-

Stalagmit

Gospodarka i polityka w starożytności cz 3. Gospodarka klasycznej Grecji

Dzięki bogactw zgromadzonemu na skutek rozwoju handlu zmieniło się diametralnie życie w archaicznej Grecji. Wzbogaciły się szerokie rzesze ludzi i doszło do zmiany struktury społecznej, zwyczajów i kultury. W okresie klasycznym gromadzono kapitał na różne sposoby: poprzez handel, służbę najemną w obcych armiach, eksploatację kopalń rud metali szlachetnych, prowadzenie operacji finansowych i produkcję poszukiwanych towarów. Kupcy stali się specjalistami od dystrybucji dóbr, podpisującymi szczegółowe umowy handlowe i zdobywającymi wiedzę na temat wahań cen i zmian na rynkach. Handlowcy prowadzili korespondencję informując się wzajemnie o istotnych dla prowadzenia interesów sprawach. Wielkim ośrodkiem handlu i finansów ówczesnego świata stały się Ateny. Pireus przekształcił się w największy port Morza Śródziemnego, a ateńskie srebrne tetradrachmy były powszechnie akceptowaną i używaną walutą na całym obszarze Śródziemnomorza. W mieście rozwijał się rynek operacji finansowych. Mieszkańcy Aten zarabiali na eksporcie wyrobów rzemieślniczych (ceramiki, mebli, wyrobów złotnictwa, broni). W V w. p. Chr. w Atenach istniało około sto zakładów produkujących malowaną ceramikę, jak to zaświadczają badania stempli. Większość tych zakładów posiadało obsadę składającą się z właściciela, jego rodziny i kilku niewolników.

Byli wśród nich zarówno garncarze, robotnicy przygotowujący glinę, jak i malarze oraz wypalacze. Ojciec słynnego mówcy Demostenesa był właścicielem warsztatu produkującego łóżka, w którym pracowało 20 niewolników oraz wytwórni uzbrojenia z obsadą liczącą 33 niewolników. Udzielał pożyczek kupcom angażującym się w handel morski i deponował swoje zyski u bankierów. Inny ówczesny rzemieślnik, Kefalos zatrudniał 120 rzemieślników w swym zakładzie produkującym tarcze. Ateńczycy sprowadzali z innych krajów na Morzem Śródziemnym i Czarnym potrzebne produkty: zboże z Krymu i północnego wybrzeża Morza Czarnego, wino z Lesbos i Chios, owoce z Eubei i Rodos, sery z Sycylii, wełnę i tkaniny z Azji Mniejszej, rudy żelaza i miedzi z Cypru oraz Eubei, silfium z Cyrenajki. Ateny były połączone z tymi wszystkimi miejscami siecią morskich szlaków handlowych. Pomyślność gospodarcza miasta zależała teraz od wytężonej pracy rzemieślników, kupców i marynarzy. Ważnym źródłem dochodu były kopalnie srebra i ołowiu w Laurion, w których pracowali głównie niewolnicy. Powstały pierwsze liczne banki: instytucje udzielające pożyczek, umożliwiające lokowanie pieniędzy i prowadzące depozyty. Często udzielano pożyczek, których zabezpieczeniem był ładunek statku wysyłanego na wyprawę handlową. Wielkim centrum ekonomicznym stała się ateńska agora, na której dokonywano najważniejszych transakcji. Właściciele ziemscy zaczęli produkować nie tylko po to, by się utrzymać, ale także by wystawić produkty swego gospodarstwa na agorze i zarobić na ich sprzedaży. Dla sporej części ludności źródłem dochodu, zwłaszcza w IV w. p. Chr. była służba najemna w obcych armiach. Ateny musiały sprowadzać zboże z kolonii nad Morzem Czarnym, gdyż ich własna produkcja rolna była nastawiona na sprzedaż płodów rolnych, zwłaszcza oliwy na rynek. Zamiłowanie do luksusu wśród większości Greckich społeczności napędzało handel i ruch na morzach wokół Hellady. Rozmaite towary transportowano na całym obszarze Morza Śródziemnego. Rozwinęła się gospodarka oparta na użyciu pieniądza i operacje finansowe.

Podstawowym sektorem greckiej gospodarki było rolnictwo. W Grecji zarówno niska jakość gleby i niewielka ilość ziem nadających się do uprawy, jak i niesprzyjający klimat sprawiał, że uprawa roli była ciężka i przynosiła niewielkie plony. Do celów rolniczych nadaje się tylko 20% powierzchni obecnego państwa greckiego. We wszystkich krajach omawianego obszaru uprawiano przede wszystkim rośliny należące do tzw. śródziemnomorskiej triady, tzn. pszenicę, oliwkę i winorośl. Oprócz tego uprawia się także inne rośliny: jęczmień, bób, groch, soczewicę, jarzyny, figi. Rośliny te były uprawiane na Bliskim Wschodzie już w okresie neolitu, ale w regionie śródziemnomorskim upowszechniły się dopiero w I tysiącleciu p. Chr. W neolicie nastąpiła także tzw. rewolucja produktów ubocznych. Polegała ona na szerokim wykorzystaniu produktów zwierzęcych takich jak rozmaite rodzaje nabiału (mleko, masło, sery, jogurt, śmietana), oraz wełna i inne włókna zwierzęce. Część ludności Grecji w późnej fazie neolitu zajęła się pasterstwem, o czym świadczy zasiedlenia jaskiń i terenów oferujących dobre pastwiska. Już w okresie minojskim i mykeńskim uprawiano w Grecji i Azji Mniejszej oliwki i winorośl. Grecy udoskonalili metody uprawy tych roślin, a w okresie archaicznym zaczęli eksportować wino do krajów Wschodu. Na skutek fenickiej i greckiej kolonizacji od 800 r. p. Chr. uprawa oliwki i winnej latorośli rozpowszechniła się na wybrzeżach Morza Śródziemnego, szczególnie w jego zachodniej części, gdzie nie była wcześniej w ogóle znana. Na początku kolonizacji Fenicjanie eksportowali oliwę z oliwek do Tartessos w płd. części Półwyspu Iberyjskiego. Od około 600 r. p. Chr. uprawa oliwki i winnej latorośli rozpowszechnia się w Italii, Afryce Północnej i w Hiszpanii.

W okresie archaicznym, klasycznym i hellenistycznym wielkość gospodarstw rolnych była zróżnicowana. Najmniejsze liczyły ok. 4 ha, jak wskazują znaleziska z zaplecza rolniczego Chersonezu Taurydzkiego. Gospodarstwa średnie miały zazwyczaj powierzchnię 20-30 ha. Największe gospodarstwo o jakim mamy wiadomości liczyło ok. 53 hektarów i znajdowało się w okolicach Tespiów. Badania gospodarstw greckich z terenu Krymu wskazują, że w gospodarstwie liczącym 28,5 ha na uprawę zbóż przeznaczano 12 ha, na winnice 12,5, a na drzewa owocowe 4 hektary. Źródła wskazują, że właściciele starali się stosować polikulturę, dzieląc pola na poszczególne uprawy (zboże, winorośl, drzewa oliwne). Taka strategia była sposobem minimalizacji możliwych strat wynikających z nieurodzaju, bądź klęsk elementarnych. Polikultura śródziemnomorska rozpowszechniła się we wczesnej epoce żelaza i potwierdziła swoją wartość w regionach gdzie ją wprowadzono. Spowodowała ona wzrost produkcji rolniczej, a w konsekwencji wzrost populacji i obrotów handlowych. Część upraw, zwłaszcza drzew umieszczano na tarasach położonych na zboczach górskich. Z okresu klasycznego zachowało się z Attyki sporo pozostałości gospodarstw rolnych z zabudowaniami. Były to często spore kompleksy zabudowań z domem, pomieszczeniami gospodarczymi i niekiedy z centralną wieżą. Obok zabudowań istniały koliste struktury identyfikowane jako spichlerze. Znalezione w sąsiedztwie groby świadczą, że gospodarstwo było jednocześnie miejscem zamieszkania właściciela lub dzierżawcy. Wieża w gospodarstwie pełniła funkcję magazynów na oliwę, młynów do mielenia zboża, i schronienia w razie ataku bandytów, piratów lub wroga. W rejonie Chersonezu Taurydzkiego gospodarstwa z III-II w. p. Chr. składały się z wieży i skupionych wokół niej zabudowań gospodarczych. Na parterze wieży mieściła się często tłocznia i kadzie na wino oraz magazyn, na pierwszym piętrze mieszkała rodzina gospodarza. Inny typ zabudowań gospodarczych reprezentuje gospodarstw Fattoria Fabrizio koło Metapontu (V w. p. Chr.). Był to pojedynczy, jednopiętrowy budynek kryty dwuspadowym dachem, z 10 pomieszczeniami, służącymi do magazynowania i przygotowywania żywności. W środku znajdowały się żarna i palenisko. W Haileis w Argolidzie został odkryty pochodzący z okresu klasycznego budynek z tłocznią oliwy. Zachowała się marmurowa prasa i należące do niej obciążenie kamienne oraz zbiornik. Obok stało duże gliniane naczynie na oliwę. W sąsiedztwie domów odkryto jamy zawierające duże ilości ceramiki i odpadów organicznych. Prawdopodobnie jamy te służyły jako kompostowniki.

Źródłem srebra, z którego w okresie klasycznym bito sławne greckie monety były kopalnie w Laurion w Attyce. Kopalnie srebra, ołowiu i żelaza w Laurion w Attyce działały od okresu archaicznego do czasów panowania rzymskiego. Wydobywano tu ze skały wapiennej cenne rudy. Najwyżej leżące wychodnie rud były eksploatowane powierzchniowo lub za pomocą krótkich szybów i tuneli. Złoża położone dużo niżej wymagały wydobycia głębinowego. Drążono w dół głębokie, liczące nawet 100 m szyby. Od nich odchodziły wąskie, wysokie tylko na metr chodniki eksploatacyjne, kwadratowe, prostokątne bądź trapezowate w przekroju. W czasie eksploatacji rozległych pokładów złoża powstawały często obszerne komory. Ówcześni górnicy unikali kucia długich chodników. Starali się drążyć pionowe lub ukośne szyby dochodzące do złoża i eksploatować je krótkimi wyrobiskami. Po dotarciu do złoża wydobywano rudę za pomocą żelaznych i kamiennych kilofów, młotków, dłut, klinów i drewnianych pobijaków. W chodnikach pracowano w pozycji leżącej bądź silnie schylonej. Urobek ładowano łopatami do wiklinowych koszy i wyciągano na powierzchnię za pomocą lin i kołowrotów. Górnicy dostawali się szybami na dół spuszczani na linach, bądź po wchodząc po drabinie. W celu zapewnienia wentylacji wykuwano w skale dodatkowe szyby i kanały. Oświetlenie zapewniały lampy oliwne (przytwierdzano je do czoła górnika, bądź stawiano w specjalnie wykutych niszach) i pochodnie. Całość prac fizycznych wykonywali w Laurion niewolnicy. Po wydobyciu rudę rozbijano na mniejsze kawałki i rozdrabniano na żarnach bądź w kamiennych moździerzach. Zmieloną rudę oczyszczano poprzez przesiewanie sitem i przemywanie płynąca wodą na specjalnie do tego przygotowanych powierzchniach kamiennych- płuczkach. Instalacje do przemywania składały się ze zbiorników wody, kamiennych powierzchni suszenia i wyżłobionych rowków- kanałów. Na powierzchnie płuczki z rozsypana rudą spuszczano wodę ze zbiornika. Zabierała ona ze sobą lżejsze, cząstki mineralne i pozostawiała sam kruszec. Po wysuszeniu ruda była gotowa do włożenia do pieca i obróbki w procesie wytopu. W przypadku rudy żelaza należało ją jeszcze przedtem wyprażyć. W Grecji znano także eksploatację aluwialnych złóż metali poprzez ich płukanie w wodzie. Często do pozyskiwania cząstek metali w strumieniach używano runa owczego, zatrzymującego np. złoty piasek. Niekiedy zakładano także kopalnie odkrywkowe. W celu rozbicia skały zawierającej rudę często stosowano w kopalniach sposób polegający na rozgrzaniu skały poprzez rozpalenie wielkiego ogniska, a następnie gwałtowne schłodzenie za pomocą wody. Niekiedy rozpuszczano skały dostępnymi kwasami.

Literatura

Trade, Traders and the Ancient City, (eds.) Parkins H., Smith Ch., 1998, London, New York.

The Oxford Handbook of Engineering and Technology in the Classical World, (eds.) Oleson J. P., 2008, Oxford, New York.

Morley N., 2007, Trade in Classical Antiquity, Cambridge, New York.

Migeotte L., The Economy of the Greek Cities. From the Archaic Period to the Early Roman Empire, 2009, Berkeley.

Scheidel W., Morris I., Saller R. The Cambridge Economic History of the Graeco-Roman World, Cambridge 2007.

Wałek-Czernecki T., Historia gospodarcza świata starożytnego, 1948, Warszawa.

Ziółkowski A. Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa 2009.Port w Pireusie w V w. przed Chr. (rekonstrukcja)

Teren starożytnych kopalń srebra w Laurion w Attyce

Srebrna moneta ateńska

Handel na agorze ateńskiej (rekonstrukcja)

Przedstawienie uprawy roli na naczyniu czarnofigurowym

 



tagi: starożytność  gospodarka  historia świata  ateny  okres klasyczny 

Stalagmit
11 sierpnia 2017 12:36
23     605    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @Stalagmit
11 sierpnia 2017 12:59

Dzięki!

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @Stalagmit
11 sierpnia 2017 16:11

"Często do pozyskiwania cząstek metali w strumieniach używano runa owczego, zatrzymującego np. złoty piasek."

Stąd zapewne "złote runo", a wyprawa Jazona to figura starożytnej gorączki złota :)

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @maria-ciszewska 11 sierpnia 2017 16:11
11 sierpnia 2017 20:06

Gabriel by pewnie powiedział, że wyprawa Jazona to sposób rekrutacji młodych męszczyzn :)

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @parasolnikov 11 sierpnia 2017 20:06
11 sierpnia 2017 20:23

Outsourcing.

Jedna dziewczyna też się załapała.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Stalagmit
11 sierpnia 2017 21:40

Znowu wielki plus...

... czyta mi sie te Pana wpisy o starozytnej gospodarce i polityce jak... Basnie z 1001 nocy... przeciekawe !!!

I tylko zal mnie ogarnia, ze dzis mamy tak rozwalona... rozkradziona gospodarke...     a o polityce to juz nawet nie chce wspominac... i tylko im CETA  w glowie... i gender... az trudno uwierzyc, ze tak upadlismy. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @parasolnikov 11 sierpnia 2017 12:59
12 sierpnia 2017 05:48

Bardzo proszę. A ze swojej strony dziękuję za nowy, świetny wygląd blogowiska.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @parasolnikov 11 sierpnia 2017 20:06
12 sierpnia 2017 05:49

To jest rozwojowy temat 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maria-ciszewska 11 sierpnia 2017 16:11
12 sierpnia 2017 05:50

No i natchnęli mnie Państwo do opracowania nowych tematów. Dziękuję

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maria-ciszewska 11 sierpnia 2017 20:23
12 sierpnia 2017 05:52

Wszyscy chcieli się dostać do złota w Kolchidzie. No a potem powstały tam greckie kolonie...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Paris 11 sierpnia 2017 21:40
12 sierpnia 2017 05:53

Bardzo dziękuję, następne są w drodze. Oni w tamtych czasach też mieli swoje problemy, jeszcze coś o tym napiszę, nie tylko na blogowisku.

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @Stalagmit
12 sierpnia 2017 10:04

"Wielkim ośrodkiem handlu i finansów ówczesnego świata stały się Ateny. Pireus przekształcił się w największy port Morza Śródziemnego, a ateńskie srebrne tetradrachmy były powszechnie akceptowaną i używaną walutą na całym obszarze Śródziemnomorza. W mieście rozwijał się rynek operacji finansowych."

Czekam cierpliwie na kościelną SN papierową i ten pana artykuł o rywalizacji między Żydami a Grekami. Rywalizacja wskazuje również na bliski kontakt handlowy. Żydzi musieli robić interesy w Atenach jeszcze przed Chrystusem. Wiele fragmentów Starego Testamentu wskazuje na wpływy greckie w Izrealu. Mnie to interesuje ze względu na monoteizm greckich filozofów od Heraklita do Arystotelesa. To są oczywiście spekulacje. Ale i tak wszystko opiera się na przesłankach.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Stalagmit 12 sierpnia 2017 05:50
12 sierpnia 2017 10:31

Iliada i Szerogowiec Ryen, analiza porównawcza imperialnej propagandy werbunkowej :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @parasolnikov 12 sierpnia 2017 10:31
12 sierpnia 2017 10:53

Heh... w dziesiątkę.. tyle napiszę narazie :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Magazynier 12 sierpnia 2017 10:04
12 sierpnia 2017 10:53

Cierpliowści. Inne petardy też się tworzą.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Stalagmit
12 sierpnia 2017 11:16

Wspaniale się to czyta w sobotę przy kawce:))) Znakomite i bardzo ciekawe. Ale nas uczono zupełnie innych rzeczy. A w każdym razie niczego o biznesach Demostenesa:)))  I o roztropnie urządzonym rolnictwie.  Obecne "przemysłowe" to ponure zaprzeczenie doświadczenia tysięcy lat. Dzięki za notkę.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @pink-panther 12 sierpnia 2017 11:16
12 sierpnia 2017 11:20

Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że niedługo "w papierze" ukaże się jeszcze więcej ciekawych informacji. Na razie napiszę tylko, że ten Demostenes to był niezły numer:) Prawie jak niektóre postaci z Pani notek:)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Stalagmit 12 sierpnia 2017 11:20
12 sierpnia 2017 12:29

To wspaniała wiadomość z tym "papierem". W takim razie czekam z niecierpliwością.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @parasolnikov 12 sierpnia 2017 10:31
12 sierpnia 2017 13:12

@Stalagmit

No to mamy Roberta Gravesa i jego powieść Herkules z mojej załogi. traktującą właśnie o wyprawie argonautów. Niestety czytałam to jeszcze zanim wciągnęłam się w Coryllusową akademię, i nie śledziłam wątków imperialnych, a muszą tam takowe występować. On napisał również powieść Wyspy szaleństwa, która jest jawnym paszkwilem na Kościół Święty.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Magazynier 12 sierpnia 2017 10:04
12 sierpnia 2017 19:10

Co do kontaktów Grecji i Wschodu, to polecam książkę Martina L. Westa "Wschodnie oblicze Helikonu"

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/154671/wschodnie-oblicze-helikonu

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maria-ciszewska 12 sierpnia 2017 13:12
12 sierpnia 2017 19:11

Dziękuję, wobec tego muszę po to sięgnąć.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit 12 sierpnia 2017 10:53
13 sierpnia 2017 20:43

Za dużo pan ode mnie wymaga. Całkiem jak Ojciec Mniszysko. Wszyscy każą mi być cierpliwym. Nie da rady. Dopóki pan tego nie napisze, będzie trzęsawka.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit 12 sierpnia 2017 19:10
13 sierpnia 2017 20:45

O, widzi pan. I to jest konkret. Trzęsawka trochę zelżała. Dzięki.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować