-

Stalagmit

Metalurgia starożytnej Fenicji

1. Zasoby naturalne Libanu

Wczesna fenicka metalurgia musiała z konieczności bazować na miejscowych złożach. Pas wybrzeża zamieszkany przez Fenicjan i jego lądowe zaplecze nie są zbyt bogate w źródła surowców. Występują one w przeważającej części w górach Libanu. Współcześnie eksploatuje się tu głównie surowce mineralne: wapień, gips, sól. Występują tutaj też rudy żelaza, które nie są dziś eksploatowane i nie posiadają znaczenia ekonomicznego. Najbliższe złoża rud metali o znaczeniu gospodarczym znajdują się w Jordanii i na Synaju, w górach Taurus i na Cyprze. Jest zatem jasne, że starożytni Fenicjanie musieli poszukiwać zasobów rud metali poza swoją ojczyzną.

2. Umiejętności techniczne fenickich metalurgów

Fenicjanie byli wybitnymi metalurgami i metaloplastykami. Potrafili wytwarzać wysokiej jakości przedmioty ze stopów miedzi/brązu, metali szlachetnych (srebra, złota) oraz żelaza. Ich wyroby rozchodziły się szeroko na Bliskim Wschodzie i w basenie Morza Śródziemnego. Docierały zarówno do Grecji, jak i na dwory asyryjskich królów.

Fenicka metalurgia i handel wyrobami metalowymi jest wspomniany w wielu starożytnych źródłach. Wspomina o nim Pismo Święte Starego Testamentu w księgach proroka Izajasza ( ), Jeremiasza i Ezechiela. Wspominają o nich teksty klinowe, niektóre inskrypcje fenickie i autorzy antyczni.

Księga Ezechiela (Ez 27, 12-13, 19) zawiera wzmiankę o rozgałęzionym handlu Tyru:

„(…) Tarszisz prowadził z tobą handel z powodu mnóstwa twoich wszystkich bogactw. Srebro, żelazo, cynę i ołów dostarczano ci drogą wymiany za twe towary. Jawan, Tubal i Meszek prowadzili z tobą handel: dostarczając za twe towary niewolników i wyroby z brązu (…) Dan i Jawan począwszy od Uzzal drogą wymiany za twe towary dostarczały ci wyroby żelazne, cynamon i trzcinę. (…)”

Powyższy cytat ukazuje zasięg handlu fenickiego, tak jak widzieli go judejscy prorocy w VI w. przed Chr. Autor tekstu wspomina, że mieszkańcy Tyru sprowadzali do siebie metale: srebro, żelazo, cynę i ołów, za które płacili swoimi wyrobami. Interesujące są nazwy handlowych partnerów Tyru. Określenie Jawan oznacza w języku hebrajskim Greków, mieszkańców świata egejskiego. Wywodzi się ono od imienia jednego z wnuków Noego, Jawana, syna Jafeta. Jest to słowo pokrewne etnonimom takim jak Ἴωνες i *Ιαϝονες, oznaczającym Jonów, czyli Greków zamieszkujących zachodnie wybrzeża Azji Mniejszej. Tubal to biblijna wersja nazwy Tabal, oznaczającej neohetyckie królestwo w południowo-wschodniej Azji Mniejszej, zamieszkane przez luwijskojęzyczną ludność należącą do plemienia Tybarenów. Warto w tym miejscu zauważyć, że plemię Tybarenów było uważane w starożytności za wynalazców metalurgii i zazwyczaj wymieniane obok słynnego małoazjatyckiego plemienia kowali i metalurgów, Chalybów. Etnonim Meszek, będący jednocześnie imieniem syna Jafeta, odnosi się do ludu znanego ze źródeł asyryjskich jako Muszki, czyli do Frygijczyków. Opisuje on więc mieszkańców północno-zachodniej Azji Mniejszej. Nazwa Tarszisz jest od wielu lat przedmiotem sporów specjalistów. Może ona określać miasto Tars w Cylicji, ale bardziej prawdopodobne jest dotyczy ona obszaru znajdującego się w zachodniej części Morza Śródziemnego, w południowej części Półwyspu Iberyjskiego, w pobliżu dzisiejszych miast Huelva i Sevilla. Źródła asyryjskie, a także Księga Psalmów (Ps 72, 10) określają mianem tar-si-si kraj lub wyspę na dalekim zachodzie Morza Śródziemnego. O Tarszisz mówi też inskrypcja na Kamieniu z Nory na Sardynii, pochodząca z przełomu IX i VIII w. przed Chr. Najprawdopodobniej chodzi o obszar leżący na południu Hiszpanii, u ujścia rzeki Gwadalkiwir do Oceanu Atlantyckiego. Obszar ten był bogatym źródłem surowców metalicznych.

Słowo Dan jest nazwą jednego z 12 plemion Izraela, wywodzącego się od eponimicznego przodka, jednego z synów Jakuba. Według Bibli, Danici mieli zamieszkiwać mały obszar na wybrzeżu kraju Kanaan, na północ od terytorium filistyńskiego i miast Aszdod i Gat. Cały powyższy fragment dotyczący Jawan i Uzzal jest kontrowersyjny i trudny w tłumaczeniu. Hebrajskie słowa wĕdān wĕyāwān mĕ’uzzāl, użyte w Ez 27, 19 mogą być rozmaicie interpretowane. Mogą one oznaczać zarówno „Danitów i Greków z Uzzal”, jak i plemię Danuna., a nawet „naczynia z winem z Uzzal” (Block 1998: 66). Jest jednak pewne, że cytowany fragment mówi o imporcie żelaza z szerokich obszarów wschodniego basenu Morza Śródziemnego, to znaczy z wybrzeży Palestyny (Dan, względnie Danuna), Jawan (świat egejski), Tubal i Meszek (tereny Azji Mniejszej). Wzmianka ta może nam posłużyć do zakreślenia zasięgu fenickiego handlu na Bliskim Wschodzie i poza nim.

Informacje zawarte w powyższej wzmiance (Ez 27, 12-13, 19) posłużyły M. Liverani’emu do rekonstrukcji terytorialnego zasięgu fenickiego handlu i geografii gospodarczej Bliskiego Wschodu w epoce żelaza. Liverani zakreśla granice czterech stref handlu: pierwszej, obejmującej Judę, Izrael i Damaszek, drugiej, zawierającej terytoria Arabów, Kedaru i Bet Togarma, strefa trzecia: Jawan, Tubal, Meszek, Dedan, Edom, Aden, Harran, Aszur, strefa czwarta: Tarszisz, Szeba, Rama, Dedan i wyspy, Edom. Z czwartej strefy handlu pochodziła większość metali skupowanych przez fenickich kupców, a potem przetwarzanych w miastach fenickich na wyroby rzemieślnicze. Fragment pokazuje zasięg lądowego i morskiego handlu Fenicjan z punktu widzenia mieszkańców Tyru. Nie sposób jednak zgodzić się z tezą M. Liverani’ego, że handel morski z krainami leżącymi daleko na zachód od Fenicji miał marginalne znaczenie. Przeczą temu dowody archeologiczne, które będą omówione niżej (Liverani 2014: 427-429, fig. 24.5).

O handlu metalami i eksploatacji złóż metali przez Fenicjan mówią także inne źródła antyczne.

3. Początki metalurgii żelaza na Bliskim Wschodzie a Fenicjanie

Bliski Wschód jest tym obszarem świata, na którym ludzkość poznała i rozwinęła obróbkę podstawowych pierwiastków chemicznych należących do grupy metali: miedzi, złota, srebra, cyny, żelaza. Opanowano tu podstawowe techniki obróbki rud, oczyszczania metali i wykonywania stopów. W końcu epoki brązu, około 1200 lat przed Chr. na obszarze Bliskiego Wschodu opanowano technologie obróbki żelaza. Ustalenie dokładnego obszaru, gdzie się to dokonało jest ważnym problemem i wiąże się z kwestią roli Fenicjan w rozwoju i rozprzestrzenieniu tej istotnej technologii.

Umiejętność obróbki żelaza badacze wiązali się do niedawna z obszarem Azji Mniejszej i ośrodkami metalurgicznymi istniejącymi na terenie państwa Hetytów. Przez długi czas funkcjonowała w nauce teza o hetyckim monopolu obróbki żelaza, chronionym tajemnicą państwową. Podstawą tej tezy była treść starożytnych tekstów klinowych, takich jak pochodzący z XIII w. przed Chr. list króla Hattusilisa III do nieznanego adresata, w którym hetycki władca odpowiada na prośbę o przysłanie wysokiej jakości żelaza. Król pisze, że nie może od razu przysłać petentowi żelaza, gdyż zapasy surowca się skończyły i obecny czas nie jest sprzyjający do obróbki tego metalu (Pleiner 2000: 10).

Tego typu informacje zawarte w tekstach z epoki stały się podstawą do wysuwania tezy o królewskim monopolu metalurgicznym, który zapewniał Hetytom przewagę militarną, dzięki istnieniu ściśle strzeżonych ośrodków produkcyjnych i utrzymywaniu szczegółów technicznych w ścisłej tajemnicy. Tymczasem kontrola władzy nad produkcją i obróbką tak rzadkiego materiału, jak żelazo, była postępowaniem typowym dla pałacowej gospodarki epoki brązu, w której cześć rzemieślników pracowała na rzecz pałacu i oddawała władcy owoce swej pracy. Żelazo było metalem prestiżowym i przedmioty z niego wykonane często pełniły funkcję darów królewskich. Władcy późnej epoki brązu często obdarowywali się żelaznymi amuletami, biżuterią i bronią. Przykładem mogą być zabytki z grobu faraona Tutenchamona z XIV w. przed Chr., a także przedmioty żelazne z grobowców mykeńskich na Krecie i w Grecji kontynentalnej. W tym okresie żelazo było rzadkim, cennym i skrajnie kosztownym metalem, używanym tylko przez członków ścisłej elity. Jednocześnie hetyccy rzemieślnicy nie byli na ogół zbyt biegli w jego obróbce i rzadko udawało im się uzyskiwać wysokiej jakości przedmioty żelazne (Pleiner 2000: 10-11).

Prawdopodobnie początki użytecznej metalurgii żelaza związane są z wytopem rud miedzi. Rudy miedzi zwykle występują zazwyczaj razem ze związkami żelaza, bądź są po prostu związkami miedzi i żelaza, jak chalkopiryt (CuFeS2). Współczesne badania wykluczyły możliwość, by odkrycie sposobu uzyskiwania żelaza z rud było efektem przypadkowego rozpalenia ogniska na złożu rudy darniowej. Pierwszy wytop musiał się dokonać w zamkniętym palenisku, w redukującej atmosferze pieca ceramicznego lub metalurgicznego. Eksploatacja zasiarczonych rud miedzi w starożytności wymusiła konieczność dodawania topnika do wsadu pieca, by obniżyć punkt topnienia metalu. Tym topnikiem okazały się rudy żelaza, w postaci hematytu i limonitu. Brak jest jednak dowodów, że proces przejścia od dodawania topników do wytopu żelaza z rud dokonał się na obszarze Azji Mniejszej. Wynika to częściowo ze słabego rozpoznania starożytnych stanowisk dymarskich i zagłębi produkcyjnych na tym terenie (Pleiner 2000: 11-13).

Na stanowiskach z późnej epoki brązu są czasem znajdowane przedmioty z żelaza, a nawet z nawęglonej stali. Można tu wymienić kilof ze stanowiska Tel Adir w Palestynie i ostrza z Lapithos na Cyprze z XII w. przed Chr. Obydwa artefakty zostały wykonane z wysoko nawęglonego żelaza. Umiejętność obróbki żelaza zyskała znaczenie gospodarcze i militarne dopiero z chwilą opracowania technik nawęglania metalu, czyli uzyskiwania twardej stali, nadającej się do wykonywania użytecznych narzędzi i skutecznej broni. Pierwsze próby pozyskiwania żelaza z rud miały miejsce na obszarze zachodniej Anatolii, Armenii i Cylicji. Jednak jasne jest, że proces prowadzący do wyprodukowania użytecznego w gospodarce i sztuce wojennej nastąpił na innych terenach (Pleiner 2000: 12-14).

Najwcześniejsze ślady rozwiniętej i użytecznej technologii wytwarzania i obróbki żelaza zostały odkryte na Cyprze i pochodzą one z późnej epoki brązu. Wyspa obfituje w rudy różnych metali, przede wszystkim miedzi, ale także żelaza i złota. Był on ważnym ośrodkiem metalurgicznym w epoce brązu, a tutejsi metalurdzy, biegli w swoim rzemiośle, zapewne często eksperymentowali z nowymi materiałami i metodami produkcji. Obecność metalurgii miedzi wskazuje, że cypryjscy rzemieślnicy na pewno wypróbowywali nowe techniki, m. in. dodawanie do wytopu topnika w postaci rudy żelaza.

 

Bibliografia

D. I. Block, The Book of Ezekiel, Chapters 25-48, The International Commentary on the Old Testament, Grand Rapids, Cambridge, 1998 .

M.Liverani, The Ancient Near East. History, society and economy, London, New York, 2014.

R. Pleiner , Iron in Archaeology: The European Bloomery Smelters, Prague, 2000.

E. Lipiński, Itineraria Phoenicia, (w seriach:) Orientalia Lovaniensia Analecta 127, Studia Phoenicia 18, Leuven, 2004.

M. R. Bierling, S. Gitin, The Phoenicians in Spain an archaeological review of the eighth-sixth centuries B.C.E., Winona Lake, 2002.

S.C.Pérez, C. López-Ruiz, Tartessos and the Phoenicians in Iberia, Oxford, New York, 2016.

Starożytna Fenicja i Izrael

Fenicki trybut dla Asyrii, przedstawienie z Wrót z Balawat, VIII w. przed Chr.

Fenickie posrebrzane naczynie brązowe z Idalionu na Cyprze, VI w. przed Chr.

Filistyński miecz żelazny z Ekronu

Żużle metalurgicznez fenicko-kartagińskiego stanowiska Bir Massouda w Afryce Północnej

Starozytne zagłębie metalurgiczne w okolicach Populonii

Sztylety żelazne z grobowca faraona Tutenchamona, XIV w. przed Chr.



tagi: fenicjanie  archeologia  historia świata  metalurgia 

Stalagmit
17 kwietnia 2018 20:07
11     2852    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Stalagmit
17 kwietnia 2018 21:09

Główna rola żelaza polegała na łatwym udostępnieniu ognia dzięki stalowym, nawęglanym krzesiwom. W epoe brązu ogień był deficytowy. Trzeba było go przechowywać, przenosić w workach z hubą.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @chlor 17 kwietnia 2018 21:09
17 kwietnia 2018 21:41

Dziekuję. To także prawda. Równie ważne były mechaniczne walory żelaza i częstotliwość występowania jego rud.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @Stalagmit
17 kwietnia 2018 22:07

"Najstarsza znana odkrywkowa kopalnia hematytu, jak czytamy w Encyklopedii kieleckiej, istniała na terenie regionu świętokrzyskiego, w okolicach wsi Grzybowa Góra. Funkcjonowała tam ona od 11 do 4 tysiąclecia przed narodzeniem Chrystusa. Ale największy rozwój świętokrzyskiego okręgu górniczo – hutniczego, przypada na pierwszą połowę I tysiąclecia naszej ery."

Po co był hematyt starożytnym Polakom w epoce kamienia łupanego?

Schematyczny przekrój przez piec dymarski typu świętokrzyskiego wg K. Bielenina: 1. Wsad: węgiel drzewny i ruda. 2. Otwory dmuchowe. 3. Strefa redukcji. 4. Gąbczasta łupka żelaza dymarskiego. 5. Powierzchnia swobodnego krzepnięcia w górnej części kloca żużla wypełniającego kotlinkę wykopaną w lessie. 6. Szyb pieca zbudowany z płaskich bloczków− cegieł. 7. Powierzchnia ziemi.

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Godny-Ojciec 17 kwietnia 2018 22:07
17 kwietnia 2018 22:20

Dziękuję bardzo za istotne uzupełnienie i graficzne przedstawienie pieca dymarskiego z dolną kotlinką. Hematyt był wydobywany w dolinie Kamiennej w górnym i schyłkowym paleolicie ponieważ służył jako najłatwiejszy do uzyskania czerwony barwnik i element obrzędów religijnych. Barwiono nim skórzane urbania oraz ciała żywych i zmarłych ludzi.

Profil wykopu z Rydna w dolinie Kamiennej

pochówek dwojga dzieci z Krems Wachtberg, widoczna ochra (pochodna hematytu), 27 tys. lat przed Chr.

 

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @Stalagmit
17 kwietnia 2018 23:26

Do naszych czasów technologie wytopu żelaza, stali i jej obróbki są wiedzą może nie tajemną, ale tajną.

Producenci specjalnych narzędzi i stali specjalnego przeznaczenia strzegą tego jak najbardziej wartościowych aktywów firmy.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @wierzacy-sceptyk 17 kwietnia 2018 23:26
17 kwietnia 2018 23:40

Dziękuję. Racja, tak było w starożytności i tak jest do dziś. Przykład:

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/stalowy-gigant-z-nie-tak-dawnej-historii

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Stalagmit
18 kwietnia 2018 07:45

Pismo Święte to jednak niesamowita lektura, człowiek sobie czyta taki fragment i myśli "no tak oczywiście" a to jednak skarby są.
Ja akurat skończyłem księge wyjścia i tam na końcu jest cały opis namiotu spotkania i tych wszystkich narzędzi, to od razu pomyślałem o Tobie, że byś nam zaraz napisał jakie to antyczne techniki wyrobu zostały użyte :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @parasolnikov 18 kwietnia 2018 07:45
18 kwietnia 2018 08:07

Dziękuję bardzo. W Piśmie Świętym jest sporo wzmianek o obróbce metali, np.:

(2 Krn 2, 6-8): "Przyślij mi teraz mądrego człowieka, aby umiał wyrabiać przedmioty ze złota i srebra, z brązu i żelaza, z purpury, karmazynu i fioletowej purpury, aby umiał rzeźbić, razem z artystami, którzy są ze mną w Judzie i w Jerozolimie, których przygotował mój ojciec Dawid. Nadeślij mi też drzewa cedrowego, cyprysowego i sandałowego z Libanu, wiem bowiem, że słudzy twoi umieją wycinać drzewa Libanu. Oto moi słudzy będą razem z twoimi sługami, aby przygotować mi drewna w wielkiej ilości, albowiem dom, który ja buduję, będzie wielki i budzący podziw."

(Hi 28, 1-6): "Istnieje kopalnia srebra 
i miejsce, gdzie płuczą złoto. 
Dobywa się z ziemi żelazo, 
kamienie na miedź przetapiają, 
kres się kładzie ciemności, 
przeszukuje się wszystko dokładnie, 
kamień i mroki, i zmierzch. 
Na odludziu kopią chodniki, 
hen tam, gdzie noga się gubi, 
zawieszeni kołyszą się samotni. 
Ziemię, skąd chleb pochodzi, 
od dna pustoszą jak ogniem, 
bo kamień i szafir zawiera 
z ziarnkami złota zmieszany.
"

(Syr 38, 28): "Tak kowal siedzący blisko kowadła, 
pilnie zastanawia się nad pracą z żelaza, 
wyziewy ognia niszczą jego ciało, 
a on walczy z żarem pieca - 
huk młota przytępia jego słuch, 
a oczy jego są zwrócone tylko na wzorzec przedmiotu; 
serce swe przykłada do wykończenia robót, 
a po nocach nie śpi, by dzieło doskonale przyozdobić.
"

(Rdz 4, 22): "Silla - ona też urodziła Tubal-Kaina; był on kowalem, sporządzającym wszelkie narzędzia z brązu i z żelaza. Siostrą Tubal-Kaina była Naama. "

I jeszcze ciekawa wzmianka u Herodota, w jego Dziejach (I, 68):

"Z tych więc mężów jednym był Liches, który odnalazł grób w Tegei dzięki przypadkowi i własnej roztropności. Wtedy właśnie była dozwolona komunikacja z Tegeatami, poszedł więc do kuźni i przypatrywał się, jak obrabiano żelazo, a ta praca budziła jego podziw. Kowal, zauważywszy, że on się tak dziwi, przerwał pracę i rzekł: - Gościu lakoński, zaiste byłbyś ty mocno zdziwiony, gdybyś to widział, co ja widziałem, skoro teraz już taki okazujesz podziw z powodu obróbki żelaza. Ja bowiem chciałem sobie tu na podwórzu zrobić studnię i natrafiłem przy kopaniu na trumnę długą na siedem łokci; ponieważ nie wierzyłem, żeby kiedyś byli ludzie więksi niż teraz, otworzyłem ją i ujrzałem zwłoki tej samejdługości co trumna. Odmierzyłem je i znów zasypałem. - Tak mu ten człowiek opowiedział, co widział, a Liches całe opowiadanie rozważył i doszedł do wniosku, że są to, zgodnie z boską przepowiednią, zwłoki Orestesa. Wnioskował zaś w ten sposób: dwa miechy kowalskie, które widział, są to dwa wiatry; kowadło i młot objaśniał jako cios i cios przeciwny, a kowane żelazo uznał za szkodę, która na szkodę się wali - na podstawie tej analogii, że żelazo na szkodę ludzi wynaleziono. Tak kombinując, wrócił do Sparty i opowiedział o całej sprawie Lacedemończykom. Ci na mocy zmyślonego powodu obwinili go i wygnali. A on wtedy poszedł do Tegei, opowiedział kowalowi o swoim nieszczęściu i próbował wynająć od niego podwórze, ale ten nie chciał mu go odstąpić. Po jakimś czasie wreszcie zdołał go namówić; tam więc zamieszkał, rozkopał grób, pozbierał kości i wrócił z nimi do Sparty. I od tego czasu, ilekroć mierzyli się nawzajem w boju, znacznie górowali Lacedemończycy nad wrogami, a także większa część Peloponezu była im już podległa."

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 18 kwietnia 2018 08:07
18 kwietnia 2018 11:11

Redakcja Księgi kronik to przełom IV i III stulecia starej ery (tzw. szkoła Ezdrasza, tj.  redakcja od nowa ksiąg biblijnych wg jego założeń "ideowych:).

Żelazo było juz wówczas znane jako wyrób, nazwijmy to, masowego użytku. Stąd zapewne w treści kronik wtręty o kowalstwie żelaza, czyli  owi kowale występowali jako  byt najzupełniej realny i znany.

PS

Wątek tajemnicy wytopu żelaza strzeżonej przez  Hertytów został rozpowszechniony w tzw. świadomości ogółu przez Mikę Waltariego w "Egipcjaninie Sinuhe" ( także w filmie opartym o tę powieść  znajduje się  ten wątek).

 

PS 2

Ja jestem przekonany ze Fenicjanie to  kontynuacja  niedobitków kultury minojskiej, po zagładzie podstaw tej cywilizacji na Krecie i Cykladach (po wybuchu Thery).

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 18 kwietnia 2018 11:11
19 kwietnia 2018 06:22

Dziękuję bardzo za cenne uwagi. To prawda, terminus post quem dla kompozycji Księgi Kronik to 400 r. przed Chr. Została ona napisana najpewniej między 350 a 300 rokiem przed Chr. Tradycja żydowska przypisuje jej autorstwo Ezdraszowi. Jasne, że wtedy obróbka żelaza była już znana w Palestynie. Był to w końcu okres Achemenidów ( w periodyzacji archeologicznej następujący po pierwszym i drugim okresie epoki żelaza na Bliskim Wschodzie).

PS

Kiedy Mika Waltari pisał swoją książkę, teza o hetyckim monopolu na żelazo jeszcze powszechnie obowiązywała w archeologii.

PS2

Jest to prawdopodobne, przynajmniej w części, choć sami Fenicjanie twierdzili, że ich przodkowie przybyli znad Zatoki Perskiej. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 19 kwietnia 2018 06:22
19 kwietnia 2018 12:47

Chodzi mi o to, że powieść M. Waltari ( a zwłaszcza film)  wprowadziła taką  kliszę do powszechnego obiegu.A że coś się kleci w naukowych publikacjach, wtedy   kręci się w hermetycznym, wąskim srodowisku i w zasadzie  nie przenika do tzw. ogółu.

PS

Nie wiemy co o swoich przodkach twierdzili Minojczycy.   Może oni także  wskazali by  na Zatokę Perską (Akkad).

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować