-

Stalagmit

Kim był cesarz Neron, czyli dlaczego Imperium nie jest tym, czym się wydaje? cz. 2

 

Kończyło się względnie spokojne (dla rzymskiej elity) pierwsze pięciolecie rządów Nerona (Quinquennium Neronis). W 62 r. po Chr. zmarł prefekt pretorianów Burrus, a jego miejsce zajął Ofoniusz Tygellinus. Kiedy cesarz oddalił z dworu Senekę, co bardziej spostrzegawczy i inteligentni senatorowie zorientowali się, że właśnie ujawni swoje prawdziwe cele. Pierwszą oznaką zmian był rozwód Nerona z Oktawią, który wzbudził oburzenie i licznie protesty w Rzymie. Nawet plebs miejski ujął się za młodą, wzgardzoną cesarzową. Ale władca pozostał niewzruszony, a później skazał Oktawię na śmierć na podstawie sfabrykowanych dowodów cudzołóstwa. Neron poją łza żonę Poppeę Sabinę, urodzoną w rodzinie przedsiębiorcy budowlanego z Pompejów, Tytusa Olliusza. Sama Poppea posiadała kilka wytwórni materiałów budowlanych w Kampanii i słynny, zachowany do dziś luksusowy Dom Menandra. W 62 r. po Chr. Poppea była jednak żoną Marka Salwiusza Othona, senatora, wodza i przyjaciela cesarza. Neron zmusił Othona do rozwodu i wysłał go w charakterze namiestnika do Hispanii Lusitanii, daleko od Rzymu. Już 12 dni po oddaleniu Oktawii Neron wziął ślub z Poppeą, która od dawna była jego kochanką.

Po usunięciu matki i pierwszej żony w zachowaniu Nerona wobec rzymskiej elity zaszły zastanawiające zmiany. Jeszcze w 61 r. po Chr. mianował konsulem Cezeniusza Petusa, senatora dość skromnego pochodzenia, który nie mógł się pochwalić przodkami pełniącymi ten urząd. Był to policzek dla Senatu i starych rodów. Do Brytanii, gdzie właśnie skończyło się powstanie Boudiki, cesarz wysłał swojego zaufanego wyzwoleńca Policlitusa, który zaczął prowadzić dochodzenie w sprawie okoliczności rebelii. Szybko zdjął ze stanowiska namiestnika Swetoniusza Paulinusa i zastąpił go przysłanym z Rzymu Publiuszem Petroniuszem Turpilianusem. Policlitus musiał się dowiedzieć o machinacjach finansowych Seneki w Brytanii, a ta wiedza na pewno dotarła do cesarza. Kolejnego wyzwoleńca, Acratusa, Neron wysłał do prowincji Azji, gdzie zaczął rekwirować cenne dzieła sztuki do pałacu cesarskiego, szczególnie w Pergamonie. Okradani mieszkańcy miast wściekli się i wybuchły rozruchy. Zaprotestował też namiestnik, prokonsul Barea Soranus, który odmówił wykonywania rozkazów cesarza i ukarania winnych rozruchów. Został odwołany i polecono mu wrócić do Rzymu, gdzie oczekiwał na oskarżenie i proces. Właśnie rozpoczynała się grabież prowincji, a namiestnicy, którzy chcieliby jej zapobiec, byli bezwzględnie usuwani. Jeszcze w 57 roku przed Chr., kiedy Imperium rządzili faktycznie Seneka i Burrus, senator Trazea Petus mógł poprzeć sprawę mieszkańców Cylicji, którzy oskarżyli swoje namiestnika o zdzierstwa i korupcję. Trazea przeprowadził przeciw niemu śledztwo i zdołał go skazać. Teraz nie było to już możliwe.

Teraz na Nerona zyskała wpływ nowa para doradców: Poppea i Tygellinus. Obydwoje prowadzili własną politykę, manipulując nastrojami cezara. Poppea była szczególnie przebiegła. W 63 roku po Chr. doprowadziła do wypuszczenia z więzienia kilku żydowskich kapłanów, zamkniętych tam na rozkaz rzymskiego namiestnika. Zaskarbiła sobie tym wdzięczność judejskiego poselstwa, do którego należał między innymi Józef, syn Matatiasza, późniejszy Józef Flawiusz. Później jednak, skłoniła Nerona do mianowania namiestnikiem Judei swego protegowanego Gesjusza Florusa, który był wielkim zdziercą i okrutnikiem, a jego rządy doprowadziły w końcu do powstania. Warto dodać, że Florus był Grekiem z Klazomeny, a jego żona też była Greczynką. W czasie narastającego napięcia pomiędzy Hellenami a Izraelitami, taka nominacja była dla Żydów jawną prowokacją. Z kolei Ofoniusz Tigellinus, Grek skromnego pochodzenia, zajmował się kiedyś hodowlą koni i handlem w Achai i Apulii. Poznał Nerona dość wcześnie, bo młody cesarz był pasjonatem wyścigów konnych i gonitw zaprzęgów. To zabił byłą żonę cezara, Oktawię. Funkcję prefekta odpowiedzialnego za dostawy zboża do Rzymu objął popularny Feanius Rufus. Tacyt pisze, że był on lubiany w Rzymie, bo zarządzał dostawami ziarna, nie czerpiąc żadnych osobistych korzyści. Oznacza to, że inni prefekci annony regularnie kradli państwowe zboże przeznaczone dla ludu rzymskiego i sprzedawali je na lewo. Dostawa zboża była jedną z tych rzeczy, która Neron przez cały czas swojego panowania trzymał mocno i kontrolował dogłębnie. Regularne transporty ziarna z Afryki Północnej i Egiptu zapewniały mu lojalność rzymskiego plebsu, spokój w stolicy i bezpieczeństwo. Dopóki ziarno docierało do portu w Ostii na pokładach statków, nikt nie był w stanie sprowokować mieszkańców Rzymu do jakichkolwiek wrogich działań. Właśnie dlatego szybko ukończył budowę nowego portu w Ostii, którą zaczął jeszcze jego poprzednik Klaudiusz. Aby jeszcze lepiej zabezpieczyć swoją pozycję, Neron kazał pretorianom zamordować dwóch potomków Oktawiania Augusta: Sullę Feliksa i Rubelliusza Plauta.

Tymczasem poza Rzymem wiele się działo. W 63 r. po Chr. wojska rzymskie poniosły dotkliwą porażkę w bitwie pod Randeią w Armenii, wskutek czego Neron był zmuszony oddać dowództwo wybitnemu wodzowi, Domicjuszowi Korbulonowi, który zdołał uratować sytuację i nie dopuścić do rozpadu całego frontu wojny na wschodzie. W tym samym roku, św. Marek Ewangelista, pierwszy biskup egipskiej Aleksandrii, poniósł śmierć męczeńską. Niejaki Tytus Flawiusz Wespazjan, nie mający żyłki do interesów członek bankierskiej rodziny, został namiestnikiem Afryki Prokonsularnej.

W lecie 64 roku po Chr. zdarzyła się wielka katastrofa, która do dziś budzi ogromne emocje i kontrowersje, jak każda tragedia, która dotknęła wielką metropolię, uśmiercając tysiące ludzi (np. wielki pożar Londynu w 1666, pożar Chicago z 1871 roku). W nocy z 18 na 19 lipca, nieopodal Circus Maximus, w drewnianych zabudowaniach mieszczących sklepy i składy łatwopalnych materiałów, wybuchł pożar. Wiejący wtedy silny wiatr bardzo szybko przeniósł ogień dalej, najpierw wzdłuż Wielkiego Cyrku, a potem przeniósł się na domy na Celiusie i Palatynie. Bardzo szybko zaczął ogarniać kolejne dzielnice stolicy, niszcząc nie tylko domy zwykłych mieszkańców, ale także rezydencje senatorów, świątynie i dziesiątki historycznych budowli. Ogień ogarnął w końcu także pałac cesarski na Palatynie. Z płonących dzielnic uciekały rzesze ludności. Zdezorientowani ludzie nie wiedzieli gdzie się udać. Wielu zaległo na ulicach i placach. Chaos powiększali szabrownicy, którzy korzystając z okazji rabowali opuszczone domy (Tacyt, Roczniki, XV, 38-41). Neron przebywał wtedy w swojej posiadłości w Ancjum. Powrócił pod Rzym i zaczął kierować akcją „ratunkową”. Otworzył ogrody cesarskie, by mogli się w nich schronić pogorzelcy. Otworzył magazyny żywności i rozkazał, by zaczęto wydawać poszkodowanym ludziom zboże. W ciągu sześciu dni ogień srożył się w stolicy, niszcząc całkowicie 3 z 14 dzielnic Rzymu i sprowadzając 7 do stanu sterty ruin. Do dziś trwają dyskusje, kto spowodował pożar i pewnie nigdy nie dowiemy się całej prawdy. Jednak większość dostępnych nam źródeł antycznych zgodnie stwierdza, że panował pogląd, że pożar został zorganizowany przez samego cesarza. Zarówno elity, jak i ulica były przekonane, że to Neron celowo kazał podpalić miasto. Krążyły wieści podpalaczach i grabieżcach, działających z mocy najwyższego rozkazu, celowo podpalających miasto w wielu miejscach.

Neron wykorzystał zniszczenie stolicy do realizacji swojego wielkiego programu budowlanego. Teren między Palatynem a Eskwilinem został zajęty przez wielką inwestycję, nowy pałac Nerona, Domus Aurea. Zaangażowano najlepszych ówczesnych architektów, Sewerusa i Celera, by zaprojektowali budowlę i pokierowali jej wznoszeniem. W efekcie powstał najwspanialszy pałac, jaki dotąd widział świat. W przedsionku stał wielki posąg Nerona z brązu. W skład kompleksu wchodziły rozległe ogrody, mające imitować wiejski teren z lasami i jeziorami. Pomieszczenia pałacu ozdobiono ogromną ilością kamieni szlachetnych i pereł. Skonstruowano salę jadalną z obracającym się sufitem (Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Neron, 31). Resztę miasta odbudowano planowo, z szerokimi ulicami i regularnie rozmieszczonymi domami. Do budowy użyto ognioodpornych materiałów. Zakazano łączenia ścian sąsiadujących budynków. Wszędzie wprowadzono obowiązek posiadania narzędzi przeciwpożarowych i nadzór nad ujęciami wodnymi. Na Polu Marsowym wzniesiono termy, na wzgórzu Celius halę targową (macellum), a na wzgórzu Watykańskim Cyrk Nerona. Mimo tych wszystkich działań opina publiczna nadal podzielała pogłoskę, że pożar został wywołany na polecenie Nerona. Odbudowa miasta, a zwłaszcza wznoszenie Domus Aurea, pochłaniało ogromne sumy pieniędzy i drenowało budżet Cesarstwa. Zbiegło się to z okresem spadku koniunktury gospodarczej w Imperium. Ciężar odbudowy ponosiły prowincje, które obłożono wielkimi podatkami. Wielu ludzi zostało zrujnowanych (Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Neron, 38). Świątynie w całym Imperium odarto z bogactw. Budowlana aktywność Nerona robi dość osobliwe wrażenie, wziąwszy pod uwagę fakt, że jego żona pochodziła z rodziny przedsiębiorców budowlanych, i to ile terenu zagarnął cesarz pod inwestycje.

Senatorowie byli zirytowani faktem, że tereny, gdzie stały ich domy, zostały zarekwirowane pod budowę pałacu cesarskiego. Celem Nerona było zagarnianie coraz większego majątku ruchomego i własności ziemskiej.  Wielkie inwestycje i projekty Nerona pochłaniały ogromne fundusze. Aby zdobyć pieniądze na nowy pałac (Domus Aurea), który powstał w centrum Rzymu po pożarze w 64 r. po Chr., cesarz zwiększył podatki nakładane na mieszkańców prowincji i ogołocił świątynie w całym Cesarstwie z nagromadzonych w nich pieniędzy i kruszców (Tacyt, Roczniki XV, 45). Neron masowo konfiskował własność (zwłaszcza majątki ziemskie i domy) ludzi skazanych na śmierć z przyczyn politycznych, zwłaszcza po stłumieniu spisku senatora Pizona w 65 r. po Chr. Pliniusz Starszy podaje (Historia Naturalna XVIII, 35), że „(…) sześciu właścicieli ziemskich posiadało połowę prowincji Afryki, kiedy ich zabił cesarz Neron (…)”. Mimo to skarb państwa rzymskiego nadal odnotowywał deficyt, więc cesarz uciekł się do przewrotnej reformy monetarnej.  Zmniejszył ilość srebra w denarze z 3,9 g na 3,4 g, oraz obniżył wagę aureusa, nakładając na wszystkich mieszkańców Imperium podatek inflacyjny, co spowodowało natychmiastowy wzrost cen. Oczywiście cesarz skonfiskował te latyfundia, by czerpać z nich zyski. Na pewien czas zawieszono rozdawnictwo zboża dla plebsu i wypłaty żołdu dla części wojska.

Aby odwrócić uwagę ludu i elity od trudnej sytuacji i pogłosek o swojej winie, Neron zrzucił winę za wywołanie pożaru na chrześcijan. Członkowie nowego wyznania byli doskonałym kozłem ofiarnym, oskarżano ich o nienawiść do rodzaju ludzkiego. Schwytano sporą liczbę ludzi, których ukrzyżowano i podpalono, bądź rzucono dzikim zwierzętom na pożarcie w Cyrku Gajusza i Nerona (Tacyt, Roczniki, XV, 44-45). Wśród skazanych na śmierć byli także Apostołowie: św. Piotr i św. Paweł z Tarsu. Niemal od samego początku miejsca związane z męczeńską śmiercią i pochówkiem obydwu Apostołów były otoczone niezwykłą czcią wiernych. W czasach papieża św. Zefiryna chrześcijański kapłan Gajusz wspominał o pomnikach apostołów na Wzgórzu Watykańskim i przy Drodze Ostyjskiej. Gajusz wspominał: „Mogę pokazać trofea apostołów: jeśli bowiem pójdziesz na Wzgórze Watykańskie czy na Drogę Ostyjską, znajdziesz trofea tych, którzy założyli ten Kościół”. Pod nazwą trofeów kryją się zapewne specjalnie zbudowane pomniki, które upamiętniały miejsce śmierci świętych Piotra i Pawła i znaczyły miejsca ich pochówku. Wykopaliska przeprowadzone przez archeologów pod Bazyliką św. Piotra pozwoliły, w połączeniu z informacjami starożytnych pisarzy, zrekonstruować pierwotny wygląd Watykańskiego Wzgórza. Szczególne znaczenie miały badania archeologiczne przeprowadzone na prośbę papieża Piusa XII. Okazało się, że obok Cyrku Nerona i pogańskiej świątyni istniał tu cmentarz usytuowany na zboczu wzniesienia. Obok skromnych nagrobków stały okazałe, ozdobione rzeźbami mauzolea bogaczy. Wzdłuż wąskich uliczek usytuowane ceglane i kamienne grobowce zdobione inskrypcjami i płaskorzeźbami. Na cmentarzu znaleźli miejsce spoczynku chrześcijanie i poganie. Pod prezbiterium bazyliki odkryto czerwony mur z niszami, do którego przylegały grobowce i mała kapliczka, która jest zapewne wspomnianym przez Gajusza trofeum. Na tynku pokrywającym mur widniały greckie i łacińskie napisy odnoszące się do Apostoła Piotra. Szczególną uwagę zwróciła grecka inskrypcja głosząca, że „Piotr jest tutaj”. Już w II w. po Chr. chrześcijanie wiedzieli, gdzie znajdują się doczesne szczątki pierwszego biskupa Rzymu. Pod czerwoną ścianą badacze odkryli pozostałości grobów. W 1942 u podstawy czerwonego muru, dokładnie poniżej współczesnego ołtarza Bazyliki odkryto grób z I w, po Chr., a w nim liczne kości ludzkie i fragmenty purpurowej, przetykanej złotą nicią tkaniny. Papież Pius XII ogłosił po II wojnie światowej, że pod głównym ołtarzem bazyliki archeolodzy odkryli grób św. Piotra. W 1952 roku szczątki odkryte w tym grobie zostały ponownie zbadane przez włoską archeolog, Margheritę Guarducci i współpracujących z nią antropologów. W grobowej niszy znajdowały się kości trzech osób, które badacze musieli teraz pracowicie rozdzielić i przeanalizować. Ich baczną uwagę zwróciły fragmenty szkieletu trzeciej z pochowanych w grobie osób. Okazały się być kośćmi wiekowego, około siedemdziesięcioletniego mężczyzny. Purpurowy materiał trafił do grobu zapewne w czasie uroczystego pochówku, który urządzili szczątkom wierni. Doktor Guarducci, wybitna specjalistka w dziedzinie archeologii Grecji i Rzymu oraz greckich inskrypcji, przypuszczała, że ma do czynienia ze szkieletem któregoś z pierwszych zwierzchników Kościoła, być może samego Księcia Apostołów. W 1968 roku bł. papież Paweł VI ogłosił oficjalnie, że odkryto doczesne szczątki św. Piotra Apostoła. Prześladowania nie zahamowały działalności Kościoła. Już ok. 60-64 r. po Chr. została napisana Ewangelia wg Św. Mateusza. W Armenii ponieśli męczeńską śmierć Apostołowie św. Szymon i św. Juda Tadeusz.

Spalenie Rzymu było pierwszym aktem wojny Nerona przeciw starej rzymskiej elicie. Ulegający greckim wpływom cesarz chciał się pozbyć senatorów, którzy mogli mu stawić opór. Przedstawiciele starych rodów również nie chcieli dłużej znosić rządów nieprzewidywalnego princepsa. Kiedy po zabójstwie Agrypiny Seneka przekonywał Senat, że zbrodnia Nerona została dokonana w interesie państwa, Trazea Petus oburzony wyszedł z Kurii. Zawiązał się spisek przeciwko cesarzowi kierowany przez znamienitego i wpływowego senatora Gajusza Kalpurniusza Pizona. Do sprzysiężenia przystąpiło bardzo wielu senatorów, ekwitów, żołnierzy, a nawet kobiety z arystokratycznych rodów. Wśród spiskowców był trybun pretorianów Suburiusz Flawus, przyjaciel Nerona Klaudiusz Senecjon i poeta Lukan. Przystąpił do sprzysiężenia drugi prefekt pretorianów, Feniusz Rufus. Między sobą konspiratorzy mówili o potrzebie zmiany panującego i zbrodniach Nerona (Tacyt, Roczniki, XV, 49-50). Planowano zabić cesarza w czasie popisu scenicznego, lub w pałacu pod nieobecność straży. Plan nie powiódł się, gdyż kobieta imieniem Epicharis nieopatrznie wydała zamiary spiskowców dowódcy jednego z okrętów floty stacjonujących w Misenum, Woluzjuszowi Prokulusowi. Doniósł on o wszystkim cesarzowi. Spiskowcy planowali zabić Nerona w dniu igrzysk ku czci bogini Ceres. Ostatecznie całą sprawę wydał wyzwoleniec Scewinusa, Milichus, który miał dostarczyć naostrzony sztylet do dokonania zamachu. Zamiast tego dotarł do zaufanego wyzwoleńca Nerona, Epafrodyta i poinformował go o planowanym zamachu. Gdy Neron się o tym dowiedział, kazał aresztować Pizona, który początkowo wyparł się wszystkiego. Natalis i Scewinus przyznali się jednak do organizacji sprzysiężenia. Aby potwierdzić ich zeznania cesarz nakazał torturować Epicharis, jednak kobieta nie wydała nikogo i popełniła samobójstwo (Tacyt, Roczniki, XV, 54-57). Złapani spiskowcy tymczasem załamali się i zaczęli wydawać wspólników. Zasięg konspiracji i ilość zaangażowanych w nią osób przeraziła Nerona. Podwoił swoją ochronę osobistą i obsadził żołnierzami całą stolicę. Wysłał żołnierzy i germańskich gwardzistów, którzy w całej Italii aresztowali podejrzanych o pomoc w spisku. Musiał zaangażować do krwawych egzekucji Germanów, bo nawet pretorianie w pewnym momencie odmówili wykonywania egzekucji. Pizon popełnił samobójstwo. Nastąpiła rzeź rzymskiej elity. 41 głównych spiskowców zabito lub zmuszono do popełnienia samobójstwa, wśród nich Senekę, Lukana, Feniusza Rufusa. Neron ogłosił przed Senatem i ludem odkrycie i udaremnienie spisku na swoje życie. Uchwalono ofiary dziękczynne i igrzyska z okazji uratowania życia cesarza. Senatorowie byli przerażeni i niezdolni do przeciwstawienia się Neronowi, więc udawali radość z powodu niepowodzenia sprzysiężenia, mimo, iż praktycznie każdy z nich stracił kogoś na skutek represji, które były jego pokłosiem (Tacyt, Roczniki, XV, 70-74). Nawet rodziny skazanych, w tym kobiety i dzieci zostały dotknięte represjami (Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Neron, 36). Aby zapewnić sobie wierność gwardii pretoriańskiej Neron nadał Tygellinowi i innym dowódcom odznaczenia tryumfalne za udział w wykryciu i likwidacji spisku. Od tego momentu cesarz panował nad Imperium już tylko w oparciu o nagą siłę. Elity nienawidziły go z całego serca, lud drwił z niego rozpowszechniając prześmiewcze wierszyki i rysując na murach jego karykatury.

Faworyzujący Greków cesarz w końcu udał się do Hellady w 65 r. po Chr., by odbyć podróż artystyczną i uczestniczyć w greckich igrzyskach i zawodach artystycznych oraz sportowych. W jednym roku obyły się w Grecji wszelkie możliwe igrzyska. Przekupieni sędziowie przyznali Neronowi wszystkie nagrody: za występy poetyckie i muzyczne i za wyścigi zaprzęgów. Mimo, iż podczas jednej z gonitw spadł z wozu, sędziowie nagrodzili go pierwszym miejscem (Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Neron, 23-24). Podczas jednego z takich popisów Wespazjan towarzyszący dworowi cesarza zasnął, i popadł w niełaskę. Znajomość z wyzwoleńcem Febusem uratowała go od śmierci za tę rzekomą obrazę majestatu (Tacyt, Roczniki, XVI, 6). W podzięce za te honory Neron ogłosił wolność Grecji i zupełnie zwolnił ją od podatków, co w opłakanej sytuacji finansowej państwa było swoistym samobójczym gestem. Swoimi występami Neron budził wielkie niezadowolenie u konserwatywnej części rzymskiego społeczeństwa. Takie zachowanie panującego absolutnie nie zgadzało się z obyczajami przodków i nie licowało z godnością cesarza. Dla wielu ludzi artystyczne wyżywanie się Nerona było niedopuszczalnym skandalem (Tacyt, Roczniki, XVI, 5-6). Krótko po igrzyskach Neron spowodował śmierć swojej ciężarnej żonę Poppeę, gdy ze złości kopnął ją. Jej ciało zabalsamowano i złożono w grobowcu Juliuszów. Dla pozycji politycznej cesarza był to cios, gdyż nadal nie posiadał on legalnego następcy. W Italii nastąpiły kolejne egzekucje wśród senatorów i ekwitów. Pod miecz położyli głowy Trazea Petus, wzór stoickiej moralności, Gallion, były prokonsul Achai, Gajusz Petroniusz, wybitny pisarz i arbiter elegancji na dworze Nerona, Ostoriusz Skapula, były namiestnik Brytanii. Udaremniono kolejny spisek na życie cesarza, tym razem kierowany przez Anniusza Winicjanusa. Domicjusz Korbulon, teść Winicjanusa został oskarżony o współudział w spisku i skazany na śmierć. Cesarz przestał ufać popularnemu wodzowi i potraktował go jako potencjalne zagrożenie. Cesarz zmusił go do popełnienia samobójstwa. Jeśli Neron myślał, że jest bezpieczny, to był w błędzie. Za chwilę miał nastąpić kolejny akt wielkiej wojny o szlaki handlowe i wpływy w Imperium.

Ale Neron miał kolejne wielkie plany, które miały pochłonąć ogromne asoby finansowe jego państwa. Neron planował wyprawę do Wrót Kaspijskich, śladami Aleksandra Wielkiego. W tym celu powołał nowy legion, początkowo zwany Falangą Aleksandra Wielkiego, który stał się później legio I Italica. Prawdopodobnie to zagrożenie ze strony plemion napierających Europę ze Wschodu nasunęło cesarzowi myśl o podobnym przedsięwzięciu. Żołnierze nowego legionu byli rekrutowani z terenu Italii, wszyscy musieli mieć przynajmniej 6 stóp wzrostu, czyli 180 cm (Swetoniusz, Żywoty Cezarów, Neron, 19). Kiedy był w Grecji, zaczął budowę Kanału Korynckiego, łączącego Morze Egejskie z Zatoką Sarońską. Grecy i Rzymianie od dawna chcieli przekopać ten kanał. Próbował tego już Demetriusz Poliorketes w III w. przed Chr. i Juliusz Cezar w I w. przed Chr. Cesarz sam ceremonialne rozpoczął kopanie z kilofem w ręku, a kiedy w Judei wybuchło powstanie, kazał sprowadzić na plac budowy 6 tys. żydowskich jeńców. Neron wyraźnie chciał usprawnić żeglugę, by Grecy i skarb cesarski mogli czerpać zyski z handlu. Poszukiwał także nowych źródeł surowców i rynków zbytu. W 61 roku po Chr. z jego polecenia wielka wyprawa wyruszyła z Egiptu w górę Nilu, by dotrzeć do źródeł tej rzeki. Wyprawa ekwity rzymskiego po bursztyn, została w tym samym celu, około 63 roku po Chr. Wiadomości o niej zachowały się dzięki przekazowi Pliniusza Starszego w dziele Historia Naturalis. Wyprawa została zorganizowana przez Julianusa zajmującego się organizacją igrzysk gladiatorskich dla cesarza Nerona. Ekwita wyruszył z Carnuntum nad Dunajem i skierował się przez terytorium zależnego od Rzymu plemienia Kwadów na północ. Kwadowie zapewne ułatwili podróż cesarskiemu wysłannikowi. Idąc wzdłuż brzegu rzeki Morawy wyprawa dotarła do Bramy Morawskiej. Po jej przekroczeniu poruszała się dalej doliną Odry i Prosny. W końcu przez tereny obecnego Pomorza Ekwita dotarł do ujścia Wisły i Zatoki Gdańskiej. Tam odwiedził położone na wybrzeżu osady handlowe, czyli commercia, gdzie nabył dużą ilość bursztynu. Największa z przywiezionych przez niego brył ważyła ponad 4 kg. Udało się dotrzeć bezpośrednio do źródła bursztynu, omijając pośredników. Bursztyn posłużył do ozdobienia broni, dekoracji i sprzętu używanego podczas igrzysk. Pliniusz pisał w swojej Historii Naturalnej (XXXVII, 45): „Niedawno się przekonano, że wybrzeże Germanii, z którego jest przywożony bursztyn, znajduje się w odległości 600 mil od Karnuntum w Pannonii. Żyje jeszcze ekwita rzymski wysłany dla zdobycia bursztynu przez Julianusa zarządzającego igrzyskami gladiatorskimi cesarza Nerona. Odwiedził on miejsca handlowe i wybrzeża, przywożąc takie ilości bursztynu, że nawet siatka służąca do powstrzymywania zwierząt i osłaniania podium miała w każdym węzełku bursztyn. Broń zaś, mary i cały sprzęt, używany przez jeden dzień, był z bursztynu dla urozmaicenia wystawy w poszczególnych dniach. Najcięższa bryła bursztynu ważyła 13 funtów. (…)”

W 66 roku po Chr. wybuchło powstanie w Judei, mające wszelkie cechy sprowokowanej rewolucji. Sytuacja w prowincji od dawna była krytyczna. W Jerozolimie działał radykalny odłam zelotów, sykaryjczycy. Stosowali oni terror, mordując skrytobójczo ludzi na ulicach miasta. Józef Flawiusz opisuje ich jako groźnych i nieuchwytnych zbrodniarzy. Zwracali się przeciwko przedstawicielom żydowskiej elity. Ich pierwszą ofiarą był arcykapłan Jonatan (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, II, XIII, 1-3). W Judei pojawiły się rewolucjonizujące grupy, które wzniecały niepokoje. Wśród nich wyróżniał się tzw. Prorok Egipski, który około 58 roku skupił wokół siebie 30 tys. zwolenników i poprowadził ich na Górę Oliwną, zapowiadając zdobycie Jerozolimy. Prokurator Feliks w porę wyprowadził oddziały pomocniczej piechoty z miasta i rozbił gromadzących się buntowników. Prorokowi udało się zbiec, a jego pozostali zwolennicy rozproszyli się (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, II, XIII, 5). Spokój nie został jednak przywrócony. W całej prowincji mnożyły się napady na bogatych i możnych. W Cezarei raz po raz wybuchały walki między Żydami a Grekami.

Prokuratorzy, którzy nastali po Festusie zaognili tylko sytuację zdzierstwami podatkowymi i rozszerzaniem korupcji. Władze rzymskie nie radziły sobie z pilnowaniem porządku. Namiestnikiem Judei został Gesjusz Florus, protegowany Poppei, któremu przypadło w udziale zadanie zbierania znacznie podwyższonych podatków. Imperium potrzebowało pieniędzy na odbudowę stolicy, a skorumpowany Florus chciał jeszcze przy okazji się obłowić. W celu pozyskania funduszy sięgnął on do skarbca świątyni Jerozolimskiej. Próba zabrania piętnastu talentów ze świątynnego skarbca doprowadziła do wybuchu powstania. W Jerozolimie doszło do walk z rzymskim garnizonem. Próba mediacji podjęta przez króla Agryppę i królową Berenike nie udała się i namiestnik musiał wycofać się z miasta. W Świątyni zaprzestano składania ofiar za pomyślność cesarza i państwa rzymskiego, co stanowiło formalne wypowiedzenie wojny. Powstańcy zaatakowali twierdzę w Masadzie, gdzie wycięli rzymski garnizon i zdobyli zbrojownię Heroda Wielkiego. Usadowili się tam sykaryjczycy pod wodzą Eleazara ben Jaira. W Jerozolimie po dwudniowych walkach zajęli twierdzę Antonia i otoczyli resztę rzymskiego garnizonu w pałacu Heroda. Między buntownikami a żołnierzami zawarto ugodę. Mieli oni bezpiecznie opuścić Jerozolimę wraz z cudzoziemcami. Powstańcy złamali jednak układ i wymordowali żołnierzy i cywilów, gdy tylko wyszli z pałacu (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, II, XIV-XVI). W całej prowincji wybuchły walki. W Cezarei ludność grecka, od dawna uwikłana w spór z żydowskimi mieszkańcami miasta, sięgnęła po broń i wymordowała ich przy poparciu namiestnika. Przez miasta Galilei i Syrii przetoczyła się fala okrutnej przemocy motywowanej nienawiścią na tle etnicznym i religijnym. Żydzi byli mordowani, wypędzani z domów, sprzedawani w niewolę. W odwecie organizowali zbrojne oddziały i uderzali na Greków i Syryjczyków.

W Aleksandrii prefekt Egiptu, Tyberiusz Juliusz Aleksander był zmuszony stłumić rozruchy w dzielnicy żydowskiej z pomocą dwóch legionów. Dzielnica została zniszczona, a wielu jej mieszkańców zginęło (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, II, XVIII). W zaistniałej sytuacji namiestnik Syrii Cestiusz wysłał do Judei Cezenniusza Gallusa z legio XII Fulminata i oddziałami pomocniczymi, w celu opanowania sytuacji. Wydawało się, że Gallus spacyfikował Galileę i zmusił rebeliantów do ucieczki. Cestiusz zbliżył się do Jerozolimy i rozbił obóz na górze Skopos. Zdołał on wejść do miasta i opanować kilka dzielnic. Próba odbicia Świątyni zakończyła się niepowodzeniem i Rzymianie wycofali się. Podczas odwrotu wojska rzymskie były atakowane bezpośrednio i ostrzeliwane przez lekko uzbrojonych powstańców. Zostały wciągnięte w zasadzkę w wąwozie Beth-Horon koło Jerozolimy i poniosły bardzo ciężkie straty, wówczas też legion XII stracił swego orła. Żydzi zdobyli także kasę Cestiusza (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, II, XIX-XX).

Sytuacja w Judei była napięta już kilkanaście lat przed rewoltą. Ucisk podatkowy i korupcja rzymskich urzędników dawały się we znaki mieszkańcom prowincji. Miejscowa elita skupiona wokół Świątyni w Jerozolimie nie panowała już nad tłumem, dodatkowo sprowokowanym postępowaniem prokuratora Florusa. Kapłani utracili swój prestiż i wpływ na lud. W samej Jerozolimie i w Judei przed powstaniem działały grupy sykaryjczyków i zelotów dokonujące politycznych mordów na członkach elity. Prowincja zapełniła się bandytami i ekstremistami polityczno- religijnymi, których nie mogli (lub nie chcieli) unieszkodliwić ani Rzymianie, ani żydowscy przywódcy. Co jakiś czas pojawiali się pretendenci do tytułu Mesjasza zbierający wokół siebie zwolenników i wzniecający zamieszki. W końcu sytuacja ta zaowocała wybuchem rewolty. Na terenach wiejskich władza przeszła nagle w rękę lokalnych watażków, którzy skupili wokół siebie zbrojne grupy rebeliantów. W Jerozolimie powstanie przybrało formę rewolucji; rebelianci mordowali bogaczy i palili zapisy długów. Na pozostałych obszarach prowincji rebelia stała się okazją do wybuchu fali przemocy motywowanej konkurencją ekonomiczną między Żydami a innymi grupami etnicznymi zamieszkującymi Palestynę i przyległe obszary (głównie Grekami i Syryjczykami).

Cesarz zaniepokojony wieściami z Judei przywrócił do łask Wespazjana i zlecił mu stłumienie rebelii. Wespazjan, doświadczony i znany wódz, idealnie nadawał się do tego zadania. Ze względu na jego wiek Neron nie widział w nim politycznego zagrożenia. Wespazjan miał wraz z synem Tytusem zająć się działaniami zbrojnymi, a brat Tytusa, Domicjan pozostał w Rzymie, niejako w charakterze zakładnika. Wespazjan przybył do Syrii lądem, a Tytusa posłał drogą morską do Aleksandrii, by zabrał ze sobą legion XV Apollinaris. Oprócz niego przydzielono Wespazjanowi legiony: V Macedonica, X Fterensis, XII Fulminata, wraz z wojskami pomocniczymi i oddziałami zależnych królów (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, III, I). Wojska rzymskie podążyły z Antiochii na południe do Ptolemais. Po połączeniu się z wojskami króla Agryppy II legiony ruszyły do Galilei. Na samym początku kampanii umieszczono garnizon w prorzymskim Seforis. Miasto, które wcześniej z radością witało Gallusa i nie podporządkowało się powstańcom, teraz otworzyło swe bramy przed Wespazjanem. W Galilei dowództwo sprawowali Józef, syn Matatiasza (późniejszy Józef Flawiusz) i Jan z Giszali. Obydwaj zawzięcie się nienawidzili i starali się nawzajem podkopać swój autorytet. Wespazjan nakazał trybunowi Placidusowi spustoszenie Galilei w celu zniszczenia podstaw oporu. Niszczono wsie i mniejsze miasta, ludzi mordowano i sprzedawano ich w niewolę, rabując ich dobytek. Rzymianie mieli nadzieję, że terrorem zmuszą powstańców do kapitulacji (Józef Flawiusz, Wojna żydowska, III, VI, 1). Wojska Wespazjana zajęły Gabarę i zmusiły powstańców do wycofania się do Jotapaty.

W styczniu 68 roku wyzwoleńcy cesarza zarządzający pod jego nieobecność Rzymem, poinformowali go, że wskazany jest jego niezwłoczne przybycie do stolicy. Helius pożeglował przez Adriatyk do Grecji w trudnych warunkach zimowych, by przekonać władcę do powrotu, sytuacja była więc poważna. W Rzymie wiedziano już prawdopodobnie o niepokojach w armiach prowincjonalnych. Do Rzymu Neron wrócił przez Neapol, witany jako zwycięzca igrzysk i wielki artysta. Na wiosnę 68 cesarzowi odmówiły posłuszeństwa legiony, ostatni filar jego władzy. Dowódca legionów w Galii, namiestnik Juliusz Windeks wszczął bunt przeciw Neronowi. Windeksa poparł namiestnik Hiszpanii Tarrakońskiej, Serwiusz Sulpicjusz Galba, którego wysunięto jako kandydata na cesarza. Galba zaczął rekrutację do nowego legionu: VII Galbiana. Do sprzysiężenia przyłączył się niebawem namiestnik Luzytanii, Marek Salwiusz Othon, były mąż Poppei. Pod hasłem wolności od tyrana, odrodzenia Rzymu i przywrócenia wolności starali się o poparcie ludności prowincji. Windeks przedstawiał się jako obrońca tradycyjnych rzymskich wartości i wróg despotyzmu. Tymczasem Windeks podjął w Galii działania wojskowe. Próba zajęcia Lugdunum przez buntowników nie powiodła, mieszkańcy nie wpuścili ich do miasta. Lojalny wobec Nerona namiestnik Germanii Werginiusz Rufus wystąpił przeciw Windeksowi i pokonał jego wojska w bitwie pod Wezoncjo pod koniec maja 68 roku. Doświadczone i  dobrze uzbrojone legiony znad Renu rozgromiły rekrutów Windeksa, który popełnił samobójstwo. Legiony obwołały Rufusa cesarzem, ale odmówił on przyjęcia nominacji tłumacząc się podeszłym wiekiem. Galba w Hiszpanii zdołał się utrzymać wraz z dwoma legionami. W Afryce legat legio III Augusta, Klodiusz Macer również wypowiedział posłuszeństwo Neronowi i usunął prokonsula. Powołał legion I Macriana Liberatrix i wstrzymał transport zboża z Afryki do Rzymu, co przyczyniło się do podkopania pozycji Nerona. Princeps nie przejął się wieściami o buncie w Galii, które dotarły do niego, gdy przebywał w Neapolu, przeraziła go jednak zdrada Galby. 9 czerwca senat ogłosił cesarza wrogiem publicznym. Prefekt pretorianów Nymfidiusz Sabinus obiecał pretorianom pieniądze (30 tys. sesterców na głowę) i przekonał do obwołania Galby imperatorem. Jest prawdopodobne, że Galba już wcześniej negocjował z senatem przez emisariuszy. Neron uciekł z Rzymu do willi swego wyzwoleńca Faona, która znajdowała się pod miastem. Tam popełnił samobójstwo 11 czerwca 68 roku. Zaczynał się kolejny etap wielkiej wojny o Imperium…

CDN.

Literatura

The Cambridge ancient history: Augustan Empire, 43 B.C.-A.D. 69, Tom 10, (eds.) Bowman A. K. , Champlin E., Lintott A., Cambridge, 1996.

Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty cezarów, Wrocław, 1987.

Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, Warszawa, 2001.

Józef Flawiusz, Wojna żydowska, tłum. J Radożycki, Warszawa, 1992.

Publiusz Korneliusz Tacyt, Wybór pism, tłum. S. Hammer, Wrocław, Kraków, 2004  .

L. L. Grabbe, A History of the Jews and Judaism in the Second Temple Period, Volume 2: The Coming of the Greeks: The Early Hellenistic Period (335-175 BCE), New York, 2008.

M. Goodman, The Ruling Class of Judaea: The Origins of the Jewish Revolt Against Rome, A.D. 66-70, Cambridge, 1993  .

The Cambridge Economic History of the Greco-Roman World, (eds.) Scheidel W., Morris I., Saller R. P., Cambridge, 2012.

A. Tchernia, The Romans and Trade, Oxford, 2016.

F. Millar, The Roman Near East, 31 B.C.-A.D. 337, London, 1993.

M. T. Griffin, Nero. The end of a Dynasty, New York, 2001.

D. Shotter, Nero, London, New York, 1997.

Ziółkowski A., Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa, 2009.

Ziółkowski A., Historia Rzymu, Poznań, 2005.

Cesarstwo Rzymskie w 68 r. po Chr.

Rewers sesterca Nerona z przedstawieniem nowego portu w Ostii, 64 r. po Chr., RIC, 1,178

Okolice Kanału Korynckiego

Neron przyglądający się pożarowi Rzymu, miniatura z kroniki bizantyjskiej

Centrum starożytnego Rzymu, rekonstrukcja

Scena uliczna ze starożytnej Jerozolimy

Cesarzowa Poppea Sabina

Sesterc Nerona z propagandowym przedstawieniem rozdawania zapomogi obywatelom, 66 r. po Chr., 

Rekonstrukcja Domus Aurea Nerona w Rzymie

Pozostałości dekoracji Domus Aurea

Na rzymskiej ulicy, rekonstrukcja

Aureus Serwiusza Suplicjusza Galby, 68 r. po Chr.

Klęska wojsk rzymskich w bitwie pod Bet Horon koło Jerozolimy

Starożytna nekropolia pod Bazyliką Św. Piotra w Rzymie

Rekonstrukcja starożytnego trofeum oznaczającego grób Księcia Apostołów

Inskrypcja grecka "Piotr jest tutaj" z Czerwonego Muru na nekropoli watykańskiej

Pozostałości oryginalnego grobu św. Piotra Apostoła pod Bazyliką Watykańską

 



tagi: starożytność  historia świata  neron  powstanie w judei  prześladowanie chrześcija  pożar rzymu  św paweł  św piotr 

Stalagmit
25 maja 2018 18:59
58     1764    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @Stalagmit
25 maja 2018 19:29

O Imperium Rzymskim było dużo wiadomo od zawsze. Gdy w dzieciństwie i młodości czytałam o starożytności, historia Rzymu budziła moje obrzydzenie. Czasy szalonych cesarzy były dość często opisywane. Wiem dziś dużo więcej o innych potęgach starożytnych, nikt nue był szczególnie sympatyczny  by tak rzec....Ale dalej to co się działo za cesarstwa jedt dla mnie trudne do zrozumienia. 

Gdzie działania Nerona miały jakiś sens. .?

I jak możliwe ze tamte stare rody dawały się tak terroryzować? Ci w Afryce np...takie ogromne majątki. .?

Na razie nie rozumiem co się tam wtedy działo 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit
25 maja 2018 19:30

Ten mechanizm przejmowania władzy. ..ważne by go rozumieć. .

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 19:29
25 maja 2018 19:39

Dziękuję bardzo, to ważne kwestie. Stare rody zostały przetrzebione już w czasach wojen domowych i za Augusta. Do elity dopuszczonych ludzi nowych, parweniuszy, którzy przejęli majątki proskrybowanych senatorów. Za Nerona ludzie poddawali się wyrokom śmierci, a nawet popełniali samobójstwa na rozkaz, by pozostawić rodzinie choć część majątku i jakieś możliwości przeżycia. A polityka Nerona miała prawdopodobnie na celu jeszcze większą eksploatację imperium, zwiększenie zysków z handlu i popieranie Greków przeciw innym najcom na wschodzie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 25 maja 2018 19:39
25 maja 2018 19:52

A ! Grecy...budziło moją zimną niechęć. Dlatego 'uciekłam' w głąb czasu. .W naiwnym zapewne poszukiwaniu "arkadii "..

No ale ...

.

Te stare rody,  takie bezradne,  mnue intrygują. Generalnie. Przy poszanowaniu skali. ..W moim obszarze też zostaliśmy wsparcie. Ale rozumiem mechanizm. 

Z tymi rzymskimi bogaczami nie rozumiem. .mieli pieniądze, czego "moi" nie mieli. .

Kto tam był wygrany?  Czy da się to określić? 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 19:52
25 maja 2018 19:57

Bogacze musieli niestety ulec terrorowi organizowanemu z pomocą wojska i pretorianów.  Pierwszą rundę wygrali Grecy (ale nie do końca, nie udałoim się wyprzeć z interesu Żydów i ludów wschodu). A rządy Nerona podkopał ostatecznie Tyberiusz Juliusz aleksander (pisałem o tym w papierowej, kościelnej SN, w sumie najlepiej czytać ten tekst łącznie z tamtym). 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 19:52
25 maja 2018 20:03

To jest zresztą szerszy problem. Polscy ziemianie i arystokracja przed I wojną światową też mieli pieniądze. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Stalagmit
25 maja 2018 20:07

Ciekawe, czy jakiś historyk-psychiatra próbował pokusić się o zdiagnozowanie Nerona, choć - wygląda na to, że i jego poprzednicy - też mieli nierówno pod deklem.

Czy to chów wsobny, czy inne przyczyny sprawiły, że tak bardzo lubowali się w krwawych jatkach.

Poza tym wygląda tak, jakby żaden z cezarów nie myśłał o przyszłości, co w jakiś sposób jest zrozumiałe wobec faktu, że większość z nich zmarła śmiercią nienaturalną. 

Z drugiej strony  wzajemne mordowanie się elit jakoś nie przeszkadzało  w ekspansji i umacnianiu potęgi Rzymu.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ewa-rembikowska 25 maja 2018 20:07
25 maja 2018 20:24

Dziękuję bardzo za cenne uwagi. Dokonywanie diagnoz z takiej odległości czasowej jest trudne, ale coś da się powiedzieć. Np. Kaligula uskarżał się na strasze bóle głowy, które o mało nie doprowadziły go do samobójstwa. Być może był to guz mózgu. Za chów wsobny jest odpowiedzialny głównie Oktawian August, który dowolnie żenił i kojarzył członków swojej rodziny. Ale chciałem pokazać tekstami także coś innego. Dwór cesarski był miejscem walki róznych wpływó, reprezentowanych przez wyzwoleńców, dworzan, członków rodziny cesarskiej. Neron prawdopodobnie realizował jakiś cudzy plan, który największe korzyści przynosił Grekom. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @ewa-rembikowska 25 maja 2018 20:07
25 maja 2018 20:25

Ktoś wolał mieć wariantów na tronie.  Dlatego pytam,  Kto zyskiwał?

Rabowane prowincje. .świątynie. .do kogoś ten majątek finalnie trafiał.

Do kogo? 

.

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @Stalagmit 25 maja 2018 20:03
25 maja 2018 20:29

Ale ziemianie byli rozproszenie w 3 zaborach..

.

 

A Rzym to bylo ich imperium. .? Tych starych rodów konsularnych 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 20:29
25 maja 2018 20:32

I tu właśnie dotarła pani do sedna. W pewnym momencie to przestało być ich imperium. Już August bezwzględnie tłumił wszelkie objawy oporu. Chciałbym wiedzieć, kto udzielił młodemu Oktawianowi pożyczki na realizację testamentu Cezara. To by naświetliło wiele spraw.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 20:25
25 maja 2018 20:33

W ostatecznym rozrachunku do dworzan cesarza, jego aktualnych faworytów, wyzwoleńców, bankierów.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 20:25
25 maja 2018 20:37

No właśnie. Cezar wariat był w jakiś sposób wygodny.

Do kogoś majątek trafiał, jakieś rodziny się bogaciły, zyskiwały na znaczeniu..., jedno, dwa, trzy pokolenia, i co dalej? Ktoś inny przejmował?

Tak się zastanawiam,czy i ewentualnie ile we Włoszech jest rodzin, które nieprzerwanie mieszkają w posiadłościach liczących sobie 500 lat a może więcej.

Czy żyje ktoś, kto mógły wywieść swoją genealogię od jakiegoś rodu starorzymskiego?

I czy teraz nie jest podobnie? Jakiś teatr się przed nami rozgrywa a z tyłu grupy wpływu walczą o otworzenie jakiegoś rynku jak Grecy za czasów Nerona?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ewa-rembikowska 25 maja 2018 20:37
25 maja 2018 20:42

Takie rody na pewno przetrwały w Galii. Potomkiem takiej naprawdę starej rodziny był Antoine de Saint-Exupéry. Św. Eksuperiusz był biskupem w późnoantycznej Galii, który też należał do tej rodziny.

zaloguj się by móc komentować

OstatniMit @Stalagmit
25 maja 2018 20:44

Bardzo Panu dziękuję za tą serię, proszę napisać o dalszych losach Cezarów, a jak się "Cezary" skończą to o Wschodnim Rzymie. Pisze Pan bez tych wszystkich irytujących manier jakie mają historycy, co jest naprawdę piękne. :) 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @OstatniMit 25 maja 2018 20:44
25 maja 2018 20:46

Dziękuję bardzo, cieszę się, że tekst się podoba. W przyszłości będą kolejne notki o starożytności.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 25 maja 2018 20:32
25 maja 2018 20:51

Mam nadzieję ze Pan znajdzie. ..

Odrzucało mnie od Rzymu. .A tu robi się ciekawie :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @ewa-rembikowska 25 maja 2018 20:37
25 maja 2018 20:52

Nie mam pojęcia jak u nich z rodowodami

.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Stalagmit
25 maja 2018 20:57

Niesamowite. Czyta się jednym tchem. Mimo wszystko lepiej czytać niż uczestniczyć:))) Czekam na następny odcinek z niecierpliwością. No i oczywiście prześwituje pan Sienkiewicz w niektórych momentach.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @pink-panther 25 maja 2018 20:57
25 maja 2018 21:18

Bardzo dziękuję. Wiadomo, że lepiej czytać, niż uczestniczyć. A to rzeczywiście czasy "Quo Vadis". Niedługo następne odcinki.

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @Stalagmit 25 maja 2018 21:18
25 maja 2018 21:27

Autor pisze z taką werwą, że łatwo popełniłby świetną książkę na te tematy: wielka erudycja połączona z piękną gawędą.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
25 maja 2018 22:19

Deweloperka dzwignią...

Ćwierć wieku temu słowo to kojarzyłem - co najwyżej - z chemiczną obróbką w fotografii.

Jak te klisze są stare !

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 19:29
25 maja 2018 23:01

"Gdzie działania Nerona miały jakiś sens. .?

I jak możliwe ze tamte stare rody dawały się tak terroryzować? Ci w Afryce np...takie ogromne majątki.."

Miały sens. Całe społeczeństwo było skorumpowane, zdeprawowane i korzystało na wielkim, kilkusetletnim rabunku podbitych terenów. Jak Rzymianie rabowali Egipt, Grecję Galię, Brytanię itp, to Rzymianie się cieszyli. Korzystali z niewolniczej pracy porwanych w koloniach robotników, korzystali z owoców budowania przez nich infrstruktury, pałaców i ogrodów.

DZięki ich przyzwoleniu kompletnie zepsuci i pozbawieni jakichkolwiek granic moralnych władcy mieli nieograniczona władze, Nawet ten ich nieudany zamach na Nerona przypomina zamach Stauffenberga na Hitlera.

Mechanizmy koluzji - budowania zbrodniczej doktryny imperium przez władców przy całkowiecie wspierających obywateli rzymskich były też podobne do strategii Hitlera. 

Zaś intrygi, wbijanie sobie noża w plecy (Roehm), zdrady, znajdowanie kozłów ofiarnych i bezwzględne posłuszeństwo wobec władcy to dokładnie ten sam mechanizm. Kobiety w Rzymie nie były czynnikiem łgodzącym. BYły całkowicie zepsute, przekroczyły wszelkie granice i opętane władzą. W operze "Aggrppina", młoda Poppea flirtuje (łagodnie rzecz ujmując) z Neronem, Ottonem i Klaudiuszem i okręca ich wokół palca.

Po prostu żyli według sentencji Nietsche'go: "Boga (ani kary) nie ma, więc wszystko jest dozwolone'

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 25 maja 2018 22:19
26 maja 2018 07:39

Dziękuję bardzo, jest Pan kolejną osobą, która wyłapała i wyraziła główne myśli jakie chciałem przekazać w tym artykule, tzn.: cesarz Neron, pionier "kreatywnej deweloperki".

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Danae 25 maja 2018 23:01
26 maja 2018 07:42

Tak. Analogia z Hitlerem jedt oczywista.  Zresztą ze wszystkimi wariatami u władzy stoi podobny mechanizm. ..

Ciekawi mnue bardzo co Stalagmit znajdzie jsko taki punkt przełamania e cesarstwie. ..

.

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @Stalagmit
26 maja 2018 07:45

Czy w tej fazie istnienia Imperium można mówić o istnieniu jakiejś jego doktryny?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Danae 25 maja 2018 23:01
26 maja 2018 07:52

No właśnie dziękuję. Choć nie wszyscy cesarze rzymscy zachowywali się jak Neron czy Kaligula, to trzeba przyznać, że dynastia julisko-klaudyjska była szczególnie zdegenerowana pod względem moralnym. Właśnie dlatego była zupełnie bezbronna wobec różnych sił i wpływów, które chciały manipulować cesarzami i członkami ich rodzin, oraz toczyć różne rozgrywki polityczne. Nie brakowało jednak, nawet wśród pogan ludzi o wysokim poziomie moralnym, którzy za Nerona za swoją postawę zapłacili życiem. Przykładem może być Kwintus Marcius Barea Soranus, który usiłował bronić mieszkańców prowincji Azji przed rabunkiem prowadzonym przez cesarskich wyzwoleńców. Został skazany z oskarżenia niejakiego Egnatiusa Celera, "filozofa", a tak naprawdę płatnego donosiciela, a potem poniósł śmierć. Trazea Petus z kolei bronił mieszkańców Cylicji przed korupcją i zdzierstwem namiestnika. We wszystkich warstwach społeczeństwa znalazłoby się wtedy sporo uczciwych ludzi, którzy niestety musieli żyć pod władzą takich cesarzy. Przykładem jest centurion Korneliusz z Cezarei, nawrócony przez św. Pawła Apostoła. Z Listu do Filipian dowiadujemy się, że chrześcijanie byli wtedy nawet na dworze cesarskim (Flp 4, 21): "(...) Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie! Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza ci z domu Cezara. (...)" Chrześcijaństwo docierało właśnie na początku do takich ludzi spośród pogan. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @betacool 26 maja 2018 07:45
26 maja 2018 07:53

Myślę, że w tym etapie była to walka kilku doktryn.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 26 maja 2018 07:42
26 maja 2018 08:11

To już w którymś z następnych wpisów :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 26 maja 2018 08:11
26 maja 2018 08:19

Cieszę się już teraz. ..nie przypuszczałam ze "się zajmę " Cesarstwem Rzymskim. ..

Ale Pan fajnie pisze :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @ewa-rembikowska 25 maja 2018 20:37
26 maja 2018 12:29

"Tak się zastanawiam,czy i ewentualnie ile we Włoszech jest rodzin, które nieprzerwanie mieszkają w posiadłościach liczących sobie 500 lat a może więcej.

Czy żyje ktoś, kto mógły wywieść swoją genealogię od jakiegoś rodu starorzymskiego?"

Tu jest odpowiedż na Pani pytanie: pochodzi z nauk ekonomicznych,

W kumulacji majątku dominuje tzw, zasada 80/20 zwana inaczej zasadą Pareto. Parę tygodni temu Boson zamieścił artykuł z wykresami obrazującymi tę zależność, ale ani nie opisał tych wykresów, ani nie zamieścił głębszego komentarza. Jeśli to przeczytasz,Bosonie, może zechcesz wrzucić artykuł i wykresy jeszcze raz, ale opisz, proszę oś 0X.

Wiadomo, że 80% zasobów (wszystkich zasobów na Ziemi, ale chodzi tu głównie o aktywa płynne i majątek o wartości dodanej, np. dzieła sztuki, pałace itp) należy do ok. 20% ludzi - od zawsze.

Ta zasada zawsze dotyczy 20% ludzi, choć nie muszą to być ci sami ludzie. W związku z tym, ze statystycznego punktu widzenia, wśród właścicieli tych zasobów (we Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Francji) z pewnością znajdują się potomkowie tych skorumpowanych i zdradzieckich pierwotnych założycieli tych rodów. 

Na niższym poziomie: podczas którychś naszych greckich wakacji, zaprzyjaźniliśmy się z Grekiem (była to mała wyspa, poza zasięgiem tzw. Tour operators typu TUI), który - jak wszyscy Grecy - nie za bardzo lubił pracować, wolał spędzać czas na plaży. Zaprosił nas do swojego domu na kolację. Był to antyczny pałacyk, a we wnętrzu masa antyków, dywanów, obrazów, które przechodziły z pokolenia na pokolenie. Nie był on jakoś super bogaty, a przedmioty, którymi byl otoczony uważał za normalność. 

Tam po prostu wojny nie obróciły wszystkiego w perzynę, jak w Polsce.

Najłatwiej prześledzić tę ewolucję najbogatszych rodów w USA, bo to młode państwo, tych Vanderbiltów, Rotschildów, Boeingów, Walmartów itp.

Przedstawiciele tych rodów na ogół starają się być dyskretni, choć, oczywiście, zdarzy się od czasu do czasu jakaś Patricia Hearst lub Paris Hilton.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Danae 26 maja 2018 12:29
26 maja 2018 12:29

CORRECTION: oś 0Y.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 26 maja 2018 07:39
26 maja 2018 21:02

Ja już nie czekam na część szóstą.

264 przed Chr. Opowiadanie (cz. 5)

Z żabiej perspektywy: temperatura wody rośnie - nie dobrze - ale rośnie jej parowanie. Konwekcja w masie i chłodzenie poprzez parowanie na powierzchni jest fizyczną (?) szansą na przetrwanie. :)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Danae 26 maja 2018 12:29
26 maja 2018 21:36

dziękuję, ród julijsko-klaudyjski sam się wykończył, więc potomków tego rodu raczej nie ma, ale może faktycznie żyją gdzieś prapra wnuki ostatnich cezarów?

zaloguj się by móc komentować

Danae @ewa-rembikowska 26 maja 2018 21:36
26 maja 2018 22:08

Jestem pewna, że ci zamożni ludzie sa niezwykle dyskretni. Po co wywoływać wilka z lasu? Dlatego spędzają we Włoszech tylko sezon wiosenny,  a potem odbywa się karuzela ich wakacji na Bermudach, St. Bart's, wizyty w Stanach: Aspen lub Martha's Vineyard w zależności od sezonu.

To samo dotyczy bogatych Brytyjczyków, Australijczyków, Amerykanów, no i rzecz jasna, Rosjan. Rosjanie jednak - jeśli wynajmują jakieś apartamenty na Bahamach - zwykle zostawiają chlew i spraszają prostytutki, więc nie są lubiani.

Pieniądz lubi ciszę. Kupuje sobie lojalność służby, dzięki temu o tych prawdziwych bogatych nie piszą nawet brukowce. Im pozostają "celebryci".

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Danae 26 maja 2018 22:08
27 maja 2018 07:40

i @ ewa-rembikowska 

Z czasów starożytnych mamy podobne przykłady: ateński bankier Pasion, udzielający kredytu ówczesnej czołówce politycznej (np. Demostenesowi) i zapewniający całkowitą dyskrecję; Tytus Pomponiusz Attyk, wielki bogacz, bankier i wydawca, siedział spokojnie w Atenach w czasie wojen domowych w I w. przed Chr., udzielał wielu pożyczek, doskonale poinformowany o sytuacji dzięki korespondencji z Cyceronem.

Prawdopodobnie rodzina włoska Massimo pochodzi od rzymskiej rodziny Fabiuszów, od Kwintusa Fabiusza Maximusa Verrucosusa, dyktatora czasów II wojny punickiej. Pochodzili z niej dwaj papieże: św. Anastazjusz I (IV w. po Chr.) i św. Paschalis I (IX w. po Chr.)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 26 maja 2018 21:02
27 maja 2018 07:41

Część szósta jeszcze będzie, ale nieco później.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit
27 maja 2018 15:10

Deweloperka, program socjalny "Zboże +" i upadek moralności.

Wielki Plus, dziękuję.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 27 maja 2018 15:10
27 maja 2018 17:17

Ja również bardzo dziękuję, zwłaszcza za zgrabne ujęcie kolejnej myśli notki.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 27 maja 2018 07:40
27 maja 2018 17:50

Bankierzy zawsze w bezpiecznej odległości od miejsca akcji :). Ciekawe ilu z nich pilnowało swoich interesów bezpośrednio przy cezarach? Ktoś musiał. .

.

 

zaloguj się by móc komentować


Stalagmit @Maryla-Sztajer 27 maja 2018 17:50
27 maja 2018 18:14

Bezpośrednio przy dworze cezara byli wyzwoleńcy, o których pisałem w poprzedniej notce, oni zajmowali się też operacjami finansowymi.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 27 maja 2018 18:14
27 maja 2018 18:33

Ciekawy byłby przegląd rodów bankierskich...Czy stare rzymskie rodziny, posiadacze latyfundiow, wojskowi,  Z biegiem czasu ewoluowali ze tak powiem zawodowo  do "stanu bankierskiego"..? Czy zatrzymali się w swojej drodze. 

Myślę o analogii do naszych kresowych bogaczy. .pod koniec XIX wieku. Korwin Milewski czy kilku innych znanych na SN. Oni różnie próbowali działać. Nikt nie został potentatem bankierskim. 

W Rzymie mamy tyvh wyzwolencow i też Greków. Może innych narodowości. 

Ale te stare rody?  Tak niszczone jak czytam w Pana notce? Nie mieli pomysłu przejęcia intratnej dziedziny?

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 27 maja 2018 18:33
27 maja 2018 18:43

Kiilku bankierów wywodzących się z rzymskich rodów arystokratycznych znamy. Jest wśród nich np. Tytus Pomponiusz Attyk. 

Trzeba też pamiętać, że stare rody były mocno obciążone różnymi powinnościami. Większość budowli rzymskich miast (oprócz samej stolicy), których ruiny można dziś oglądać, wznieśli przedstawiciele tych rodzin. Zresztą wielu rodom udało się dotrwać do końca starożytności, mimo licznych kłód rzucanych pod nogi. Bardzo wielu nawróciło się na chrześcijaństwo i oddało część (lub nawet cały) majątku Kościołowi chrześcijańskiemu.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 27 maja 2018 18:43
27 maja 2018 18:52

Piszę niewygodnie, z tabletu, walcząc z edytorem:(.. Trudno obszernie. .

Ale takie pytanie,  U nas w 1505 ustawowo rozgraniczono obszary działalności. .miasta..szlachta. .

Czy prawo rzymskie znało podobny przepis?  Czy po prostu okoliczności o których Pan pisze same w sobie ograniczały? 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 27 maja 2018 18:52
27 maja 2018 19:04

Istniały przepisy zabraniające senatorom posiadania statków o ładowności wiekszej niż 300 amfor (Lex Claudia z 218 r. przed Chr.), ale w praktyce obchodzono je, prowadząc handel przez podstawione osoby. Najbardziej ograniczająca była konkurencja ze strony wschodnich i greckich bogaczy, oraz ambitnych ekwitów, którzy na szeroką skalę zajmowali się handlem i operacjami finansowymi. To co robił Neron i niektórzy inni cesarze było po prostu bezprawiem. Trzeba pamiętać, że skazanym w procesach politycznych odbierano część lub całość majątku. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 27 maja 2018 19:04
27 maja 2018 19:10

Było bezprawnie. Czyli ktoś stał za tymi cesarzami i może sugerował jak mogą zdobyć pieniądze. Z drugiej lub trzeciej strony załatwił swoje interesy strategiczne. .

Nie znosiłam Rzymu i poza minimum które w moich czasach wypadało znać,  nic nie wiem. 

Ale jak napisałam gdzieś wyżej. ..robi się ciekawie  ;).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Maryla-Sztajer 27 maja 2018 19:10
27 maja 2018 19:36

Proszę zatem poczekać na ciąg dalszy:)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 25 maja 2018 19:29
27 maja 2018 20:24

Terror i strach.

Ja wiem że nie bardzo jest tu lubiany Łysiak, ale we wstępie do książki "Ostatnia kohorta" (którą bardzo lubię) pisze dość trafnie o przyczynach upadku moralnego (kadry urzedniczej i senatorskiej), ekonomicznego i militarnego Romy.

Określenie "zincitatuizowanie" elit jest bardzo trafne i oddające upadek ich ducha a potem całej reszty. Krótki fragment z owego wstępu

"...Nie chodzi tu o upadek moralności w sferze seksualnej, ale o upadek etyki społeczno–politycznej, obywatelskiej; konkretnie: zbiorowy upadek niezależności ducha. Starożytni Grecy mawiali, że „tylko człowiek, który umie mówić: Nie!, jest naprawdę wolny”. Rzymianie z biegiem czasu tracili tę wewnętrzną wolność, co ja określam jako szerzący się incitatuizm. 
Potwór Kaligula zaczął swe czteroletnie rządy od liberalizmu i humanitaryzmu (taka jest u wielu tyranów prawidłowość, vide start Nerona). Kończył je orgią mordów i łamaniem prawa (m.in. wynalazł prawo retroaktywne — działające wstecz — czyli hańbę prawodawczą). Gdy już zupełnie mu odbiło — zrobił swego konia, Incitatusa, kapłanem, senatorem i konsulem. Incitatuizmem zwę jednak nie te fakty, lecz fakt, że nikt przeciwko tym wybrykom nie protestował. Ani dygnitarze, ani społeczeństwo. Czy tylko ze strachu? (…) nikt nie protestował. Sumienia były zincitatuizowane. Totalistyczne ekscesy władzy, plus bezwolność społeczeństwa (słabość jednych ludzi i wredność drugich) — społeczeństwa przemilczającego lub oklaskującego każdą nikczemną decyzję „góry” i każde brudne „reality–show” — sprawiły w końcu, że surowy i szlachetny ideał Rzymianina stawał się coraz bardziej ideałem mitycznym, a wcześniejszy chwalebny duch obywatelski Rzymu począł obumierać. Obywatele zaczęli coraz częściej uchylać się od lojalności wobec państwa i od służby państwu.(…), bo nikt nie chciał być funkcjonariuszem lub dygnitarzem!). I tak — również na dole zanikła szlachetna klasa rządząca Rzymu..."

cytując klasyka "mówi nam to coś?"

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @OdysSynLaertesa 27 maja 2018 20:24
27 maja 2018 20:36

Nawet częściowo można się z tym punktem widzenia zgodzić. Ale trzeba też pomyśleć o innych czynnikach. Na przykład o tym, jak myśli i zachowuje się człowiek zagrożony nie tylko utratą życia, ale i majątku, który zabezpieczałby byt jego rodziny. A poza tym jest obciążony rozmaitymi świadczeniami i obciążeniami na rzecz państwa. Nie wie, jaka aktualnie klika lub grupa wpływu kieruje cesarzem i nie może się domyślać wszystkich zwrotów. Jeszcze raz zwracam uwagę, że cesarze i ich dwór był obiektem rozgrywek i manipulacji ze strony różnych grup (co oczywiście nie zdejmuje odpowiedzialności osobistej z cesarzy i ich popleczników, wiedzieli wszak, co robili), które usiłowały skłonić władcę do podjęcia określonych kroków, stąd różne, pozornie niezrozumiałe decyzje.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @OdysSynLaertesa 27 maja 2018 20:24
27 maja 2018 21:29

Łysiaka nie lubię bo z nim bardzo dawno temu musiałam trochę pracować nad wydaniem jego książki. Bufon niebywały. 

Ale jasne że kilka wniosków trafnych wypowiedział,  czy napisał :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Stalagmit 27 maja 2018 20:36
27 maja 2018 21:34

Dlatego,  o cxym już było wyżej,  cesarz wariat był przydatny bardziej niż normalny. 

Patrzono na jego wybryki. ..a nie na istotnyvh sprawcow i beneficjentów ... Taka przykrywka. ..

...mamamadzi w starożytnej skali makro...

.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 27 maja 2018 21:34
27 maja 2018 21:38

No więc skoro był przydatny i nic się nie dało z tym zrobić to ma Pani odpowiedź jak mogli do tego dojść.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Stalagmit 27 maja 2018 20:36
27 maja 2018 21:49

Ja o tych czynnikach wiem i już na wstępie w pierwszym zdaniu zwróciłem na to uwagę. Pan za to świetnie w szczegółach opisał skalę patologii, podobnie jak autor "Żywotów" które są pouczającą lekturą.

No ale jednak ludzie tacy jak Neron działali dość swobodnie w swoim szaleństwie i nikt ich do tego raczej nie namawiał, a że skwapliwie korzystał to inna historia... Brak stosownej reakcji ludzi przyzwoitych, był jednak faktem. Niektórzy się budzili dopiero jak wiedzieli że są następni w kolejce.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @OdysSynLaertesa 27 maja 2018 21:49
28 maja 2018 07:11

Tak, chciałem po prostu podkreślić, że im bardziej niemorlany, albo wręcz szalony władca, tym łatwiej różne kamaryle mogą nim kierować. Więc ostatecznie, to władca jest odpowiedzialny za to, że daje się sterować. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Stalagmit 28 maja 2018 07:11
28 maja 2018 09:29

Dokładnie tak... Ma to też niestety przełożenie na innych ważnych funkcjonariuszy/elity, i poluzowanie lojalności obywateli wobec państwa.

Pozdrawiam i do kolejnego przeczytania :)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować