-

Stalagmit

Jak rozpętać wojnę cz. 3. Z nie tak dawnej historii

Kiedy wstawał ranek 1 sierpnia 1914 roku, już nie tylko dyplomaci i politycy wyczuwali, że zbliża się wojna. Poprzedniego dnia w Londynie rząd nakazał zamknąć giełdę, by zapobiec żywiołowej zwyżce cen i panice bankowej. Z powodu coraz bardziej alarmujących wieści z Europy zamknięto także giełdę nowojorską. Finansiści wiedzieli, że zbliża się wielki kataklizm. Tymczasem rosyjska mobilizacja nie pozostawiała Niemcom wyboru. Cesarz próbował jeszcze zlokalizować konflikt, albo ograniczyć go tylko do jednego frontu, ale jego dowódcy oznajmili mu, że rozpędzonej machiny mobilizacyjnej i transportowej, przygotowanej do realizacji planu Schlieffena nie da się już zatrzymać. Generał vom Moltke przypominał Cesarzowi, że plan wojny zakłada uderzenie zarówno na Francję, jak i na Rosję. O godzinie 11.00 do siedziby francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych przy Quai d’Orsay w Paryżu przybył niemiecki ambasador baron von Schön. Na pytanie, czy w razie wojny Niemiec z Rosją Francja pozostanie neutralna, otrzymał odpowiedź, że „Francja kierować się będzie swoimi interesami”. Tak naprawdę francuski sztab generalny zadecydował o rozpoczęciu mobilizacji wcześniej od Niemców. Teraz oczekiwano na wykonanie tej decyzji. Nastawał na to gwałtownie generał Joseph Joffre, który groził prezydentowi rezygnacją z dowodzenia, jeśli mobilizacja nie zostanie przyspieszona. Już o godzinie 16.00 z paryskiego centralnego biura telegraficznego wysłano telegramy z rozkazami mobilizacyjnymi.

 O godzinie 19.00 cesarz podpisał rozkazy mobilizacyjne. Rzesza Niemiecka wypowiedziała wojnę Cesarstwu Rosyjskiemu. W tym samym czasie szpica niemieckich wojsk przekraczała właśnie granicę Luksemburga. Niemiecka armia rozwinęła się w 9 korpusów armijnych, które kolej zaczęła przewozić w kierunku granicy z Francją, Belgią i Luksemburgiem. W tym samym czasie w Petersburgu hrabia Pourtalès, niemiecki ambasador po raz ostatni pytał ministra Sazonowa, czy w odpowiedzi na notę z poprzedniego dnia Rosja odwoła przygotowania wojenne i mobilizację. Kiedy Sazonow odparł, że jest to niemożliwe, wówczas Portuales wręczył mu dokument wypowiedzenia wojny przez Niemcy.

W nocy z soboty 1 na niedzielę 2 sierpnia do premiera Francji Vivaniego przybył ambasador rosyjski, domagając się wypełnienia zobowiązań sojuszniczych. Vivani odpowiedział, że Francja na pewno pomoże swojemu sprzymierzeńcowi, ale w interesie obu państw trzeba opóźnić wypowiedzenie wojny o kilka dni. Była to tylko formalność, bo 24 godziny wcześniej ambasador Izwolski wysłał do Sazonowa telegram, w którym informował go o bojowym nastawieniu francuskiego rządu, oraz o podjęciu przez władze i sztab generalny decyzji o wypowiedzeniu wojny Rzeszy niemieckiej.

Jeszcze późnym wieczorem 1 sierpnia w Berlinie minister von Jagow przyniósł do pałacu cesarskiego telegram z Londynu, od von Lichnowskiego. Ambasador zawiadamiał, że Wielka Brytania zapewni neutralność Francji w razie wojny Niemiec z Rosją i konflikt ograniczy się tylko do wschodu. Po kilku godzinach okazało się, że jest to nieprawda, a Anglia niczego nie gwarantuje. Był to kolejny wybieg taktyczny, który miał opóźnić niemieckie przygotowania wojenne.

Brytyjska pułapka zadziałała. Niemcy zaczęły przygotowywać się do nieuchronnego starcia później niż Francja i Rosja. Przygotowania wojenne państw Ententy były już w pełnym toku, kiedy Niemcy rozpoczynały mobilizację. Niemcy zostali zmuszeni do wypowiedzenia wojny Rosji i do mobilizacji przeciw Francji. Sazonow i Poincare zostali wcześniej poinstruowani przez sir Edwarda Grey’a, że muszą jak najdłużej ukrywać intencję wypowiedzenia wojny i przygotowania wojenne swoich krajów, by wepchnąć Rzeszę na drogę bez odwrotu, drogę która prowadziła do straszliwej wojny. Kiedy Portuales w Petersburgu wręczał notę o wypowiedzeniu wojny, na Niemcy spadło odium agresora, a o to właśnie chodziło Brytyjczykom. Teraz imperialiści musieli znaleźć pretekst, który przekonałby społeczeństwo Wielkiej Brytanii o konieczności przystąpienia do wojny z Niemcami. Nie mogła być nim walka przeciw Niemcom po stronie Rosji, bo przeciętny Anglik czuł odrazę do carskiego reżymu. Pomoc Francji również nie była wystarczającym powodem.

Tymczasem sytuacja z godziny na godzinę stawała się nie tylko groźniejsza, co ale wprost zaczęła się wymykać spod kontroli kontynentalnych mocarstw. Jeszcze pod wieczór 1 sierpnia dowódca brytyjskiej floty śródziemnomorskiej, admirał Archibald Milne zgromadził swoje siły na Malcie, by przygotować je do pościgu za niemieckimi okrętami Goeben i Breslau. Dwa brytyjskie pancerniki, Indomitable i Indefatigable zostały wysłane na zachód, by zablokować Cieśninę Gibraltarską. 2 sierpnia niemieccy żołnierze właśnie wchodzili do pociągów, które miały ich zawieźć na pozycje wyjściowe do ataku na Francję i Rosję. 7 korpusów skierowano na zachód, a tylko jeden na wschód. Niemcy zajęli całe Wielkie Księstwo Luksemburga i wystosowali do Belgii ultimatum, żądając wolnego przejścia przez jej terytorium. Mimo, że pomiędzy Rzeszą a Republiką Francuską formalnie panował jeszcze stan pokoju, to wcześnie rano patrol pruskiej kawalerii przekroczył francuską granicę i w miejscowości Joncherey starł się z oddziałem piechoty francuskiej. Padły pierwsze strzały i pierwsi zabici w działaniach wojennych. W tym samym czasie szpica niemieckiej kawalerii pojawiła się w Kaliszu, leżącym przy granicy Królestwa Kongresowego.

3 sierpnia 1914 roku król Belgów Albert I, ufając pomocy brytyjskiej, odrzucił niemieckie ultimatum i odmówił cesarskiej armii wolnego przejścia przez swój kraj. Jeszcze kilka godzin wcześniej sir Edward Grey obłudnie obiecał księciu von Lichnowskiemu neutralność Wielkiej Brytanii w zamian za poszanowanie przez Niemcy neutralnego statusu tego kraju. Ta propozycja była całkowitym kłamstwem, bo Belgia wcale nie była neutralna. Od lat uczestniczyła w przygotowaniach wojennych Ententy, a jej polityką wojskową kierował brytyjski przedstawiciel, pułkownik Barnardiston. W razie wojny armia brytyjska miała wylądować w Antwerpii, bez uprzedniego zawiadomienia króla i rządu w Brukseli. Grey odrzucił lub przemilczał każdą koncyliacyjną propozycję ze strony Niemiec, jednocześnie informując swoich kolegów z rządu, jak Rzesza potajemnie dąży do wojny. W parlamencie minister spraw zagranicznych fałszywie zapewniał, że Anglia nie jest związana żadnymi traktatami ani umowami z potęgami kontynentalnymi. Parlamentarzyści i ministrowie nie dowiedzieli się niestety od niego o trwających od lat brytyjsko-francuskich konsultacjach sztabowych, o tajnych porozumieniach i wymianie poufnych telegramów. W gabinetowych rozmowach Grey zaczął zwracać uwagę na sprawę neutralności Belgii. Podkreślał, że konwencja z 1839 roku, podpisana zarówno przez monarchę pruskiego, jak i przez brytyjskiego premiera, lorda Palmerstona, zobowiązuje Anglię do zbrojnej pomocy, w razie naruszenia nietykalności Belgii. Tak naprawdę Anglia uważała Belgię za swoje przedpole, za przedłużenie angielskiego wybrzeża. Od 1906 roku obowiązywały tajne brytyjsko-belgijskie porozumienia wojskowe, plany taktycznej, operacyjnej i strategicznej współpracy Brytyjski korpus miał przybyć do Belgii już 8 dni po mobilizacji. Antwerpia miała się stać bazą zaopatrzeniową dla angielskiego wojska i floty. Już w 1912 roku dla brytyjskich oficerów wydrukowano szczegółowe przewodniki wojskowe po Belgii, zawierające bardzo szczegółowe informacje o topografii, kolei, dogodnych punktach obserwacyjnych, dróg i mostów. Ustalono miejsca dyslokacji poszczególnych jednostek, lokalizację szpitali, tłumaczy i przewodników. Sześć angielskich dywizji miało w razie wojny wyładować na belgijskim brzegu, nawet bez uprzedniego zawiadamiania gospodarzy. Te ustalenia sztaby w Londynie i Brukseli trzymały w absolutnej tajemnicy. Królestwo Belgii nie było zatem państwem neutralnym, ale strategicznym przedłużeniem Wielkiej Brytanii.

Tymczasem rankiem 3 sierpnia główne siły niemieckie pod dowództwem majora Hermana Preuskera wkroczyły do Kalisza. Na początku wszystko przebiegało spokojnie. Burmistrz Bronisław Bukowiński oddał Niemcom klucze do miasta. Dopiero pod wieczór, strzał oddany przez nieznaną osobę spowodował panikę wśród wojska i cywilów. Niemieckie patrole w narastającym chaosie zaczęły strzelać do siebie. Major Preusker oskarżył polską ludność miasta o strzelanie do niemieckich żołnierzy. Cywile byli bici i rozstrzeliwani, mimo że władze Kalisza zaoferowały najeźdźcom gigantyczną kontrybucję w wysokości 50 tys. rubli. Niemcy wzięli zakładników i zaczęli się wycofywać z miasta, które zostało ostrzelane przez Pruską artylerię. Z miasta uciekali w popłochu mieszkańcy. Kilka dni później do Kalisza wkroczyły jednostki niemieckie z Saksonii. Na rynku wybuchła strzelanina, która spowodowała dalsze represje. Niemcy mordowali już niemal wszystkich bez różnicy. Rozstrzeliwali mieszkańców, metodycznie burzyli i podpalali miasto. Kalisz został niemal zrównany z ziemią, a większość ocalałych mieszkańców. Tragiczna i bezwzględna wojna się rozpoczęła. Sprowokowani do walki przez Brytyjczyków Niemcy w odruchu wściekłości odgrywali się na bezbronnych Polakach.

Kiedy w Kaliszu działy się te okropności, w Izbie Gmin w Londynie zaczynała się właśnie debata o belgijskiej neutralności i reakcji na działania wojenne Rzeszy. Parlamentarzyści nie mieli wiele czasu na omawianie kwestii przystąpienia ich kraju do wojny. Minister Grey wymagał od nich szybkiej odpowiedzi i nie pozostawiał zbyt wiele czasu na debatę, czy choćby zapoznanie się ze stanem faktycznym. Sir Eyre Crowe oskarżał niemieckich finansistów i bankierów o próby wywołania chaosu na londyńskiej giełdzie i paniki bankowej w celu destabilizacji Zjednoczonego Królestwa, co mieli czynić w porozumieniu z władzami Rzeszy. Było to już wyraźne wskazanie wroga, którego należało zniszczyć. Prawdziwe zamiary imperialistów powoli wychodziły na światło dzienne. Crowe otwarcie mówił, że Wielka Brytania powinna przystąpić do wojny po stronie Francji i Rosji. Rząd był podzielony i wielu ministrów nie chciało wojny, ale sir Edward Grey już wiedział jak przekonać ich kłamstwem, manipulacją, szantażem moralnym i przemilczaniem faktów. Premier Asquith i Winston Churchill byli całym sercem i umysłem za rozpoczęciem wojny. Churchill dokonał nawet mobilizacji floty bez zgody gabinetu.

Rankiem 3 sierpnia wiadomość o odrzuceniu niemieckiego ultimatum byłą już w ręku sir Edwarda Grey’a. Asquith nie czekając na pozwolenie parlamentu rozpoczął bezpośrednie przygotowania wojenne i podpisał dyrektywy mobilizacyjne. Lord Haldane niezwłocznie zawiózł je do ministerstwa wojny. Nie wszyscy byli jeszcze świadomi, co naprawdę się dzieje. Był poniedziałek i właśnie trwało tzw. święto bankowe (Bank Holiday). Większośc funkcjonariuszy publicznych korzystała z wolnego dnia w pracy. O godzinie 15.00 w Pałacu Westminsterskim rozpoczęło się posiedzenie Izby Gmin. Grey wiedział, że będzie miał przeciw sobie wielu posłów własnej Partii Liberalnej, ale staną za nim murem Konserwatyści. Atmosfera była gęsta. Niektórzy parlamentarzyści w oczekiwaniu na początek posiedzenia czytali Timesa, w którym wynajęci przez lorda Nothcliffe’a dziennikarze nawoływali do wojny z Niemcami. Kiedy parlamentarzyści zebrali się w obszernej sali Izby, wielu zorientowało się, że nie będzie to zwykłe posiedzenie. W końcu minister spraw zagranicznych poprosił o głos i rozpoczął swoje przemówienie, którego efektem było rozpoczęcie straszliwej wojny i miliony zabitych, nie tylko w jego kraju, ale i w innych państwach wojujących. Grey zaczął od krótkiego zreferowania sytuacji rozwijającej się na kontynencie, potem zaczął mówić o brytyjsko-francuskiej przyjaźni, podkreślając, że północne wybrzeże Francji jest teraz zupełnie ogołocone z okrętów wojennych. Powiedział, że w obecnej sytuacji Anglia nie może stać z boku i musi udzielić pomocy sprzymierzeńcom, by bronić swoich żywotnych interesów. Straszył posłów ciężkimi konsekwencjami zachowania neutralności Wielkiej Brytanii. Posłowie usłyszeli, że kraj po prostu musi w obecnej sytuacji przystąpić do wojny (which make it necessary at a sudden moment that, in defence of vital British interests, we should go to war). W końcu, celując w najmniej przekonanych, wyciągnął argument obrony neutralności, niepodległości i integralności terytorialnej Belgii. Z naciskiem powtarzał, że Anglia musi się w końcu opowiedzieć po stronie sojuszników i nie ma innego wyboru, jak tylko przystąpienie do wojny. Przekaz przemówienia był jasny. Wielka Brytania idzie do zwarcia z Niemcami i to zdecydowanie. Jeszcze kiedy Grey mówił, w ministerstwie wojny sir Richard Haldane zwoływał właśnie posiedzenie komitetu armii. Haldane oznajmił zebranym oficerom, że dostał od premiera najwyższe pełnomocnictwo do zmobilizowania korpusu ekspedycyjnego, rezerw armii, treningowego korpusu oficerskiego i sił terytorialnych. Zaczęła się mobilizacja sił zbrojnych imperium. Na londyńskich dworcach specjalnie oddelegowani wojskowi rekwirowali pociągi i nakazywali pasażerom opuszczać zajęte już przedziały. Tymczasem Izba Gmin powitała przemówienie szefa Foreign Office falą oklasków i entuzjastycznych okrzyków. Tylko nieliczni posłowie nie klaskali. Decyzja została już dawno podjęta, a zmanipulowani parlamentarzyści nie mieli możliwości, by cokolwiek przegłosować. Większość partyjnych liderów opowiedziało się za przystąpieniem do wojny. Tylko Ramsay McDonald, przywódca Partii Pracy starał się zdezawuować argumentację Greya, ale nikt nie chciał go słuchać. Debata została gwałtownie zgaszona przez premiera Asquitha. Grey wyszedł z Pałacu Westminsterskiego i spotkał się w biegu z Churchillem. Powiedział mu, że trzeba skierować do Rzeszy ultimatum żądające natychmiastowego wycofania się z Belgii. Doskonale wiedział, że w obecnej sytuacji strategicznej było to żądanie nie do spełnienia i takie ultimatum równało się wypowiedzeniu wojny Niemcom.

Wieczorem tego samego dnia minister Haldane zwołał radę wojenną, na która przybył marszałek Kitchener i stary znajomy lorda Milnera, generał Roberts. Ustalono ostatnie szczegóły mobilizacji i formacji Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego. O 19.20 Izba Gmin znów zebrała się w budynku parlamentu. Grey przedstawił parlamentarzystom niemiecką notę z żądaniem swobodnego przejścia skierowaną do rządu belgijskiego. Minister utrzymywał, że otrzymał ją przed chwilą. W rzeczywistości było to kłamstwo, bo miał ja w ręku już wczesnym rankiem. Posłowie Partii Liberalnej, tacy jak Philip Morrell, usiłowali jeszcze zapobiec katastrofie, przypominając, że to nieposkromiona zadość i ambicja wobec Niemiec, tajne układy z innymi mocarstwami i prasowa propaganda pchają Wielką Brytanie do wojny. Keir Hardie z Partii Pracy i liberał Percy Molteno próbowali ostatnim wysiłkiem zatrzymać machinę państwową pędzącą ku rzezi. Wskazywali, że to Rosja pierwsza dokonała mobilizacji, nie Niemcy. Na próżno. Ultimatum sir Edwarda Grey’a dotarło już do Berlina. Termin odpowiedzi miał upłynąć 4 sierpnia o północy.

Wojna rozpalała się na dobre na całym globie. U wybrzeży Półwyspu Koreańskiego niemiecki lekki krążownik Emden przechwycił rosyjski parowiec Riazań i odholował go do bazy w Tsingtao. W stoczni w miejscowości Newcastle upon Tyne zarekwirowanie Turkom krążowniki były właśnie przygotowywane do służby w Royal Navy. W Gelsenkirchen w czasie rewizji w pociągu pruska policja zastrzeliła Anglika Henry’ego Hadley’a, który w obliczu nadchodzącej wojny usiłował bez dokumentów wyjechać z Niemiec.

4 sierpnia w Berlinie Reichstag zebrał się na nadzwyczajne posiedzenie. Kanclerz Bethmann-Hollweg przedstawił parlamentarzystom ultimatum, które nadeszło z Londynu poprzedniego dnia. Jasno dawał do zrozumienia, że Wielka Brytania prze do europejskiego konfliktu i zmusza Niemcy do wystąpienia przeciw sobie. Mówił, że Anglia z pomocą Francji i Rosji chce zniszczyć potęgę Niemiec i wyeliminować jedynego współzawodnika światowej polityki i ekonomiki, by zostać jedynym policjantem i arbitrem świata. Reichstag zgodził się na uchwalenie kredytów wojennych. Poparli je nawet socjaldemokraci i polscy posłowie.

Było już za późno, by cokolwiek zatrzymać. O godzinie 8.00 pierwsze niemieckie oddziały wkroczyły do Belgii. W końcu, o godzinie 11.00 Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Cesarstwu Niemieckiemu. Wraz Anglią do wojny przystąpiły jej kolonie i dominia: Afryka Południowa, Australia, Nowa Zelandia i Kanada. Imperium weszło do walki razem z metropolią. Niewiele osób jednak wie, że wkraczające w wojnę Imperium Brytyjskie było bankrutem. Już w styczniu 1914 roku rząd w Londynie i kierownictwo Banku Anglii było świadome, że rola funta szterlinga jako głównej waluty świata zaczyna się załamywać. W związku z żywiołowym wzrostem pozycji banków niemieckich obawiano się o brytyjskie rezerwy złota i przewidywano ich zagrożenie w razie nadchodzącego konfliktu. Wielka panika bankowa wystarczyłaby do całkowitego zniszczenia angielskiego systemu finansowego. Brytyjscy bankierzy słali do rządu tajne memoranda ostrzegające, że w razie wojny większość złota zostanie przetransferowana do Nowego Jorku, który stanie się światowym centrum finansów i bankowości, dystansując londyńskie City. Nie można było do tego dopuścić. Już 1 sierpnia 1914 roku ekonomista i doradca ministerstwa skarbu, sir George Paish, informował rząd, że system kredytowy, na którym spoczywa gospodarka całego kraju jest w ruinie. Istniało zagrożenie, że niebawem upadnie większość wielkich banków i spółek przemysłowych. Podjęto szybkie działania, by zatrzymać złoto w skarbcach Banku Anglii i wstrzymać wypłaty. Zawieszono działanie ustawy bankowej z 1884 roku i zamiast kruszcu zaczęto wydawać obywatelom banknoty, będące de facto pieniądzem fiducjarnym. Bankierzy zdążyli w ostatniej chwili a wojna uratowała imperium od finansowego upadku. Teraz można już było szczegółowo planować podział świata i jego bogactw.

Wojna już trwała. Belgia odpierała niemiecką inwazję, a krążowniki Goeben i Breslau ostrzeliwały francuskie porty w Afryce Północnej. 5 sierpnia zaczęła się zacięta bitwa o belgijską twierdzę Liege. 7 sierpnia Brytyjski Korpus ekspedycyjny wylądował we Francji, a w Afryce pierwsze angielskie oddziały z Złotego Wybrzeża zaatakowały niemiecką kolonię Togoland. Globalna wojna rozpalała się szybko i gwałtownie, jak pożar suchego stepu…

CDN.

Literatura

J. Pajewski, Historia powszechna 1871-1918, Warszawa, 1967.

J. Pajewski, Pierwsza wojna światowa 1914-1918, Warszawa, 2014.

G. Docherty, J. Macgregor, Hidden History, The Secret Origins of the First World War, Edinburgh, London, 2013.

C. L. Mowat (red.), XII. The Shifting Balance of World Forces 1898-1945, Cambridge 1968.

S. McMeekin, The Berlin-Baghdad Express: The Ottoman Empire and Germany’s Bid for World Power, Cambridge, 2010.

B. W. Tuchman, Sierpniowe salwy, Warszawa, 1988.

F. W. Engdahl, A Century Of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order, London, 1992.

R. Cameron, Historia gospodarcza świata. Od paleolitu do czasów najnowszych, Warszawa, 2001.

Europa w roku 1914

Imperia świata u progu XX wieku

Przemówienie sir Edwarda Greya w Izbie Gmin

Posiedzenie brytyjskiego rządu w początkach sierpnia 1914 roku

Niemcy w zniszczonym Kaliszu

Krążowniki Goeben i Breslau widzane z pokładu angielskiego pancernika

Tłumy zgromadzone przed budynkiem Reichstagu w Berlinie 2 sierpnia 1914 roku

Rosyjscy żołnierze w drodze na front

Zmobilizowane niemieckie oddziały opuszczają Berlin

Francuscy żołnierze w drodze na front

Mobilizacja rezerwistów w Brukseli

Angielska piechota w drodze do portuPrzed punktem werbunkowym w Londynie w sierpniu 1914 roku

Belgijska piechota w obronie granicy

Kolejka do Banku Anglii, 31 lipca 1914 roku

Banknot angielski z wojennej serii



tagi: polityka  historia świata  rok 1914  pierwsza wojna światowa  ekonomika 

Stalagmit
3 lutego 2018 12:14
38     1255    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @Stalagmit
3 lutego 2018 13:25

Zaraz będę czytać dalej...ale skoro na wstępie Giłda i bankierzy..:).

Jeszcze w listopadzie 1870 austriaccy Rothshildowie zgłosili się jako 'zbieracze' kontrybucji od Francji... Opłaty manipulacyjne wynosiły 50 mln franków - dla banku:).

Tam potem trwały targi - chyba na większą niekorzyść Francji.

Mam wrażenie że teraz Francja to sobie powetuje, ale nie wybiegajmy w przyszłość:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 13:25
3 lutego 2018 13:26

errata: Giełda oczywiście

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit
3 lutego 2018 13:43

Skoro Pan o Kaliszu, to ja tu kilka słów o Pograniczu Zagłębiowsko śląskim....czyli styku zaboru rosyjskiego i pruskiego...a nawet austriackiego. Tzw TRójkąt Trzech Cesarzy... W Sosnowcu jest nawet i dziś oznaczony kamieniem ten punkt styku.

.

Pierwszego dnia wojny Rosjanie wysadzili mosty między Górnym śląskiem a Zagłębiem Dąbrowskim. Oddziały niemieckie stały w oczekiwaniu na granicy : Mysłowice - Pilica - Woźniki.

Przekroczenie granicy nastąpiło 3 sierpnia . Niemcy zajęli bez walki Sosnowiec, Czeladź, Będzin, Częstochowę.

Pruskie oddziały to: 2. pułk ułanów śląskich oraz 22. pułk piechoty oraz Górnośląski Oddział Strazy Granicznej.

Po tym sukcesie już 6 sierpnia dowództwo niemieckie mogło odwołać te oddziały i wysłać koleją na front zachodni. Przez Bytom.

Na miejscu zostały pułki grugiego rzutu dowodzone przez gen. Remusa von Woyrscha.

Niemcy szybko odbudowali most między Szopienicami (dziś Katowice) a Sosnowcem, wcielając do Rzeszy pas Od KALISZA na północy , po Będzin na południu.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit
3 lutego 2018 13:47

Aha. Od południowego wschodu towarzyszyła wojskom niemieckim kawaleria austriacka z 1. Armii.

Zajęli Olkusz i Wolbrom.

Do spotkania dowódców obu wojsk doszło w tzw Trójkącie Trzech Cesarzy .....niedaleko Mysłowic. Dziś w granicach Sosnowca.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @Stalagmit
3 lutego 2018 14:26

Dalibóg, kupię każdą książkę, jaką Pan napisze!

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 13:25
3 lutego 2018 14:37

Dziękuję, no proszę, nawet z tej kontrybucji sobie potrącili. Pewnie częścia tej sumy podzielili się z londyńską gałęzią rodziny. Rodziny bankierskie z londyńskiego City: Rothschildowie, Hambro, Baringowie kontrolowali wtedy podaż złota na świecie. W końcu dzięki bankom brytyjskie "nieformalne imperium" rozciągało się prawie na cały świat.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 13:43
3 lutego 2018 14:42

Tak, prawie na całej granicy Królestwa się cofnęli. A 2 sierpnia 1914 roku patrol kawalerii Władysława Prażmowskiego bez problemu przekroczył granicę zaborów, dotarł do Jędrzejowa i wrócił. Rosjanie się cofnęli, tak samo jak Francuzi, którzy wycofali swoje siły 10 km od granicy. 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @Stalagmit 3 lutego 2018 14:42
3 lutego 2018 15:08

O ten pas ziemi północ południe były w następnym roku wojny spore by tak rzec nieporozumienia niem.-austr. :))) Przy okazji o tym napiszę zapewne:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 3 lutego 2018 14:37
3 lutego 2018 15:10

Tutaj nie miejsce, ale mam to akurat dokładnie opisane ...co się działo ...FRancuzi nielicho dopłacili. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 15:08
3 lutego 2018 15:20

Dziękuję. Na pewno Pani artykuł będzie istotnym i świetnym uzupełnieniem zebranych wiadomości.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 3 lutego 2018 15:20
3 lutego 2018 15:28

Ja nie piszę bloga:))) Kilka słów czasem gdzieś wrzucam:)). Artykuł - to by musiał być śląsko zagłębiowski Nawigator:)).

.

 

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @Aquilamagna 3 lutego 2018 14:26
3 lutego 2018 15:35

A ja nie kupię, ale sfinansuję druk i wydawnictwo:)

No zbierz to wszystko, dopisz co Ci do głowy przydzie, dodaj co kto tam wie i doda i napisz.

Tak aby Gabriel i Lucyna dostali gotowca, chociaz finansowego.  Jedna wada że nie mogę tego zmagazynować na dziesiątym piętrze w bloku...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit
3 lutego 2018 17:07

Ci polscy posłowie? Był wtedy Korfanty...ale kto jeszcze?

Myśmy na tym dzięki klęsce Niemiec zyskali Górny Śląsk... I przy tym rozdaniu plebiscytowym był właśnie Korfanty. Kto z Wielkopolski?

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @wierzacy-sceptyk 3 lutego 2018 15:35
3 lutego 2018 17:09

Mnie też to interesuje....uzupełnia i poszerza mi 'mój' obszar. Chętnie bym miała drukowane.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit
3 lutego 2018 20:37

I pytanie, czy musiało do tego dojść? 

Widocznie musiało skoro doszło.

Wiele wiadomości, o których nie miałem pojęcia, zwłaszcza te o możliwym bankructwie City.

Tylko Ramsay McDonald, przywódca Partii Pracy starał się zdezawuować argumentację Greya.

Keir Hardie z Partii Pracy i liberał Percy Molteno próbowali ostatnim wysiłkiem zatrzymać machinę państwową pędzącą ku rzezi.

Tak przyszło mi do głowy, jak bym zareagował, gdyby Schetyna, Tusk i Petru byli przeciw wojnie?

Mała głowa.

Dziękuję za dzisiejszy tekst i za linki do odcinków angielskiego serialu z poprzedniej Pana notki.

Życzę wytrwałości.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 15:28
3 lutego 2018 20:48

Rozumiem. Czekam zatem na tekst drukowany :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 17:07
3 lutego 2018 21:11

Polscy posłowie do Reichstagu i pruskiego Landtagu w 1914 roku to m. in.:

ks. Paweł Brandys (Pawłowice)

Kazimierz Chłapowski (Turew)

Leon Czarliński (Chwarzno)

Paweł Dombek (Bytom)

ks. Piotr Dunajski (Dzierżążno)

Leon Grabski (Inowrocław)

Józef Albin Kłos (Lubasz)

Wojciech Korfanty (Siemianowice Śląskie)

Józef Kurzawski (Poznań)

hrabia Mieczysław Kwilecki (Dobrojewo)

Stefan Łaszewski (Chełmża)

hrabia Maciej Ignacy Mielżyński (Chobienice)

Franciszek Wojciech Dzierżykraj-Morawski (Wschowa)

Felicjan Niegolewski (Niegolewo)

Stanisław Nowicki (Poznań)

ks. Paweł Pośpiech (Wodzisław Śląski)

książę Ferdynand Radziwiłł (Ostrów Wielkopolski)

Julian Sas-Jaworski (Świecie)

Władysław Seyda (Poznań)

Wojciech Sosiński (Pleszew)

Antoni Stychel (Poznań)

Wojciech Trąmpczyński (Gniezno)

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @wierzacy-sceptyk 3 lutego 2018 15:35
3 lutego 2018 21:13

Dziekuję uprzejmie. Jestem pozytywnie zaskoczony i bardzo wdzięczny za tę propozycję. Zabieram się do pracy.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 3 lutego 2018 20:37
3 lutego 2018 21:16

Dziękuję bardzo, również za życzenia. Doszło do tych wydarzen, ponieważ dużo wpływowych ludzi chciało wojny i działało w tym kierunku. Jak widać podziały partyjne mają minimalne znaczenie w chwilach kluczowych, licza się zakulisowe powiązania. Tak to wszystko działa w tzw. rozwiniętej demokracji.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 3 lutego 2018 21:11
3 lutego 2018 21:31

O ! Piękne dzięki:)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 3 lutego 2018 20:48
3 lutego 2018 21:36

Ale to nie zależy ode mnie. Ja nie piszę bloga i Coryllus wie, że trudno mi tak na wyrywki ruszać cały kłąb zagadnień. Przecież ja się na Śląsku nie znam. Gdyby inni pisali i zebrał się cały numer osobny ...to może bym coś napisała...O Księstwie Siewierskim, pograniczu, Zagłębiu....nawet było by sporo. Ale ...na razie nie mam dobrych doświadczeń z moimi wydrukowanymi tekstami.

No ale...kto to wie?

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 3 lutego 2018 21:36
3 lutego 2018 22:12

Rozumiem, oczywiście. Po prostu mam nadzieję, że będę mógł przeczytaćza jakiś czas Pani artykuł.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit
3 lutego 2018 22:13

Zmobilizowane niemieckie oddziały opuszczają Berlin

Ta legenda pod tym zdjęciem chyba nieco mija się z klimatem tamtych dni.  Oddział wkracza do centrum Berlina przez Bramę Brandenburską od strony zachodniej (Tiergarten). Po przejściu przez Plac Paryski podążać będzie via Unter den Linden prosto na wschód. 

U docenta stoi, że od 1913 remontowano bramę bowiem sypały się elementy a jedynie kajzer z wizytą czasami przejeżdzał. Z nastaniem wojny prace zabezpieczające ustały.

Znalazłem kartkę pocztową w sieci, która zalegendowana jest, że we wrześniu 1914 roku miała miejsce parada wojskowa przez Bramę Brandemburską z przekazaniem zdobytych rosyjskich dział. Co do klimatu to akurat pasuje do załączonej przez Pana fotki. Oby ten link ....

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 3 lutego 2018 20:37
3 lutego 2018 22:19

CD. Wydaje się, że w takich ekstremalnych przypadkach wszystko zależy od indywidualnego człowieka. Percy Molteno to ten pan, który wszedł w spółkę z Cecilem Rhodesem i zaczął przewozić południowoafrykańskie warzywa i owoce swoimi statkami-chłodniami. Z jednej strony sprzeciwiał się polityce Rhodes i Milnera i był przeciw wojnie z Transawalem. Z drugiej strony był jednym z fundatorów Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i współpracował z Edmondem Jamesem Rothschildem. Niektórzy ludzie są po prostu trudni do rozpracowania.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 3 lutego 2018 22:13
3 lutego 2018 22:21

Rzeczywiście, przyjdzie mi chyba zmienić to zdjęcie, dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Aquilamagna 3 lutego 2018 14:26
4 lutego 2018 02:38

Ja też.

Z obrazkami lub bez.

p.s.&@ orzeł przedni

późno już jest, ale od przedwczoraj siedzi to z tyłu głowy.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit 3 lutego 2018 22:21
4 lutego 2018 07:50

Poszedłem o jeden most za daleko i link nie wyświetla się. Oby ta wersja wypaliła... Ale Pan dotarł do tej pocztówki ;) .

Po ułożeniu sie różnych zegarowych cynków odezwę się ponownie. Czy można kontynuować wątki z części drugiej pod tym przyczynkiem? 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Stalagmit
4 lutego 2018 21:31

(uwaga techniczna)

Zdjęcie z rosyjskimi żołnierzami w drodze na front się nie wkleiło.

zaloguj się by móc komentować

Janek-D @Stalagmit
4 lutego 2018 21:33

Czytam z zapartym tchem Pana wpisy i uzupełniam braki wiedzy. Wielkie wielkie podziękowania. Pierwsza myśl dziś "to trzeba spisać i wydać w książce...ze zdjęciami i obrazkami" widzę że wspoółczytelnicy mnie ubiegli...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 4 lutego 2018 02:38
4 lutego 2018 21:34

Dziękuję, naprawdę bardzo dziękuję. Państwa uprzejmość po prostu mnir onieśmiela.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 4 lutego 2018 07:50
4 lutego 2018 21:35

Jasne, proszę o kontynuowanie ciekawych wątków, koniecznie. Bardzo Panu dziękuję za dotychczasowe wpisy. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Kuldahrus 4 lutego 2018 21:31
4 lutego 2018 21:36

Hm, dziwna sprawa, ja na swoim sprzęcie je widzę. Czyżby coś na łączach?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Janek-D 4 lutego 2018 21:33
4 lutego 2018 21:36

Dziękuję bardzo. Uprzejmie zapraszam do czytania następnych wpisów, które pojawią się już niedługo.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Stalagmit 4 lutego 2018 21:36
4 lutego 2018 21:37

Właśnie nie wiem. Sprawdzałem na różnych przeglądarkach i żadna nie wyświetla.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Kuldahrus 4 lutego 2018 21:37
4 lutego 2018 21:41

Piszę i wklejam z google chrome i u mnie widać. Trudno powiedzieć, co to jest.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 4 lutego 2018 21:34
5 lutego 2018 01:37

To niedobrze.

W takim razie muszę być nieuprzejmy. Bez solidnej dawki obrazków - sie nie da !

 :)

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować