-

Stalagmit

Gospodarka i polityka w starożytności cz 6. Gospodarka Republiki Rzymskiej

W IV w. p. Chr. Rzymianie chwycili się nowych źródeł dochodów. Założenie Ostii ok. 350 r. p. Chr. świadczy o zainteresowaniu handlem morskim i żeglugą. Nowo budowane drogi, takie jak Via Appia łącząca Rzym z Kampanią ułatwiały transport towarów. Podboje rzymskie w tym okresie oznaczały przemianę gospodarczego oblicza Italii. W Bruttium i Lukanii lasy były masowe wycinane na węgiel drzewny i drewno budowlane. Na równinach rozwinęło się pasterstwo transhumacyjne. Miejscowa ludność nastawiła się na produkcję dóbr na rynek. Do Kampanii, Rzymu i Brundyzjum docierały masowo tamtejsze towary: drewno, wełna, mięso, nabiał, smoła, dziegieć i węgiel drzewny. W innych regionach zagospodarowano nowe grunty uprawne, skutkiem czego nastąpił wzrost populacji wsi. Osuszano jeziora i bagna by zdobyć nowe tereny rolnicze. Ziemia była rozdzielana między kolonistów, budowano nową sieć dróg niezwiązaną z dawnymi ośrodkami osadnictwa. W połowie IV stulecia pojawia się nowy typ naczyń- amfory grecko-italskie produkowane na terenie Wielkiej Grecji i Sycylii. Amfory tego typu wraz zawartością (oliwa i wino) rozchodziły się nie tylko w Italii. Docierały także do Galii, Hiszpanii i północnej Afryki. Naczynia ceramiczne o charakterystycznej czarnej barwie, produkowane w Rzymie i Etrurii spotyka się w całej Italii, ale także w Massalii i Kartaginie.

III wiek p. Chr. był okresem dalszego rozwoju rzemiosła i handlu oraz specjalizacji produkcyjnej poszczególnych regionów Italii. Elita inwestowała w rolnictwo i produkcję rzemieślniczą, zwłaszcza ceramiki, cegieł i dachówek. W całej Italii produkcja ceramiczna kwitła i powstawały coraz to nowe warsztaty kierujące na rynek swe oryginalne produkty. Naczynia nosiły najczęściej stempel z imieniem wytwórcy. Produkowane były w małych warsztatach, gzie pracował główny rzemieślnik wraz ze swoją rodziną i niewolnikami. Italskie wyroby ceramiczne docierały do Kartaginy, Galii i na Półwysep Iberyjski. Południe Italii stało się wielkim centrum hodowli bydła i pasterstwa transhumacyjnego. Podbój rzymski i zwielokrotnienie podaży niewolników w czasie pierwszej wojen punickich, wojen z Celtami i walk na hellenistycznym Wschodzie odmienił italskie rolnictwo. Tradycyjne formy zagospodarowania zostały w większości przypadków zarzucone. Małe gospodarstwa rolne ustępowały miejsca posiadłościom ziemskim nastawionym na produkcję na rynek i opartym na pracy niewolników i robotników sezonowych. Niewolnicy mieszkali na terenie gospodarstwa, skoszarowani i pilnowani. Właściciel gospodarstwa najczęściej mieszkał w mieście, w jego zastępstwie majątkiem kierował starszy niewolnik- vilicus, dysponujący narzędziami, rozdzielający i nadzorujący prace rolne oraz produkcję artykułów żywnościowych. Produkcja takiego majątku nastawiona była na maksymalizację zysku ze sprzedaży produktów rolnych. Najbardziej opłacalna okazała się uprawa oliwki i winorośli.

Uprawa zbóż miała mniejsze znaczenie. W posiadłości tego typu znajdowały się: dom właściciela i zarządcy, budynki mieszkalne dla niewolników, budynki o przeznaczeniu gospodarczym: tłocznie oliwy i wina, magazyny, młyn, piekarnia, kuźnia, rzeźnia, łaźnia, skład na narzędzia. Odbywała się tu produkcja artykułów żywnościowych: chleba, mąki, oliwy i wina. Gospodarstwa tego typu, zwane villae rozpowszechniły się na obszarze Italii w III i II w. p. Chr. Powstał klasyczny typ rzymskiego gospodarstwa rolnego, opartego na produkcji dwusektorowej. Część wyprodukowanej żywności była przeznaczona do autokonsumpcji, a część kierowano na rynek. Ten system uprawy i zarządzania zwiększył wydajność i produktywność rzymskiego rolnictwa. Głównym celem istnienia takiego gospodarstwa było przysparzanie dochodów właścicielowi. Ten typ majątku został znakomicie opisany w traktacie agronomicznym Katona Starszego De re rustica, oraz w pismach rolniczych autorstwa Sasernów. Według Katona właściciel posiadłości musiał stać się vendax, to znaczy dążyć do sprzedawania wszystkiego, co da się sprzedać. Villae były w wielu przypadkach własnością rzymskich rodzin arystokratycznych z warstwy senatorskiej i głównym źródłem ich bogactwa.
Elita wcześnie zainteresowała się osiągnięciami Greków i Kartagińczyków w zakresie techniki rolniczej i organizacji uprawy. Zapoznała się z majątkami z terenu Wielkiej Grecji i zaplecza wiejskiego Kartaginy. W II w. p. Chr. do Rzymu dotarły naukowe traktaty agronomiczne autorstwa Punijczyka Magona, Egipcjanina Bolusa z Mendes i autorów greckich: Diofanesa z Galacji, króla Pergamonu Attalosa. Traktat Magona został przetłumaczony na łacinę z polecenia rzymskiego Senatu. Najlepszy przykład przemian w rolnictwie pochodzi z badań powierzchniowych przeprowadzonych w rejonie kolonii latyńskiej Cosa. Na początku II w. p. Chr. istniejące tam małe gospodarstwa wiejskie zostały w dużej części zastąpione przez duże posiadłości produkujące na rynek. W południowej Italii pasterstwo zostało także podporządkowane potrzebom produkcji towarowej i wymaganiom rynku. Powstały wielkie stada przemieszczane na rozległym obszarze w celu zapewnienia najlepszych pastwisk. Właściciele stad zarabiali na produkcji nabiału, wełny i skór.


W III w. p. Chr. w Rzymie wprowadzono pieniądz metalowy w postaci monet. Pierwotnie rolę pieniądza pełniły sztaby brązowe używane od V-IV w. p. Chr., oznaczane różnymi przedstawieniami (aes signatum), np. trójnogów, słoni, byków, trójzębów itp. Potem (IV-III w. p. Chr.) pojawiły się aes grave, masywne krążki brązowe (ok. 270 g) oznaczane wizerunkami Romy, Minerwy, Apolla, Merkurego, dziobu okrętu, itd. W III w. p. Chr. w Kampanii zaczęto wybijać srebrne monety kampańsko-rzymskie według standardu neapolitańskiego, oznaczone legendą ROMANO i wizerunkiem Jowisza w kwadrydze (tzw. numii quadrigatii). Wprowadzenie denara srebrnego jest przedmiotem dyskusji naukowych pomiędzy współczesnymi badaczami. Najprawdopodobniej nastąpiło to pomiędzy 214 a 211 r. p. Chr., w czasie drugiej wojny punickiej. Najstarsze denary z najwcześniejszej serii znaleziono w czasie wykopalisk w Morgantinie na Sycylii, w warstwie zniszczenia jednej ze świątyń. Pieczę nad budżetem republiki pełnił Senat, który powierzył nadzór nad mennictwem komisji triumviri monetales. Pieniądze wybijano w mennicy w Rzymie (od 269 r. p. Chr.), choć w najwcześniejszym okresie produkcja monet mogła odbywać się także w Neapolu i Cosa. Rzymska mennica mieściła się na kapitolińskim Arx, przy świątyni Junony Monety. Funkcje pierwszych pieniędzy rzymskich były często prestiżowe. Moneta była symbolem suwerenności Republiki. Dopiero w latach 235-225 p. Chr. zaczęto systematycznie wypłacać legionistom żołd w nummi quadrigati i aes grave, oraz regulowac w za pomocą monet wydatki państwowe. W okresie późnej republiki pojawiły się pierwsze monety złote, wybite przez Sullę i Cezara.

Wraz z ze zmianami w zakresie gospodarki rolnej i wielkimi podbojami nastąpiło w rzymskiej gospodarce coś w rodzaju rewolucji. Produkcja we wszystkich działach gospodarki wzrastała, intensyfikowały się kontakty handlowe. Mieszkańcy Italii rzucili się w wir działalności gospodarczej w ojczyźnie i w nowo podbijanych prowincjach poza nią. Pęd do zarabiania pieniędzy i bogacenia się był równie ważny jak pęd do zwycięstw na polu bitwy. Za zwycięskimi legionami podążali kupcy i przedsiębiorcy gotowi wycisnąć z podbitych terytoriów jak największy zysk. Italikowie byli obecni we wszystkich większych ośrodkach handlowych i finansowych Śródziemnomorza. Do Rzymu napłynęła niewidziana nigdy dotąd masa bogactw i ludzi posiadających użyteczne umiejętności- rzemieślników, artystów, intelektualistów. Rzymianie popierali rozwój wolnego handlu z przyczyn politycznych i ekonomicznych. W 166 r. p. Chr. ogłosili Delos wolnym portem. Wyspa stała się wielkim ośrodkiem handlu i obrotu kapitałowego. Na Delos przebywało wielu Italików prowadzących tam swoje interesy. Jeden z głównych placów miasta nazwano nawet agorą Italików. Zyski z handlu czerpały nawet rodziny senatorskie, mimo ustawy lex Claudia z 221 r. p. Chr., zakazująca senatorom posiadania statków o ładowności większej niż 300 amfor. Członkowie stanu senatorskiego sprytnie obchodzili ten przepis prowadząc działalność handlową przez podstawione osoby. Italikowie masowo eksportowali wino, które rozchodziło się po całym basenie Morza Śródziemnego w amforach grecko-italskich i amforach typu Dressel I. Dziesiątki milionów tych naczyń zawierających wino lub oliwę byłych eksportowanych przez Rzymian. Produkcja rolna w dużych posiadłościach typu villae była głównym źródłem eksportowanych towarów. Wyroby rzemieślnicze takie jak naczynia kampańskie typu A i B, masowo produkowane w wielkich warsztatach garncarskich w rejonie Neapolu i Cales docierały do wszystkich zakątków regionu śródziemnomorskiego. Italia stała się największym ośrodkiem produkcyjnym ówczesnego świata. Tutejsze warsztaty były nastawione na masową, szybką produkcję na rynek. Proces produkcyjny był oparty na nadzorowanej przez specjalistów pracy niewolniczej
i standaryzacji metod. Italikowie chętnie przestawiali się na produkcję masową, szybką i
przynoszącą ogromne zyski. Tak jak w przypadku rolnictwa, motywacją była maksymalizacja zysków. Naczynia i lampki oliwne wytwarzano poprzez odciskanie w gotowych formach. W rejonie współczesnego Puzzuoli rozwijała się wysoko zorganizowana i masowa produkcja żelaza z rud wydobywanych na Elbie. Warsztaty produkujące brązowe i srebrne naczynia oraz meble również nie narzekały na brak zamówień. Towary produkowane w Italii były transportowane do innych krajów drogą morską. Dzięki temu rozwijało się szkutnictwo i budowa instalacji portowych (nabrzeży, latarń, magazynów). Z omawianego okresu pochodzi duża ilość wraków rzymskich statków handlowych znajdowanych w wodach Morza Śródziemnego. We wrakach znajduje się głównie amfory typu grecko-italskiego i Dressel I, zawierające oliwę i wino. II wiek p. Chr. był okresem gromadzenia kapitału na ogromną skalę. Kapitał ten pochodził właśnie z masowej produkcji rolnej i rzemieślniczej, oraz handlu.

W Italii powstawały w tym okresie nowe drogi, akwedukty, porty i nabrzeża mające ułatwiać handel i transport. W 194 roku p. Chr. Rzymianie zbudowali port w Puteoli na wybrzeżu Zatoki Neapolitańskiej. Puteoli stało się w tej epoce głównym rzymskim portem, łączącym Italię z krajami zamorskimi: przede wszystkim z Afryką Północną, Grecją i Wschodem. W roku 193 p. Chr. w Rzymie, na lewym brzegu Tybru zbudowano przystań sla statków i wielki kompleks magazynów znany jako emporium. Niedługo potem wzniesiono w Rzymie pod nazwą Porticus Aemiliae ogromny magazyn o powierzchni 30 tys. metrów kwadratowych, oraz macellum, wielką halę targową. Rzym stawał się wielkim ośrodkiem handlu i finansowym centrum świata śródziemnomorskiego.

Wyspa Delos była wielkim ośrodkiem handlu niewolnikami, których sprzedawano tu ponoć w ilości 10 tys. dziennie. Wśród niewolników byli zarówno niewykwalifikowani robotnicy fizyczni, jak i wyspecjalizowani, posiadający cenne umiejętności rzemieślnicy, artyści,
sekretarze, lekarze, lokaje. Sprowadzeni do Italii przenieśli tam swoją wiedzę i umiejętności oraz dorobek techniczny i kulturalny Grecji hellenistycznej. Dzięki temu procesy produkcji różnych dóbr (ceramiki, przedmiotów metalowych) uległy standaryzacji. Wprowadzono wiele nowych technologii, np. opus ceamenticium, wątek muru z betonu. Wzrosła konkurencja pomiędzy pracą wolnych robotników, a pracą niewolniczą. W niektórych działach gospodarki niemal całkowicie wyeliminowano wolnych specjalistów. W kopalniach i na polach uprawnych pracowały duże grupy niewolników liczące nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Gospodarka północnej części Italii (Lacjum, Etrurii i Kampanii) prawie całkowicie oparła się na pracy niewolniczej. Rolnictwo zdominowały villae typu opisanej przez Katona Starszego i wielkie posiadłości- latyfundia.

W 133 r. p. Chr. Republika Rzymska weszła w okres niepokojów politycznych i wojen domowych spowodowanych konfliktem o społeczny podział zdobyczy z podbojów i korzyści z rozwoju gospodarki. Zniszczenia wojenne i wyzysk prowincji przez rzymskich namiestników i publikanów wpłynął na życie ekonomiczne tego okresu nie mniej niż zwykła aktywność gospodarcza. Basen Morza Śródziemnego coraz bardziej integrował się ekonomicznie wraz z podbojem kolejnych krajów przez Republikę Rzymską. Rzymskie towary zaczęły rozchodzić się na hellenistycznym wschodzie, a do Rzymu napływali greccy przedsiębiorcy i finansiści, którzy zaszczepili tam greckie metody obrotu kapitałowego i bankowość.
Do Rzymu napływały kontrybucje wojenne, łupy i podatki z prowincji. Po wojnie z Mitrydatesem w 86 r. p. Chr. na greckie miasta Azji Mniejszej nałożono kontrybucję w wysokości 20 tys. talentów attyckich srebra. W formie podatku rocznie napływała do Rzymu masa pieniądza rzędu 540 milionów sestercji. Rzymianie rozprzestrzeniali się po terenach prowincji. Kupowali tam ziemię, prowadzili interesy, dzierżawili posiadłości, kopalnie, warsztaty, trudnili się operacjami finansowymi i dzierżawą podatków. Rzymscy bankierzy pożyczali pieniądze hellenistycznym monarchom i greckim miastom. Wielkie transakcje odbywały się nie tylko za pośrednictwem monety, ale także na papierze. Skrypty dłużne i weksle odgrywały równie ważna rolę. Rozwinął się rynek operacji finansowych. Powszechne stało się branie pożyczek i lokowanie pieniędzy w celu uzyskania profitów. Inwestycje w ziemię, rzemiosło i handel morski stały się bardzo popularne. Udzielanie i branie pożyczek na cele inwestycyjne i konsumpcyjne stało się powszechną praktyką. Bankierzy dokonywali transakcji na odległość i oferowali swoim klientom korzystne lokaty pieniędzy. Na obrocie kapitałami wyrosły wielkie fortuny, np. rodziny Herreniuszy z Lepcis Magna, czy Attyka, przyjaciela Cycerona.

Hiszpania i Galia Narbońska przeżywały okres rzymskiej kolonizacji na dużą skalę. Obrót towarami i pieniędzmi osiągnął w pełni śródziemnomorski zasięg. Aż do powstań niewolniczych w I w. p. Chr. i do zakończenia okresu podbojów duża część działalności gospodarczej opierała się na pracy niewolniczej. Rozwijały się posiadłości typu villa i rozległe latyfundia wielkich właścicieli ziemskich. Dzięki rozwojowi gospodarczemu wzrósł standard życia, zwłaszcza w klasach wyższych, które korzystały z niebywałego luksusu i udogodnień cywilizacyjnych, począwszy od kanalizacji i ogrzewanych łaźni, a skończywszy na nieograniczonym niemal dostępie do szerokiej gamy towarów i usług. Elita chodziła w najpiękniejszych strojach, jadła potrawy przygotowane przez najbardziej wyrafinowanych greckich mistrzów kuchni i otaczała się dziełami sztuki o wielkiej wartości artystycznej. Popularna stała się złota biżuteria z drogimi kamieniami i perłami. Rozkwitał rynek dzieł sztuki, a architekci i budowniczowie mieli pełne ręce roboty przy budowie luksusowych senatorskich rezydencji. W skali całego społeczeństwa regionu śródziemnomorskiego rosła konsumpcja dóbr pierwszej potrzeby: zboża, oliwy i wina. Wzrosło zapotrzebowanie na przedmioty metalowe o przeznaczeniu cywilnym (naczynia, gwoździe, narzędzia, posągi, rury), a w okresie wojen domowych szczególnie na uzbrojenie. Wydobycie rud metali wzrastało, rozwijał się przemysł związany z ich obróbką. Wraki statków z I w. p. Chr. odkrywane przez archeologów zawierają wyjątkowo dużo przedmiotów metalowych. Oprócz metali drogą morską przewożono inne towary, których pozostałości zostały wydobyte z wraków: amfory z oliwą i winem, ceramikę kuchenną i stołową, szkło, meble, mięso, migdały, marnowane ryby, przyprawy. Rynek handlu niewolnikami przeżywał największy wzrost w historii.
Rozwój gospodarczy i wzrost poziomu życia generował potrzebę innowacji w różnych dziedzinach techniki i gospodarki. Okres późnorepublikański zaowocował wieloma wynalazkami. We wschodnich prowincjach, zwłaszcza w Azji Mniejszej rozpowszechniło się użycie młyna wodnego z pionowym kołem. W produkcji żywności rozpowszechniła się prasa klinowa do wyciskania oliwy lepszej jakości. Rolnicy italscy przejęli od Celtów pług z żelaznym krojem i lemieszem, dzięki czemu wzrosła wydajność rolnictwa. Na wybrzeżach Italii zaczęto masowo budować sadzawki hodowlane dla ostryg i sztuczne stawy dla ryb (piscinae). W budownictwie wprowadzono wątek muru znany jako opus reticulatum oraz wynaleziono wodoodporny beton z dodatkiem popiołu wulkanicznego znany jako puzzuolana. Wynaleziono niebieski barwnik do tkanin oraz metodę dmuchania naczyń szklanych, co nastąpiło w Palestynie i w Lewancie. Na statkach zaczęto instalować pompy ręczne.

Literatura

The Cambridge Economic History of the Greco-Roman World, (eds.) Scheidel W., Morris I., Saller R. P., 2012, Cambridge.

Trade, Traders and the Ancient City, (eds.) Parkins H., Smith Ch., 1998, London, New York.

The Oxford Handbook of Engineering and Technology in the Classical World, (eds.) Oleson J. P., 2008, Oxford, New York.

Quantifying the Roman Economy, (eds.) Bowman A., Wilson A., 2009, Oxford.

Greene K., 1986, The Archaeology of the Roman Economy, Berkeley, Los Angeles.

Kay P., Rome's Economic Revolution, 2014, Oxford.

Pallotino M., Etruskowie, Warszawa, 1968.

Ziółkowski A., Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa, 2009.

Ziółkowski A., Historia Rzymu, Poznań, 2005.

Podboje Republiki Rzymskiej

Gospodarstwo rolne typu villae

Amfory typu Dressel 1

Aes signatum 

Aes grave

Srebrna didrachma rzymsko kampańska, 281 r. przed Chr.

Didrachma bita w Rzymie, 269 r. przed Chr.

Denar z 211 r. przed Chr.

Amfora grecko italska

Porticus Aemillia - wielki magazyn handlowy Rzymu

Rzymski statek handlowy

Statek z ładunkiem podpływający do nabrzeża (rekonstrukcja)

 



tagi: archeologia  gospodarka  handel  historia świata  republika rzymska 

Stalagmit
8 września 2017 12:32
18     3726    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
MarekBielany @Stalagmit
9 września 2017 01:28

Pierwsza mapa jest świetna. Od trzech dni oglądam Vuelta Espania i Góry Kantambryjskie. Ehhh....

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 9 września 2017 01:28
9 września 2017 09:34

Rzymianie podbili Góry Kantabryjskie bardzo późno, bo u schyłku republiki i w początkach panowania Augusta. Tutejsze plemiona były trudnymi przeciwnikami. Potem eksploatowano tu kopalnie ołowiu i srebra.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
10 września 2017 00:43

W dzisiejszej - to jest 9 września - transmisji redaktor wspomniał o grupie polskich górników, którzy tam pracują. O złocie też wspomniano. O Cavadonga też. Asturia...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 10 września 2017 00:43
10 września 2017 11:42

Do podbicia tego obszaru Rzymianie potrzebowali aż ośmiu legionów i licznych oddziałów pomocniczych. Złóż złota i rudy żelaza pilnowały po podboju dwa legiony: X Gemina i IV Macedonica. Ich weterani osiedlali się potem w hiszpańskich miastach.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 10 września 2017 11:42
10 września 2017 22:41

To niesamowite, dziękuję.

Uhhh.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
10 września 2017 22:46

Czy ten niebieski barwnik to indygo ?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
11 września 2017 02:21

Nadużywam.

Czy ten IV Macedonicas to od żelaza ?! czy ... stali ....?

Chłop całe życie się uczy .

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 10 września 2017 22:46
11 września 2017 13:54

Nie, w tym przypadku chodzi akurat o niebieski barwnik do barwienia glazury, gliny i szkła, wytwarzany z tlenków miedzi. Jak podaje Witruwiusz (VII, 11, 1) został on po raz pierwszy wytworzony w Aleksandri, a potem w Puteoli przez niejakiego Vestoriusa. Poprzez wygrzewanie w ogniu piasku, tlenków miedzi i siarki powstawał niebieski barwnik. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 11 września 2017 02:21
11 września 2017 14:04

Legion IV Macedonica stacjonował w Asturii od 30 r. przed Chr. do 43 roku po Chr., kiedy to został przeniesiony do Moguntiacum nad Renem. Stacjonował w północnej części prowincji Hispania Tarraconensis, w okolicach miejscowości Herrera de Pisuerga. Jego oddziały wydzielone działały na całym Półwyspie Iberyjskim.  Strzegł więc zarówno złóż rudy żelaza, jak i pokładów złota rodzimego.

Moneta z emblematem i inskrypcją Legio IV Macedonica

Legionista rzymski z I w. po Chr.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit
11 września 2017 22:41

Stalagmicie, mnogość informacji powala, fantastyczny cykl gospodarczy, a skrypty dłużne i rozwój instrumentów finansowych ;) to już wisienka na torcie. Ale czy fakt, że ściągano taką masę podatków nie przekładał się na całkiem rozbudowany system ich poboru? W prawdzie J.A. Boek pisze, że można było zapłacić podatek w lokalnym banku, jednak kontrola tego i urzędnicy mierzący/wyliczający na miejscu podatki tez chyba mieli ręce pełne roboty?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 11 września 2017 14:04
11 września 2017 23:00

Piękne: "Strzegł więc zarówno złóż rudy żelaza, jak i pokładów złota rodzimego."

!!!

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 11 września 2017 22:41
12 września 2017 19:03

Poboru podatków dokonywały spółki pbulikanów, które były odpowiedzialne za dostarczenie władzom określonej kwoty należności. Publikanie zajmowali się jednocześnie operacjami finansowymi. Zdarzało się, że np. udzielali miastom greckim w prowincji Azji wysoko oprocentowanej pożyczki na spłatę należności podatkowych. Kto nie chciałby zapłacić spotkałby się z brutalnym aparatem windykacyjnym. Publikaniew Azji Mniejszej byli powszechnie znienawidzeni. W ten sposób zadłużali jedną z najbogatszych krain starożytności. Urzednicy namiestnika sprawdzali tylko potem, czy suma dostarczona przez publikanów zgadza się z wyznaczoną kwotą. Obywatele rzymscy przestali płacić podatek pogłówny i dochodowy w 167 r. przed Chr., po bitwie pod Pydną. 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 11 września 2017 23:00
12 września 2017 19:04

Legiony w północnej Hiszpanii strzegły przede wszystkim cennych złóż.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
12 września 2017 23:31

Zostawiając północną Hiszpanię...

Porticus Aemillia - wielki magazyn handlowy Rzymu  jest wielki w każdym wymiarze. Jako dzieciak miałem okazję być w ziemiance, która bardzo przypominała "komórkę elementarną" tego w.magazynu . Początek lata, a na dnie kawałki lodu/lodowca (!).

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
12 września 2017 23:31

Zostawiając północną Hiszpanię...

Porticus Aemillia - wielki magazyn handlowy Rzymu  jest wielki w każdym wymiarze. Jako dzieciak miałem okazję być w ziemiance, która bardzo przypominała "komórkę elementarną" tego w.magazynu . Początek lata, a na dnie kawałki lodu/lodowca (!).

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 12 września 2017 23:31
13 września 2017 07:35

Zachowane do dziś pozostałości Porticus Aemilia w Rzymie

Rekonstrukcja na makiecie starożytnego Rzymu

Zbliżenie makiety

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit 13 września 2017 07:35
13 września 2017 10:21

Rewelacyjna galeria handlowa ;)

Dobrze, że umieścił Pan rysunki rekonstrukcji, widać o jakim gigantycznym centrum mowa.

Poniżej filmik, można samemu zobaczyć, co z tego zostało.

https://alchetron.com/Porticus-Aemilia-4040552-W

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 13 września 2017 07:35
19 września 2017 01:36

To nie ziemianka, a lodownia. Dlatego tylko raz odwiedziłem.

Kolejny raz: Dziękuję !

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować