-

Stalagmit

Komentarze użytkownika

@Tradycja zdrady politycznej i jej usprawiedliwienia (13 stycznia 2019 09:34)

Mnie w II tomie "Baśni socjalistycznej" najbardziej uderzył opis działalności I. Mościckiego i opis przemysłu chemicznego przez I wojną światową (oczywiści cała książka jest świetna i każdy rodział sam w sobie jest interesujący, ale to najbardziej wbiło mi się w pamięć). Oddawanie przez Mościckiego patentów zagranicznym firmom, ofiarowywanie im wynalazków za darmo jest czymś horrendalnym. Zwłaszcza kiedy się popatrzy, jak postępowali inni. Np. Guglielmo Marconi oczywiście współpracował z brytyjską Admiralicją, która finansowała, koordynowała i wspierała jego prace w zakresie systemu łączności radiowej prowadzone w Anglii, ale zarabiał na swoich brytyjskich patentach, na założonym przez siebie przedsiębiorstwie telegraficznym i na dostarczaniu sprzę ...

Stalagmit
13 stycznia 2019 14:23

@Tradycja zdrady politycznej i jej usprawiedliwienia (13 stycznia 2019 09:34)

A wnuczka Erskine'a Childersa, Nessa Childers zasiada dziś w Parlamencie Europejskim, w ławach Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. 

Stalagmit
13 stycznia 2019 10:51

@Tradycja zdrady politycznej i jej usprawiedliwienia (13 stycznia 2019 09:34)

W Irlandii zdrada była obecna od początku. Jednym z głównych działaczy Sinn Féin był Anglik Erskine Childers, główny organizator wielkiego przemytu broni z Niemiec do Irlandii na jachcie "Asgard" w lecie 1914 roku (odpalenie wojny domowej w Irlandii miało być kolejną prowokacją uzasadniającą wejście Wielkiej Brytanii do wojny, którą sama zaplanowała i wywołała). , Childers był ochotnikiem walczącym w czasie wojny burskiej w angielskim pułku City of London Imperial Volunteers, finansowanym przez bankierów z City. Jego krewni zasiadali w Izbie Gmin, a on został irlandzkim rewolucjonistą. Od początku był współpracownikiem angielskich tajnych służb i pomagał w realizacji polityki imperialenj elity, o czym świadczą m. i ...

Stalagmit
13 stycznia 2019 10:12

@O nauczaniu historii w seminariach duchownych (13 stycznia 2019 04:47)

Dziękuję za świetny tekst i wnikliwą analizę. Z własnego doświadczenia moge powiedzieć tyle, że  samokształcenie w zakresie szeroko pojętej historii daje najlepsze efekty. Nawet jeśli ktoś kierunkowo kształci się w "naukach historycznych" na uczelni (jak to było w moim przypadku), to bez pracy własnej trudno mówić o dogłębnej znajomości historii. No ale po to się kształciłem, żebym nie tylko ja, ale i inni mieli coś z tego.

A okupanci w czasie II wojny światowej celowo i z rozmysłem eksterminowali tych najlepszych, najaktywniejszych i najinteligentniejszych duchownych.

Stalagmit
13 stycznia 2019 08:51

@O tym jak Pan Jezus ze św. Piotrem po świecie chadzali (12 stycznia 2019 08:44)

Chodzi mi o wszystkie pisma proweniencji gnostyckiej, heretyckiej, takie jak te wchodzące w skład Biblioteki z Nag Hammadi (IV w. po Chr.), np. "Ewangelię Prawdy", "Apokryf Jana", "Ewangelię Tomasza" i inne pisma. Do tej kategorii można też zaliczyć pisma katarskie rozpowszechniane przez heretyckich kaznodziejów w Langwedocji, takie jak zachowany traktat "Liber de duobus principiis". W Langwedocji katarscy kaznodzieje (agitatorzy) przywozili ze sobą własne teksty i zastępowali nimi księgi liturgiczne i Ewangelię. Z akt inkwizycyjnych dotyczących wioski Montaillou (XIV w.) wynika, że heretycy sprowadzili do tej miejscowości sporo własnej literaturym, która wpadała często w ręce katolickich kapłanów. Wielu księży dało się przez ...

Stalagmit
12 stycznia 2019 10:52

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję, wtedy trzymali się najmocniej.

Stalagmit
12 stycznia 2019 09:40

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

No właśnie, taki mały szczegół, a ciekawy :) W tamtych czasach sporo magazynów amfor nie miało podłogi ani posadzki, ale tylko ziemne lub piaskowe podłoże. Dziś też się stosuje takie rozwiązania, np. w winiarniach, gdzie wino fermentuje w glinianych naczyniach:

Stalagmit
12 stycznia 2019 09:39

@O tym jak Pan Jezus ze św. Piotrem po świecie chadzali (12 stycznia 2019 08:44)

Takie legendy pełniły chyba tę samą funkcję, co znane z dawniejszych czasów różne apokryfy podejrzanego pochodzenia. Tetmajer propgaował socjalizm, dawniejsze apokryfy gnostycyzm albo doktrynę katarów.

Stalagmit
12 stycznia 2019 09:15

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję uprzejmie za bardzo istotne pytania. Odpowiedź na nie wymaga dużo obszerniejszego omówienia, niż krótki komentarz pod notką. Na pytanie nr 2 postaram się odpowiedzieć już w następnej notce, a na temat Mahometa i ekspansji arabskiej będę chciał omówić w oddzielnej notce.

Stalagmit
11 stycznia 2019 22:59

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję.

1. Dokładnych danych brak, ale można ramowo odpowiedzieć na Twoje pytanie. Rynek niewolniczy był duży, źródła wspominają o właścicielach posiadających nawet 3 tys. niewolników. Niewolnicy rekrutowali się spośród jeńców wojennych, byli kupowani na rynku (szczególnie Bułgarzy i Słowianie), albo stawali się nimi niewypłacalni dłużnicy. Dorosły niewolnik kosztował od 20 do 30 nomismata. Ale niewolnicy wykwalifikowani mogli kosztować nawet 50-60 nomismata. Podatek od sprzedaży niewolnika wynosił zwykle 2 nomismata. W tym samym czasie w Egipcie za niewolnika płacono 33 dinary. W X wieku bizantyjskie władze wydawały edykty ograniczające rozmiar handlu niewolnikami. Było to spowodowane chęcią jego kontroli, bo kupcy arabscy i warescy handlujący & ...

Stalagmit
11 stycznia 2019 22:49

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję Wielebnemu Ojcu, także za uważne czytanie. Rzeczywiście, mój błą, chodziło o ustanowienie biskupstwa, już to poprawiłem. 

Stalagmit
11 stycznia 2019 20:51

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Bardzo dziękuję za miłe słowa. To są właśnie owe "ciemne wieki", że tak zażartuję. Jak widać sporo okoliczności przypomina świat współczesny. Powiązania bizantyjsko-arabsko-chińskie były kluczowe. Za jakiś czas kolejna część tej opowieści.

Stalagmit
11 stycznia 2019 20:50

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Bardzo dziękuję, być może będzie taka opcja, bo tematy są rozwojowe. Coś jeszcze o tej epoce napiszę.

Stalagmit
11 stycznia 2019 20:48

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję uprzejmie. Amfory w ładowni statku umieszczano zwykle w pozycji półleżącej, albo leżącej, jedna na drugiej, zresztą ładowność statku była liczona w amforach. Umocowywano je w ładowni za pomocą sznura przewleczonego przez imadła. Szpic przy dnie (stopka) był po to, by można było postawić amforę zagłębiając ją w ziemi lub piasku. To zdjęcie najlepiej pokazuje, jak można było je mocować w ładowni statku:

Stalagmit
11 stycznia 2019 20:46

@To nie o panienki chodziło, czyli afera Canadian Pacific (11 stycznia 2019 01:12)

Kluczową postaciąc był to Lord Strathcona, jeden z założycieli Canadian Pacific Railway, udziałowca Kompanii Zatoki Hudsona, prezes i udziałowca Anglo-Persian Oil Company. Sami znajomi....

Lord Strathcona

Stalagmit
11 stycznia 2019 18:09

@Świat na przełomie tysiącleci cz. 1 (11 stycznia 2019 17:24)

Dziękuję i zapraszam do czytania :)

Stalagmit
11 stycznia 2019 17:57

@To nie o panienki chodziło, czyli afera Canadian Pacific (11 stycznia 2019 01:12)

Świetne i dobrze wpisuje się w kontekst rywalizacji gospodarczej na morzach przed I wojną światową. Towarzystwo Canadian Pacific budowało swoje statki m. in. w stoczniach w Barrow in Furness, tam gdzie Vickers budował okręty wojenne. Firma współpracowała z brytyjskim rządem i podpisywała z nim kontrakty. Obsługiwała też połączenia oceaniczne pomiędzy Ameryką Północną i Dalekim Wschodem.

A koleje i mosty w Kanadzie budował m. in. Kazimierz Stanisław Gzowski, polski inżynier, który przeszedł na anglikanizm i wtopił się w miejscowe społeczeństwo:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Stanis%C5%82aw_Gzowski

Stalagmit
11 stycznia 2019 17:54

@Gdy przypływ dolarów przybrał pokaźne rozmiary (6 stycznia 2019 17:22)

Tekst świetny i szokujący. A co do kwestii kształcenia wojskowego przed I wojną światową, polecam to:

https://polona.pl/item/szkoly-pod-bronia,Njc4NTkyMDE/

Stalagmit
6 stycznia 2019 17:27

@Krótka historia Wikingów, cz. 2 (26 grudnia 2018 20:54)

To prawda, Wikingowie, średniowieczny handel niewolnikami i pokrewne kwestie to wciąż popularne tematy badawcze w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony polscy archeolodzy natrafili ostatnio na ślady wczesnośredniowiecznej słowiańskiej osady w Maroku:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C410975%2Cpolscy-archeolodzy-beda-szukac-slowianskiej-twierdzy-w-maroku.html

https://www.tvp.info/27910554/slowianska-osada-w-afryce-odkrycie-polskich-archeologow

http://www.tropemkorzeni.pl/tropem-slowian-w-maroku/

https://polskatimes.pl/qarjat-assaqaliba-na-tropie-twierdzy-slowian-w-maroku/ar/11690942

Stalagmit
1 stycznia 2019 20:50

@O wikingach i pieniądzach (1 stycznia 2019 09:42)

Imitacja dirhema pochodząca z Kaganatu Chazarskie, znaleziona w Yorkshire w Anglii (IX w.):

Pochodzenie części wikińskiego srebra:

Świat Wikingów około roku 1000:

Wikiński miecz znaleziony w Azji Mniejszej:

O bizantyjskim poselstwie do Anglii:

https://www.caitlingreen.org/2018/03/wulfric-of-lincoln-byzantine-ambassador.html

 

Stalagmit
1 stycznia 2019 12:05

 Poprzednia  Strona 2 na 109.    Następna