach odkryto ślady wydobycia tego surowca i jego bryłki w śmietniskach. Był on powszechnie używany jako opał już około 2 tysiące lat przed Chr. Obecność bryłki węgla w żużlu z pieca ceramicznego świadczy, że starożytni Chińczycy używali go także w produkcji naczyń. 

W IV w. przed Chr. Teofrast w dziele "O kamieniach" pisał: 

"Wśród użytecznych materiałów wydobywanych ze względu na ich użyteczność, te znane jako węgle są wydobywane z ziemi i podpalone palą się jak węgiel drzewny. Znajduje się je w Ligurii i w Elidzie, przy górskiej drodze prowadzącej do Olimpii. Są one używane przez ludzi, którzy obrabiają metale" (Teofrast, O kamieniach, 16).

Na terenie Brytanii Rzymianie eksploatowali w zasadzie większość ważniejszych złóż węgla kamiennego już w II w. po Chr. Używali ich do różnych celów: w metalurgii, do ogrzewania łaźni, a nawet do spalania na stosach pogrzebowych. W fortach na wale Hadriana odkryto składy z węglem, a na stanowisku Longovicium ślady użycia węgla kamiennego do wytopu metali. Węgiel sprowadzano nawet z Nadrenii (rejon Eschweiler) drogą morską. Węgiel znad Renu był używany m. in. do wytopu żelaza z rud. Istniały więc szlaki i sieci transportu. Spora część węgla wożona była drogą morską, np. do Londinium przez estuarium Tamizy. Wokół prowincji Brytanii musiało pływać sporo statków i barek z węglem.

Ślady użycia węgla kamiennego w rzymskiej Brytanii odkryto na ponad 200 stanowiskach. Typowe miejsca odkrycia pozostałości węgla to: kuźnie, instalacje ogrzewania hypokaustycznego (typowe dla Rzymian ogrzewanie ścienne i podłogowe pomieszczeń), paleniska domowe, piece gospodarcze (piekarskie, garncarskie, cegielniane), warsztaty metalurgiczne (w tym paleniska do obróbki żelaza), śmietniska, latryny. Widać z tego, że zakres użycia węgla kamiennego w gospodarce rzymskej Brytanii był bardzo szeroki. Nie do końca wiemy, jak wyglądało to w innych prowincjach.

Kolejny "nowoczesny" materiał wykorzystywany w starożytności to azbest. Nazwa ta określa właściwie grupę minerałów (krzemianów) tworzących włókna i odpornych na działanie czynników chemicznych, mechanicznych i termicznych. Jego użycie kojarzy nam się dziś głównie z ognioodpornymi materiałami budowlanymi i kłopotami z ich usuwaniem. Tymczasem już około 2,5 tys. lat przed Chr. mieszkańcy wschodniej Finlandii używali naczyń, które były wykonywane z dodatkiem włókien azbestu dodawanych do masy ceramicznej. Dzięki temu uzyskiwano garnki bardziej odporne na żar paleniska. Tego typu naczynia żaroodporne upowszechniły się na obszarach Skandynawii i Rosji północnej.

Na południu Europy głównym źródłem azbestu była wyspa Cypr, gdzie w górach Troodos wydobywano go już ok. 3000 lat przed Chr. Cypr był w starożytności jednym wielkim zagłębiem metalurgii, zwłaszcza miedzi i żelaza, nic więc dziwnego, że właśnie tu zaczęto używać azbestu na szeroką skalę. Przeznaczano go do produkcji ubrań, butów, knotów do lamp, kapeluszy i butów. Zapewne spora część tych przedmiotów była używana przez hutników pracujących w wysokich temperaturach na stanowiskach dymarskich. 

Herodot wspominał w V w. przed Chr. o użyciu azbestu do wyrobu knotów i całunów pogrzebowych. Teofrast w IV w. przed Chr., w swoim dziele O kamieniach (II, 17) pisał o niepalnym kamieniu, podobnym z wyglądu do drewna. W czasach Cesrstwa Rzymskiego Pliniusz Starszy (Historia Naturalna XIX, 4) i Plutarch wspominali o ubraniach, całunach, knotach i obrusach, w które wpleciono włókna azbestu. Takie knoty miały płonąć m. in. w lampach rzymskiej świątyni Westy. Geograf Strabon (Geografia X) pisał o żaroodpornym minerale wydobywanym niedaleko Karystos na Eubei w Grecji. Jego włókna wplatano w tkaniny i dzięki temu można było je oczyszczać wrzucając do ognia. Podobnymi tkaninami dysponowali Persowie w epoce dynastii Sasanidów (III-VII w. po Chr.). Używany przez nich azbest był importowany zza gór Hindukusz. 

Literatura

J. P. Oleson (red.) The Oxford Handbook of Engineering and Technology in the Classical World, Oxford, 2008.

Smith, A. H. V. (1997), Provenance of Coals from Roman Sites in England and Wales, Britannia, Vol. 28, pp. 297–324 (322–4).

Y. Dilek, S. Newcomb, Ophiolite Concept and the Evolution of Geological Thought, Boulder, 2003.

R. Maines, Asbestos and Fire: Technological Tradeoffs and the Body at Risk, New Jersey, 2013.

G. Meurant, Asbestos and Disease, New York, 1978.

J. F. Healy, Pliny the Elder on Science and Technology, Oxford, 1999.

 



tagi: starożytność  węgiel kamienny  azbest 

Stalagmit
24 maja 2017 21:39
5     594    2 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Stalagmit
24 maja 2017 22:02

Na szczęście w starożytności stosowano głównie szlachetną odmianę azbestu, podobną do jedwabiu, i raczej nieszkodliwą dla zdrowia. Koronki z takiego "jedwabiu" robiono w Szwajcarii jeszcze do niedawna.
zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Stalagmit
24 maja 2017 22:36

Jeszcze raz powtórzę - pojawiają się na naszym stoisku na targach różni mędrcy i ja zaczynam swoją starą nawijkę o węglu. Oni, dzierżąc w rękach swoje własne książki na temat dziejów najnowszych ojczyzny naszej, mówią - nie proszę pana, pan się myli. Najpierw ludzkość używała węgla drzewnego, a potem przeszła na czarnopal kamienny. Dorośli ludzie...

Gdyby ludzkość używała węgla drzewnego, nie byłoby drzew liściastych na świecie już gdzieś około II wojny punickiej, a świat nie zmieniłby się w żaden widoczny sposób, bo wszystkie nowinki techniczne sprowadzałyby się do doskonalnie wyrobu coraz lepszego jakościowo węgla drzewnego potrzebnego do wytworzenie dobrych narzędzi. Nic innego by się nie liczyło. I dziś robilibyśmy tak doskonały węgiel drzewny, że normalnie Rutkowski mógłby na nim polecieć w kosmos w poszukiwaniu Magdy Żuk. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski 24 maja 2017 22:36
25 maja 2017 08:15

Dziękuję za odpowiedź. Właśnie dlatego napisałem tę notkę, żeby przynajmniej niektórzy ludzie uświadomli sobie, że węgiel kamienny był używany w gospodarce dużo wcześniej i na dużo większą skalę niż im się wydaje. Z czasów średniowiecza też jest sporo dowodów wydobywania i użycia węgla kamiennego, z Niderlandów (okolice Liege), Anglii, ale także w Saksonii i innych krajach. Danych jest w ogóle sporo, ale do niektórych ludzi fakty chyba w ogóle nie docierają, nie mówiąc już o zastanawianiu się nad nimi. Trzymają się tylko tego, czego dawno temu nauczyli się w szkole i na tym koniec.

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @Stalagmit
30 maja 2017 15:54

Ciekawy wpis. Może przy nastepnej okazji napisze Pan o użyciu betonu w starożytności, ewentualnie o innych materiałach budowlanych i ich produkcji?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Zyszko 30 maja 2017 15:54
31 maja 2017 21:05

Uprzejmie Panu dziękuję za sugestię. Następne notki niebawem.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować