-

Stalagmit

Gospodarka i polityka w starożytności cz 5. Gospodarka Italii i wczesnego Rzymu

Początki życia miejskiego w Italii związane są z Grekami i Etruskami. Model miasta, który powstał na gruncie greckim szybko przyjął się na terenie Półwyspu Apenińskiego. Około 1000 r. p. Chr. na terenie środkowej Italii dominowała ludność związana z kulturą Villanova, zamieszkująca niewielkie, rozproszone osiedla. W X w. p. Chr. na Sycylię i do południowej Italii dotarła z Grecji umiejętność wytopu żelaza. W tym samym czasie w Italii pojawili się Etruskowie. Istnieją w nauce dwie teorie na temat ich pochodzenia. Pierwsza stwierdza, że stanowią oni autochtoniczną ludność Italii, wywodzącą się jeszcze z epoki brązu. Teoria allochtoniczna zakłada, że Etruskowie są ludnością napływową i przywędrowali do Italii z basenu Morza Egejskiego. Identyfikuje się ich z ludem Tursza (Etruskowie- Tyrrhenoi) wspomnianym w tekście na steli egipskiego faraona Merenptaha z XII w. p. Chr. Prawdopodobnie jakaś część Etrusków uczestniczyła w inwazjach Ludów Morza we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Język etruski nie jest językiem indoeuropejskim i już Dionizjos z Halikarnasu zauważył, że nie jest podobny do żadnego innego języka. Herodot umieszcza ojczyznę Etrusków w Azji Mniejszej, na terytorium Lidii. Także podobieństwa toponimów na terenie Etrurii i Azji Mniejsze, oraz pewne cechy gramatyki i słownictwa, jakie język etruski dzieli z językami kaukaskimi świadczy o ich wschodnim pochodzeniu. Stela kamienna znaleziona na wyspie Lemnos posiada przedstawienie wojownika i dwie inskrypcje w języku etruskim. Typy pochówków i obrzędy religijne związane z wróżbiarstwem również znajdują analogie na Wschodzie. Ostanie badania paleogenetyczne również dostarczyły dowodów na wschodnie pochodzenie Etrusków. W 2004 roku badania 80 próbek DNA pochodzących ze szczątków kostnych z etruskich grobów z okresu od VII do III w. p. Chr. wykazało, że geny zmarłych miały dużo wspólnego z genami mieszkańców z terenu wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Wykazano także, że na terenie Toskanii obecna jest koncentracja znacznika genetycznego haplogrupy G chromosomu Y, najczęściej spotykana wśród mieszkańców Anatolii i Kaukazu, szczególnie Gruzinów i Osetyńców. Nawet badania genetyczne bydła z Toskanii wykazały, że różni się ono od bydła italskiego i w ogóle europejskiego i jest najbardziej spokrewnione z rasami bydła pochodzącymi z Bliskiego Wschodu. Można więc przyjąć, że Etruskowie zamieszkiwali pierwotnie w zachodniej Azji Mniejszej, na wybrzeżu Morza Egejskiego i uczestniczyli w inwazji Ludów Morza na Bliski Wschód około 1200 r. p. Chr. Najpóźniej w końcu XI w. p. Chr. ruszyli na zachód i drogą morską dotarli do Italii, na tereny Niziny Kampańskiej i Wyżyn Toskanii i Umbrii. Podbili i podporządkowali sobie miejscową ludność umbryjską. Byli prawdopodobnie twórcami tzw. kultury Villanova. Ich przybycie do Italii zapoczątkowało zmiany osadnictwa i kultury na wielką skalę. Istniejące dotąd na terenie Etrurii liczne małe osady zostały opuszczone przez mieszkańców, którzy przenieśli się do kilkunastu wielkich ośrodków osadniczych. Ośrodki te stały się wielkimi miastami etruskimi: Tarquinii, Veii, Volsinii, Kapua, Vetulonia, Populonia, Vulci.

Etruskowie wprowadzili na podbitych terenach uprawę winorośli i oliwki oraz techniki wytopu i obróbki żelaza, co przyczyniło się do rozwoju gospodarki i zwiększenia bogactwa miast. Nowe techniki metalurgiczne szybko przeniknęły na tereny północnej i środkowej Italii, a także na północ, na obszary zajmowane przez kulturę halsztacką. W VIII w. p. Chr. wielkie osady Etrusków zaczęły się przekształcać w prawdziwe miasta z monumentalnymi budowlami i zwartą zabudową. Jednocześnie zaczęła powstawać sieć małych osad, wsi i miasteczek w głębi kraju. W VII w. p. Chr. Etruskowie masowo przejmują greckie wzorce kulturowe i technikę: pismo, konstrukcję świątyń, dachówki, ceramikę czarno- i czerwonofigurową, ideę głównego placu miejskiego (agory). Pojawiają się duże domy na prostokątnym planie, z dziedzińcem, zdobione malowidłami i terakotami. Arystokracja buduje sobie pałace, takie jak założenie z Murlo, budowla na planie kwadratu z pomieszczeniami skupionymi wokół centralnego dziedzińca. Były wśród nich sale bankietowe, komnaty mieszkalne, pokoje służby, stajnie. Na dziedzińcu stała mała kaplica służąca kultowi przodków. Pałac w Murlo posiadał dach kryty dachówka i był zdobiony terakotowymi reliefami. Podobną konstrukcję odkryto w Acqarcossa: dwuskrzydłowy budynek z kolumnowym dziedzińcem, zdobiony terakotami. Etruskie pałace znajdują analogię w rezydencjach z Vouni na Cyprze i z Larissy w Azji Mniejszej. W tej samej epoce zyskują popularność monumentalne grobowce rodzinne, podobne do konstrukcji znanych z Eubei. Grobowce te stały się miejscami spoczynku protoplastów rodów. W wymiarze społecznym przemiany, które dotknęły Etrurię i Lacjum polegały na wyodrębnieniu się elity, składającej się z bogatych rodzin. Dawne, niezróżnicowane społeczeństwo zniknęło, ustępując miejsca możnym rodom. Pojawiła się elita, która sięgnęła po władzę polityczną i szybko się hellenizowała. Wprowadzenie szyku falangi i uzbrojenia hoplickiego przyczyniło się do powstania warstwy średniorolnych gospodarzy i rzemieślników, a rozwój handlu i wytwórczości stał się podstawą bytu ludzi związanych z działalnością komercyjną. Falanga zrównoważyła potęgę arystokracji i stała się kluczowym czynnikiem adaptacji struktury politycznej zrodzonej nad Morzem Egejskim, czyli miasta-państwa, polis. Świadectwem tej przemiany może być tzw. grób wojownika z Vulci z 530 r. p. Chr., w którym pochowano mężczyznę z kompletem hoplickiego uzbrojenia i attycką ceramiką. Na pochodzącym z Vulci jaju strusim wyryto relief przedstawiający ówczesne wojsko: falangę hoplitów, jeźdźców i rydwany. Kultura miast Etrurii, Kampanii i Lacjum stała się kulturą polis, wzorowaną w dużej mierze na kulturze greckiej.

Na terenie Lacjum proces powstawania miast przebiegał nieco inaczej. Plemiona latyńskie zamieszkujące obszar doliny Tybru, Gór Albańskich i wybrzeże Morza Tyrreńskiego czerpały środki do życia z rolnictwa, pasterstwa, eksploatacji salin i wycinki lasów porastających tutejsze wzgórza. Społeczeństwo nie było zbyt zróżnicowane pod względem statusu i majątku. Około 900 r. p. Chr. struktura osadnictwa na terenie Lacjum zaczęła się zmieniać. Istniejące dotychczas małe osady zaczęły ustępować miejsca ufortyfikowanym osiedlom na wzgórzach i płaskowyżach, z których rozwinęły się miasta (Ardea, Satricum, Gabii, Crustumerium, Fidenae, Lavinium). Wspólnoty miejskie zastąpiły istniejące dotychczas plemiona. W połowie VIII w. p. Chr. w Lacjum wyłoniła się elita, której materialnymi śladami są grobowce książęce zawierające wielkie ilości kosztownych przedmiotów, często pochodzących spoza Italii. Elita latyńska prawdopodobnie kontrolowała handel ze światem zewnętrznym, dzięki czemu mogła zgromadzić wielkie bogactwa. Kupcy feniccy i greccy docierali drogą morską do środkowej Italii już od ok. 800 r. p. Chr. Przywozili ze sobą różnorodne towary: ceramikę z Eubei i Cykladów, szkło, przedmioty metalowe, oliwę i wino. Dzięki tym kontaktom przyjął się wśród tutejszej arystokracji zwyczaj symposionu, wspólnego picia wina, czego widomym znakiem jest popularność zestawów do picia: amfor, kraterów, cedzideł, kantharosów. W VII w. p. Chr. Latynowie przejęli inne osiągnięcia cywilizacyjne od Greków: alfabet, formy monumentalnych świątyń, dachówki i terakotowe ozdoby, uprawę oliwki i winorośli, żelazo. Latynowie zostali włączeni w krąg śródziemnomorskiej cywilizacji miejskiej i oparli swoją organizację polityczną na wzorcu greckiej polis. Przyjął się tu grecki model: miasto+ terytorium wiejskie (ager) będące jego gospodarczym zapleczem.

Założenie Rzymu jest jednym z najbardziej dyskutowanych kwestii w historii. Dane archeologiczne i przekazy źródeł pisanych przyczyniły się do naświetlenia tego interesującego zagadnienia. W okresie bezpośrednio poprzedzającym powstanie metropolii nad Tybrem obszar późniejszego Rzymu był gęsto zalesiony. Drzewostan pokrywał wzgórza rozdzielone bagnistymi dolinami. Eskwilin był połączony z Palatynem, a Kapitol z Kwirynałem.

Na miejscu obecnego Koloseum istniało jezioro. Pole Marsowe było bagnistą równiną z jeziorem zwanym Lacus Caprae. Między Palatynem a Velią płynął strumień. Doliny między wzgórzami padały ofiarą corocznych wylewów Tybru. Osadnictwo w tym rejonie istniało już w epoce brązu, około 1400 lat p. Chr. Od X wieku p. Chr. na terenie Palatynu i Velii istniała osada, a w dolinie Forum, na miejscu zwanym Sepulcretum, cmentarzysko istniejące do ok. 830 r. p. Chr. Po tej dacie zaczął funkcjonować nowy cmentarz na Eskwilinie. Ok. 900 r. p. Chr. powstała kolejna osada na Kapitolu, a na pocz. VIII w. p. Chr. umocnione osiedle na Kwirynale. Około 730/720 r. p. Chr. po północnej stronie Palatynu wybudowano mur, który wyznaczał pomoerium, sakralną granicę miasta. Istnienie tego muru jest mocnym dowodem na prawdziwość starożytnej tradycji o jednorazowym założeniu Rzymu ok. 750-730 r. p. Chr. Rzymscy historycy przekazali także wiadomości o najstarszych budowlach związanych z funkcjonowaniem miasta-państwa: Curiae Veteres (Stare Kurie, miejsce zgromadzeń położone na skraju Palatynu), oznakowanej granicy sakralnej pierwotnej osady, Auguratorium, czyli miejsca gdzie pierwotnie odprawiano obrzęd auspiciów. Pierwotny mur miasta na Palatynie jest oznaką powstania wspólnoty miejskiej. Istnienie osad na Palatynie i Kwirynale potwierdza przekaz historyków starożytnych o dwóch osiedlach: Rzymian i Sabinów. Ich połączenie (synojkizm) zapoczątkowało rozwój Rzymu w epoce królewskiej. Znaleziska archeologiczne wykazały, że tradycja starożytna o założeniu Rzymu jest zasadniczo wiarygodna. Powstanie miasta było wynikiem jednorazowego aktu założycielskiego dokonanego przez jednego władcę, być może historycznego Romulusa. Pierwotne osiedle na Palatynie i Welii powiększyło się dzięki przyłączeniu osady na Kwirynale.

Pierwotne miasto obejmowało Palatyn, Kapitol i Kwirynał. Zabudowa archaicznego Rzymu składała się z chat o konstrukcji słupowej, ze ścianami z gliny i drewnianym dwuspadowym dachem krytym strzechą. Analogiczną chatę ze ścianami z gliny i tufu odkryto w Fidenae. Około 650 r. p Chr. dolina Forum została zniwelowana i pokryta warstwą ubitego żwiru. Mieszkańcy miasta chcieli z tego bagnistego obszaru uczynić główny plac. W tym okresie powstały także liczne budowle publiczne: atrium Westy, Regia (początkowo pałac królewski, potem siedziba kapłana znanego jako Rex Sacrorum), Curia Hostillia, czyli miejsce posiedzeń Senatu. Kolejnym etapem rozbudowy miasta było włączenie w obręb fortyfikacji (agger) wzgórz Eskwilinu, Wiminału i Celiusa wraz z rozdzielającymi je dolinami. W VI w. p. Chr. za panowania Tarkwiniusza Starego Rzymianie podjęli się przedsięwzięcia inżynieryjnego na wielką skalę: budowy systemu drenów i kanałów ściekowych, znanego jako Cloaca Maxima. Forum zostało wybrukowane blokami trawertynu. W rejonie Forum i głównej ulicy znanej jako Sacra Via wybudowano z bloków tufu kryte dachówką luksusowe, piętrowe domy. Do budownictwa mieszkalnego weszły nowe materiały: cegła suszona i dachówka terakotowa. Na Kapitolu powstawała monumentalna świątynia Jowisza, ukończona w 509 r. p. Chr. Dolina Circus Maximus stała się miejscem wyścigów konnych zaprzęgów- sportu z pewnością przejętego z Grecji. Zbudowano tu kamienne stopnie i drewniane siedzenia dla widzów. Rzym w tej epoce liczył 426 ha powierzchni w obrębie Murów Serwiańskich, podlegające mu terytorium aż 700 km kwadratowych. Stał się największym i najbardziej okazałym miastem Italii.

Podstawą gospodarki ludów Italii u początku epoki żelaza była uprawa roli i hodowla bydła. Istotne zmiany gospodarcze na tym obszarze zostały zainicjowane przez Greków i Etrusków. Kolonie greckie na Sycylii i na południu półwyspu Apenińskiego zakładane były na obszarach obfitujących w surowce naturalne (drewno, metale, kamień) i w ziemie nadającą się do uprawy.Dzięki kolonizacji greckiej i aktywności komercyjnej Fenicjan Italia stała się częścią śródziemnomorskiej sieci wymiany handlowej. Koloniści uruchomili eksploatację i obróbkę rud metali na dużą skalę. Rozległe obszary półwyspu zostały zagospodarowane rolniczo. Helleńscy rolnicy wprowadzili na terytorium Italii uprawę oliwki i winorośli, która bardzo szybko przyjęła się wśród tubylców. Greckie wyroby rzemieślnicze (ceramika, naczynia metalowe, biżuteria) stały się poszukiwanym towarem, chętnie nabywanym przez italskie społeczności.
Kolejnym rozwiniętym ekonomicznie ludem, który przyczynił się do podniesienia poziomu cywilizacji w Italii byli Etruskowie zamieszkujący głównie tereny Toskanii. Tak jak Grecy poszukiwali oni żyznej ziemi i surowców naturalnych. Zbudowali podziemny system nawadniania znany pod nazwą cuniculi. Eksploatowali m. in. złoża żelaza i miedzi na Elbie i w rejonie Colline Metallifere koło Populonii. Ich miasta stały się częścią rozległej sieci wymiany i ośrodkami rozwiniętego rzemiosła (garncarstwo, metalurgia). Wiele z nich było portami morskimi i emporiami zamieszkanymi nie tylko przez ludność rodzimą, ale także przez przybyszów z innych krajów, w tym Greków i Kartagińczyków. Kupcy etruscy docierali ze swymi towarami do Galii i na Półwysep Iberyjski. Etruria eksportowała głównie wino, oliwę, ceramikę bucchero i przedmioty metalowe. Kupcy z Toskanii docierali na swoich statkach do najdalszych zakątków zachodniej części basenu Morza Śródziemnego. Kontaktowali się z mieszkańcami śródziemnomorskiego wybrzeża obecnej Francji, którym oferowali amfory z winem, ceramikę i naczynia brązowe. W kilku punktach wybrzeża Langwedocji i Prowansji powstały etruskie faktorie kupieckie. Wino z Etrurii było też chętnie nabywane przez mieszkańców Massalii. Za pośrednictwem Etrusków Rzymianie i mieszkańcy Lacjum zapoznali się z osiągnięciami cywilizacyjnymi Greków w zakresie rolnictwa, techniki i rzemiosła.

Gospodarka wczesnego Rzymu opierała się na dwóch filarach: rolnictwie i handlu. Rzym położony był na przecięciu dwóch istotnych szlaków handlowych. Pierwszy z nich prowadził z zachodu na wschód, od ujścia Tybru do Adriatyku. To właśnie ta drogą sól z salin nadtybrzańskich docierała do pasterskich społeczności z terenu Apeninów, które potrzebowały dużych ilości tego towaru. Drugi szlak przebiegał z północy na południe i łączył Etrurię z Kampanią. Miasto zostało założone blisko ważnej przeprawy przez Tyber. Dzięki tak korzystnemu położeniu i kontroli nad salinami Rzym mógł czerpać zyski z handlu. Zapotrzebowanie na towary luksusowe dla elity i na metale także sprzyjało rozwojowi handlu. 

W Rzymie pojawiali się kupcy z Etrurii, Kartaginy i Wielkiej Grecji. Archeolodzy zanotowali obecność ceramiki Attyckiej w Rzymie w okresie wczesnorepublikańskim. Mimo to podstawą bytu rzymskiej społeczności było rolnictwo. Uprawiano przede wszystkim jęczmień i pszenicę (far), winorośl, rośliny strączkowe (bób, groch) i jarzyny. Uprawa drzew oliwnych została wprowadzona nieco później, około 600 r. p. Chr. pod wpływem greckim. Ważna role odgrywała hodowla bydła rogatego i owiec, prowadzona na rozległych pastwiska w dolinie Tybru. Bydło stało się środkiem płatniczym w ówczesnym handlu wymiennym. Później zastąpiły je w tej roli brązowe sztaby z wizerunkiem wołu lub trójzębu. We wczesnym okresie ilość posiadanego bydła była miarą bogactwa rodziny. Początkowo ziemia znajdowała się w rękach rodów, które organizowały jej kolektywną uprawę. Zajmowali się nią klienci, zależni od rodów drobni rolnicy posiadający małe gospodarstwa (ok. 0,5 ha) i zmuszeni do pracy w obcych majątkach. Istnieli także niezależni od rodów rolnicy utrzymujący się wyłącznie z uprawy własnej ziemi. Po podboju etruskiego miasta Veii należące do niego ziemie rozdzielono pomiędzy obywateli. Każdy z nich otrzymał 7 iugera ziemi, dzięki czemu zamożność wspólnoty wzrosła. Istniała także kategoria ziemi należącej do państwa (ager publicus), która mogła być użytkowana przez osoby prywatne. Rzemiosło było we wczesnym Rzymie słabiej rozwinięte niż w pobliskiej Etrurii. Wiadomo, że produkowano brązowe lustra i rzeźby terakotowe. W mieście działali garncarze, złotnicy, kowale i cieśle. Rzemieślników i kupców było początkowo niewielu i Rzymianie często zlecali wykonywanie określonych przedmiotów i prowadzenie robót budowlanych specjalistom z innych miast, najczęściej Grekom i Etruskom.

W V w. p. Chr. Italię dotknął generalny kryzys ekonomiczny, którego oznakami są: zaprzestanie importu attyckiej ceramiki, zubożenie inwentarzy pochówków, upadek budownictwa sakralnego, załamanie się produkcji ceramicznej. Spowodowany był spadkiem siły nabywczej miejscowych społeczności i ich zubożeniem. Rzymianie przeżyli kilka razy okres głodu i niedoboru żywności Musieli wspomagać się dostawami zboża spoza swojego terytorium, organizowanymi przez urzędników. Ziarno sprowadzano z Etrurii, Kampanii i kolonii greckich na południu. Nieurodzaje były spowodowane czynnikami przyrodniczymi: suszą, powodziami, pojawami szarańczy i słaba jakością gleb. Przeludnienie stało się przyczyną gorączkowego poszukiwania nowej ziemi uprawnej, którą najczęściej zdobywano drogą wojen. Walka o ziemię była przyczyną zaostrzenia konfliktów społeczno- politycznych w Rzymie. W warunkach niedoboru ziemi powszechnym zjawiskiem stała się niewola za długi (nexum) zniesiona dopiero ustawą Lex Poetelia Papiria w 326 r. p. Chr. Głód ziemi stał się motorem rzymskich podbojów. Począwszy od podboju Veii niemal każde zwycięstwo nad wrogami skutkowało podziałem zdobytych gruntów między obywateli Rzymu i powiększaniem areału ager publicus. W związku ze zniesieniem niewoli za długi wzrosło zapotrzebowanie na pracę przymusową. Było ono zaspokajane przez dostawy niewolniczej siły roboczej pojawiające się na rynku po kampaniach wojennych.

Literatura

The Cambridge Economic History of the Greco-Roman World, (eds.) Scheidel W., Morris I., Saller R. P., 2012, Cambridge.

Trade, Traders and the Ancient City, (eds.) Parkins H., Smith Ch., 1998, London, New York.

The Oxford Handbook of Engineering and Technology in the Classical World, (eds.) Oleson J. P., 2008, Oxford, New York.

Quantifying the Roman Economy, (eds.) Bowman A., Wilson A., 2009, Oxford.

Greene K., 1986, The Archaeology of the Roman Economy, Berkeley, Los Angeles.

Kay P., Rome's Economic Revolution, 2014, Oxford.

Pallotino M., Etruskowie, Warszawa, 1968.

Ziółkowski A., Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa, 2009.

Ziółkowski A., Historia Rzymu, Poznań, 2005.

Ludy starożytnej Italii

Terytorium Etrusków

Stela z Lemnos

Zagłębie metalurgiczne na Elbie i w okolicach Populonii

Okolice portu i zagłębia w Populonii

Etruski statek handlowy, malowidło z grobowca w Tarkwinii

Amfora etruska

Etruska moneta Populonii

Wczesny Rzym w VI w. przed Chr., makieta

Świątynia na Kapitolu w Rzymie, V w. przed Chr.

Wczesnorzymska chata

 



tagi: archeologia  gospodarka  historia świata  starożytna italia  rzym etruskowie 

Stalagmit
1 września 2017 11:53
9     2090    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
rac @Stalagmit
1 września 2017 14:03

"Wprowadzenie szyku falangi i uzbrojenia hoplickiego przyczyniło się do powstania warstwy średniorolnych gospodarzy i rzemieślników, a rozwój handlu i wytwórczości stał się podstawą bytu ludzi związanych z działalnością komercyjną"


Fajna synteza. Jak zwykle. Zwłaszcza z ilustracjami. Ale drobna uwaga do powyższego. Wydaje mi się, że to istnienie stosunkowo licznej wartwy średniorolnej i rzemieślniczej umożliwiło stworzenie nowego typu formacji zbrojnej - hoplitów. To wojownik-obywatel, który kupował sobie wyposażenie we własnym zakresie i musiał mieć odpowiednią bazę finansową współtworzył tę formację (możliwość stawienia się zbrojnie do obrony polis to był warunek bycia obywatelem) a nie odwrotnie, tzn. to nie powołanie do wojska tworzyło średniorolnego hoplitę (w późniejszym okresie oczywiście zasadę samofinansowania złamano). Albo jeszcze inaczej, to bogacenie się na dalekosiężnej wymianie (cokolwiek to znaczyło - handel czy rabunek), którą pierwotnie prowadziła głównie warstwa arystokracji, spowodowało potrzebę utworzenia formacji bardziej regularnej, która broniłaby wypracowanych zysków polis jako wspólnoty (tak pewnie ok. poł VII w.) :-). Popraw mnie jeśli się mylę.

Z niecierpliwością czekam na dalsze wpisy.

Rafał Czerniak

zaloguj się by móc komentować

stopfalszerzom @Stalagmit
1 września 2017 16:19

"Zajmując się historią Etrusków nie sposób nie być konfrontowanym z napisami pozostawionymi przez ten lud. Nigdy nie odważyłem się na próbę odcyfrowania tych komicznie wyglądających napisów, ponieważ wydawało się to niemożliwe. Tak przynajmniej twierdzili „fahofcy” historycy.

Kiedy jednak przypadkowo natrafiłem na inskrypcję na hełmie etruskim znalezionym w miejscowości Negova to okazało się, że zrozumienie tego tekstu nie sprawiało najmniejszych trudności, jeśli oczywiście przyjąć prawidłowe założenie co do pokrewieństwa tego języka z językami współczesnymi."

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.com/2016/09/nastepne-dowody-na-sowianskie.html

http://krysztalowywszechswiat.blogspot.de/2016/07/tajemnica-pochodzenia-etruskow.html

zaloguj się by móc komentować

ziapio @Stalagmit
1 września 2017 20:32

https://www.youtube.com/watch?v=kA8T6OqXv8Q

Ciekawy filmik , Etruski = eta ruski

Nie pamiętam już nazwiska , ale był polski naukowiec żyjący na przełomie XIX/XX w.  w Rosji i doszedł do tych samych wniosków 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @rac 1 września 2017 14:03
2 września 2017 07:58

Bardo dziękuje za poświęcenie czasu tekstowi. Cenna uwaga - rzeczywiście, to powstanie średniej warstwy obywateli, którzy mogli sobie kupić uzbrojenie hoplickie było przyczyną powstania tej formacji. Opisałeś to sprzężenie lepiej ode mnie. No i powstanie takiej warstwy dokonało się zarówno w Grecji, jak i w Italii. Trochę podobna zmiana zaszła we wczesnolateńskiej Europie, kiedy społeczności zdominowane przez arystokrację jeżdzącą na rydwanach i monopolizujące wymianę dalekosiężną (Ha D, Lt A) zostały zastąpione przez grupy mniej więcej podobnie uzbrojonych wojowników. Istnieje jakiś związek tych zjawisk ze zmianami w handlu dalekosiężnym i w gospodarce, ale jaki - to trzeba jeszcze dokładniej zbadać i opisać.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stopfalszerzom 1 września 2017 16:19
2 września 2017 08:06

Raczej trudno dopatrywać się pokrewieństwa języka etruskiego, który jest niezmiernie trudny do właściwego zaklasyfikowania (uważa się go albo za język izolowany, albo za przedstawiciela tyrreńskiej rodziny językowej wraz z językiem lemnijskim oraz retyckim, albo też za język anatolijski, czy kaukaski). Znajomość języka etruskiego pozostawia dziś wiele do życzenia. Nie wiadomo nawet, czy jest to język indoeuropejski, czy też należący do innej rodziny. Istnieje sporo dłuższych inskrypcji etruskich, np. tabliczka z Kapui (Tabula Capuana), czy tabliczki z Pyrgi, z dwujęzycznym, etruskim i fenickim tekstem.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ziapio 1 września 2017 20:32
2 września 2017 08:09

To już jest raczej czysta fantazja, coś z gatunku Wielkiej Lechii. Etruskowie nie mieli nic wspólnego z Prasłowianami, a już na pewno nic wspólnego z Rosjanami. W Rosji dziś propaguje się mnóstwo tego typu fantastycznych pomysłów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, natomiast moim zdanie, mają wiele wspólnego z jakimś wydziałem propagandy i wojny informacyjnej na Łubiance.

zaloguj się by móc komentować

rac @Stalagmit 2 września 2017 07:58
2 września 2017 11:12

A, bardzo proszę. Zawsze czytam z przyjemnością.

To ciekawy problem, który poruszyłeś. Przypuszczam, że to była kwestia skali prowadzonych przedsięwzięć, przemiana taktyki walki była wtórna. Już za Homera rydwany były przecież przeżytkiem. Pierwszym etapem zmiany starego stylu życia było ograniczenie hodowli. Wielkie stada - miernik bogactwa, które nie wyżywiłyby rosnącej liczby ludności, zostały zastąpione uprawą roli. Handel dalekosiężny ze wzrastającym bogactwem asortymentu wymagał zaangażowania coraz większych środków i ludzi. Już nie tylko genos - oikos - kleros (ród, dwór i dziedzictwo), zaczęło się życie bardziej wspólnotowe. Arystokracja nie zniknęła, ale musiała przeorganizować swoje życie i świat wokół.

Co do ujednolicenia "garnituru" wojownika, które o czymś mówi, może było tak:

Słuchajcie ludzie, znacie mnie, Wieśka i Zbycha. Nasze rody przewodzą tej społeczności od lat. Dobrze nam się tu wszystkim żyje, wspólnie organizujemy wyprawy i rozwinęliśmy handel na niespotykaną dotąd skalę, mamy świetne kontakty z kontrahentami ze Wschodu i Południa, każdy na tym korzysta - ma dość żelaza, dość ozdób i tkanin dla żon i dość niewolników. Wiemy, że wielu nam tego zazdrości. Zwłaszcza Zenek zza Górki. Wiemy, że ma zamiar nadciągnąć tu z Ryśkiem i kupą zbrojnych. Jest ich wielu, ale nie wiedzą, że my tu z Wieśkiem i Zbychem wymyśliliśmy jak skutecznie rozwiązać ten problem. Wymyśliliśmy, że nie będzie już indywidualnego szarpania i bicia się po buzi. Wojna to wojna i każdy z was musi wziąć na siebie odpowiedzialność za rodzinę i majątek, który dzięki naszym wspólnym przedsięwzięciom zgromadził. Dlatego staniemy wspólnie w jednym szyku, ramię przy ramieniu. Będziemy wspólnie ćwiczyć, wspólnie walczyć i wspólnie decydować o naszej przyszłości. Będziemy jak jedna spiżowa pięść, która zmiecie Zenka z powierzchni ziemi. I będzie to zasługa każdego z was. Nie będzie głupich popisów na rydwanie i monomachii. Warunek jest jeden, w tej formacji nie może być słabych punktów, musimy być jak palce jednej dłoni. Każdy kto chce dołączyć do tej chwalebnej przyszłości proszony jest o udanie się na ulicę Prostą, gdzie na naszym straganie zakupi nową zbroję, którą zamówiliśmy u Mietka Kowala.

I poooszło... Po jednym starciu i wybiciu przeciwników do nogi każdy chciał mieć podobną formację. Jedni naśladowali, inni importowali. A z czasem nawet tych maruderów i indywidualistów, co to nie chcieli się szarpać, albo żal im było kasy lub też jej nie mieli wciśnięto w pancerz, dano włócznię i nazwano „obywatelem”. Za państwowe :-)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @rac 2 września 2017 11:12
9 września 2017 12:42

I to jest świetne podsumowanie całej sprawy. Tak to mogło wyglądać. 

PS. Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @Stalagmit
4 października 2017 22:04

Z przyjemnością i zaciekawieniem przeglądam pańskie wpisy ; WYRAZY UZNANIA.

Tu mogę dodać coś od siebie o paleogenetyce i może potem o "hoplitach".

>>W 2004 roku badania 80 próbek DNA pochodzących ze szczątków kostnych z etruskich grobów z okresu od VII do III w. p. Chr. wykazało, że geny zmarłych miały dużo wspólnego z genami mieszkańców z terenu wschodniej części basenu Morza Śródziemneg<<

Są nowsze badania, które wywodzą te podobieństwa od szerszej i starszej migracji - zasiedlania śródziemnomorskich obszarów Europy przez pierwszych rolników neolitycznych. Społeczności te charakteryzowały się dużą częstością haplogrup J2 oraz G2 (np. słynny Ötzi).

Polecam także świetną popularyzatorską Eupedię (prosty angielski).

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować