-

Stalagmit

Gospodarka i polityka w starożytności cz 3. Na szlakach handlowych wczesnej epoki żelaza odc. 2

W śródziemnomorskiej gorączce handlu i wymiany uczestniczyli wszyscy: Grecy, Fenicjanie i Etruskowie, mieszkańcy Italii, Hiszpanii i Bliskiego Wschodu. Cześć greckich miast, takich jak Korynt i Egina rozwijała się głównie dzięki handlowi i wytwórczości rzemieślniczej. Fenicjanie, Grecy i Etruskowie stali się twórcami wielkiego rynku obejmującego basen Morza Śródziemnego i kraje ościenne. Etruska ceramika bucchero nero (kubki, kantharosy, kratery) i brązowe misy, jońskie i protokorynckie kubki, oraz rodyjskie miski zarejestrowane na stanowiskach archeologicznych w południowej Galii i w Italii oraz na sąsiadujących z nią wyspach świadczą o różnorodności proponowanego klientom asortymentu towarów. W Etrurii część naczyń produkowano prawdopodobnie wyłącznie na eksport. Wraki statków z tej epoki znajdowane w wodach wokół Galii, Italii i Hiszpanii świadczą, ze na tych samych statkach wożono towary greckie, fenickie i etruskie. Także załogi tych statków składały się z ludzi różnej narodowości, o czym świadczą zachowane umowy sprzedaży statków i transakcji w handlu morskim. Z danych z badań wraków wynika, że woziły one zróżnicowane ładunki. Na jednym z nich znaleziono ponad 100 amfor z winem i ceramikę bucchero, na innym 800 amfor i etruskie misy brązowe. Wrak Plane 2 z V w. p. Chr. zawierał liczne amfory punickie, italsko-greckie i massaliockie, a także attycką ceramikę i sztaby miedzi. Znaleziono statki z ładunkami bloków wapiennych z przeznaczeniem na budowę, a także surowców metalicznych w postaci sztab cyny, miedzi ołowiu.

W samej Grecji wielu ludzi zarabiało na hodowli zwierząt (kóz, owiec, w mniejszym stopniu bydła), dostarczającej nie tylko pożywienia (mleka, serów, mięsa), ale także surowców w postaci wełny i skór. Bogacili się rzemieślnicy zajmujący się tkactwem, produkcją przedmiotów skórzanych i wytwarzaniem ubrań. Spory dochód przynosiła produkcja węgla drzewnego, powszechnie używanego do opalania pieców służących do ogrzewania i gotowania, wykorzystywanego też w dużych ilościach do wytopu metali. W wypalaniu węgla drzewnego wyspecjalizowali się mieszkańcy Arachnaj w Attyce, którzy zbili majątek na sprzedaży tego towaru. Zarabiano na pozyskiwaniu i obróbce drewna i kamienia- głównych materiałów budowlanych. Grecka cywilizacja zgromadziła w tej epoce spory kapitał dzięki przedsiębiorczości i aktywności przejawianej przez swoich przedstawicieli. Działalność gospodarcza w zakresie rolnictwa i rzemiosła była bardzo wyspecjalizowana i wymagała istnienia rozwiniętych rynków wymiany. Rzemiosło było zyskownym zajęciem, przynoszącym znaczny dochód. Grecki poeta Hezjod zauważył, że w jego czasach (VII w. p. Chr.) rzemieślnicy (np. garncarze) coraz ostrzej konkurowali o klienta. Garncarze i malarze ozdabiający naczynia podpisywali swoje dzieła, co było pewną formą reklamy. Najbardziej

zyskowny był jednak handel. Miasta takie jak Korynt, czy Egina zawdzięczały swoje bogactwo wymianie handlowej. Egina, wysepka pozbawiona źródeł słodkiej wody i większej ilości ziemi uprawnej stała się jednym z najbogatszych miast całej Grecji. Mogła wystawić 90 okrętów wojennych.

Egineta Sostratos był w VI w. p. Chr. najbogatszym kupcem i najsłynniejszym greckim biznesmenem, który osiągnął największy zysk z handlu. Wspomina o nim inskrypcja z etruskiego portu Gravisca. Zaopatrywał Etrurię w rozmaite towary, m. in. ceramikę attycką, która oznaczona jest jego znakiem handlowym: literami SO. Egineci byli w całym basenie Morza Śródziemnego znani jako renomowani kupcy zajmujący się handlem morskim. Egina rywalizowała z Atenami na niwie gospodarczej i politycznej. W V w. p. Chr. Atenom udało się zdystansować rywali. Handel w epoce archaicznej był już dobrze zorganizowany. Przedsiębiorcy spisywali kontrakty na ołowianych tabliczkach. Jeden z takich kontraktów został znaleziony w okolicach miejscowości Pech-Maho (dzisiejsza południowa Francja) i dotyczył prawdopodobnie sprzedaży wina. Spisano go w języku etruskim i greckim, a poświadczyło go czterech mężczyzn noszących typowo iberyjskie imiona. Świadczy to o umiędzynarodowieniu handlu już w tej odległej epoce. Obrót towarów na dużą skalę, oraz swobodne przemieszczanie się ludzi to cechy ówczesnej strefy gospodarki, która objęła cały basen Morza Śródziemnego. Poszczególne kraje były połączone morskimi szlakami handlowymi i komunikacyjnymi. To właśnie dzięki Grekom mogła rozwinąć się forma gospodarki rynkowej jaką znamy dzisiaj, charakteryzująca się rozwiniętą wymianą handlową, wytwórczością nastawioną na zbyt i użyciem pieniądza jako powszechnego środka wymiany i miernika wartości. Charakter działalności gospodarczej Greków jasno pokazuje, że była ona nastawiona na maksymalizację zysku. Grecki historyk Herodot tak pisał o najsłynniejszych kupcach ówczesnych czasów: „(…) Następnie okręt samijski, którym dowodził Kolajos, w drodze do Egiptu został zapędzony na Plateę. Samijczycy, usłyszawszy o całym zajściu z ust Korobiosa, pozostawili mu na rok zapasów. Sami zaś wyruszyli z wyspy i usiłowali dopłynąć do Egiptu; poniósł ich jednak wiatr wschodni, a kiedy nie ustawał, przejechali przez Słupy Heraklesa i przybyli do Tartessos, jakby przez jakieś boskie zrządzenie. Ten punkt handlowy był w owym czasie jeszcze nie zwiedzany, tak że Samijczycy, wróciwszy do domu, osiągnęli ze wszystkich Hellenów, jak to na pewno wiemy, największy zysk z przywiezionych towarów, to jest po Sostratosie, synu Laodamasa z Eginy: bo z tym nikt inny nie może się mierzyć. Oni tedy odjęli od zysku dziesiątą część, czyli sześć talentów, i kazali za to sporządzić spiżowe naczynie w rodzaju argolidzkiego mieszalnika, dokoła którego wystają głowy gryfów. Ofiarowali je świątyni Hery i dali mu za podstawę trzy spiżowe kolosy siedmiołokciowe, wsparte na kolanach. (…)” (Herodot, Dzieje, 4).

Rewolucyjnym wynalazkiem VII w. przed Chr. był pieniądz w postaci monet ze szlachetnych metali. Społeczeństwa pradziejowe i najstarsze cywilizacje (Egipt, Wschód) z powodzeniem obywały się bez pieniądza. Podstawowym mechanizmem handlu był barter, czyli wymiana towaru za towar. Uniwersalnym miernikiem wartości mogło być zboże, albo metale (złoto i srebro), precyzyjnie odmierzane za pomocą wag i odważników. Takie porcje metalu stanowiły faktycznie walutę na terenie państw Wschodu (Egipt, Babilonia, Syropalestyna, Asyria). Poprzedzała ona wprowadzenie monety jako środka płatniczego. Z biegiem czasu każdemu produktowi nadawano wartość oznaczoną w jednostkach wagi lub objętości jakiegoś kruszcu.

W basenie Morza Śródziemnego przed wprowadzeniem pieniądza jako miar wartości używano trójnogów i kotłów brązowych, żelaznych prętów, bydła i znormalizowanych porcji metali szlachetnych. Działo się to zwłaszcza w uboższych krajach. Grecy używali jako środków płatniczych żywych wołów, trójnogów i żelaznych rożnów. W Sparcie żelazne monety używane były jeszcze okresie klasycznym. Najstarsze znane monety pochodzą z fundamentów świątyni Artemidy w Efezie. Zostały tam zdeponowane w naczyniu w początkach VI w. p. Chr. Najstarsze z nich pochodzą z VII w. p. Chr. i zostały wybite z elektronu na polecenie króla Lidii Krezusa, według standardu wagowego pochodzącego z Miletu. Na awersach wybite były wizerunki głów lwów, kozłów, na dwóch monetach widoczne były napisy WALWE i KALI, które określały prawdopodobnie osobę odpowiedzialną za wybicie monety. Król gwarantował swoim stemplem wartość i autentyczność opatrzonej nim bryłki metalu. Już w Asyrii sygnowano sztabki złota królewską pieczęcią, ale dopiero Lidyjczycy oznaczyli stemplami sztuki metalu małej wielkości, takie, którymi można było łatwo obracać. Prawdopodobnie dość wcześnie drogie monety z elektronu szybko posłużyły jako środek wymiany w handlu wielkimi ilościami wartościowych towarów. Pomysł szybko stał się popularny i już w VI w. p. Chr. miasta greckie na wybrzeżu małoazjatyckim zaczęły wybijać własne monety. Pierwszym z nich była oczywiście Egina, której monety pochodzą z około 595 r. p. Chr. W latach 70-tych VI w. p. Chr. własny pieniądz wybijały już Ateny i Korynt. Użycie monet zaczęło się rozszerzać na coraz to nowe tereny.

Monety były wygodnym środkiem płatniczym, którego waga i wartość kruszcu były zagwarantowane przez obecność stempla emitenta. Ułatwiały także finansowanie inwestycji polis oraz wnoszenie rozmaitych opłat, kar i podatków. Dzięki monetom ówczesne państwa mogły łatwiej kontrolować handel i w ogóle gospodarkę. Przeliczanie monet nie nastręczało większych trudności, łatwo też było je przechowywać. Standard wagowy monet był nieco inny w każdym mieście-państwie greckim. Przykładowo w Atenach podstawą systemu był 1 talent (26,116 kg), dzielący się na 60 min, ważących po 436,6 g. Mina dzieliła się z kolei na 100 drachm (4,36 g). Drachma składała się z sześciu oboli, ważących 0,72 g każdy. Najczęściej wybijano monety o nominale jednej tetradrachmy lub didrachmy, oraz obole i ich wielokrotności. Kiedy pojawiły się monety o mniejszych nominałach, pieniądz szybko stał się środkiem wymiany w drobnym handlu. W krótkim czasie na terenie całego greckiego świata powstało ponad sto mennic. Monety obsługiwały w epoce archaicznej przede wszystkim rynki lokalne. Większość z nich była wybijana ze srebra, tylko wyspy Tazos i Sifnos posiadające złoża rodzimego złota mogły pozwolić sobie na wybijanie monet z tego metalu. W V w. p. Chr. w Fenicji i Judei zaczęto wybijać własne monety na wzór grecki. W IV w. wykonano pierwsze lokalne monety kartagińskie. Organizacja handlu i obrotu wartościami

ekonomicznymi stała się łatwiejsza dzięki pieniądzom. Grecy, poszukujący nowych rozwiązań organizacyjnych szybko przyswoili sobie ten pomysł. Dzięki nim prowadzenie interesów, handel i płacenie świadczeń na rzecz państwa i osób prywatnych stało się łatwiejsze. Dawne sposoby wymiany oparte na barterze zostały całkowicie wyparte. Na agorach greckich miast obracano towarami i monetą. Pieniądze stały się uniwersalnym miernikiem wartości i powszechnym środkiem wymiany. Pojawiły się zjawiska ekonomiczne związane z użyciem monety, takie jak inflacja. Pieniędzmi płacono nie tylko za towary i usługi, lecz także za wykonaną pracę. Pojawiła się kategoria robotników dniówkowych (thetów). Monety były wytwarzane w mennicach. W mennicy pracowali wykwalifikowani rytownicy stempli oraz robotnicy fizyczni. Większość mennic nie pracowała w sposób ciągły, ale w zależności od zapotrzebowania na monetę. Monety wytwarzano z odlewanych w formach krążków metalowych o znormalizowanym rozmiarze. Wybijano je przy pomocy dwóch stempli- dolnego stempla awersu umieszczanego w kowadle i górnego stempla rewersu. Po umieszczeniu krążka pomiędzy stemplami i puncą wybijano monetę młotkiem. Rytownicy stempli byli wybitnymi specjalistami, rzeźbiącymi precyzyjnie artystyczne wzory i napisy na bardzo małej powierzchni. Wizerunki umieszczone na monetach były odzwierciedleniem powszechnie podzielanych wierzeń religijnych i życia codziennego. Najczęściej pojawiały się wizerunki bogów (Zeus, Atena, Apollina) lub herosów (Herakles, heroizowani założyciele kolonii), a także głównych towarów eksportowych danego miasta (kłos zboża, winogrona, gałązka oliwna, tuńczyk).

 

Literatura

E. Lipiński, Itineraria Phoenicia, (w seriach:) Orientalia Lovaniensia Analecta 127, Studia Phoenicia 18, Leuven, 2004.
M. R. Bierling, S. Gitin, The Phoenicians in Spain an archaeological review of the eighth-sixth centuries B.C.E., Winona Lake, 2002.

D. M. Schaps, The invention of coinage and the monetization of Ancient Greece, Ann Arbor, 2004.
S.C.Pérez, C. López-Ruiz, Tartessos and the Phoenicians in Iberia, Oxford, New York, 2016.
Mario Liverani; Soraia Tabatabai, The ancient Near East : history, society and economy, London, 2014.
Morley N., 2007, Trade in Classical Antiquity, Cambridge, New York.
Scheidel W., Morris I., Saller R. The Cambridge Economic History of the Graeco-Roman World, Cambridge 2007.
Wałek-Czernecki T., Historia gospodarcza świata starożytnego, 1948, Warszawa.
Ziółkowski A., Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa 2009.

Amfora etruska, VI w. przed Chr.

Ceramika jońska z Marsylii (VI w. przed Chr.)

Okrągłe, plackowate sztaby żelaza, znalezione w wraku starożytnego statku (tzw. Plane 2) w okolicach Marsylii, VI w. przed Chr.

Ważenie towarów na greckiej agorze, malowidło na naczyniu, VI w. przed Chr.

Starożytny statek etruski, malowidło z grobowca.

Ładowanie metali na statek handlowy w porcie (rekonstrukcja).

Handel i kolonizacja w basenie Morza Śródziemnego (VI-V w. przed Chr.)

Lidyjski stater z elektrum (naturalnego stopu złota i srebra), VI w. przed Chr.

Srebrny stater z Eginy, ok. 525 przed Chr.

 



tagi: fenicjanie  starożytność  pieniądze  handel  historia świata  grecy  etruskowie 

Stalagmit
1 sierpnia 2017 07:14
8     551    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Stalagmit
1 sierpnia 2017 12:52

Starożytne towary luksusowe raczej tutaj nie docierały. Znaleziono do tej pory zaledwie jedną amforę grecką, w Chotyńcu.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @chlor 1 sierpnia 2017 12:52
1 sierpnia 2017 13:16

Wbrew pozorom jest tego więcej. W Polsce znaleziono importowane naczynia brązowe z Etrurii (np. brązowa situla, czyli wiadro z Grabowa na Pomorzu, brązowa amfora z Sułowa na Dolnym Śląsku), a także egzemplarze biżuterii pochodzącej z Południa. Obszar naszego kraju łączył z regionem śródziemnomorskim zespół szlaków handlowych przebiegających przez Alpy i dochodzących do ujścia Padu do Adriatyku. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @Stalagmit
1 sierpnia 2017 19:49

Dziekuje, za kolejna bardzo ciekawa lekture.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Paris 1 sierpnia 2017 19:49
2 sierpnia 2017 07:11

Nawzajem dziękuję za zainteresowanie tekstami, kolejne, mam nadzieję w drodze.

zaloguj się by móc komentować


o2ga @Stalagmit
2 sierpnia 2017 10:15

Grecy zakładali zwykle nowe kolonie w miejscach dogodnych z handlowego punktu widzenia. Aczkolwiek  handel nie zawsze był głównym powodem zakładania koloni. Była nim też bieda (gleby w grecji były jałowe) i przeludnienie. Nieżadko nowe kolonie zakładały całe partie, które ponisły polityczną porażkę.

Wybierano oikistesa, kierownika wyprawy założycielskiej, który był odpowiedzialny za zorganizowanie i przebieg wyprawy.

Przeważnie miejsca, do których udawali się koloniści były już wcześniej zbadane i rozpoznane przez żeglarzy i kupców. Okreslano nastroje i liczbę ludności a czasami nawet wytyczano działki dla przyszłej kolonii.

Kolonia była winna 'metropolii' czyli miastu skąd wychodziła wyprawa jedynie sentyment.

Zawsze jednak miasto 'matka' mogło liczyc na pomoc 'córki' w przypadku prowadzenia wojny.

 

zaloguj się by móc komentować


Stalagmit @o2ga 2 sierpnia 2017 10:15
3 sierpnia 2017 08:57

Dziękuję za to ważne uzupełnienie. Bieda i konflikty polityczne były jednymi z ważnych przyczyn greckiej kolonizacji, ale warto zauważyć że wiąże się to wszystko z ówczesną sytuacją gospodarczą. Konkurencja gospodracza wewnątrz miast państw spychała wielu ludzi w biedę i powodowała walki polityczne.  W wielu miastach te walki były zjawiskiem stałym. Istniały konflikty między arystokracją (właścicielami ziemskimi) a bogacącą się grupą kupców i właścicieli warsztatów produkcyjnych. A na miejscu zakładania kolonii dokonywała się często eksterminacja albo zniewolenie miejscowej ludności.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować