-

Stalagmit

Najdawniejsze dzieje. Rydwany, step, miasta

Druga wielka grupa ludów Indoeuropejskich wyruszyła ze stepu pontyjskiego i kazachskiego w daleko kierunku wschodnim, w głąb kontynentu azjatyckiego. Także i tam ich przybycie przyniosło radykalne zmiany w życiu ludów, które napotkali. Ta gałąź ludów (Indoirańczycy) wywodzi się z kultur Andronowo i Sintaszta rozwijających się na ogromnym terenie stepu za Morzem Kaspijskim w okresie od 2300 do 1000 przed Chr. Na obszarze tych kultur spotykamy się z pochówkami podkurhanowymi, gdzie do komory grobowej składa się wraz ze zmarłym jego konie i rydwan. Migracja w kierunku południowym jest dość trudno uchwytna archeologicznie, niemniej pewne znaleziska i kultury mogą być z nią wiązane. W 1972 archeolodzy odkryli nad rzeką Sintaszta, w pobliżu łańcucha górskiego Uralu pozostałości niezwykłej osady z przełomu III i II tysiąclecia przed Chr. Było to ufortyfikowane osiedle otoczone kamiennymi murami, za którymi znajdowały się zgrupowane w koło kamienne domy. W ich wnętrzu znaleziono piece, pozostałości ognisk, żużle i bryłki miedzi. Osada Sintaszta była zatem ufortyfikowanym centrum produkcji metalurgicznej. W pobliżu osiedla znajdował się kurhanowy cmentarz elity sprawującej kontrolę nad tym ośrodkiem. Miejscowi możnowładcy byli chowani razem z rydwanami, elementami bogato zdobionego rzędu końskiego i z bronią. Co więcej, wiele praktyk rytualnych i zwyczajów poświadczonych archeologicznie w kulturach Sintaszta i Pietrowka wykazuje analogie z tymi opisanymi w starohinduskiej „Rigwedzie” (składanie ofiar z poćwiartowanych psów, towarzyszące wystawnym pogrzebom ofiary z koni i wyścigi rydwanów, ofiary płynne). To z tej kultury pochodzi wspomniany już pochówek wojownika z rydwanem z miesjcowości Kriwoje Ozero. Ludzie związani z kulturą Sintaszta założyli u podnóża gór Ural ponad dwadzieścia ośrodków produkcji metalurgicznej, podobnych do Sintaszty (np. Arkaim). To oni byli najprawdopodobniej Proto-Indoariami, którzy w końcu dotarli na Subkontynent indyjski.

Ciekawa jest w tym kontekście rola Baktryjsko-Margiańskiego Kompleksu Archeologicznego (BMAC) rozwijającego się nad górnym biegiem Amu-Darii i Syr-Darii ok. 2100 lat przed Chr. Spotykamy się tu z ufortyfikowanymi miastami, rozwiniętym rolnictwem i metalurgią, bogatymi grobami wodzów i szeroko rozgałęzionymi kontaktami handlowymi. Są tu też elementy kulturowe wyraźnie pochodzące z obszaru stepowego (np. ceramika z Gonur i Togolok będąca wariantem ceramiki Sintaszta i Andronowo, grób z Zardcha-Kalifa zawierający elementy uździenicy i szpilę zakończoną figurką konia). Kompleks Baktryjsko-Margiański pełnił rolę pośrednika między zajmujący się wydobyciem metali ludami stepowymi a miejskimi cywilizacjami południa (Mezopotamią, Elamem, kulturą Indusu). Surowiec z wnętrza kontynentu musiał docierać w dużych ilościach na południe. Popyt był ogromny, a podaż metalu szybko mu dorównała. Pojedyncze transporty docierające do miast Mezopotami liczyły nieraz i 20 ton miedzi.

W końcu III tys. przed Chr. obszar pomiędzy stepem nadczarnomorskim a podnóżem Uralu zajęła kultura abaszewska. Jej nosiciele umieli zarówno eksploatować strefę lasostepu w poszukiwaniu pożywienia dla siebie i swoich stad, jak i wydobywać rudę miedzi w górach. Tak jak ich sąsiedzi z Sintaszty zajmowali się obróbką metalu i budowali w tym celu specjalne osady produkcyjne. Użycie rydwanu dawało im przewagę militarną nad sąsiednimi ludami. Dzięki niej zdołali zasymilować część ugrofińskich plemion, które sąsiadowały z nimi od północy. To prawdopodobnie z ich języka Proto-Indioariowie zaczerpnęli takie słowa, jak 'asura (pan, bóstwo), albo *metu- (miód). Klimat sprzyjał rozwojowi stepowych kultur Eurazji, takich jak Abaszewo, Andronowo i Sintaszta. Ochłodzenie i osuszenie klimatu wnętrza kontynentu sprawiło, że granica lasu cofnęła się na północ, a stepy zwiększyły swój zasięg. Co więcej, od ok. 2000 lat przed Chr. na stepie zaczęto używać zabójczo skutecznej broni w postaci rydwanu bojowego, stanowiącego platformę dla wojowników uzbrojonych w łuki i strzały, oszczepy i toporki bojowe. To na trawiastych obszarach Eurazji narodziła się idea lekkiego, zaprzężonego w konie, dwukołowego pojazdu z kołami szprychowymi, który mógłby spokojnie unieść kilku wojowników. Jeszcze do niedawna uważano, że ojczyzną rydwanu był Bliski Wschód. Dziś wiadomo już, że to mieszkańcy stepu pierwsi zbudowali szybkie wozy bojowe z prawdziwego zdarzenia. Bardzo szybko ta śmiercionośna broń dotarła na południe, do bogatych państw Bliskiego Wschodu. W połowie II tysiąclecia przed Chr. wszyscy władcy i aspirujący do odgrywania roli politycznej wielmoże, od Grecji po Chiny, chcieli posiadać liczne oddziały szybkich rydwanów. Szwadrony lekkich wozów bojowych stały się podstawową bronią w konfliktach toczonych przez państwa epoki brązu w Eurazji i Afryce Północnej. Z takimi wozami bojowymi można było nie tylko przełamywać formacje piechoty i łuczników, ale także kontrolować większe niż dotąd obszary ziemi. Władca dysponujący twierdzami, w których stacjonowały szwadrony lekkich wozów był prawdziwym panem sytuacji na swoim terenie i mógł zadawać swoim wrogom szybkie i niespodziewane ciosy.

Prawdopodobnie na terenach Baktryjsko-Margiańskiego kompleksu archeologicznego przebywała grupa ludności indoirańskiej, będąca przodkami Ariów, którzy potem pobili subkontynent indyjski. Stąd mogą się wywodzić niektóre zapożyczenia w języku „Rigwedy”. Cały łańcuch ugrupowań kulturowych rozciągających się od stepu do Subkontynentu indyjskiego: kultura grobów z Gandary, horyzont skarbów z przedmiotów miedzianych, kultura cmentarzyska H, malowana ceramika szara może być identyfikowany z wczesnymi ludami indoirańskimi. Te ugrupowania stanowią kolejne ogniwa indoirańskiej migracji do doliny Indusu i Gangesu. Na początku II tys. przed Chr. pierwsza fala ludów indoirańskich ze stepu środkowoazjatyckiego przeszła łańcuchy górskie Pamiru i Hindukuszu i osiedliła się u źródeł Indusu i Gangesu. Przybyli tu w ostatniej fazie istnienia cywilizacji Doliny Indusu, kiedy chyliła się ona ku upadkowi z przyczyn naturalnych (zmiany klimatyczne, wyjałowienie gleby). Być może wkroczenie Indoaryjczyków przyspieszyło jej koniec. Jest prawdopodobne, że świadectwem migracji może być wzmianka o bitwie Dziesięciu Królów w „Rigwedzie”. Na terenie Indii powstało ok. 1600-1500 przed Chr. pasterskie, arystokratyczne i wojownicze społeczeństwo znane z hymnów Rigwedy. Czciło ono ogień i zażywało narkotyk znany jako soma. Hymny zawierają odniesienia do wrogich miast i grodów (czyżby wspaniałe miasta cywilizacji Indusu), z którymi walczyli Ariowie. Ich główne bóstwo- Indra określane jest przydomkiem Purandara- burzyciel grodów. Wiele jest tu wzmianek o działaniach wojennych prowadzonych za pomocą rydwanów i broni z brązu. Hymny „Rigwedy” to najstarszy indoeuropejski tekst literacki pochodzący z ok. 1500 r. przed Chr. Powstał prawdopodobnie w dolinie Indusu, lecz jego tradycji może być jeszcze starsza. Niektóre hymny mogą pochodzić sprzed 1500 roku przed Chr. Jest to przede wszystkim utwór religijny, większą jego część stanowią hymny kierowane do bogów: Indry, Mitry, Waruny i Agni. Język hymnów jest podobny do języka irańskiej Awesty.

Wczesne ludy indoirańskie także wywodzą się z tego samego pnia, co twórcy Rigwedy. Ich pochodzenie można wiązać z tzw. baktryjsko-margiańskim kompleksem archeologicznym, mało poznaną cywilizacja epoki brązu rozwijającą się w okresie 2200-1700 przed Chr. nad górną Amu-Darią. Znane są tu szczególnie 2 stanowiska: Namazga-Tepe i Ałtyn-Tepe, duże i potężnie ufortyfikowane. Cywilizację tą tworzyli miejscowi osiadli rolnicy i koczownicy pochodzący z kultury Andronowo. Przypuszcza się, że język, będący przodkiem języków irańskich mógł się tu dostać wraz z koczownikami i upowszechnić się jako lingua franca. Tu być może powstał język awestyjski i staroperski.

Oprócz Indoariów na wschód ruszyły też inne ludy tej samej grupy Indoeuropejczyków. Te dotarły najdalej i przemierzyły najdalsze odległości. Ze stepów Azji środkowej, znad Amu-Darii i Syr-Darii, południowej Syberii (obszar kultury Afanasjewo) wyruszyli na wschód i południe. Ok. 3700-3300 przed Chr. znaczna ich grupa przeniosła się znad Wołgi na tereny Kotliny Minusińskiej i Ałtaju. Na trasie migracji indoeuropejskiej z obszaru kultury grobów jamowych na tereny Ałtaju odkryto 3 cmentarzyska, które z dużym prawdopodobieństwem można z nią wiązać (Toboł, Wierchnaja Arabuga, Karagasz). Metalowe przedmioty z tych grobów wiązać można z kulturą grobów jamowych. Cmentarzyska te wyznaczają szlak wędrówki w kierunku Ałtaju i Kotliny Tarymskiej i świadczą o ruchach ludności w tamtym kierunku. Byli to prawdopodobnie Prototocharowie. W okolicach 2000 r. przed Chr. Indoeuropejczycy wyruszyli na południe, przekroczyli potężne góry Ałtaj i Tienszan, w końcu schodząc na teren pustynnej Kotliny Tarymskiej. Około 1800 roku przed Chr. nad rzeką Konchi rozwijała się kultura Qawrighul, którą można identyfikować z przodkami indoeuropejskiego narodu Tocharów. Zachowały się bogate groby tej kultury zawierające tkaniny wełniane i niekiedy świetnie zachowane ciała. Te sławne tarymskie mumie z późnej epoki brązu wykazują, iż Prototocharowie byli reprezentantami europejskiego typu antropologicznego. Ich wygląd zewnętrzny charakteryzowała jasna skóra, niebieskie oczy i blond lub rude włosy. Od 1800 r. przed Chr. do ok. 300 r. po Chr. populacja tego obszaru składała się w przeważającej części z ludzi europejskiego typu antropologicznego, mówiących językiem indoeuropejskim. Badania genetyczne wykazały w ich DNA obecność pewnych znaczników charakterystycznych dla obszaru wschodniej Europy. Mamy tu prawdopodobnie do czynienia z przypadkiem, gdzie miejscowa niewielka populacja została całkowicie wyparta przez najeźdźców.

Można przypuszczać, że raczej niewielkie grupy najeźdźców indoeuropejskich wkraczały na nowe terytoria i dzięki dominacji militarnej oraz religii i strukturze społecznej rozpowszechniały swój język wśród ościennych narodów. Nie następowała pełna wymiana populacji, lecz języka i kultury. Tak działo się w Europie i dalekiej Azji.

W rozważaniach nad migracjami Indoeuropejczyków należy koniecznie odróżnić 3 zjawiska, które zachodziły wskutek tych przemieszczeń: wymianę populacji (częściową lub całkowitą, co mogło nastąpić na części obszaru Europy i w części Azji Mniejszej, a przede wszystkim w Kotlinie Tarymskiej, ale było rzadkie, ze względu na przypuszczalnie małą liczebność grup Indoeuropejczyków), rozprzestrzenienie się języka (na bazie dominacji elit dysponujących zaawansowaną bronią, tj. rydwanami, tak jak to się stało w Indiach, gdzie niewielkie grupy koczownicze zdominowały dużo liczniejszą miejscową ludność i narzuciły jej swój język) i wreszcie przenikanie elementów kultury. Małe grupy migrantów przenosiły elementy swej kultury, w tym przypadku rydwany i umiejętność ich obsługi oraz pewne wyrażenia ze swego języka do innych ludów, co jest szczególnie widoczne w przypadku obecności Indoeuropejczyków na Bliskim Wschodzie w krajach starych cywilizacji, tu odrębność Indoariów szybko zanikała. Do rozprzestrzenienia się języków indoeuropejskich i elementów indoeuropejskiej kultury wystarczały ruchy niezbyt licznych grup ludności poruszającej się szybko z pomocą rydwanów, wozów i koni. Takie grupy, dobrze uzbrojone mogły przejmować polityczną kontrolę nad dużymi obszarami i obcą etnicznie ludnością, co w istocie zachodziło, jak pokazują źródła historyczne i dzieje ludów indoeuropejskich omówione niżej. Mogły narzucać podbitym ludom swój język. Tam gdzie autochtoni górowali pod względem rozwoju cywilizacyjnego przybysze wchodzili z nimi najczęściej w pokojowe kontakty (osiedlanie się, mieszane małżeństwa) i sprzedawali swe rzadkie umiejętności woźniców rydwanów i wojowników. Przewaga techniczna dawała Indoeuropejczykom przewagę wojskową i polityczną oraz w wielu wypadkach pozwalała na rozprzestrzenienie się języka.

Pierwsze kontakty między ludami stepu a Bliskim Wschodem nastąpiły dość wcześnie, bo już w III tysiącleciu przed Chrystusem. Doszło wtedy do wzrostu kontaktów handlowych na terenie Eurazji i powstania nowych szlaków. Nowe mocarstwa Wschodu- państwo Sargona z Akadu, imperium III dynastii z Ur poszukiwały nowych źródeł surowców, zwłaszcza metali (miedzi, złota i cyny). Kultury stepowe już od dawna zajmowały się eksploatacją złóż metali i wytopem miedzi oraz brązu. Kupcy z Elamu i Mezopotamii zaczęli też kupować konie od koczowników ze stepu. Od ok. 2350 r. przed Chr. pojawiają się na mezopotamskich pieczęciach cylindrycznych wyobrażenia ludzi jeżdżących wierzchem na koniach, bądź zwierzętach do nich podobnych. Z okresu 2100-2000 przed Chr. znane są znaleziska szczątków kostnych koni z zachodniego Iranu (Godin Tepe), które na zębach i szczękach mają ślady użycia wędzidła. Konie określane jako „osły górskie” trafiły w tym czasie do Mezopotamii, ale przez Sumerów były uważane za zwierzęta rzadkie i egzotyczne. Istnieje teoria, że w armii elamickiej, która pokonała ostatniego władcę III dynastii z Ur, Ibbisina, byli Indoeuropejscy najemnicy ze stepów jeżdżący na rydwanach. Przedstawienia rydwanów pojawiają się w Azji Mniejszej ok. 1900 r. przed Chr.

Indoeuropejscy najeźdźcy wkroczyli na tereny Bliskiego Wschodu zza Kaukazu ok. 1900 lat przed. Chr. Jedna z grup weszła na obszar środkowej Azji Mniejszej w dorzeczu Kizilirmak (Halys), zamieszkany przez azjanicki lud Hatytów (Hatti). Miejscowa wysoka cywilizacja została zdominowana przez zdobywców, których języki (hetycki, luwijski i palajski) rychło zastąpiły miejscowe narzecza. Język hatycki pozostał w użyciu tylko jako język religii i liturgii. Indoeuropejczycy przejęli władzę nad tutejszymi miastami-państwami (Kussara, Nesa, Hattussa, Puruszanda, Zalpuwa). Ok. 1700 r. przed Chr. Annitas z Kusaary zdobył wszystkie inne miasta i zjednoczył je w ramach swego państwa. Jeden z jego następców, Labarna przyjął za stolicę Hattussę i założył państwo Hetytów. Podbił położoną na południu Anatolii Kizzuwatnę i dużą część Syrii wraz z Aleppo. Największym osiągnięciem militarnym Hetytów była wyprawa Mursilisa I do Mezopotamii w 1595 r. przed Chr., w czasie której zdobył on Babilon rządzony wtedy przez ostatniego potomka Hammurabiego- Samsu-ditanę. Największą potęgę osiągnęło państwo Hetytów za panowania króla Suppiluliumy I (1380-1346 przed Chr.) kiedy to opanowało tereny Syrii, północnej Mezopotamii i dolinę Bekaa w Libanie. Królestwo Hatti stało się wielkim mocarstwem ówczesnego świata, a jego władcy byli w polityce międzynarodowej silnymi graczami, z którymi należało się liczyć. Swoją potęgę Hetyci zawdzięczali świetnie zorganizowanej armii złożonej z ciężkich rydwanów z trzyosobową załogą, oraz bitnej piechoty i łuczników. Pierwsi z ludów Bliskiego Wschodu opanowali sztukę obróbki żelaza na tyle, by wytwarzać z niego broń. Wiedza o tym była dla Hetytów ściśle strzeżoną tajemnicą państwową.

Prawdopodobnie pewna grupa indoeuropejska zapuściła się daleko na południe, w rejon gór Zagros. Mieszkający tam w I poł. II tys. przed Chr. lud Kasytów, który w XVI w. przed Chr. przejął władzę w Babilonii posługiwało się specyficznym językiem, niespokrewnionym z żadnym innym. Język ten zawierał pewne zapożyczenia z dialektów indoeuropejskich (odniesienia do bogów: Mitry, Indry, Waruny).

Indoeuropejczycy przeniknęli do północnej Mezopotamii, gdzie około 1500 roku przed Chr. przejęli władzę nad miejscową ludnością hurycką i utworzyli państwo Mitanni. David Anthony wysunął hipotezę, że grupa indoirańskich najemników najpierw służyła u jakiegoś huryckiego władcy, a potem przejęła władzę nad tym ludem dzięki przewadze militarnej. Pierwszym poświadczonym przez źródła królem Mitanni jest Parattarna (ok. 1500 przed Chr.). Ludność Mitanni była częściowo hurycka, częściowo zaś indo-irańska. Władcy i arystokracja mitannijska byli pochodzenia indoeuropejskiego: nosili indoeuropejskie imiona (Arta-smara, Biridashva Prītāśva, Priyamazda, Citrarata, Indaruda, Tuszratta) i czcili bóstwa indoaryjskie ( Mitrę, Warunę, Indrę i Nasatyę). Imiona te nawiązują do pojęć zwiazanych z wojną, rydwanami i bóstwami znanymi z „Rigwedy”, np. Tuszratta znaczy „posiadacz wojennego rydwanu” a Szattuara- „wojownik”. Ta indoeuropejska arystokracja swą przewagę zawdzięczała potężnej broni- rydwanom. Jej przedstawiciele zwali siebie maryannu, co znaczy: młodzi wojownicy. Ta szlachta stanowiąca załogi rydwanów była główną siła wojskową państwa Mitanni. W tekstach huryckich z terenu północnej Mezopotamii mamy wiele zapożyczeń z języka indoeuropejskiego, przede wszystkim liczebniki i terminy techniczne. Świetnym przykładem jest tu traktat autorstwa Kikkuli „O metodzie trenowania koni”, w którym autor używa liczebników podobnych do sanskryckich: aiga-, tera-, panza-, satta-, nāwa-wartanna (tzn.1, 3, 5, 7, 9 obrotów). Podręcznik Kikkuli jest bardzo nowoczesny i zawiera wiele porad nt. hodowli i treningu koni, które mogą być przydatne nawet dziś. Charakterystyczne jest, że właśnie w traktacie na temat koni znajdujemy indoeuropejską terminologię. wiemy już, że Indoariowie ze stepów byli świetnymi hodowcami, woźnicami i jeźdźcami. Ich umiejętności były bardzo cenione na starożytnym Wschodzie z uwagi na ich przydatność militarną.

W latach 1500-1350 Mitanni było potęgą, z którą równać się mógł jedynie Egipt i państwo hetyckie. Obejmowało północną Mezopotamię, Asyrię, Kurdystan i dużą część Syro-Palestyny. Potem królestwo to upadło, stając się łupem Hetytów i Asyryjczyków. Egipcjanie przejęli rydwany od Hyksosów, grupy mieszanej syryjsko-kanenejsko-hurycko-indoeuropejskich awanturników, którzy najechali Dolny Egipt w XVI w. przed Chr. i przejęli tam władzę. Faraonowie XVIII dynastii, którzy wyzwolili Egipt nauczyli się od wroga użycia tej niebywale skutecznej broni.

W Grecji pojawienie się Indoeuropejczyków nie od razu spowodowało zmiany. Ok. 1650 r. przed Chr. zachodzą istotne przekształcenia w społeczeństwie Grecji. Pojawiają się władcy, chowani w bogatych grobach szybowych (znanych zwłaszcza z Myken). Okazałe pochówki zawierają bogaty inwentarz broni, ozdób i przedmiotów codziennego użytku robiący wrażenie niebywałego bogactwa. Wiele przedmiotów pochodzi z daleka: z Mezopotamii, Nubii, Krety, Syrii, Anatolii. Przypuszcza się, że mogły być uzyskane w drodze handlu. Wysunięto też hipotezę, że mykeńscy władcy służyli przez jakiś czas w charakterze najemników w krajach Wschodu i w ten sposób uzyskali bogactwa, które pomogły im zdobyć władzę u siebie. Powstał system polityczny, w którym kilkunastu królów rządziło ze swych pałaców (w Mykenach, Argos, Tyrynsie, Pylos, Tebach i in.) obszarem Grecji Kontynentalnej i zachodniego wybrzeża Azji Mniejszej. Pałac był ośrodkiem administracji i władzy, z którego król (wanaks) wysyłał swe wojska pod przewodem głównodowodzącego (lawagetas). Na potrzeby administracyjne wytworzyli ok. 1400 r. przed Chr. pismo linearne B, będące zapisem wczesnego języka greckiego. Wiadomo, że Mykeńczycy czcili bóstwa znane późnej w okresie klasycznym (Zeusa, Posejdona, Aresa, Artemidę, Hermesa), a także wiele innych, których kult potem zanikł (Potnia Aswia, Wanasoi, Wanaks, Drimios, Dipsioi). Świadectwa archeologiczne potwierdzają szeroko rozwinięty handel mykeński. Z północnej Europy sprowadzano bursztyn, handlowano z Azją Mniejszą, Egiptem, Syrią, Cyprem, płd. Italią. Ok. 1450 r. przed Chr. Mykeńczycy dokonali podboju minojskiej Krety. Cywilizacja mykeńska upadła ok. 1100 lat przed Chr. na skutek migracji i zaburzeń politycznych, które dotknęły wschodni basen Morza Śródziemnego.

Główną przyczyną, dla której niewielkie grupy indoeuropejskie, dużo mniejsze niż osiadłe i cywilizowane tubylcze społeczności zdominowały tak duże obszary Bliskiego Wschodu i rządziły tak wieloma narodami, była wyższość Indoeuropejskiej techniki militarnej. Posiadali oni szybkie wozy bojowe i specjalnie hodowane i ćwiczone konie. W prowadzeniu rydwanu byli niezrównani i ciągle doskonalili swe umiejętności. Od czasu ich wkroczenia sztuka wojenna na Wschodzie zmieniła się w sposób gwałtowny. Wcześniejsze wozy bojowe Sumerów i Babilończyków były ciężkie i mało zwrotne. Mogły jedynie dostarczać wojowników na pole bitwy i pełnić funkcje ceremonialne. Prawdziwe rydwany zostały wynalezione na terenie stepu środkowoazjatyckiego za Uralem, o czym świadczą znaleziska z osady i cmentarzyska w Sintaszta z okresu pomiędzy 2800 a 1600 przed Chr. Ufortyfikowanej osadzie położonej nad rzeką towarzyszyło tu cmentarzysko kurhanowe. Zmarli w grobach pod kurhanami byli pogrzebani wraz ze swą bronią (brązowymi i krzemiennymi grotami włóczni i oszczepów oraz toporami i czekanami) oraz końmi i rydwanami. Rytuały pogrzebowe wykazują zaskakujące paralele z tymi znanymi z Rigwedy. Pojazdy znane z Sintaszta i z sąsiednich obszarów (Arkaim, Abaszewo i in.) były pierwszymi wojennymi rydwanami w pełnym znaczeniu tego słowa. Były to dwukołowe pojazdy ciągnięte przez szybkie konie i kierowane przez woźnicę stojącego na podłodze pudła pojazdu. Zaopatrzone były w lekkie koła szprychowe, co pozwalało rozwijać im większe prędkości niż dotychczas. Już wczesne rydwany były cudami techniki ciesielskiej i konstruktorskiej. Pierwsze rydwany zapewne były pojazdami ceremonialnymi używanymi w wyścigach urządzanych z okazji pogrzebów ważnych osobistości. Jeszcze niedawno temu uważano, że rydwany powstały na Bliskim Wschodzie około 1900 roku przed Chr. Uważano też, że rydwany ze stepów nie mogły pełnić funkcji bojowych. David Anthony pokazał w swojej znakomitej pracy, iż nie jest to prawda. Wozy bojowe ze stepu miały odpowiedni rozstaw kół i wystarczające rozmiary by pomieścić dwuosobową załogę: woźnicę i łucznika. Początkowo woźnica rydwanu mógł sam nim kierować i przerywając jazdę miotać oszczepy ze swego wozu. Potem zaczęto używać łuków długości ok. 1,2-1,5 m (jak np. egzemplarz z Berezowki). Strzelając, wojownik mógł owijać lejce wokół bioder, by uwolnić ręce, co niekiedy ukazują płaskorzeźby egipskie. Wynaleziono też nowy typ pobocznicy wędzidła (dyskowaty), który pozwalał w sposób bardziej brutalny, skuteczny i pewny kierować koniem i umożliwiał precyzyjne szybkie ruchy całego pojazdu. Najczęściej właściciele rydwanów byli chowani z bronią, na którą zazwyczaj składały się z krótkich oszczepów z krzemiennym lub brązowym grotem, brązowych sztyletów, toporów brązowych, maczug lub buław kamiennych i dłuższych włóczni z brązowym grotem. Najstarszy niewątpliwy rydwan pochodzi pochówku podkurhanowego z miejscowości Kriwoje Ozero sprzed około 2000 r. przed Chr. Na Bliskim Wschodzie przedstawienia i wzmianki o rydwanach opisanego wyżej typu datują się na ok. 1900-1800 r. przed Chr. i pochodzą z pieczęci cylindrycznych z Syrii oraz z pieczęci z faktorii handlowej w Kanesz w Anatolii (choć być może jest to przedstawienie pojazdu ciągniętego przez osły). Po 1800 r. przed Chr. rydwany zostały wprowadzone na ziemie wysokich cywilizacji Wschodu drogą przez Azje Środkową przez Indoeuropejczyków. Razem z indoaryjskimi woźnicami i ich stepowymi końmi przybyła także indoeuropejska terminologia dotycząca koni i rydwanów, jak to już widzieliśmy na przykładzie podręcznika Kikkuli. Wczesne rydwany mitannijskie były zorganizowane w szwadrony liczące 5 lub 6 pojazdów. Sześć szwadronów tworzyło większą jednostkę dowodzoną przez wyższego oficera. W armii egipskiej szwadrony nosiły nazwy takie jak Feniks czy Obraz sprawiedliwości. W wojskach mykeńskiej Grecji były one oznaczone kolorami. Wiadomo o egipskich stopniach wojskowych takich jak chorąży rydwanów czy pierwszy przełożony stajni. Warto zauważyć, że identyczna organizacja oddziałów rydwanów panowała w Chinach za czasów dynastii Czou. Tym szwadronom często towarzyszyła wspierająca ich działania lekka piechota. Właściciel rydwanu musiał być człowiekiem zamożnym ze względu na koszt wykonania pojazdu, utrzymania jego i koni. Musiał poświęcić dużo czasu na trening kierowania rydwanem i walki. Oznacza to, że musiał być profesjonalistą, ekspertem w swym fachu. Indoeuropejscy arystokraci spełniali wszystkie te warunki, a z tajnikami jazdy konnej i prowadzenia pojazdu zaznajamiani byli od dziecka. Wraz z rozprzestrzenieniem się rydwanu na terenie Eurazji rozpoczęła się nowa epoka w dziejach sztuki wojennej. Przedtem bitwy były głównie starciami lżej lub ciężej uzbrojonej piechoty wspieranej przez procarzy i łuczników. Niekiedy ciężkie i mało zwrotne wozy bojowe przywoziły żołnierzy na miejsce walki. Rewolucja związana z pojawieniem się szybkiego i zwrotnego wozu bojowego oraz łuku kompozytowego całkowicie odmieniła pole walki. Na początku siły zbrojne państw wschodu liczyły nie więcej niż setkę rydwanów, ale potem, w późnej epoce brązu królowie mitannijscy, hetyccy i faraonowie egipscy mogli sobie pozwolić na wystawienie kilku tysięcy rydwanów. Mniejsze państwa wystawiały naraz około kilkuset rydwanów. Rydwany były bronią drogą, wymagały ogromnych nakładów na budowę, remonty, utrzymanie załóg, koni i pokaźnej obsługi technicznej (stajenni, ujeżdżacze, weterynarze, cieśle, brązownicy, płatnerze, rymarze, wytwórcy łuków i strzał, urzędnicy i kwatermistrze). Broń załóg również nie była tania. Do wykarmienia pary wchodzących w skład armii potrzeba było niebotycznych ilości zboża. Żołnierze walczący na rydwanach byli tak jak w Mitanni lub w państwach syryjskich niezależnymi właścicielami ziemskimi, których było stać na samodzielne utrzymanie rydwanu. Stawali oni do boju na wezwanie swego władcy. Czasami król zaopatrywał załogi w broń lub konie, jak działo się to w Egipcie. Rydwany stanowiły najnowocześniejszą jak na owe czasy i najbardziej pożądana broń. Potęga władcy mierzyła się ilością posiadanych wozów bojowych. Na polu bitwy rydwany pełniły głównie funkcję ruchomych, szybkich platform dla łuczników, którzy mogli strzelać w pełnym galopie (zawieszenie i podłoga rydwanu były skonstruowane z myślą o tej taktyce). Załogi były dobrze uzbrojone. Łucznik i woźnica nosili zbroje łuskowe w formie długich fartuchów z rękawami sięgających od szyi do kostek, oraz brązowe hełmy pełne bądź z łusek. W Grecji mykeńskiej używano zbroi z płyt brązowych i hełmów z kłów dzika. Przykładem może być pancerz z Dendra. Łuki kompozytowe wykonane z kilku warstw rogu i drewna zapewniały dużą siłę i celność strzałów. Strzały z brązowymi grotami skutecznie dosięgały przeciwnika, którego można było pokonać także za pomocą miecze, włóczni, oszczepów i toporów bądź czekanów z brązu. Bitwy były w tych czasach głównie starciami rydwanów. Piechota pełniła rolę pomocniczą: lekkozbrojni szybkobiegacze towarzyszyli rydwanom, odpierali ataki wrogich piechurów, ewakuowali rannych, pomagali załogom rozbitych wozów, ciężkozbrojni i łucznicy walczyli jako wsparcie na innych odcinkach. Szwadrony wrogich rydwanów szarżowały na siebie ostrzeliwując się z łuków i obrzucając oszczepami. Na tym etapie bitwy dystans między armiami zawierał się w 200 m. Woźnice musieli manewrować na tyle sprawnie, by unikać strzał przeciwnika, nie zderzyć się z kolegami, bądź nie wjechać na uszkodzony rydwan. Tarczownicy osłaniający strzelca musieli wykazać maksimum refleksu, by osłonić kolegów od strzał przeciwnika. Załoga rydwanu musiała stanowić doskonale zgrany zespół, działający jak niezawodny mechanizm. Po wjechaniu w linię wozów przeciwnika mogło dojść do starcia wręcz na miecze, włócznie, topory i buławy. Po takim starciu powodującym duże straty rydwany starały się wydostać na tyły linii przeciwnika i ostrzelać go ponownie. W walce z rydwanami piechota nie miała wielkich szans na płaskim terenie. Inaczej w górach, gdzie rydwany potrzebowały wsparcia oddziałów pieszych, by nie były znienacka zaatakowane w czasie przejazdu przez przełęcze. Być może rydwany hetyckie walczyły w nieco inny sposób. Były to cięższe od egipskich wozy z trzyosobową załogą składającą się z woźnicy, tarczownika i wojownika walczącego oszczepami i włócznią. Tu także załogi odziane były w fartuchy z łusek żelaznych i hełmy. Wojownik mógł strzelać z łuku, miotać oszczepy, bądź walczyć na bliską odległość za pomocą włóczni, choć niektórzy uczeni uważają to za mało prawdopodobne. Rydwan był bronią dająca się w pewnych granicach przystosować. Także wojownicy mykeńscy mogli walczyć z rydwanu za pomocą długiej włóczni. Zbroja z Dendra, ciężka, złożona z blach kutego brązu i osłaniająca prawie całe ciało, nie nadawałaby się właściwie do innego typu walki. Rydwan i umiejętność jego obsługi w epoce brązu dawał posiadaczowi władzę, pozycję społeczną i majątek. Był symbolem władzy i prestiżu. W mitologii Mezopotamii, Syrii i Hetytów bogowie jeździli na rydwanach (szczególnie bogowie Słońca). Wojownik na rydwanie- szlachetny i poważany maryannu mógł się niemal równać z absolutnymi władcami Wschodu, którzy zabiegali o jego służbę i umiejętności, potrzebne im, aby kontrolować kolejne kraje i zwyciężać wrogów. W odróżnieniu od rzeszy poddanych owych królów, był prawdziwie wolny i niezależny. Wraz ze swymi kolegami po fachu tworzył specyficzna subkulturę wojowników posługujących się odrębnym indoeuropejskim językiem i wyróżniającą się z otoczenia, które patrzyło na niego z zazdrością i podziwem.

Indoeuropejska ludność związana z kulturą Afanasjewo przeszła przez góry Ałtaj do Kotliny Tarymskiej, gdzie powstała kultura Qawrighul, co stało się między 2000 a 1800 r. przed Chr. Była to najbardziej na wschód wysunięta grupa ludności indoeuropejskiej w Eurazji. Swój język i odrębność etniczną i kulturową zachowała aż do IX w. po Chr., czyli do okresu wczesnego średniowiecza. Mówili właściwie dwoma językami: tocharskim A (wschodniotocharski z okolic miasta Turfan) oraz tocharskim B (zachodniotocharski z okolic miasta Kucza). Języki te są najbliższe rodzinie indoirańskiej i bałtosłowiańskiej języków indoeuropejskich. Z czasem tocharski A stał się językiem religii i liturgii, a tocharskim B mówiono na co dzień. Język ten zaświadczony jest w dokumentach pisanych pismem Kharosti, pochodzących z grot buddyjskich i manichejskich w Mogao i z jaskiń w Dunhuang. Tocharowie to nazwa nadana im przez sąsiadów i stosowana przez greckiego geografa Ptolemeusza, który wymienia ich wśród ludów scytyjskich. Chińczycy zwali ich Jue-czy. Oni sami natomiast nazywali siebie Akni. Odnalezione w Kotlinie Tarymskiej mumie i freski z grot buddyjskich i manichejskich pozwalają określić ich wygląd zewnętrzny i typ fizyczny. Byli to wysocy, jasnowłosi lub rudzi ludzie o niebieskich oczach. Odróżniali się swa fizjonomią od miejscowych azjatyckich ludów. Zbadano także sekwencje DNA mumii; okazało się, że reprezentują haplotypy charakterystyczne dla obszaru stepu we wschodniej Europie. Mitochondrialne DNA zmarłych jest charakterystyczne dla zachodniej Eurazji. Mumie z Kotliny Tarymskiej są najlepiej zachowanymi tego typu znaleziskami na Ziemi. Pochodzą z okresu pomiędzy 1800 r. przed Chr. (mumie z cmentarzyska w Qawrighul) a 200 r. po Chr. Zachowały się w warunkach suchej i zimnej pustyni, na której Tocharowie chowali swych zmarłych. Znanych jest około 300 mumii. Ludzie ci byli grzebani w jamach umacnianych drewnem, trzciną, chrustem i skórami zwierzęcymi, bądź w przypadku bogatszych zmarłych w komorach grobowych z cegły. Zmarli byli ubrani w bogate stroje z kolorowej wełny (koszule, spodnie, płaszcze), często zdobione wzorem w kratę. Techniki tkackie, którymi wykonane te stroje wykazują zbieżności z europejskim tkactwem neolitycznym, oraz z tkaninami używanymi 1300 lat przed Chr. przez górników solnych z Austrii. Wzór w kratę nawiązuje do ubiorów spotykanych na obszarach zasiedlonych przez Indoeuropejczyków od Azji Mniejszej i stepu pontyjskiego oraz Kaukazu, po późniejsze tereny celtyckie. Odkrycie mumii przez Aurela Steina w 1900 potwierdziło chińskie przekazy o wysokich ludziach z błękitnymi oczami i blond włosami, dotąd uważane za legendarne. Przez około 3000 lat Kotlinę Tarymską zasiedlał lud indoeuropejski, najbardziej zbliżonych do Słowian, Bałtów i Scytów. Prawdopodobnie to Tocharów Pliniusz Starszy wymienia wśród ludów Azji pod nazwą Serów, ludu żyjącego na północ od Himalajów. Podana przez niego charakterystyka fizyczna zgadza się z wyglądem mumii.

Tocharowie to lud o wielkim historycznym znaczeniu. Mieszkali w miejscu strategicznym istniejącego od VI w. przed Chr. Szlaku Jedwabnego. Wiadomo, że sprowadzali do Chin jadeit i nefryt, będący tam cennym, prestiżowym towarem i oznaką władzy. Prawdopodobnie to oni wprowadzili złoto do Chin ok. 800 lat przed Chr., wraz z wyrobami w scytyjskim stylu zwierzęcym. Byli głównymi pośrednikami w handlu na Szlaku Jedwabnym pomiędzy światem śródziemnomorskim a Chinami. Jest bardzo prawdopodobne, że to oni wprowadzili na Daleki Wschód brąz i techniki jego obróbki oraz wynalazek rydwanu i umiejętność jego obsługiwania. W pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem przejęli oni w dużej liczbie religię buddyjską. Chińczycy podbijając w I w. przed Chr. Kotlinę Tarymską weszli z nimi w kontakt. Misjonarze z tego obszaru odegrali wielką rolę w rozpowszechnieniu buddyzmu w Chinach tłumacząc buddyjskie teksty na język chiński i rozpowszechniając je. Byli wśród nich, by wymienić tylko najważniejszych: Po Yen, książę z Kuczy (żył ok. 259 r. po Chr.), Dharmaraksa, pochodzący z szanowanej rodziny z Dunhuangu (256-313 po Chr.), inny książę z Kuczy- Po Srimitra (ok. 317-322 po Chr.), mnich buddyjski z Kotliny Tarymskiej, Kumaravija, jeden z najaktywniejszych głosicieli tej religii (wzmiankowany ok. 401 r. po Chr.). Miasto Kucza stało się jednym z głównych centrów buddyzmu w Azji. Tocharowie, wraz indoeuropejskim plemieniem Jue-czy brali udział w tworzeniu wielkiego państwa Kuszanów, obejmującego pustynię Takla-Makan, Kotlinę Fergańską, góry Pamiru i Hindukuszu, Dolinę Indusu i północne Indie. Istniało ono od I do III w. po Chr., miało rozległe kontakty dyplomatyczne z Chinami, państwem Partów i Cesarstwem Rzymskim. Jest bardzo prawdopodobne, że Tocharowie w znacznej liczbie wyznawali manicheizm- gnostycką religię, której twórcą był perski arystokrata Mani (zył ok. 210-276 po Chr.) pochodzący z Mezopotamii. To prawdopodobnie oni przenieśli to wyznanie do Chin. Język i kultura tocharska przetrwały aż do ok. 1000 roku po Chr., kiedy to Kotlina Tarymska została podbita przez tureckie plemię Ujgurów.

Ekspansja ludów mówiących językami indoeuropejskimi otwierała nowe szlaki handlowe i pozwalała transportować towary na ogromne odległości. Okazuje się, że już w odległych czasach pradziejów i wczesnej starożytności Eurazja była poprzecinana siecią szlaków dalekosiężnego handlu. Rozwijające się na południu cywilizacje miejskie nie mogły się obejść bez wielkiej ilości surowców: metali, szlachetnych kamieni, skór i tkanin, drewna. Bogacące się społeczności konsumowały coraz więcej dóbr, a apetyty elit rosły z każdym rokiem. Wzrost gospodarczy Sumeru i Akadu był naprawdę niezwykły. Położony w dzisiejszym południowym Iraku kraj wielkości dzisiejszych Węgier zasysał bogactwa połowy świata. W tym samym czasie na stepie rozpowszechniło się użycie pojazdów kołowych, wskutek czego można było wozić większe ilości towarów na dalsze odległości. Regionalne sieci wymiany zaczęły się łączyć, powstawały dłuższe szlaki handlowe. Stepowcy weszli w kontakt ze środkowoazjatyckimi kulturami opartymi o rolnictwo irygacyjne, a cywilizacje południa poszukiwały nowych surowców i rynków zbytu. Handel morski w Zatoce Perskiej i na Morzu Śródziemnym już nie wystarczał. Sami mieszkańcy stepu chcieli ekspandować we wszystkich kierunkach i uczestniczyć w ówczesnej globalnej polityce, natomiast wielcy ówczesnego świata pragnęli, by w ich armiach znajdowało się jak najwięcej szwadronów rydwanów, powożonych przez wprawnych stepowych woźniców. Indoeuropejscy mieszkańcy stepu wędrujący na wschód przekroczyli Hindukusz i Ałtaj, a potem przez Kotlinę Tarymską dotarli do chińskich nizin. Przynieśli ze sobą nieznane tam wcześniej zwierzęta hodowlane (owce, kozy, bydło), techniki metalurgiczne, jazdę konną i nowe rodzaje broni. Na południu koczowników przyciągały wielkie zasoby rud metali i kamieni szlachetnych w irańskich i afgańskich górach, a także żyzne równiny Dwurzecza i doliny Indusu. Równie atrakcyjne były pustynne miasta Azji Środkowej położone w dolinach Amu-Darii i Syr-Darii, w sąsiedztwie bogatych złóż metali. Te ośrodki, związane z Baktryjsko-Margiańskim kompleksem archeologicznym (takie jak Gonur Tepe, czy Togolok) były dużymi, solidnie ufortyfikowanymi osiedlami. Kwitło tu rolnictwo, metalurgia i obróbka kamienia. Miasta nad Amu Darią i Syr Darią były połączone więzami handlowymi z doliną Indusu i Irakiem. W III i na początku drugiego tysiąclecia przed Chr. najważniejsze szlaki handlowe łączące Bliski Wschód z doliną Indusu i Półwyspem Arabskim były szlakami morskimi. Teraz, dzięki ekspansji koczowniczych ludów indoeuropejskich w środku kontynentu zaczął się tworzyć nowy szlak. Najpierw stepowcy dotarli do miast centralnej Azji i zaczęli zadzierzgiwać więzi gospodarcze z południem. Poszukiwali złóż miedzi i cyny. Byli gotowi handlować z każdym, kto kupiłby ich konie i metale. I rzeczywiście, konie szybko dotarły do miejskich cywilizacji południa, gdzie ich używano ich z początku jedynie do ciągnięcia wozów bojowych. W zamian mieszkańcy stepu dostawali wyroby rzemieślnicze i ozdobne tkaniny. Wędrujący w poszukiwaniu pastwisk i cennych złóż koczownicy dotarli w końcu do podnóży gór Ałtaj, Tienszan i Hindukusz. W końcu je przeszli i doszli wraz ze swoimi wozami i stadami do Kotliny Tarymskiej i do leżącego u stóp Gór Cinlingszan Korytarza Gansu, oddzielającego centrum Azji od Chin właściwych. To zapewne stepowi koczownicy indoeuropejscy, którzy dotarli do tego miejsca z Kotliny Tarymskiej, przynieśli mieszkańcom Chin znajomość uprawy jęczmienia i pszenicy, a także hodowli owiec i kóz. Z drugiej strony z pradziejowych Chin dostały się na zachód udomowione kury i proso. Ludność związana z kulturą Andronowo utrzymywała kontakty handlowe z Chinami i dzięki niej mieszkańcy Kraju Środka zapoznali się z nowymi technologiami metalurgicznymi. Poza tym koczownicy zamieszkujący w okolicach Chotanu dostarczali Chińczykom tak poszukiwanego przez nich jadeitu. Powstawał właśnie nowy szlak handlowy, przebiegający przez eurazjatycki step i łączący Azję Zachodnią i Europę z Dalekim Wschodem. W końcu powstała wielka droga handlu i komunikacji ciągnąca się od doliny Dunaju do Oceanu Spokojnego. Wzdłuż tej drogi już w II tysiącleciu wędrowały nie tylko towary i technologie, ale także języki i religie. Sporą część szlaku kontrolowały koczownicze elity mówiące językami indoeuropejskimi. Umiejętności obróbki metali, pismo, arytmetyka bardzo szybko rozchodziły się wzdłuż wielkiego stepowego szlaku. Na Półwysep Koreański dotarła tym samym szlakiem umiejętność uprawy drzew morwowych i hodowli jedwabników. Indoeuropejscy koczownicy przynieśli do Chin wynalazek zaprzężonego w szybkie rumaki rydwanu i nowe umiejętności obróbki metali. Rydwany zostały zapożyczone przez chińskich władców dynastii Szang ze stepu ok. 1200 lat przed Chr. Ich konstrukcja była niemal identyczna, jak tych z kultury Andronowo. Być może indoeuropejscy najemnicy wzięli udział w tworzeniu zrębów państwa chińskiego. Wiele brązowych przedmiotów z czasów dynastii Szang i Czou wykazuje pewne podobieństwa do wyrobów ludów stepowych. A wiele lat później, około 790 r. po Chr., chiński poeta Li He skomponował pieśń o sławnym generale Lu, który miał się wyróżniać wyrazistymi, zielonymi oczami. Ten sławny dowódca mógł być potomkiem indoeuropejskich koczowników, którzy mieszkali na zachód od właściwych Chin i często zaciągali się na służbę w cesarskiej armii.

Ludy indoeuropejskie wywędrowały z obszaru stepu pontyjskiego ponad 3000 lat przed Chr. Opanowały wielkie obszary Eurazji i rozprzestrzeniły na nich swój język i sposób życia. Niewielkie raczej grupy koczowniczych jeźdźców na rydwanach wprowadzały ogromne zmiany wszędzie, gdzie przybyły. Zapewne na początku pełnili rolę narzędzia politycznego bogatych potężnych państw Azji Zachodniej. Dopiero później zaczęli prowadzić samodzielną politykę. W Europie zastąpili starsze języki swoim własnym wprowadzając swój system społeczny i religijny oraz obejmując władzę nad miejscowymi ludami. W Azji Zachodniej jako poszukiwani żołnierze i woźnice rydwanów przejęli władzę nad wieloma cywilizowanymi ludami posiadającymi kulturę starszą i bogatszą od nich. Dzięki przewadze militarnej utworzyli nowe, silne państwa liczące się na ówczesnej arenie międzynarodowej.

 

CDN.

Literatura

Adams D. Q. The Position of Tocharian among the Other Indo-European Languages, Journal of the American Oriental Society, Vol. 104, No. 3 (Jul. - Sep., 1984).

Adams D. Q., Mallory J. P. The Oxford Introduction to Proto-Indo-European and the Proto-Indo-European World, Oxford, 2006.

Anthony D. W.  The Horse, the Wheel and Language, Princeton, Oxford, 2007.

Bogucki P., Crabtree P.J. (red.) Ancient Europe 8000 B.C.–A.D. 1000 : encyclopedia of the Barbarian world, New York, 2004.

Fields N., Delf B. Bronze Age War Chariots, Oxford, 2006.

Kozłowski J. K. Encyklopedia historyczna świata. Tom I Prehistoria, Kraków, 1999.

Mallory J. P. Time Perspective and Proto-Indo-European Culture, World Archaeology, Vol. 8, No. 1, Archaeology and Linguistics, 1976.

Renfrew C. Archeologia i język. Łamigłówka pochodzenia Indoeuropejczyków, Warszawa-Poznań, 2001.

Wipszycka-Bravo E., Bravo B. Historia starożytnych Greków, Warszawa, 1988.

Brooke, J. L., Climate change and the course of global history, Cambridge 2014.

Champion, T.C., Gamble, C., Shennan, S., Whittle, A., Prehistoric Europe, Walnut Creek, 2009.

Cunliffe, B., The Oxford Illustrated History of Prehistoric Europe, Oxfrod, 2001.

Kaczanowski, P., Kozłowski, J.K., Wielka historia Polski Tom 1 Najdawniejsze dzieje ziem polskich (do VII w.), Kraków, 1998.

Milisauskas, S. (red.), European Prehistory: A Survey, New York, 2002.

Kristiansen K., Larsson T. B., The rise of the Bronze Age society: travels, transmissions and transformations, Cambridge, 2005.

Cunliffe B., By Steppe, Desert, and Ocean: The Birth of Eurasia, Oxford, 2015.

Biom stepowy w Kazachstanie

Step eurazjatycki, mapa

Kultura Andronowo i jej otoczenie

Miasta Baktryjsko-Margiańskiego kompleksu archeologicznego

Rekonstrukcja miasta Gonur Tepe

Środkowoazjatyckie wyroby metalowe i ceramiczne z epoki brązu

Stepowy wojownik na rydwanie

Grób wojownika pochowanego z końmi i rydwanem, Sintaszta

Pozostałości osiedla Sintaszta

Rekonstrukcja Arkaim, osady pradziejowych metalurgów

Rzeka Amu Daria płynąca przez pustynię

Ekspansja stepowych plemion w kierunku wnętrza Azji

Mumia mężczyzny z Kotliny Tarymskiej (2000 przed Chr.)

Mumia kobiety6 z Kotliny Tarymskiej (1800 przed Chr.)

Tabliczka z tekstem w języku tocharskim zapisanym w piśmie kharosti (VII w. po Chr.)

Malowidło chińskie przedstawiające tocharskiego mnicha buddyjskiego (z lewej)

Krajobraz Kotliny Tarymskiej

Chiński pochówek z rydwanem z czasów dynastii Szang (1200 przed Chr.)

Trasa inwazji plemion indoaryjskich na subkontynent indyjski

Ekspansja kultur indoeuropejskich na subkontynent indyjski

Ruiny starożytnej Harappy

Graf systemu kastowego wprowadzonego przez indoaryjskich najeźdźców na subkontynencie 

Szara ceramika malowana z Indii

Maksymalny zasięg Państwa Mitanni (1500 przed Chr.)

Bliskowschodni maryannu, wojownicy walczący z rydwanów

Krajobraz Gór Ałtaj

Step u podnóża Uralu

Krajobraz doliny rzeki Indus

Krajobraz północnej Mezopotamii

Brama Lwów w Hattusas, stolicy Hetytów

Plan Hattusas

Grób wielmoży mykeńskiego z kręgu grobowego B z Myken

Obszar formowania się języka Protogreckiego

Eurazja w epoce brązu

Tkanina w kratę znaleziona przy jednej z mumii z Kotliny Tarymskiej

Tkanina w kratę znaleziona w kopalni soli w Hallstatt w Austrii, 700 przed Chr.

Wyroby metalowe kultury Sintaszta

Eurazja ok. 1900 r. przed Chr.

Pozostałości kopalni cyny z Karnab w Uzbekistanie, eksploatowanej przez ludność kultury Andronowo

Góry Cinlingszan w Chinach

Traktat Kukkuli z Mitanni o hodowli koni

 



tagi: archeologia  historia świata  migracje  indoeuropejczycy  step eurazjatycki  szlaki handlowe  metale  wojny  rydwany 

Stalagmit
26 lipca 2018 20:16
25     1600    20 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @Stalagmit
26 lipca 2018 22:42

Jak zwykle podziwiam rozmach i dokładność przekazu. Rydwanowcy nie mieli żadnych szans w terenie leśno-bagiennym, czyli w "szeroko pojętej Polsce".

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @chlor 26 lipca 2018 22:42
26 lipca 2018 22:45

Dziękuję bardzo. U nas udzielały się grupy ludności kultury ceramiki sznurowej i kultury pucharów dzwonowatych, używające w pewnym stopniu koni, ale nie znające rydwanu. Trochę inaczej wyposażone elity objęły panowanie nad ziemiami polskimi, postaram się jeszcze bliżej o tym napisać.

zaloguj się by móc komentować

chlor @Stalagmit 26 lipca 2018 22:45
26 lipca 2018 23:06

Jednak języki bałtyjskie i słowiańskie są bardziej indoeuropejskie niż germańskie, i to jest dziwne. Może dominacja ludów staroeuropejskich (rdzennych europejczyków z epoki lodowcowej) na Zachodzie jest tego przyczyną.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @chlor 26 lipca 2018 23:06
26 lipca 2018 23:11

Tak właśnie mogło być. Zmiana języka nie była tożsama ze zmianą puli genetycznej. Co ciekawe, wiele nazw rzek w środkowej Europie ma nieznane, nieindoeuropejskie korzenie i jest właściwie nieprzetłumaczalna. Być może pochodzi właśnie od rdzennych mieszkańców kontynentu. Zresztą w językach indoeuropejskich jest sporo zapożyczen od sąsiadów (i vice versa), czyli z języków uralo-ałtajskich i kartwelijskich.

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @Stalagmit
27 lipca 2018 08:48

Jak zwykle mega plus.

A ja, jak zwykle, mam pytanie:

"...Pojedyncze transporty docierające do miast Mezopotami liczyły nieraz i 20 ton miedzi..."

Skąd takie szacowania, ponieważ nie przypuszczam, że wykopano jakiegoś tira AC?

I jeszcze poproszę zajrzeć na priv.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Czepiak1966 27 lipca 2018 08:48
27 lipca 2018 14:38

Dziękuję bardzo, odpowiedź na priv także już wysłałem.

Są przekazy źródeł pisanych z Mezopotamii o tak dużych transportach miedzi. Wszelkie dane gospodarcze skrupulatnie notowano tam na glinianych taliczkach. Jeden z takich tekstów na tabliczce z miasta Ur w południowym Iraku mówi właśnie o przybyciu transportu 20 ton miedzi. 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @Stalagmit
27 lipca 2018 14:46

Dziękuję pięknie.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Stalagmit
27 lipca 2018 19:05

Z tego wynika, że rzeczywiście w przypadku herezji nic się nie zmienia. Zasada cały czas ta sama od początku - rozdział Kościoła od państwa i eksploatacja słabszych jak w manicheizmie i piramidzie kastowej indoaryjczyków - na górze są ci "doskonalsi", a na dole ludność podbita - ci "gorsi".
Tylko nazwy się zmieniają.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Kuldahrus 27 lipca 2018 19:05
27 lipca 2018 19:11

No tak, to są sposoby stare jak świat, bardzo dawno wymyslone. System kastowy w Indiach to klasyczny wrogi i obcy system społeczno-kulturowy narzucony siłą przez najeźdźców w celu uczynienia z miejscowej ludności gromady półdarmowych robotników i niewolników. Gdzie indziej nie udało się narzucić takiego układu. Indoariowie zaatakowali, kiedy cywilizacja doliny Indusu była w fazie schyłkowej i już się rozpadała.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit
27 lipca 2018 20:20

Brama Lwów w Hattusas  bardzo ciekawa. Chyba giganci wznosili.

... Asyrię, Kurdystan i dużą część Syro-Palestyny...

Czy termin, Kurdystan, funkcjonował przed XIX wiekiem? Sprawdziłem i są jakiegoś mnicha zapiski z XI wieku.

Rozumiem, że autor nad problemem Kurdów i nowym podziałem mapy politycznej również się pochyla. Wkrótce jakiś tekst?

Tematy bliższe naszym czasom bardziej wciągają. Tak od 1500 rok naszej ery to oś czasu trudniej daje się rozciągać. Więcej dokumentów prawdziwych. Wystarczająco dużo namiętności religijnych oraz krwi przelanej. Interwały czasu krótsze. Zawsze coś do dnia dzisiejszego można odnieść. Tym razem społeczną piramide z Indii.

Pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 27 lipca 2018 20:20
27 lipca 2018 20:30

Uważa się, że przodkami Kurdów byli starożytni Karduchowie, wspominani przez greckiego wojskowego i pisarza Ksenofonta (Anabasis III, 5), który wraz ze swoimi ludźmi natknął się na nich w górach na północ od rzeki Tygrys w początkach IV w. przed Chr. Nieco później w źródłach greckich i rzymskich pojawia się położona w dzisiejszym Kurdystanie irackim kraina Korduene (lub Gordyene).

Dziekuję bardzo i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @Stalagmit
28 lipca 2018 01:09

Bardzo zajmujące i szczegółowe opisane. 

Q: Co jest podstawą używanego nazewnictwa?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @adamo21 28 lipca 2018 01:09
28 lipca 2018 07:04

Dziękuję bardzo.

Nazewnictwo kultur archeologicznych zostało zaczerpnięte z Encyklopedii historycznej świata pod redakcją Kozłowskiego i z książki D. Anthony'ego The Horse, the Wheel and Language. Anthony jest jednym z nielicznych zachodnich archeologów, którzy nauczyli się języków słowiańskich (w tym polskiego) i przebili się przez napisana w nich literaturę archeologiczną. Nazwy etniczne są powszechnie stosowane nie tylko w zacytowanych pracach, ale także w szeroko pojętych książkach archeologicznych i historycznych. 

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit
28 lipca 2018 08:14

Super artykuł, wielce inspirujący!

Ze swojej strony dodam tylko, że i w Biblii (zwłaszcza w ST) jest dużo o rydwanach. Najlepszy jest fragment o Jehu i jego powstaniu przeciw królowi Izraela Joramowi (IX wiek przed Chrystusem).

Druga księga królewska rozdział 9:

"16 Następnie Jehu wsiadł na rydwan i wyruszył do Jizreel, ponieważ Joram tam wypoczywał. A Ochozjasz, król judzki, przybył odwiedzić Jorama. 17 Kiedy stojący na czatach na wieży w Jizreel ujrzał orszak Jehu w pochodzie, zawołał: «Widzę orszak». Joram zaś rozkazał: «Weź jeźdźca, poślij naprzeciw nich i niech zapyta, czy [zwiastują] pokój?» 18 Więc jeździec na koniu ruszył naprzeciw niego i powiedział: Tak mówi król: «Czy [przyjście to oznacza] pokój?» Odpowiedział Jehu: «Co ciebie obchodzi pokój? Jedź za mną!» Stojący zaś na czatach oznajmił: «Przyszedł posłaniec do nich, lecz nie wraca». 19 Wysłał więc król drugiego jeźdźca na koniu, który podjechał do nich i powiedział: «Tak mówi król: Czy [przyjście to oznacza] pokój?» Odpowiedział Jehu: «Co ciebie obchodzi pokój? Jedź za mną!» 20 Stojący zaś na czatach oznajmił: «Przyszedł aż do nich, lecz nie wraca. A sposób jazdy tamtego jest podobny do jeżdżenia Jehu, wnuka Nimsziego, ponieważ jeździ szaleńczo». 21 Wtedy Joram kazał zaprzęgać. Zaprzężono więc jego rydwan. Zatem Joram, król izraelski, i Ochozjasz, król judzki - każdy na swoim rydwanie - wyruszyli naprzeciw Jehu; spotkali go na polu Nabota z Jizreel.

22 Kiedy Joram ujrzał Jehu, zapytał: «Czy [przyjście to oznacza] pokój, Jehu?» Ten zaś odpowiedział: «Jaki pokój? Gdy jeszcze trwają czyny nierządne twojej matki Izebeli i liczne jej czarodziejstwa!» 23 Wtedy Joram zawrócił i rzucił się do ucieczki, wołając do Ochozjasza: «Zdrada, Ochozjaszu!» 24 Lecz Jehu chwycił ręką za łuk i trafił Jorama między ramiona, tak iż strzała przeszyła jego serce, a on padł na swój rydwan. 25 Wtedy Jehu rzekł do Bidkara, swego tarczownika: «Zabierz i rzuć go na rolę Nabota z Jizreel. Bo przypomnij sobie: ja i ty jechaliśmy konno we dwóch za jego ojcem Achabem, kiedy Pan wypowiedział przeciw niemu ten wyrok: 26 "Naprawdę, widziałem wczoraj wieczorem krew Nabota i krew synów jego - wyrocznia Pana. I odpłacę tobie na tym polu - wyrocznia Pana". Teraz więc zabierz i rzuć go na pole - według słowa Pańskiego»*.

27 Kiedy Ochozjasz, król judzki, zobaczył to, uciekał drogą na Bet-Haggan. Lecz Jehu ścigał go i rozkazał: «Także jego zabijcie!» Zranili* go więc na jego rydwanie u wejścia do Gur, które leży przy Jibleam. A on uciekał dalej do Megiddo, gdzie umarł.".

Zawsze mnie ten fragment inspirował, zwłaszcza ta szaleńcza jazda. Jeżdżę podobnie. Jehu patronem rajdowców konnych?

Jest nawet taki zespół o nazwie Drive like Jehu. Oni grają szaleńczo.

Pozdrawiam i dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit 28 lipca 2018 07:04
28 lipca 2018 08:31

O używkach, soma, napisał Gospodarz krótko czyli zasygnalizował sprawę więc podpatrzyłem co inni o tym piszą. Jest o czym pisać. Archeologią 'enteogenesy' czy 'enteobiologii' zajeły się, opuszczając wydeptane scieżki akademii, inne umysły.

Gospodarz podchodzi ostrożnie do wydm z ruchomymi piaskami poznania. Ale zna wystarczająco dobrze, nazwijmy to anegdoty, związane z nomenklaturą naukową, która zmienną jest bowiem zależną od ruchów tektonicznych na scenie dziejów. Upodobanie akademii np. do nomenklatury naukowej pisania raz o językach indo-germańskich by nagle już wydeptaną ścieżkę przechścić i nazwać proto-indo-europejską.

Czy oprócz lingwistyki są inne obszary poznania przeorywane przez akademię, które nam żuczkom małym nie wgryzującym się w tematykę ale ciekawskim co w trawie piszczy można od strony anegdotycznej przybliżyć? David W. Anthony, pionier w ogarnianu całościowym, to ciekawy trop. Dziękuję za wskazanie palcem.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 28 lipca 2018 08:14
28 lipca 2018 08:44

Dziękuję bardzo. 

W czasach Jehu i później rydwany były jeszcze dość powszechnie używane na wojnie. Armia asyryjska miała sporo szwadronów. Doceniano siłę przełamującą rydwanu i jego rolę jako platformy dla strzelców. W miarę, jak siły zbrojne różnych państw zaczęły stawiać na kawalerię i jazdę wierzchem, rydwany zaczęły wychodzić z bojowego użycia. Jeszcze pod Gaugamelą Persowie użyli przeciw armii macedońskiej swoich słynnych rydwanów z kosami przy osiach kół. Potem rydwanu używano głównie do ceremonialnych przejazdów i na wyścigach. Jeszcze tylko Brytowie w czasie powstania Boudiki użyli przeciw wojskom rzymskim rydwanów w I w. po Chr.

Rydwan asyryjski, płaskorzeźba brązowa, Wrota z Balawat, VIII w. przed Chr.

Rydwan asyryjski z załogą, relief z pałacu Assurbanipala w Niniwie, VII w. przed Chr.

Rydwan na płycie komory grobowej kurhanu z epoki brązu w Kivik, Szwecja

Model rydwanu z perskiego skarbu znad rzeki Oksus (V w. przed Chr.)

Celtyccy wojownicy walczący z rydwanu, rekonstrukcja

Chiński rydwan z czasów dynastii Han, ok. 200 po Chr.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 28 lipca 2018 08:31
28 lipca 2018 08:53

Używki i narkotyki w pradziejach i starożytności to istotny, choć często pomijany temat. Wiadomo, że powszechnie używano opium. Ze starożytnego Cypru i Krety znane są naczynia w kształcie makówek. Wspomniana soma mogła być wywarem z muchomora czerwonego, który powoduje u człowieka halucynacje. Używano także mandragory, a właściwości liści krzewu koki odkryli już Inkowie.

Z publikacji mogę polecić właściwie wszystko, co zawarłem w spisie literatury, choć za zastrzeżeniem, że najsłabsza z tego jest książka Colina Renfrew, nieudolnie próbująca udowodnić pochodzenie języków indoeuropejskich z neolitycznej Anatolii.

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @Stalagmit
28 lipca 2018 14:33

Uwielbiam czytać te artykuły!

Pytanie: czy woźnica rydwanu to bliska analogia husarza czy raczej odległa?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Aquilamagna 28 lipca 2018 14:33
28 lipca 2018 14:38

Bardzo serdecznie dziękuję.

Analogia jest nieco odległa technicznie (jazda konna to jednak nowa jakość, inny sposób wykorzystania konia), ale funkcjonalnie podobna - rydwany służyły nie tylko do ostrzeliwania przeciwnika, ale także do łamania i rozbijania jego szyków (trochę jak husaria).

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit
28 lipca 2018 23:18

"Eurazja w epoce brązu" a dziś w epoce ziem rzadkich.

P.S.

Z93 :)

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 28 lipca 2018 23:18
28 lipca 2018 23:20

Dziękuję bardzo, trafnie :)

Specjalnie dla Pana:

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 28 lipca 2018 23:20
28 lipca 2018 23:34

Czy ten muzyk może z dachu zlecieć ?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 28 lipca 2018 23:34
28 lipca 2018 23:36

Chyba nie, to nie skrzypek :)

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Stalagmit 28 lipca 2018 23:36
28 lipca 2018 23:44

Instrument jest tylko instrumentem.

73

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 28 lipca 2018 23:44
28 lipca 2018 23:47

No to jeszcze polecam: 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować