-

Stalagmit

Głęboka geneza cz. 2. Z nie tak dawnej historii

Tekst jest dedykowany Szanownemu Gospodarzowi i Wszystkim Szanownym Uczestnikom blogowiska

Przełom XIX i XX wieku oznaczał zmiany w strategicznych sektorach gospodarki na całym świecie. Rolnictwo stało się bardziej produktywne i wydajne. Do 1870 roku Brytyjskie rolnictwo zaspokajało tez większość zapotrzebowania kraju na niektóre surowce, takie jak wełna czy jęczmień i chmiel dla browarnictwa. Po roku 1873, wobec coraz silniejszego napływu taniego zboża z USA i Kanady, rolnicy brytyjscy ograniczyli zasiewy pszenicy. Przestawili sie na produkcje mięsa i produktów mleczarskich, dających wyższe zyski. W produkcji tej często wykorzystywano importowane zboże w charakterze paszy. Rolnictwo odegrało dużą role w procesie uprzemysłowienia Ameryki i w zajęciu przez Stany Zjednoczone pozycji czołowej potęgi gospodarczej świata. Po wojnie secesyjnej 25% amerykańskiej produkcji rolnej szło na rynki zagraniczne. Wydatki amerykańskich farmerów szybko rosły. Firmy sprzedaży wysyłkowej, (Sears Roebuck i Montgomery Ward) sprzedawały rolnikom standardowe, masowo produkowane towary konsumpcyjne.

Na całym świecie najbardziej wydajne były duże gospodarstwa, liczące więcej niż 40 hektarów. Ze względu na zwiększające się użycie nowych maszyn rolniczych i nawozów sztucznych, rolnictwo stawało się coraz bardziej kapitałochłonne. Duże gospodarstwa miały w tej sytuacji największe szanse utrzymania się. W końcu XIX w. wiele krajów dotknął kryzys nadprodukcji rolniczej. Bardzo zaostrzyła się konkurencja rolna między różnymi krajami, zwłaszcza, że dzięki nowoczesnym środkom transportu żywność mogła trafiać niemal do każdego zakątka świata. Pojawiły się nowe istotne obszary produkcji rolnej, głównie w posiadłościach kolonialnych Wielkiej Brytanii: Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Afryka Południowa (poza posiadłościami UK były to: Wielkie Równiny USA, Argentyna, Afryka Północna, Brazylia). Na tych obszarach producenci żywności dysponowali wielkimi areałami i mieli niskie koszty produkcji. Te nowe kraje nie mogły jednak wchłonąć produkcji świeżo zagospodarowanych obszarów rolniczych. Rynki zbytu produktów rolnych leżały w Europie i w miastach USA. Kiedy do użytku weszły statki z napędem śrubowym, cena transportu amerykańskiej i kanadyjskiej pszenicy do Europy spadła trzykrotnie. Do Europy zaczęło przybywać tanie zboże z zachodniej półkuli. Między 1850 i 1900 rokiem eksport amerykańskiej pszenicy do Europy wzrósł czterdziestokrotnie. Ceny pszenicy w Europie znacznie spadły. Eksport wełny z Australii, Afryki Południowej i Ameryki Południowej spowodował znaczny spadek cen tego surowca na rynkach europejskich. Do Europy zaczęła też docierać mrożona i konserwowana argentyńska, australijska i amerykańska wołowina. Znacznej części kontynentu europejskiego zagroził kryzys rolniczy, spadek dochodów z ziemi i opuszczanie gospodarstw. Wielka Brytania całkowicie uzależniła się od importu taniej żywności. Skutek był taki, że przeciętna brytyjska rodzina na początku XX wieku odżywiała się gorzej, mniej obficie i mniej zdrowo od przeciętnej rodziny francuskiej,czy niemieckiej. Francja i Niemcy broniły swojego rolnictwa i rynku spożywczego dzięki wysokim cłom przywozowym na żywność.

Problemy narastające w rolnictwie dostrzegł nawet znany socjalistyczny poseł Jean Jaures, który mówił we francuskiej Izbie Deputowanych w 1897 roku: „Już nie siły natury kształtują jego (rolnika) pola, ale siły ekonomiczne, siły społeczne, siły ludzkie .... Od żniwa do żniwa, jego praca pozostaje taka sama, cena jego pszenicy spada prawie stale .... Od pół wieku, na wielkich równinach Indii, Rosji, amerykańskiego Zachodu, inni rolnicy pracują po niższych kosztach i ta cała produkcja, szybko przewożona przez wielkie statków, stanowi coraz większy, stały problem. W ten sposób te odległe ludy i kontynenty kiedyś za mgłą, pojawiają się jako twarda rzeczywistość. Ilość pszenicy zasiana przez rolnika na amerykańskim Zachodzie, płace ubogich robotników dniówkowych w Indiach, ustawy celne, podatkowe i pieniężne, które są ogłaszane w każdej części świata, to czynniki od której będą zależały: cena jego pszenicy, cena jego pracy, a być może jego wolność i dobrobyt.” (tłumaczenie własne).

Kolejnym istotnym zjawiskiem początku XX stulecia był wzrost potęgi systemu bankowego i finansowego na całym świecie. Liczba instytucji finansowych wzrastała w szybkim tempie. Powstające na całym świecie instytucje bankowe wzorowane były często na Banku Anglii, który od 1844 roku działał na mocy specjalnej ustawy bankowej. Bank Anglii rezygnował ze swego monopolu w dziedzinie banków akcyjnych w zamian za monopol na emisje banknotów. Pozostawał przede wszystkim bankiem państwa stanowiącym własność prywatną i świadczącym usługi finansowe rządowi. W końcu XIX wieku Bank Anglii przyjął rolę rzeczywistego banku centralnego. Brytyjski system bankowy obejmował pewna liczbę akcyjnych banków komercyjnych przyjmujących depozyty i udzielających pożyczek. Liczba tych banków w efekcie fuzji i połączeń, malała, a w 1914 roku pozostało ich już tylko 40, kontrolujących dwie trzecie aktywów całego systemu. Najważniejsze i najbardziej wpływowe były prywatne banki komercyjne N. M. Rothschild & Sons, Baring Brothers i J. P. Morgan & Co (Morgan był Amerykaninem, ojcem Johna Pierponta Morgana mł.). Zajmowały sie one handlem międzynarodowym i operacjami dewizowymi i gwarantowały emisję zagranicznych papierów wartościowych, którym zapewniały notowanie na giełdzie. Giełda londyńska specjalizowała sie w lokowaniu kapitału za granicą.

Sir Ernest Cassel (1852-1921), jest doskonałym przykładem wpływowego brytyjskiego bankiera działającego w tej epoce. Urodził się w rodzinie Żydów Aszkenazyjskich w Kolonii. Jego rodzice byli posiadaczami małego banku. W 1869 roku Cassel przybył do Liverpoolu w Anglii i znalazł zatrudnienie w firmie handlującej zbożem. Potem zaczął pracę dla banku Bischoffsheim and Goldschmidt w Londynie i Paryżu. Niesamowicie pracowity i zdolny pracował dla banku w Szwecji, Turcji i Ameryce Południowej. Szczególnie ważną pracę wykonywał przy obsłudze pożyczek dla Kedywa Egiptu i przy budowie Kanału Sueskiego. W 1884 roku otworzył własny interes bankowy i zajął się głównie pożyczkami dla krajów Ameryki Południowej. Obsługiwał kredyty m. in. dla Meksyku i Urugwaju. Uczestniczył w finansowaniu szwedzkich kolei oraz obsługiwał od strony bankowej fuzję dwóch angielskich firm zbrojeniowych: Vickersa i Maxim-Nordenfelt Co. Finansował budowę linii metra Central London railway. Zorganizował pożyczkę dla Chin po przegranej wojnie z Japonią. W Egipcie założył  National Bank of Egypt i finansował budowę nowego systemu irygacyjnego we współpracy z Lordem Cromerem. Otrzymał tytuł baroneta i został członkiem królewskiej Tajnej Rady. Był bliskim przyjacielem i doradcą finansowym króla Edwarda VII. Do jego bliskich znajomych należeli: H. Asquith, W. Churchill. lord Esher, lord Milner, lord Haldane. Uczestniczył w wielu ważnych negocjacjach o charakterze politycznym: przy okazji pożyczki na budowę floty dla Rosji po 1905 roku na spotkaniu Edwarda VII i Mikołaja II w Rewlu, w spotkaniu z Wilhelmem II i Albertem Ballinem w Berlinie w 1912 roku. W czasie pierwszej wojny światowej bezskutecznie usiłowano usunąć Cassela z Tajnej Rady ze względu na żydowskie  i niemieckie pochodzenie. Cassel nawrócił się na katolicyzm i zmarł jako rzymski katolik. Jego córka Edwina, która odziedziczyła po nim 6 mln funtów poślubiła Louisa Mountbattena, kuzyna królowej Elżbiety II.

Najwięcej zagranicznych inwestycji dokonywano w Stanach Zjednoczonych. Brytyjski kapitał fianasował budowę kolei, eksploatację bogactw naturalnych, hodowę bydła i inne przedsięwzięcia. W 1914 roku ogólna suma obcych inwestycji w Stanach Zjednoczonych wynosiła ponad 7 mld dol., a amerykańskie inwestycje za granicą były o połowę mniejsze. W czasie pierwszej wojny światowej Stany Zjednoczone, w rezultacie udzielania pożyczek państwom wojującym stały sie największym wierzycielem świata.

Brytyjskie dominia: Australia, Nowa Zelandia i Kanada były uzależnione od obcych inwestycji. Do 1914 roku w Kanadzie zainwestowano równowartość 3,85 mld dolarów, głównie z Wielkij Brytanii. W Australii Brytyjczycy zainwestowali 1,8 mld dolarów, a w Nowej Zelandii okolo 300 mln dolarów. Dominia specjalizowały sie one w produkcji dóbr nie wymagających zbyt dużego nakładu pracy: wełny, baraniny, w Australii i Nowej Zelandii, pszenicy w Kanadzie. Produkty te znalazły bez trudu zbyt w Europie i stanowiły gros eksportu Dominiów. Większość konsumpcyjnych towarów przemysłowych i dóbr inwestycyjnych dominia i kolonie sprowadzały z Wielkiej Brytanii.

W ostatnim dziesięcioleciu XIX w. gospodarka oparta na własności indywidualnej i na wolnej konkurencji zaczęła ustępować miejsca gospodarce opartej na własności korporacyjnej i kapitale zbiorowym. Sytuacja przedsiębiorstw małych i średnich pogarszała się, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i USA. Małe firmy bankrutowały, i były wchłaniane przez bogatszych i potężniejszych konkurentóe. Wszędzie wyrastały przedsiębiorstwa monopolistyczne. Ich szefowie doszli do przekonania, że zamiast tracić siły na konkurencję o rynki zbytu i źródła surowców, można porozumieć się i ustalić zasady podziału zysków. Największa koncentracja przedsiębiorstw zaszła w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Do takiej sytuacji przyczyniła się działalność szefów banków, które znalazły się w posiadaniu olbrzymich środków finansowych. Pożyczki krótkoterminowe nie wystarczały na ich zużytkowanie. Banki zaczęły udzielać przedsiębiorstwom pożyczek długoterminowych, lokując w produkcji przemysłowej wielką, część kapitałów. Często zdarzało się, że jeden bank finansował kilka przedsiębiorstw z tej samej branży. Bankierzy dbali, by przedsiębiorstwa nie konkurowały, lecz współdziałały z sobą, przyspieszając proces koncentracji przemysłu. W USA większe przedsiębiorstwa niszczyły lub wchłaniały mniejsze. John D. Rockefeller opanował produkcję ropy naftowej (Standard Oil Trust a potem Standard Oil Company). Andrew Carnegie zdominował w przemyśł stalowy. Potężne udziały tych przemysłowców w przedsiębiorstwach kolejowych pozwoliły im na ustalenie korzystnych taryf transportowych. Koleje były w rękach kilku właścicieli (rodzin Vanderbildt, Harriman, Gould). Także wielkie przedsiębiorstwa spożywcze (United Fruit Company, Beef Trust, American Sugar Trust) zdołały zupełnie opanować rynek. Kapitał bankowy zlewał się z przemysłowym. Wielki bank nowojorski John Pierpont Morgan wykupił przedsiębiorstwa stalowe Carnegiego i założył w spółki United Steel Corporation, oraz International Harvester Company. Kapitał Morgana i Rockefellera kontrolował 112 banków, spółek kolejowych i ubezpieczeniowych.

Na początku XX wieku umocniła się pozycja potężnych banków centralnych. Najlepszym przykładem jest powstanie systemu Rezerwy Federalnej w USA w 1913 roku. W spotkaniu, na Jekyll Island w 1910 roku, na którym najbogatsi i najbardziej wpływowi amerykańscy finansiści i politycy ustalili, że centralny bank w USA zostanie w końcu ustanowiony (mimo oporu parlamentu i społeczeństwa) uczestniczyli: senator Nelson Aldrich, przewodniczący Narodowej Komisji Monetarnej, wspólnik J. P. Morgana, powinowaty J.D. Rockefellera; Abraham Piatt Andrew, zastępca Sekretarza Skarbu USA; Frank A. Vanderlip, prezes National City Bank of New York, reprezentant banku Kuhn, Loeb & Company; Henry P. Davidson, wspólnik J.P. Morgana; Charles D. Norton, prezes First National Bank of New York (banku z grupy J.P. Morgana); Benjamin Strong, dyrektor Bankers Trust Company (firma z kapitałem J.P. Morgana); Paul M. Warburg, wspólnik Kuhn, Loeb & Company, brat niemieckiego bankiera Maxa Warburga. Celem spotkania była ostateczna koncentracja kapitału w USA i powołanie centralnego prywatnego banku mającego uprawnienia do emisji pieniądza. Zakulisowe działania szybko doprowadziły do realnej komasacji kapitałów, kontroli nad pieniędzmi i kredytami w rękach kilku ludzi. Struktura porozumienia z Jekyll Island jest przykładem typowego kartelu, w którym przedsiębiorstwa łączą się w celu ustalania cen, podziału rynku i koordynacji działań. Tego typu porozumienia były w USA formalnie nielegalne. Tymczasem powstawał właśnie wielki kartel bankowy. Celem porozumienia było zgniecenie konkurencji ze strony małych banków i kontrola nad systemem gospodarczym USA w celu pomnażania zysków członków kartelu. Okazało się, że kontrola nad jedną z największych gospodarek świata umożliwia bankierom wpływanie na decyzje polityczne, nie tylko w USA, ale także na całym świecie. W początkach XX wieku środki finansowe na rozwój amerykańskich firm pochodziły w większości z zysków tych firm, a nie z kredytu, więc bankierzy usilnie chcieli zmienić tę sytuację.

Oprócz elit imperium brytyjskiego na rozpętaniu wielkiej wojny zależało amerykańskiemu kompleksowi przemysłowo-bankowemu, który usilnie szukał nowych zysków i obszarów, na których można byłoby inwestować kapitały. Komasacja prywatnego kapitału w formie Banku Rezerwy Federalnej jedynie zaostrzyła apetyty finansistów z Wall Street i pozwoliła im zaprzęgnąć państwo amerykańskie do realizacji własnych celów. Trzeba przy tym pamiętać, że amerykańscy bankierzy i finansiści byli połączeni nie zawsze widzialnymi (i nie do końca ujawnionymi) więzami z elitą finansową i rządową Imperium Brytyjskiego. Już Cecil Rhodes dostrzegł potencjalne znaczenie USA w planie budowy anglosaskiej hegemonii na świecie. To właśnie absolwentom amerykańskich uczelni udzielano największej ilości Stypendiów Rhodes (stypendystami byli m. in. : Elmer Davis, dyrektor Amerykańskiego Biura Informacji w czasie II wojny światowej; słynny astronom Edwin Hubble, John Marshall Harlan II, prawnik i sędzia Sądu Najwyższego USA; J. William Fulbright, senator i pomysłodawca programu stypendialnego Fulbrighta; William Vaugn, prezes firmy Eastman Kodak; Dean Rusk, Sekretarz Stanu USA itd.). W 1902 roku założono stowarzyszenie The Pilgrims Society promujące przyjaźń i porozumienie między Wielką Brytanią a USA. Członkami tego stowarzyszenia byli m. in. Nelson Aldrich i magnat kolejowy William A. Harriman, a także J. D. Rockefeller. Kiedy nadeszła wojna, amerykańskie banki mogły zabrać się do udzielania kredytów walczącym stronom i liczenia zysków. Zaraz po wybuchu wojny koncern J.P. Morgana (kierowany już przez J. P. Morgana młodszego) udzielił ogromnych pożyczek rządom i firmom z walczących państw (12 mln dolarów dla Rosji, 500 mln dolarów dla Francji i Anglii). Co więcej, alianci często kupowali potrzebne zaopatrzenie w firmach należących do holdingu Morgana, który skupował obligacje państw wojujących. Nowojorska siedziba firmy Morgana stała się wielkim targiem materiałów wojennych. Po wojnie J.P. Morgan junior stał się jedną z osób nadzorujących spłatę niemieckich kontrybucji i zadłużenia wojennego. Logiczną konsekwencją dążeń obydwu wpływowych grup (angielskich imperialistów i amerykańskich bankierów) było połączenie sił w celu realizacji zazębiających się celów, zwłaszcza, że obie grupy pozostawały ze sobą w kontakcie.

CDN.

Literatura

J. Pajewski, Historia powszechna 1871-1918, Warszawa, 1967

F. H. Hinsley, (red.), XI. Material Progress and World-Wide Problems 1870-1898, Cambridge 1962.

C. L. Mowat (red.), XII. The Shifting Balance of World Forces 1898-1945, Cambridge 1968.

F. W. Engdahl, A Century Of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order, London, 1992.

R. Cameron, Historia gospodarcza świata. Od paleolitu do czasów najnowszych, Warszawa, 2001.

S. McMeekin, The Berlin-Baghdad Express: The Ottoman Empire and Germany’s Bid for World Power, Cambridge, 2010.

C. Quigley, The Anglo-American Establishment, New York, 1981.

M. Mazoyer, L. Roudart, A History of World Agriculture: From the Neolithic Age to the Current Crisis, New York, 2006.

Uprawa roli w Kanadzie u progu XX wieku

Stado australijskich owiec merynosów ok. 1900 roku

Bank Anglii i Giełda w Londynie

Sir Ernest Cassel

John D. Rockefeller

Andrew Carnegie

John Pierpont Morgan starszy

Akcja Standard Oil Trust

Paul Warburg

Senator Nelson Aldrich

Siedziba klubu na Jekyll Island, w której odbyło się słynne spotkanie bankierów i polityków


Informacja prasowa z amerykańskiej gazety o utworzeniu Rezerwy Federalnej (1913)

Emblemat The Pilgrims Society


 



tagi: banki  gospodarka  historia świata  rolnictwo  geneza wojny  monopole  rezerwa federalna 

Stalagmit
29 grudnia 2017 15:39
29     1781    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
jolanta-gancarz @Stalagmit
29 grudnia 2017 19:14

Jak zwykle świetny tekst. Ma Pan wielką zdolność przedstawiania w jasny i zrozumiały sposób skomplikowanych mechanizmów sprawowania kontroli nad światem (polityczno - gospodarczych zwłaszcza).

No i bardzo pouczające ilustracje, zwłaszcza pierwsza (właściwie, to tylko kształt kapelusza może wskazywać, że nie gdzieś na polskich Kresach ta orka się odbywa) i ostatnia, z wymownym napisem: tu i wszędzie. Oraz "pielgrzymem" w charakterystycznym stroju i bynajmniej nie ewangelicznymi zwierzętami - symbolami;-)...

Szkoda, że notkę przygniata tocząca się nad nią nawalanka, która i tak niczego nie wyjaśni. Mimo chwytliwego tytułu.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @jolanta-gancarz 29 grudnia 2017 19:14
29 grudnia 2017 19:22

Bardzo dziękuję. Co do narodowości rolnika na pierwszym zdjęciu, to wcale nie jest wykluczone, ze pochodził gdzieś z Kresów (w końcu były kolejne fale emigracji). Staram się przedstawić w jakiś przystępny sposób wydarzenia prowadzące do "wielkiego przewrotu" w XX wieku. Do dziś odczuwamy w końcu jego skutki. Co do emblematu The Pilgrims Society, to przydałby się ktoś bardziej biegły w interpretacji symboli, by to całkowicie rozwikłać (skądinąd wiadomo, że na blogowisku jest trochę takich osób).

A jeśli chodzi o wspomnianą nawalankę, to myślę, że wszystko już było, tyle że w innych kostiumach i dekoracjach. Znajomość mechanizmów wyniesiona z historii pomaga to lepiej zrozumiec, mam nadzieję...

zaloguj się by móc komentować

JOLANTA1 @Stalagmit
29 grudnia 2017 22:08

Mogę się tylko podpisać pod komentarzem Pani Jolanty Gancarz.Pisze Pan o tworzeniu systemu nowego wspaniałego świata ,ale tak jakoś ,że nie budzi Pan demonów .

Dzięki

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @JOLANTA1 29 grudnia 2017 22:08
29 grudnia 2017 23:41

Uprzejmie dziękuję. Staram sie opisać całą sprawę na zimno wyciągając wnioski (oczywiście nie wszystkie, bo sporo mogą i chcą wyciągać Szanowni Czytelnicy analizujący treść wpisu). Rzecz jasna staram się nie straszyć, choć niektóre informacje mogą same z siebie być przerażające (patrz: http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/wojna-totalna-z-nie-tak-dawnej-historii#21260)

Następne notki w drodzę, CDN.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @jolanta-gancarz 29 grudnia 2017 19:14
29 grudnia 2017 23:43

Jak to nie ewangelicznymi zwierzętami-symbolami ? No tak pielgrzym nie siedzi na wole. :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 29 grudnia 2017 23:43
29 grudnia 2017 23:47

Wykładnia symboli, do której udało mi się dotrzeć:

Lew - symbol Wielkiej Brytanii

Orzeł - symbol Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej

Pielgrzym siedzi na koniu, czy nie przypomina trochę Johna Dee...?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 29 grudnia 2017 23:47
30 grudnia 2017 00:10

Na tak zadane pytanie odpowiem (pytaniem): trochę ?! Jazda konno może się skończyć bolesnym/(...) upadkiem.

1/5 od góry to nadbudowa ?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @MarekBielany 30 grudnia 2017 00:10
30 grudnia 2017 00:26

OT

Tego się nie spodziewałem  zachodni koniec

Tagi: Stalagmit, 3K, ja.

Baza ?

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @Stalagmit
30 grudnia 2017 00:50

[...] przeciętna brytyjska rodzina na początku XX wieku odżywiała się gorzej, mniej obficie i mniej zdrowo od przeciętnej rodziny francuskiej,czy niemieckiej [...]

1. Wg. tej pracy, przeciętny Anglik do roku 1870 roku NIGDY nie jadał dziennie więcej jak 2170 kcal.

2. W roku 1872 czyli tuż przed wielkim załamaniem produkcji rolnej na wyspach, całkowity areał uprawny wynosił 3,817,000 ha. Wg. D. Cannadine, między 1809 a 1879 rokiem 88% wszystkich milionerów to byli właściciele ziemscy - angielska arystokracja. To była prawdziwa siła polityczna stojąca za polityką Imperium doby wiktoriańskiej.
 

[...] Francja i Niemcy broniły swojego rolnictwa i rynku spożywczego dzięki wysokim cłom przywozowym na żywność [...]

3. Anglia miała już doświadczenia z bronieniem interesów arystokracji za wszelką cenę:

1846 - ustawy zbożowe

Embargo na rosyjskie zboże podczas wojny krymskiej

Embargo na amerykańskie zboże podczas wojny secesyjnej

[...] W końcu XIX w. wiele krajów dotknął kryzys nadprodukcji rolniczej. [...]

4. Nie w Anglii - w Anglii nastąpiło tzw. Wielkie Załamanie Produkcji Rolnej. Pomiędzy 1873 a 1879 w Wlk. Brytanii doszło do klęsk nieurodzaju i epidemii pryszczycy wśród bydła i epidemii fascjolozy wśród owiec. W roku 1830 Wlk. Brytania imporowała zaledwie 2% rocznego zapotrzebowania na zboże. W latach 60tych XIX wieku, było to już 24%. W latach 80tych - 45%. W roku 1914 - Anglia importowała 80% zapotrzebowania na zboże i 40% zapotrzebowania na mięso. Boom demograficzny jaki nastąpił podczas panowania Wiktorii tylko nakręcał sprzężenie zwrotne.

5. Tak na marginesie - myślę , że to jest pięta achillesowa Wlk. Brytanii - uzależnienie od importu żywności.

6. Wiek XIX to wiek rewolucji rolniczej, jaka się na Wyspach dokonała za sprawą importu białego złota (czyli chilijskiej saletry) z pustyni Atacama, importu peruwiańskiego guano, importu potażu z amerykańskich kolonii brytyjskich, jak również produkcji rodzimego fosforanu otrzymywanego z koprolitu wydobywanego w pd-wsch Anglii. Pomimo nawożenia i postępu technologicznego i udoskonalania gatunków, Anglia nie miała szans z efektem skali, czyli masową produkcją i tanim transportem.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Stalagmit
30 grudnia 2017 08:09

Bardzo dziękuję za przeczytanie tekstu i cenne uzupełnienia.

ad. 1. Ciekawa praca. Wskazuje, że w Anglii odżywiano się głównie importowaną żywnością. Dziś wskazuje się, że dzienna norma kaloryczna dla ciężko pracującego mężczyzny wynosi od 3500 do 4500 kcal. Można więc powiedzieć, że było biednie i głodno. Jeszcze gorzej było w Irlandii, gdzie angielscy właściciele ziemscy bezwględnie rugowali chłopa z ziemi, kiedy nie mógł zapłacić czynszu (to taki przytyk do części polskich podręczników, które wychwalają absolutną wyższość oczynszowania).

ad. 2. To prawda. Zwykle się twierdzi (np. w F. H. Hinsley, (red.), XI. Material Progress and World-Wide Problems 1870-1898, Cambridge 1962.), że przemysłowcy angielscy przeciwstawiali się wszelkim ograniczeniom importu żywności, bo chcieli zmniejszenia kosztów utrzymania robotnika (czyli spadku płac). Co ciekawe Hinsley pisze, że właściciele ziemscy sprzeciwiali się wprowadzaniu większych zmian technicznych i organizacyjnych w rolnictwie, wprowadzaniu nowych upraw. Nawet mimo powstania u schyłku XIX w. ogólnokrajowego towarzystwa rolniczego (English Agricultural Society) subsydiowanego przez rząd.

ad. 3. Przez cały XIX wiek trwała walka o zniesienie ustaw zbożowych pomiędzy właścicielami ziemskimi-milionerami a bogacącymi się przemysłowcami i kapitalistami. Zniesienie ustaw zbożowych przyczyniło się potem do opuszczenia wsi przez wielu rolników i przysporzyło właścicielom fabryk tanich pracowników.

ad. 4. To prawda. Poza tym w latach1876-1885 powierzchnia ziemi uprawnej w Anglii skurczyła
się o 28%. Sporo angielskich robotników rolnych musiało przystosować się do życia i pracy w mieście, albo po prostu wyemigrować.

ad. 5. Racja. Cytuję wg wykorzystanej w notce pracy J. Pajewskiego:

"Nowo zbudowane amerykańskie koleje transkontynentalne i nowe wielkie okręty transoceaniczne przybliżyły Europę do Ameryki i ułatwiały transport znacznych ilości zboża. Koszty transportu szybko spadały.Na linii Nowy Jork - Liverpool wynosiły one w 1881 r. tylko 40%, a w 1900 r. zaledwie 15% kosztów przewozu na tej samej trasie w 1871 r. Na drodze morskiej Odessa - Hamburg koszty przewozu obniżyły się do 62% w 1881 r., a do 43% w 1900 r. wporównaniu z rokiem 1871."

W czasie I i II wojny światowej Anglia była już całkowicie uzależniona od importowanej żywności i jej przeciwnikom wystarczyłoby przeciąć morskie szlaki handlowe, by ją zagłodzić. Stąd blokady, ataki na główne kanały i szlaki żeglugowe no i nieograniczona wojna podwodna.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 30 grudnia 2017 00:26
30 grudnia 2017 08:10

:) I jeszcze Góry Świętokrzyskie...

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @Stalagmit
30 grudnia 2017 10:10

Dziękuję. Ani śmiem uzupełniać, tylko ku utrwaleniu własnej pamięci wspomnę, że widziano przyszłe zmiany i w podzielonej Polsce. W roku 1837 August Cieszkowski - Poznańczyk, a przyszły prezes Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk pisał: Nieledwie w każdym zjawisku tegoczesnym leży ważne przeznaczenie socjalne. Znajdujemy to tam nawet, gdzie najmniej się tego spodziewać można. Odkrycie np. w tym roku trzech sposobów fabrykacji sztucznego nawozu jest nader ważnym zwiastunem. Zbliżamy się bowiem do radykalnej reformy świata, w której też natura odrodzenia dozna i w której grzech pierworodny nie tylko moralnie, ale i fizycznie ze skutkami swymi zgładzony będzie. Ziemia więc uwolniona będzie od ciążącego przekleństwa i odtąd nie same ciernie i głogi ma rodzić. Do tego potrzebuje znacznego użyźnienia, którego te nawozy będą środkiem. Tak znaczne więc zajęcie się tym przedmiotem jest dowodem przeczucia jego dalszych wyników. To samo powiedzieć trzeba o kolejach żelaznych i fabrykach cukru z buraków. Pierwsze ma skondensować i zjednoczyć życie ludzkości, przedłużając nadto życie indywiduów (przez oszczędzanie im darmo traconego czasu), drugie zaś osłodzi literalnie toż życie.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Greenwatcher 30 grudnia 2017 10:10
30 grudnia 2017 10:55

Dziekuję za zainteresowanie tekstem i cenne uzupełnienie. W Wielkopolsce chyba specjalnie interesowano się zmianami agrarnymi. W końcu gen. Dezydery Chłapowski jeździł do Anglii i obserwował tamtejsze rolnictwo. Po wypowiedzi Cieszkowskiego widać, że niektórzy spodziewali się cudów. Trochę inaczej się to jednak potoczyło...

A co do Anglii, to charakterystyczne dla stanu wyżywienia w tym kraju są dwie informacje: w 1914 roku wielu ochotników zapisało się do wojska JKM po prostu po to, by pierwszy raz w życiu najeść się do syta; jeszcze w końcu XIX w. z powodów oszczędnościowych w brytyjskiej armii wodę, w której gotowano ziemniaki wykorzystywano wtórnie do przygotowywania herbaty.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit
30 grudnia 2017 13:39

Jedno pytanie się mi nasuwa po przeczytaniu tej wielce inspirującej notki,

kto nie chciał tej wojny, oprócz Watykanu?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 30 grudnia 2017 13:39
30 grudnia 2017 13:57

Dziękuję, świetne pytanie Pan zadał. Myślę, że wojny nie chciało sporo osób. Zwykle mówi się o jakimś powszechnym entuzjazmie ludności w państwach przystępujących do wojny latem 1914 roku. Ale część zachowanych listów poborowych do rodzin świadczy o czymś innym. W USA i w Anglii część ludzi była przekonana, że jes to wojna bogatych (rich man's war and a poor man's fight). No ale ci, którzy tak uważali nie decydowali o biegu spraw. Ludzie stateczni i posiadający jakąś większą własność (rzemieślnicy, ziemianie w różnych krajach, rentierzy) też raczej nie chcieli wojny. Dwór carski w Rosji niemal do końca nie był w tej kwestii zdecydowany. Pewnie także władze Austro-Węgier (przynajmniej w części) obawiały się wielkiej europejskiej wojny, która rozbiła całe państwo. Spróbuję przybliżyć tę kwestię w następnych wpisach.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit 30 grudnia 2017 13:57
30 grudnia 2017 14:04

Dzięki za tłumaczenie, mnie też o tym entuzjaźmie uczono. Czekam na kolejne Pańskie wpisy.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit
30 grudnia 2017 19:37

Piękne dzięki. Mój plus. Czekam na c.d. I życzę wszelkiej pomyślności w nowym roku. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Magazynier 30 grudnia 2017 19:37
30 grudnia 2017 19:46

Dziękuje i nawzajem życzę wszystkiego najlepszeno w nowym roku.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 30 grudnia 2017 10:55
30 grudnia 2017 21:32

Jałowiecki w pełnym świetle tutaj staje.

Z bliższej przeszłości. Była taka grupa JoyDivision. Grali takie dzwięki jak na koniec wiadomości. BRRR.

TV pokazała dokumentalny film o JD i tam było - świadectwo - fana z Holandii, który pojechał do ich matecznika.

Krótko: nie spodziewał się, że głodują po prostu.

Od tej pory inaczej patrzę na okładki płyt z wizerunkami ponurych ...

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @MarekBielany 30 grudnia 2017 21:32
30 grudnia 2017 23:14

Bingo, stąd ta bezwzględność. Jak ktoś jest pod ścianą całe życie, to się nie waha i nie ma skrupułów. To się nazywa po angielsku "getting things done" - osoby,  która mają doświadczenie w "getting things done" są bardzo cenione w anglosaskim kręgu kulturowym i z reguły osiągają sukces za sukcesem.

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @Stalagmit 30 grudnia 2017 10:55
30 grudnia 2017 23:37

Anglicy wpadli w tzw. pułapkę maltuzjańską w XVIII wieku:

Tutaj więcej danych. Proszę również spojrzeć na ten ciekawy wykres - doskonale obrazuje, co się stało po Chwalebnej Rewolucji.

Wykres pochodzi z tej pracy.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @deszcznocity 30 grudnia 2017 23:37
31 grudnia 2017 08:20

Rzeczywiście, to jest typowa pułapka maltuzjańska, czyli wzrost produktywności i wzrost liczby ludności przy jenoczesnej stagnacji lub spadku standardu życia. Z tego da się wyjść tylko dzięki nowym metodom produkcji żywności (wg E. Boserup) albo dzięki wprowadzaniu wynalazków usprawniających inną produkcję (wg J. Schumpetera). A jak wiadomo te dwie rzeczy szły Anglikom słabo (mimo powtarzanej do dziś propagandy). To by w części tłumaczyło pęd do ekspansji kolonialnej. Jeszcze raz przytoczę cytat z C. Rhodesa (z jednej z poprzednich notek): 

"Zwiedziłem wczoraj East-End  i byłem na zebraniu bezrobotnych. Gdy nasłuchałem się tam dzikich przemówień, które były jednym krzykiem "chleba! chleba!" i wracając do domu zastanawiałem się nad tym, co widziałem, przekonałem się bardziej niż kiedykolwiek o znaczeniu imperializmu... Moim najgłębszym marzeniem jest rozwiązanie kwestii społecznej, a mianowicie: aby uratować czterdzieści milionów mieszkańców Zjednoczonego Królestwa od zgubnej wojny domowej, my, politycy kolonialni, musimy zdobyć nowe ziemie, aby rozmieścić na nich nadmiar ludności, aby uzyskać nowe rynki zbytu towarów produkowanych w fabrykach i wydobywanych w kopalniach. Imperium, mówiłem to zawsze, to kwestia żołądka. Jeśli nie chcecie wojny domowej, to musicie stać się imperialistami" (list z 1895 roku)

Widać, ze po chwalebnej rewolucji przeciętny dochód na głowę, a zapewne i standard życia zupełnie się załamał. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 30 grudnia 2017 21:32
31 grudnia 2017 08:22

Tak, te informacje w pełni potwierdzają, że Mieczysław Jałowiecki był spostrzegawczym i inteligentnym obserwatorem i widział, jak naprawdę wygląda życie w Anglii. Nie dał się nabrać na żadną propagandę. Poo latach można jedynie podkreślić wagę jego świadectwa.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Stalagmit
31 grudnia 2017 12:51

Dobrze, że podkreśliłeś związki sitwy bankiersko-korporacyjnej w USA z Imperium brytyjskim. To jest temat bardzo skrzętnie ukrywany. Czekam na kolejne części.

Najlepszego w Nowym Roku.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Kuldahrus 31 grudnia 2017 12:51
31 grudnia 2017 13:39

Dziękuję i nawzajem życzę wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Kuldahrus 31 grudnia 2017 12:51
1 stycznia 2018 19:36

Tak...

... i swietnie sie w tej sitwie odnalazl ex deputowany GB Nigel Farage... a dzis doraTca  Trump'a  !!! 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit 29 grudnia 2017 19:22
2 stycznia 2018 00:27

Co do emblematu The Pilgrims Society, to przydałby się ktoś bardziej biegły w interpretacji symboli, by to całkowicie rozwikłać 

Jerstem może nie tyle biegły co ciekawski i lubię sprawdzać, jak mam czas wolny ;) 

Jak dla mnie ciekawe, że założono stowarzyszenie The Pilgrims of the United States  akurat dnia 13.01.1903 [w Anglii w roku 1902].

'Here and everywhere'  czyli 'tu i wszędzie' to, jak dla mnie z lektury w sieci wynika, anglosaski spell coby 'sprawie' się wiodło bowiem niewidzialnych rąk wiele, które sprawiają, że kierunek wytyczony przez ojców/kapłanów jest nieustająco podtrzymywanym. 

Oto pierwszy przewodniczący na USA, biskup Henry Coman POTTER, używa tej magicznej formuły np w odczycie w loży [ invited by the Grand High Priest ] a o sobie powiada, brat. Czysty dowód w lekcji poglądowej odnośnie praktyki spiskowej. 

Czyżby ojcowie założyciele przypisywali liczbom znaczenie? Sądzę, że tak bowiem rzeczony H.C. Potter był 131 biskupem w sukcesji amerykańskiego episkopatu co nadawało szczególnej mocy liczbie 13.

Logo wykreowane w tonacji czarno-białej  (w kartoflu ?) przez artystę Hugh Fishera, obrazuje starego pielgrzyma na koniu w towarzystwie lwa (alegoria GB) a na zadzie konia siedzi orzeł (USA). W tej "1/5 w nadbudowie" ;), widzi obserwator innego starego pielgrzyma wskazującego z rozbawieniem na (motocykl), rower, statek parowy, pociąg i (samolot). Tyle oficjalna legenda, ale ona odnosi się do tej współczesnej wersji emblematu. Starsza, pierwotna, była uboższa nie tylko o motocykl i samolot a pielgrzym wskazywał palcem kierunek na wschód (?). 

Więc ten pierwszy, oryginalny, chyba ze skrobi był i został zeskrobany. A we współczesnej nam wersji oprócz wymienionych, dla pielgrzymującego jakże miłych, osiągnięć cywilizacyjnych [ale roweru i samolotu ja nie dostrzegam :(( ] widzimy brodatego pielgrzyma w stroju pątnika w kolorze czerwieni kardynalskiej na białym koniu, palcami lewej ręki tworzy jakiś znak.

Te zmiany w szczegółach dłoni nie są przypadkowe ale, jak sądzę, zamierzone. 

Kciuk i wskazujący palec formują rzymskie V. Albo wskazują na wyzwanie jakie tkwi za liczbami 4 i 5? Więc dwa palce pozostają otwarte a trzy są już zwinięte, co też można odczytać jako 23/32.

Osobliwe rozwinięcie tego emblematu zaistniało w logo CFR (w roku 1921 ?). I tutaj mamy do czynienia z dwoma wersjami ale o tym w następnym wpisie.

wersja druga:

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @saturn-9 2 stycznia 2018 00:27
2 stycznia 2018 00:44

Coś nie wyszło i z trzech linków nici. Więc raz jeszcze:

wersja oryginalna czarno-biała 'kartoflana';

wersja współczesna pielgrzym w czerwieni;

legenda do emblematu na oficjalnej stronie.

 

I znikam ...

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 2 stycznia 2018 00:27
2 stycznia 2018 13:13

No pięknie, gratuluję. Rozwikłał Pan symbolikę emblematu stowarzyszenia Pilgrims Society. Konwentykl polityków i finansistów, a w tle motywy kabalistyczne i okultystyczne. No i jeździec apokaliptyczny na trupio bladym koniu. Wszystko jasne.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować