-

Stalagmit

O biblijnych realiach cz.3

Aleksander Macedoński zajął Palestynę po zdobyciu Tyru i Gazy w 332 r. przed Chr. Kraj nie stawiał mu oporu. Według Józefa Flawiusza Aleksander wkroczył do Jerozolimy, której mieszkańcy otworzyli mu bramy i powitali jak wyzwoliciela. Miał nawet oddać cześć Bogu i Jego kapłanom. Podobno do jego armii zaciągnęło się wtedy wielu Hebrajczyków. Macedoński władca osiedlił też w Cyrenajce niektórych Samarytan. Po śmierci Aleksandra Ziemia Izraela stała się przedmiotem zatargów pomiędzy rodzącymi się właśnie państwami diadochów. Autor 1 Księgi Machabejskiej był już bardzo krytyczny, jeśli chodzi o ocenę efektów działalności Aleksandra i jego następców (diadochów): „Aleksander, syn Filipa1 Macedońskiego, wyruszył z kraju Kittim i po zwycięskich walkach1 pokonał Dariusza, króla Persów i Medów, i w jego miejsce objął panowanie najpierw nad Helladą. Prowadził on wiele wojen: zdobył [wiele] umocnionych miejscowości i wytracił królów [rządzących na swych] ziemiach. Przeszedł on aż na krańce świata, a nabrał łupów od wielu narodów. Cała ziemia przed nim zamilkła, jego zaś serce wbiło się w pychę. Zebrał bowiem bardzo liczne wojsko i rządził państwami, narodami i [ich] władcami tak, że płacili mu daniny. Potem jednak padł na łoże i uświadomił sobie, że będzie musiał umrzeć. Przywołał więc najdostojniejszych swoich wodzów, tych, którzy od młodości z nim razem byli wychowani, i jeszcze za życia rozdzielił swoje królestwo pomiędzy nich. Aleksander zmarł po dwunastoletnim panowaniu, a jego wodzowie objęli władzę, każdy nad swoim działem. Po jego śmierci wszyscy włożyli sobie na głowy diademy [królewskie] - po nich zaś ich synowie przez wiele lat - i dokonali wiele złego na ziemi.” (1 Mch 1, 1-9).

Ale Żydzi żyli już wtedy także poza Palestyną. Mieszkali w Mezopotamii, Egipcie, Persji. W okresie hellenistycznym zaczęli się pojawiać większymi grupami w wielu innych krajach: w Syrii, Azji Mniejszej, Afryce Północnej i dalej.

Dziesiątki lat deportacji, wojen i migracji zmieniły strukturę etniczną Palestyny. Kraj stał się domem dla ludzi różnych narodowości. Żydzi stanowili niekwestionowaną większość jedynie na obszarze Judei. Stare filistyńskie i fenickie miasta na wybrzeżu Morza Śródziemnego (Akka, Dor, Askalon, Gaza), których mieszkańcy już wcześniej przyjęli język semicki, uległy szybkiej hellenizacji. Na południu i wschodzie znajdowały się z kolei terytoria zamieszkane przez ludy arabskie: Idumejczyków, Nabatejczyków, Ammonitów. Na północ od Judei mieszkali Samarytanie, których Żydzi uważali za odstępców od religii mojżeszowej i odrębny lud. W Galilei zamieszkiwała ludność mieszana. Oprócz prawowiernych Żydów można tu było spotkać Fenicjan, Greków, Syryjczyków i innych wyznawców religii politeistycznych. Określenie biblijne „Galilea pogan” (Iz 8,23) ma więc mocne podstawy, choć rzecz jasna większość tutejszych mieszkańców była Izraelitami. Sytuację narodowościową komplikowała działalność hellenistycznych królów, którzy w Palestynie i na jej obrzeżach zakładali miasta o greckim charakterze, kontynuujące model helleńskiej polis. Niektóre miasta (Samarię, Gerasę, Scythopolis) zakładano na nowo jako polis, inne budowano od podstaw jako helleńskie osiedla (Pella, Dion). Powstawały osady greckich kolonistów wojskowych, którym władcy hellenistyczni nadawali ziemię w zamian za służbę wojskową. Osiedlano w nich nie tylko Greków, ale także Traków, Scytów, Karyjczyków i innych. Skład etniczny Palestyny uległ więc dość dużym zmianom. Obok powszechnie rozumianego języka aramejskiego w użyciu była greka, koine, oparty na dialekcie attyckim uniwersalny język świata hellenistycznego. Tego nowego języka używano w handlu i codziennych kontaktach od Cieśniny Gibraltarskiej po Indie. Każdy znał co najmniej kilka słów. Żydzi szybko przyswoili sobie grekę, zarówno w Palestynie, jak i w diasporze. Warto pamiętać, że zarówno Septuaginta, jak i Nowy Testament zostały napisane w greckim dialekcie koine.

W diasporze Żydzi prosperowali, dorabiali się i zasiedlali coraz to nowe miejsca. Natomiast Izraelitów w Palestynie czekały ciężkie próby. Mieszkali w końcu na obszarze, który od zarania dziejów był terenem rywalizacji mocarstw, leżącym na styku Azji i Afryki, na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych. Po śmierci Aleksandra Macedońskiego Palestyna była szlakiem licznych przemarszów wojsk spadkobierców króla – diadochów, którzy starali się wykroić dla siebie rozległe królestwa. Początkowo wraz z Syrią przypadła w udziale macedońskiemu dowódcy Laomedonowi. Później została opanowana przez wojska Antygonosa Monoftalmosa na mocy porozumienia w Triparadejsos w 321 r. przed Chr. W 320 roku przed Chr. na krótko zajął ją Ptolemeusz I, który wkroczył do Jerozolimy. Próba podporządkowania Antygonidom w 312 r. przed Chr. Nabatejczyków zamieszkujących na wschód od Doliny Jordanu nie powiodła się. W 301 r. przed Chr., po bitwie pod Ipsos w Azji Mniejszej, gdzie koalicja królów pokonała Antygonosa Monoftalmosa, dawna perska prowincja Jehud wraz z większą częścią Palestyny przeszła pod panowanie Ptolemeusza I Sotera, który rządził Egiptem. Jednak Seleukos I i jego następcy cały czas kwestionowali prawo Lagidów (następców Ptolemeusza) do rządzenia  Palestyną. Stosunki ludności izraelskiej z dynastią Lagidów układały dobrze. Rządzili tu królewscy namiestnicy, którzy jednak pozostawili sporą autonomię kapłanom Świątyni w Jerozolimie. W całej Palestynie (oprócz Judei) powstawały greckie miasta i kolonie wojskowe, w których osiedlali się przybysze z bardzo różnych stron. Jednocześnie Ptolemeusz wcielił do swojego wojska wielu Żydów i Samarytan, których przesiedlił do Egiptu. Ziemia Izraela należała do regionu zwanego Celesyrią (obejmującego południową Syrię, Liban, Dolinę Bekaa i właśnie Palestynę). Początkowo ingerencja greckich władców w ten obszar z reguły nie była dolegliwa, ale kilku wypadkach okazała się dość gwałtowna. Jeszcze w 331 r. przed Chr. dowódca Aleksandra, Perdikkas stłumił powstanie Samarytan i na miejscu zdobytej Samarii założył miasto, w którym osiedlili się macedońscy żołnierze.

Panowanie Ptolemeuszy nad Palestyną nie utrzymało się długo. Pomiędzy 274 a 168 rokiem przed Chr. stoczyli oni z Państwem Seleukidów sześć wojen o panowanie nad Celesyrią. W czasie piątej wojny syryjskiej (202-195 przed Chr.) Lagidzi zostali zmuszeni do opuszczenia Palestyny, która odtąd pozostawała w rękach Seleukidów. Antioch III Wielki, który przejął kontrolę nad Celesyrią, obiecał Izraelitom obniżenie podatków i subwencję na odnowienie Świątyni Jerozolimskiej. Do tego momentu Judea z Jerozolimą była w praktyce państwem świątynnym, którym zarządzali kapłani, podlegli władzy namiestnika. Kapłani jako lokalna elita odpowiedzialni byli za spokój, porządek publiczny i zbieranie podatków. Takich autonomicznych państw świątynnych było w Imperium Perskim, a potem w państwach hellenistycznych bardzo dużo. Za Ptolemeuszy pojawił się w wielu częściach Palestyny (poza Judeą) nowy system poboru podatków, oparty o dzierżawców zwanych telonai (to słowo występujące w Nowym Testamencie zostało przetłumaczone jako „celnicy”). Ci ludzie mieli obowiązek zebrania określonej ilości podatków, które musieli oddać państwu. Od zebranej kwoty mogli potrącić sobie część kosztów. Tacy poborcy sami dysponowali sporymi zasobami kapitałowymi i zajmowali się udzielaniem pożyczek i przeprowadzaniem operacji finansowych. Stali się oni nieodłącznym elementem realiów ekonomicznych i społecznych Palestyny. Teolnai wzbudzali niechęć, bo często bogacili się wyzyskując swoich rodaków.

Na początku okresu hellenistycznego gospodarcze oblicze Palestyny wyglądało podobnie, jak w poprzedniej epoce. Północna część kraju nie była gęsto zaludniona, a byt jej ludności opierał się głównie na rolnictwie. Dopiero w późniejszym okresie liczba ludności Galilei zaczęła się zwiększać. Wykopaliska z Sychem sugerują, że miejscowa ludność była początkowo samowystarczalna w zakresie ceramiki i innych wyrobów rzemieślniczych. Na południe od Judei znajdowała się zamieszkana przez mieszaną, żydowską i arabską ludność Idumea. Idumejczycy migrowali na północ już w VII i VI w. przed Chr. i zajęli część dawnego Królestwa Judy. Największym miastem Idumei była bogata Marisa, w której istniała nawet kolonia kupców sydońskich. Za Jordanem mieszkali arabscy Nabatejczycy, których głównym miastem była Petra. Zajmowali się handlem dalekosiężnym i byli o wiele bogatsi, niż sąsiednie plemiona. Trzymali w końcu w swoim ręku spory fragment szlaku kadzidlanego, którym sprowadzano z Półwyspu Arabskiego kadzidło i pachnidła. Na zachód i północ od doliny Jordanu i Jeziora Galilejskiego istniała liga 10 miast zamieszkanych w dużej części przez greckich i macedońskich osadników (Pella, Filadelfia, Gersa, Gadara, Hippos, Abila, Damaszek,  Scytopolis, Kanatha, Dion). Z Gadary pochodziło kilku luminarzy kultury greckiej: poeta komiczny Menippus, filozof Filodemus i inni. Były to typowe greckie polis sprawujące kontrolę nad okolicznym terytorium wiejskim zamieszkanym w przeważającej części przez ludność semicką. W Transjordanii istniało miasto znane dziś pod nazwą Iraq al-Amir, gdzie król Ptolemeusz Filadelfos osiedlił część mieszkańców ocalałych po masakrze fenickiego Tyru. W pobliżu odkryto pałac miejscowych możnowładców z rodu Tobiadów z II w. przed Chr., który łączy elementy architektury greckiej i wschodniej.

Choć ważnym sektorem gospodarki w Palestynie było rolnictwo, to wielka własność ziemska, choć była obecna, nie osiągnęła takiego znaczenia jak w innych krajach basenu Morza Śródziemnego. Inskrypcja z Beth-Szean (Scytopolis) świadczy o nadawaniu osadnikom przez królów (w tym przypadku prze Antiocha III) działów ziemi wraz z zależnymi chłopami, którzy na nich pracowali. Takich nadań nie było w samej Judei. Istotną rolę ekonomiczną pełniła Świątynia Jerozolimska, która była nie tylko miejscem kultu, ale także skarbcem, miejscem pielgrzymkowym, w którym przybywający zostawiali pieniądze, oraz gospodarczym centrum Judei. Żydzi z diaspory przysyłali tu swoje datki. Kapłańskie rodziny rządzące Świątynią bogaciły się nie tylko na obsłudze kultu, ale także na operacjach finansowych i poborze podatków, oraz obracaniu pieniędzmi, winem, zbożem i oliwą. Tak wielki majątek i tak ogromne dochody były wielką pokusą dla członków kapłańskiej i świeckiej elity Judei. Były w tej elicie grupy, które chciały to bogactwo przechwycić i zapewnić sobie podobnie wysoki poziom życia, taki jakim cieszyły się elity greckie i zhellenizowani bogacze z sąsiednich krajów. Z jednej strony rozwinęły się na skalę wcześniej nieznaną mieszkańcom Judei operacje finansowe i handel dalekosiężny, a z drugiej strony zaczął być widoczny wyzysk uboższej ludności niezgodny z Prawem Mojżeszowym. Ale niebawem miało się okazać, że ta część elit, która chciała się szybko wzbogacić, zdradziła nie tylko Prawo Mojżeszowe, ale także wiarę w Jedynego Boga. Już w okresie panowania Lagidów na mieszkańców Palestyny nałożono mnóstwo podatków (np. podatek o pastwisk, podatek koronny). Prowadzono spisy ludności i kataster majątkowy, spisywano wartość majątków. Arcykapłan z Jerozolimy płacił rocznie władcom ptolemejskim 20 talentów w podatkach. W czasach rządów Seleucydów Judea płaciła większe podatki, niż wcześniej, ale jednocześnie zwiększyła się zamożność kraju. W okresie hellenistycznym rolnictwo Palestyny rozkwitało. Na wzgórzach Judei i Samarii, oraz Galilei uprawiano pszenicę, winorośl i drzewa oliwne. Oliwa z oliwek i wino były głównymi produktami rolniczymi przeznaczonymi na lokalny rynek, a także na eksport. Czasem eksportowano także zboże. Większość eksportu Palestyny przechodziła przez porty w Gazie, Akko, Jafie, Ptolemais i Wieży  Stratona. Lądowe szlaki handlowe po których poruszały się karawany łączyły kraj z Fenicją, Mezopotamią, Azją Mniejszą i Półwyspem Arabskim. Z tego ostatniego terenu sprowadzano kadzidło, które trafiało głównie do portu w Gazie. W Jerozolimie znaleziono sporo amfor z Rodos z lat 260-150 przed Chr., co wskazuje na kontakty ze światem śródziemnomorskim i na rolę Jerozolimy jako centrum handlowego leżącego na szlakach pomiędzy Arabią a Morzem Śródziemnym.

W czasach perskich mieszkańcom Judei wiodło się stosunkowo dobrze. Podatki nie były dolegliwe, prowincja posiadała autonomię, a królowie perscy wspierali Świątynię Jerozolimską finansowo. Administracja Lagidów i Seleucydów początkowo nie ingerowała zbyt brutalnie w życie Judei. Miało się to jednak zmienić, a to za sprawą judejskiej elity i seleukidzkich władców. Jak czytamy w „Piśmie Świętym”: „W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi, mówiąc: «Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili». Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre. Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. W Jerozolimie więc wybudowali gimnazjum8 według pogańskich zwyczajów. Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się [im], aby robić to, co złe.” (1 Mch 1, 11-15). Widać zatem, że inicjatywa, która rozpoczęła konflikt religijny i wojnę domową pochodziła od części judejskiej elity, która zwróciła się do króla o pomoc w realizacju planu totalnej hellenizacji. W 175 r. przed Chr. król Antioch IV Epifanes zdjął ze stanowiska arcykapłana w Jerozolimie Oniasza. Oniasz już wcześniej był w konflikcie z częścią elity i personelu świątynnego. Konflikt ten miał wyraźne podłoże ekonomiczne: „Pewien jednak Szymon z rodziny Bilgi, którego ustanowiono przełożonym świątyni, posprzeczał się z arcykapłanem o nadzór nad miejskim targowiskiem. Nie mogąc zaś niczego dokonać przeciwko Oniaszowi, udał się do Apoloniusza z Tarsu, który w tym czasie był wodzem wojsk Celesyrii i Fenicji, i doniósł o tym, że skarbiec w Jerozolimie jest pełen nieopisanych bogactw, do tego stopnia, iż ilość pieniędzy jest tam nie do obliczenia i nie pozostaje w żadnym stosunku do wydatków, jakich wymaga składanie ofiar, i że jest możliwość, aby to wszystko przeszło pod królewską władzę.” (2 Mch 3, 4-6). Zastąpił go jego brat Jozue, którzy od razu przybrał imię Jazona. Zaczął kolaborować z królem Antiochem i składać mu różne finansowe propozycje: „Kiedy Seleukos zakończył życie, a władzę objął Antioch mający przydomek Epifanes, w niegodziwy sposób dostał się na arcykapłańskie stanowisko Jazon, brat Oniasza. W czasie spotkania obiecywał on królowi trzysta sześćdziesiąt talentów w srebrze, a ponadto z innych jakichś dochodów osiemdziesiąt talentów. Ponadto jeszcze zobowiązał się do wypłacenia innych stu pięćdziesięciu, jeżeli mu będzie dozwolone urządzić własnym kosztem gimnazjum i efebion, a mieszkańców Jerozolimy zapisać jako Antiocheńczyków.” (2 Mch 4, 7-9). Nowy arcykapłan chciał zatem, aby w Jerozolimie powstała grecka polis pod nazwą „Antiochia”, której obywatelami byliby Grecy i Żydzi. Ten postulat wzbudził sprzeciw sporej części mieszkańców Jerozolimy, którzy nie chcieli u siebie pogańskich, greckich instytucji. Zwolennicy hellenizacji spodziewali się niższych podatków i wzrostu prestiżu miasta. Konflikt miał więc podłoże tyleż religijne, co ekonomiczne. Jazon-Jozue nie przejmował się sprzeciwem i wprowadził w Jerozolimie obce obyczaje. Wybudował gimnazjon i zachęcał wszystkich do wykonywania w nim ćwiczeń fizycznych. Sytuację zaostrzyły jeszcze działania króla Antiocha IV, który cały czas szukał nowych źródeł gotówki. Spłata kontrybucji wojennej na rzecz Rzymu właśnie wydrenowała królewski skarbiec, a Antioch szykował się na kolejną wojnę z państwem Lagidów. Nowy arcykapłan, Menelaos kupił sobie stanowisko, obiecując królowi większe dochody z podatków. Łupił mieszkańców Judei, próbując uzyskać pieniądze na spełnienie tych obietnic. Usunięty ze stanowiska arcykapłan Jazon wywołał przeciw niemu powstanie i udało mu się zdobyć Jerozolimę. Kiedy król Antioch IV poniósł klęskę w Egipcie (wysłannik Senatu rzymskiego Gajusz Popiliusz Lenas nakazał mu wycofanie się z kraju), zajął Miasto Święte, stłumił bunt i przystąpił do krwawych represji. Zburzył mury miasta i zbudował twierdzę Akra, w której osadził silny garnizon. Zrabował ze skarbca świątynnego 1800 talentów. Postępowanie króla zaogniło wojnę domową, zamiast ją ugasić. Opisywany w Księgach Machabejskich konflikt był przede wszystkim konfliktem wewnętrznym pomiędzy zwolennikami totalnej hellenizacji (włącznie z wprowadzeniem kultu pogańskiego) a tradycjonalistami, wiernymi kultowi Jedynego Boga i ojczystym zwyczajom. Król przyzwalał na drastyczną antyreligijną (wymierzoną w kult Jahwe) politykę części elit. Judejczykom zabroniono praktykowania monoteistycznej religii i nakazano uczestnictwo w kultach pogańskich. W Świątyni Jerozolimskiej kult Jahwe został zastąpiony kultem Zeusa Olimpijskiego (czyli semickiego Baal-Szamina). „Ohyda spustoszenia” (Βδέλυγμα) zastąpiła prawowity kult Boga. W Świątyni został ustawiony posąg kultowy Zeusa-Baala, bądź kamienny betyl – słup kultowy. Nastąpiła gwałtowna walka z kultem Jahwe: „Napór niegodziwości był ciężki i trudny do wytrzymania dla wszystkich. Świątynia była pełna rozpusty i uczt, na których poganie zabawiali się z nierządnicami, a na świętych dziedzińcach zbliżali się do kobiet, ponadto zaś jeszcze do wnętrza świątyni wnosili to, czego się nie godzi. Ołtarz był pokryty ofiarami niedopuszczalnymi przez Prawo i niegodziwymi. Nie było wolno ani zachowywać szabatu, ani obchodzić ojczystych świąt, ani nawet przyznawać się, że się jest Żydem. Każdego miesiąca w dniu urodzin króla gorzka konieczność prowadziła każdego do spożywania ofiar, kiedy zaś przyszło święto Dionizjów, zmuszano do tego, aby w bluszczowych wieńcach brać udział w pochodzie ku czci Dionizosa. Za namową Ptolemeusza zostało wydane dla sąsiednich miast greckich rozporządzenie, aby one w stosunku do Żydów tak samo postępowały, zwłaszcza co do uczt obrzędowych, i aby karano śmiercią tych, którzy nie chcieli przejść na grecki sposób postępowania. Można więc widzieć z tego, jak wielki ucisk wtedy nastał.” (2 Mch 6, 3-9). Kult zgodny z Prawem Mojżeszowym został zastąpiony greckim i syryjsko-fenickim kultem pogańskim. Poza tym król zwiększył wymiar podatków nakładanych na Żydów.

Reakcja tradycjonalistów była adekwatna do działań wykorzenionej elity. Frakcja „pobożnych” (hasidim) zaczęła propagować ścisłe przestrzeganie przepisów Prawa Mojżeszowego. Ci, którzy chcieli nadal przestrzegać Prawa i ojczystych zwyczajów uciekli z Jerozolimy i innych miast w góry i na pustynię. Czynny opór podjął kapłan Matatiasz z rodu Hasmonejczyków, który w Modin zabił urzędnika królewskiego i pewnego Żyda, który chciał złożyć ofiarę pogańską. Skupił wokół siebie dużą grupę prawowiernych rodzin i uciekł z nimi na pustynię. Towarzyszyło mu także jego pięciu synów. Zwolennicy Matatiasza zaczęli walkę partyzancką z hellenistami. Przyłoączyło się do nich wielu hasidim. Kiedy Matatiasz zmarł w 166 r. przed Chr., kierownictwo ruchu oporu przejął Juda Machabeusz (gr. Makkabaios, czyli młot), który przeszedł od działań partyzanckich do walki w otwartym polu i rozszerzył zasięg działań poza Judeę. Do wojsk Judy dołączali żydowscy najemnicy z Egiptu. Antioch IV był zmuszony odwołać swój edykt i przywrócić swobodę kultu. Po pokonaniu wojsk królewskich w kilku bitwach Juda Machabeusz zdobył Jerozolimę w 164 r. przed Chr. Świątynia została oczyszczona i ponownie poświęcona, a kult pogański usunięty. Mimo to, kolejnym arcykapłanem został wyznaczony przez Antiocha V hellenista Alkimos, który nadal prześladował tradycjonalistów. Machabeusze nawiązali porozumienie z Senatem w Rzymie, który nadał im tytuł przyjaciół ludu rzymskiego. W 160 r. przed Chr. Juda Machabeusz zginął w walce z wojskami królewskimi, a jego zwolennicy znów zbiegli na pustynię. Dowództwo ruchu objął brat Judy, Jonatan. Kiedy w 152 r. przed Chr. król Demetriusz I musiał walczyć z uzurpatorem, a państwo Seleukidów chwiało się w posadach, król był zmuszony do pogodzenia się z Jonatanem i nadał mu godność stratega Judei. Jednocześnie kraj opuściły wojska królewskie, a zwolennicy Machabeuszy zajęli całą Jerozolimę prócz Akry. Jonatan zręcznie korzystał z wewnętrznych konfliktów w państwie Seleukidów i budował swoją pozycję. Od uzurpatora Aleksandra Balasa przyjął godność arcykapłana. W 143 r. przed Chr. kolejny Machabeusz, Szymon, uzyskał od Demetriosa II tytuł etnarchy. Seleukidzi mieli coraz większe problemy wewnętrzne i nie mogli sobie poradzić z przeciwnikami, którzy wydzierali im kolejne prowincje imperium. Północno-wschodnim granicom imperium zagrażał koczowniczy irański lud Partów mieszkający na stepach nad Morzem Kaspijskim. Król Partów Mitrydates I najpierw zdobył Ekbatanę i zagarnął Medię, a potem całą Mezopotamię (gdzie od 141 r. przed Chr. bił własną monetę), oraz resztę Iranu aż do rzeki Indus. Jednocześnie państwo Seleukidów traciło kolejne terytoria na rzecz Armenii, Kapadocji i Pontu. Działania władców były zarazem mocno ograniczane groźbą rzymskiej interwencji. Republika Rzymska sprawowała już wtedy efektywną kontrolę nad państwami w basenie Morza Śródziemnego. Dla mieszkańców Judei sytuacja stała się bardzo sprzyjająca. Szymon Machabeusz bił własną monetę i nie musiał już płacić trybutu. W 131 r. przed Chr. Antioch VII Sidetes na krótko zdobył Jerozolimę i zwasalizował Judeę, czyniąc Szymona zależnym władcą i nakładając na niego trybut. Jednak tylko na 2 lata. Antioch VII zginął w walce z Partami, a jego państwo zaczęło rozpadać się na dobre. W Judei objął władzę Hyrkan, który w sytuacji słabości upadającego imperium Seleucydów i bezsilności ptolemejskiego Eigptu zaczął rozszerzać granice państwa anektując i podbijając okoliczne tereny. Jego dzieło kontynuowali jego synowie, Arystobul i Aleksander Janneusz. Do Judei przyłączono Iduemeę, Samarię, Galileę, Zajordanie i miasta nadbrzeżne. Etnarchowie Juedi starali się zmusić Idumejczyków i Iturejczyków do przyjęcia judaizmu, bądź wysiedlić. Niszczono miasta greckie i filistyńskie. W 129 r. przed Chr. zburzono ośrodek kultowy Samarytan na górze Garizim. Później następcy Hyrkana zaniechali represji wobec ludności nieżydowskiej. Arystobul, który mimo sprzeciwu tradycjonalistów przyjął tytuł królewski i przydomek Filhellena (przyjaciela Greków). Hasmoneusze (bo tak nazywała się dynastia pochodząca od Matatiasza) chcieli odnowić dawne zjednoczone Królestwo Izraela. Ale mimo tych sukcesów Naród Wybrany był podzielony. Pojawiły się dwie frakcje religijno-polityczne: faryzeusze, zwolennicy ścisłego przestrzegania Prawa Mojżeszowego i miejscowych obyczajów, sprzeciwiający się zbrojnej ekspansji i przymusowym konwersjom; oraz saduceusze, związani z arystokracją kapłańską trzymającą w swoim ręku Świątynię Jerozolimską, nie wierzyli w zmartwychwstanie i nagrodę lub karę w życiu pozagrobowym. Obydwie frakcje miały swoich zwolenników na dworze królewskim i prowadziły zażarty spór, co w końcu doprowadziło do wybuchu wojny domowej , która wybuchła po śmierci królowej Aleksandry Salome w 67 r. przed Chr. Hyrkan II, zwolennik saduceuszy został zaatakowany przez Arystobula II, popieranego przez faryzeuszy. Wojna osłabiła Judeę i sprowokowała poniekąd interwencję Rzymu. W 63 r. przed Chr. do podzielonego wojną kraju wkroczył z Syrii ze swoją armią rzymski wódz Pompejusz, który zdobył Jerozolimę, wkroczył do Świątyni i przekazał władzę Hyrkanowi II, odbierając mu jednocześnie tytuł królewski. Judea, od której oderwano wybrzeże Morza Śródziemnego, Samarię i Transjordanię, stała się państewkiem wasalnym Rzymu. Hyrkan II pozostał etnarchą, ale od teraz podlegał rzymskiemu prokonsulowi w Syrii.

W okresie hellenistycznym i później coraz większą rolę odgrywała żydowska diaspora poza Palestyną. W okresie hellenistycznym coraz więcej Żydów żyło w rozproszeniu poza granicami Palestyny. Ich ojczyzna nie mogła zapewnić pożądanego standardu życia wszystkim mieszkańcom. Z drugiej strony coraz bardziej ruchliwy i połączony coraz gęstszą siecią szlaków handlowych świat stwarzał coraz większe możliwości zarobkowania. Wielu zaciągnęło się w charakterze najemników do wojsk różnych władców, bo hellenistyczni królowie poszukiwali dobrych żołnierzy i zazwyczaj nieźle im płacili. Już w okresie nowobabilońskim i perskim Żydzi służyli w obcych armiach, więc dla młodych ludzi z III, II i I w, przed Chr. nie była to żadna nowość. Do dalekich krajów udawali się też Hebrajczycy poszukujący dobrego zarobku w handlu, rzemiośle, a nawet rolnicy i pasterze. Największa ich liczba emigrowała do pobliskiego Egiptu. Nic w tym zresztą dziwnego. Egipt leży najbliżej Palestyny, a ówczesne państwo Ptolemeuszy było krajem niezmiernie zamożnym. W krótkim czasie powstało największe poza Judeą skupisko ludności żydowskiej, z centrum w Aleksandrii, w której istniała wielka dzielnica żydowska. W Egipcie i Aleksandrii mieszkało około milion Izraelitów. Kolejne skupiska diaspory pojawiły się w Cyrenajce, Azji Mniejszej, na Delos, Kos, Rodos, w Sparcie, w Antiochii, Damaszku. Bardzo liczna, ważna i wpływowa społeczność żydowska żyła w Babilonii. Nie wszyscy Izraelici po 538 r. przed Chr. wrócili do Judei. Wielu z nich zadomowiło się w Mezopotamii i nawet dorobiło się majątków. W II wieku przed Chr. Żydzi pojawiają się także w Rzymie. Przybywali tu z Aleksandrii i osiedlali się w stolicy Republiki Rzymskiej, by prowadzić zyskowny handel. W 139 r. przed Chr. pretor G. Cornelius Scipio Hispanus nakazał wygnanie z Rzymu wszystkich Żydów (oraz Chaldejczyków i astrologów), którzy nie posiadali miejscowego obywatelstwa. Rozsiana po tak ogromnym obszarze żydowska diaspora szybko stała się greckojęzyczna. Języka hebrajskiego używano jedynie w kulcie religijnym. Greka zastąpiła aramejski w roli głównego języka Izraelitów. Żydzi z jednej strony tworzyli zamknięte społeczności wyznawców Jedynego Boga, a z drugiej starali się utrzymywać dobre stosunki z władzami wszędzie, gdzie przebywali. Na ten cel przeznaczano pieniądze, modlono się też w synagogach o pomyślność rządzących. Gminy żydowskie posiadały rozległą autonomię i samorząd, były w praktyce niezależne od władz miast, w których działały. Żydzi mogli się rządzić sami wedle własnych praw i nie przymuszano ich do spełniania czynności niezgodnych z Prawem Mojżeszowym. Te przywileje budziły niechęć mieszkańców miast. Rodziła się też niechęć na tle konkurencji handlowej i finansowej, jaką zaczęli stanowić Żydzi. Jednocześnie Żydzi stale utrzymywali bliskie stosunki z ojczyzną i Świątynią w Jerozolimie. Do Jerozolimy posyłano datki i pielgrzymowano, a kupcy i posłańcy z wiadomościami krążyli w obie strony. Diaspora korzystała z rozwoju szlaków i kontaktów handlowych w basenie Morza Śródziemnego. Zamieszkiwała w miastach i portach, w których kwitła wymiana. Wielu Żydów emigrowało do takich centrów, by czerpać zyski w handlu i żeglugi. W II w. przed Chr. w „Wyroczniach sybillińskich” napisano synach Izraela: „W każdym kraju i na każdym morzu jest was pełno”. I rzeczywiście, społeczności żydowskie żyły już wtedy nawet w Indiach (od 562 roku przed Chr. w Królestwie Cochin).

Zarówno w Palestynie, jak i diasporze Żydzi ulegali silnej hellenizacji. Wpływ kultury greckiej był przemożny, przede wszystkim z powodu ich dominacji politycznej i ekonomicznej. W III wieku przed Chr. diaspora w Egipcie mówiła wyłącznie po grecku i trzeba było dla niej przekładać „Stary Testament” na grekę. Powstała „Septuaginta”, pierwszy przekład tak dużego utworu na język grecki. Samych Żydów fascynowała kultura grecka, ale jeśli chcieli pozostać wyznawcami Jedynego Boga, musieli dokonywać selekcji przyswajanych elementów. Uczestnictwo w kulcie pogańskim, ćwiczenia w gimnazjonie, unikanie obrzezania, zarzucenie Prawa Mojżeszowego było wykluczone. Ten, kto to czynił, sam wyłączał się ze wspólnoty wiernych Izraelitów. Mimo to, kontakty żydowsko-greckie były liczne i występowały na różnych polach, a Żydzi jednocześnie zachowali swoją religię i ulegli głębokiej hellenizacji. Grecką kulturę przejęła przede wszystkim elita dążąca do wyższej jakości życia. Sukces Machabeuszy sprawił, że zwyciężyła elita, która przyjęła elementy kultury helleńskiej w sposób ograniczony i selektywny, a nie totalny. Ci Hebrajczycy, którzy służyli w obcych armiach i zajmowali się dalekosiężnym handlem szybko uczyli się greki i greckiej kultury. Tak samo szybko uczyli się Żydzi w diasporze. Nawet w Judei handel międzynarodowy i kontakt z helleńskimi władzami państwowymi wymuszał przyswajanie sobie greki. Nawet po powstaniu machabejskim wpływ języka i kultury Greków nie ustawał. Inskrypcje w języku greckim stale pojawiały się w Palestynie. Znaleziska papirusów z Egiptu dowodzą, że swoją codzienną korespondencję prowadzili oni po grecku. Żydzi przejęli niemal całkowicie grecką kulturę materialną: ubiór, przedmioty codziennego użytku, architekturę, elementy rzeźby. Grecki model ekonomiczny, wzorce kierowania państwem, technika militarna przyjęły się w Palestynie. Nawet greckie imiona stały się bardzo popularne wśród Żydów w Palestynie i w diasporze. Żydowscy uczeni i pisarze szybko przyswoili sobie osiągnięcia greckiej filozofii i literatury i pisali liczne utwory w języku helleńskim. Faryzeusze interpretując „Biblię” i Prawo Mojżeszowe posługiwali się zasadami wypracowanymi przez grecką filozofię i logikę. W języku greckim napisano kilka ksiąg „Starego Testamentu”: 2 Księgę Machabejską, Księgę Mądrości, 6 rozdział Księgi Barucha. Wpływ greckiej filozofii na literaturę judaizmu był poważny. W każdym razie wydaje się, że główne mechanizmy hellenizacji Żydów związane były z międzynarodowym handlem, codziennymi kontaktami z grecką ludnością i greckojęzycznymi władzami, oraz z wojną. Co ciekawe, w diasporze istniało rozległe zjawisko prozelityzmu: wielu pogan, dla których atrakcyjna była żydowska religia i światopogląd, nawracało się na judaizm. Filozof grecki z końca IV w. przed Chr., Hekatajos z Abdery zachwycał się religią Żydów, którą uważał za filozoficzny kult Jedynego Bóstwa, władcy Wszechświata. Hekatajos uważał Żydów za naród filozofów rządzonych przez kapłanów. Oczywiście w zhellenizowanych miastach istniała także postawa głębokiej niechęci w stosunku do przybyszów z Judei. Obawiano się ich sprawności ekonomicznej, a przywileje nadawane przez władze budziły zazdrość.

Okres hellenistyczny był kolejnym kluczowym okresem kształtowania się judaizmu. Tradycja walki z hellenistami i królem Antiochem IV została zapisana w „Biblii” i stała się częścią judaizmu. „Księgi Machabejskie” weszły do chrześcijańskiego kanonu „Biblii”, a opisani w 7 rozdziale 2 Księgi Machabejskiej męczennicy: Matka i jej siedmiu synów, oraz uczony w Piśmie Eleazar są do dziś czczeni w Kościele Rzymskokatolickim (i prawosławnym) jako Święci Męczennicy Machabejscy. Walki o zachowanie wiary i ojczystej tradycji w czasach Machabeuszy wycisnęły swoje piętno na judaizmie. Ekskluzywizm Izraelitów stał się jeszcze głębszy, niż w poprzedniej epoce. Przepisy w dziedzinie czystości rytualnej mnożono i jeszcze bardziej podkreślano znaczenie Prawa Mojżeszowego. Jeśli w poprzedniej epoce „Tora” była ideałem, który miał kształtować życie pobożnego Izraelity, to w epoce Machabeuszy stała się po prostu tekstem prawnym, zbiorem przepisów. Każdy prawowierny wyznawca judaizmu musiał tych przepisów przestrzegać, jeśli nie chciał być wyłączony ze wspólnoty. Działo się tak i w Palestynie i poza nią. Prawo badano, komentowano, uczono się jego przepisów na pamięć, sporządzano komentarze. Czytanie i nauka „Biblii” stały się centrum judaizmu. Z jednej strony judaizm stał bardzo sformalizowany i zrytualizowany, ale posiadał też głębsze elementy, które mogły przyciągnąć nawet ludzi nie należących do Narodu Wybranego. Osobisty stosunek Boga do człowieka i nacisk położony na moralność, oraz wewnętrzną postawę wiernych. Zwłaszcza nauki proroków były pełne treści moralnych i dotyczyły wewnętrznego przeżywania wiary. Coraz większą role spełniały także nadzieje eschatologiczne i mesjanistyczne. Żydzi oczekiwali nadejścia Mesjasza, „sługi Jahwe”, „syna Człowieczego” (Dn 7, 13–15) zapowiadanego przez proroków. Pojawiło się przekonanie, że bardziej niż zwycięskim królem Izraela, ma być on cierpiącym sługą Boga, biorącym na siebie grzechy Izraela, a nawet całego świata. Główna instytucją żydowskiej religii w okresie hellenistycznym była Świątynia w Jerozolimie. To w niej odprawiano kult polegający głównie na składaniu ofiar. Sprawowali go kapłani i lewici. Arcykapłana najczęściej mianował aktualny panujący (czy to władca z dynastii Ptolemeuszy lub Seleukidów, czy hasmonejski etnarcha). Najwyższe funkcje kapłańskie sprawowali zazwyczaj członkowie tych samych rodów. Przy najwyższym kapłanie działała rada zwana Sanhedrynem (gr. synderion), złożona z kapłanów, zamożnych świeckich, uczonych w Piśmie, pisarzy świątynnych. W końcu IV i w III w. przed Chr. powstała i szybko upowszechniła się nowa instytucja religijna, czyli synagoga. Ta nazwa oznacza zarówno instytucję, jak i budynek. W synagodze Żydzi gromadzili się, by czytać i komentować „Biblię”, oraz modlić się. Synagogą kierowali mędrcy pisarze tytułowani rabbi. Synagoga umożliwiała Izraelitom sprawowanie kultu nawet z dala od Świątyni, co było szczególnie ważne w diasporze. Stała się ona instytucją integrująca wszystkich prawowiernych wyznawców judaizmu. Przy synagogach istniały szkoły, w których nauczano pisania, czytania i znajomości „Tory”. W okresie hellenistycznym dokonała się redakcja wielu ważnych ksiąg „Pisma Świętego”. Pomiędzy IV a II w. przed Chr. dokonano ostatecznej redakcji: Księgi Estery, Księgi Hioba, Księgi Koheleta, Księgi Jonasza, Pieśni nad Pieśniami, Księgi Psalmów, Mądrości Syracha. Około 164 r. przed Chr. nastąpiła ostateczna redakcja Księgi Daniela. Księgi Machabejskie powstały pomiędzy 100 a 63 rokiem przed Chr. Sporą cześć treści biblijnych zredagowanych w tym okresie stanowią teksty apokaliptyczne i eschatologiczne, zwłaszcza Księga Daniela. Grecka filozofia i rodzima tradycja mądrościowa miały swój udział w powstaniu księgi Mądrości Syracha, przetłumaczonej zresztą na język grecki w Aleksandrii. Taki sam wpływ hellenistyczny widać w treści Księgi Koheleta. Warto dodać, że w tych czasach kapłani przejrzeli i zredagowali sporo starszych ksiąg „Biblii”.

W okresie hellenistycznym zostało ukształtowane oblicze judaizmu, w którym działał Jezus Chrystus i Jego Apostołowie. Pierwsi chrześcijanie wyszli właśnie z mniej lub bardziej zhellenizowanego środowiska żydowskiego. Znaczenie tego faktu miało niebawem objawić się w całej pełni…

Literatura

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych, opracował zespół biblistów polskich z inicjatywy Benedyktynów tynieckich, Poznań, 2008.

Stary Testament. Historia Zbawienia, Paris, 1987.

Józef Flawiusz, Dawne dzieje Izraela, Warszawa, 2001.

A. Ben-Tor, The Archaeology of Ancient Israel, Yale, New Haven, London, 1992.

I. Finkelstein, N. A. Silberman, The Bible Unearthed: Archaeology's New Vision of Ancient Israel and the Origin of Its Sacred Texts, New York, London, Toronto, Sydney, 2001.

J. Mélèze-Modrzejewski, Żydzi nad Nilem. Od Ramzesa II do Hadriana, Kraków, 2000.

A. Ziółkowski, Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa, 2009.

J.J. Bimson et al. (red.), New Bible Atlas, Leicester, 1985.

L. L. Grabbe, A History of the Jews and Judaism in the Second Temple Period, Volume 2, The Coming of the Greeks: The Early Hellenistic Period (335-175 BCE). London, New York, 2008.

B. Bravo, E. Wipszycka-Bravo, Historia starożytnych Greków, t. 3, Warszawa, 2010.

A. Świderkówna, Rozmowy o Biblii, Warszawa, 2000.

A. Świderkówna, Rozmów o Biblii ciąg dalszy, Warszawa, 1996.

D. Carr, The Formation of the Hebrew Bible: A New Reconstruction, Oxford, 2011.

Poprzednie notki o tematyce biblijnej i o histori wczesnego chrześcijaństwa:

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/o-biblijnych-realiach-cz2

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/o-biblijnych-realiach-cz-1

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/poczatki-chrzescijanstwa-tekst-na-wielki-tydzien

Wyprawa Aleksandra Macedońskiego na Persje, mapa

Podział imperium Aleksandra, mapa

Palestyna w czasach Ptolemeuszy

Działania wojenne króla Antiocha III, mapa

Palestyna w czasach Machabeuszy, mapa

Powstanie machabejskie, mapa

Ekspansja Judei w czasach dynastii hasmonejskiej, mapa

Kampania Pompejusza w Palestynie, mapa

Krajobraz wzgórz Judei

Krajobraz Pustyni Judejskiej

Pustynia Judejska i Morze Martwe

Krajobraz Galilei

Śródziemnomorskie wybrzeże Izraela

Ziemia Święta - zdjęcie ze statku kosmicznego

Pozostałości twierdzy Akra odkryte przez archeologów w Jerozolimie

Złoty kolczyk odkryty w czasie wykopalisk w Jerozolimie (200 przed Chr.)

Lampka oliwna z okresu hellenistycznego odkryta w Izraelu

Pałac z Iraq al-Amir

Szlaki handlowe okresu hellenistycznego w Syropalestynie

Jerozolima w okresie hasmonejskim, mapy

Grob arcykapłana Jazona w Jerozolimie

Fragment wapiennego naczynia z imieniem Hyrkan, odkrytego w Jerozolimie

Imadło hellenistycznej amfory z Rodos, odkrytej w Jerozolimie

Król Antioch III

Srebrna tetradrachma Antiocha IV Epifanesa

Żołnierze Państwa Seleukidów

 

Płaskorzeźba przedstawiająca Zeusa - Baal Szamina, Dura Europos, I w. po Chr.

Groty strzał i ołowiane pociski do procy z symbolem króla Antiocha IV odkryte w Jerozolimie

Ruiny sanktuarium na górze Garizim

ruiny miasta Beth-Szean (Scytopolis)

Jeden z izraelskich skarbów z okresu hellenistycznego

Hellenistyczne miasto Marisa w Transjordanii

Ruiny miasta Hippos (Dekapol)

Mozaikowa podłoga synagogi na Eginie (300 r. przed Chr.)

Osadnictwo okresu hellenistycznego w Galilei

Synagogi żydowskie w basenie Morza Śródziemnego

Migracje Izraelitów w starożytności (IV w. przed Chr. - II w. po Chr.)

Mojżesz, malowidło z synagogi w Dura Europos

Zwój z Qumran z treścią Księgi Izajasza, 125 r. przed Chr.

Ruiny synagogi w Sardes

Zebranie Sanhedrynu, rekontrukcja

Monety Aleksandra Janneusza

Papirusy z fragmentami "Septuaginty" znalezione w oazie Fajum

Rekonstrukcja starożytnej Aleksandrii

Grecka inskrypcja z synagogi w Aleksandrii

Skarb monet hasmonejskich z Susya

Kompleks pałaców hasmonejskicj z Jerycha

Naczynia z okresu hellenistycznego z Jerycha

Pielgrzymi w Jerozolimie, rekonstrukcja

Ubiór kapłana i arcykapłana, rekonstrukcja

Naczynia z okresu Drugiej Świątyni, 

 



tagi: starożytność  archeologia  okres hellenistyczny  historia świata  biblia  pismo święte  judaizm  machabeusze  diaspora 

Stalagmit
3 kwietnia 2019 10:38
48     2267    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
pink-panther @Stalagmit
3 kwietnia 2019 13:20

Będę się powtarzać ale niech tam. Ta notka jest genialna dzięki  włączeniu do opowieści jako głównego wątku - spraw gospodarczych.  Dzięki temu wszystko wydaje się znacznie bardziej zrozumiałe i logiczne. Dotarłam do 60% i już muszę wracać, żeby sobie niektóre wątki jeszcze raz przeanalizowac i utrwalić.
Przyznam, że największe wrażenie zrobiła na mnie rekonstrukcja panoramy Aleksandrii. Taka potęga pod każdym względem i wystarczyło jedno trzęsienie ziemi i jeden pożar i został "blady cień".

Sprawa gospodarczych uwikłań i wielkiego bogactwa  kapłanów Świątyni Jerozolimskiej oraz zazdrości tzw. świeckich elit pokazuje nam tę tragedię Jerozolimy w zupełnie innym świetle niż suchy przekaz "historii religii".

Jeszcze raz wielkie dzięki. Nie będę robić listy tych wątków, które "podobały mi się najbardziej", bo wszystko "podoba mi się najbardziej".
Ogólny wniosek: wszystko, co wielkie na ziemi, musi przeminąc i nawet największe imperia i to z kilkusetletnią tradycją zwycięstw i dominacji - zniknęły prawie bez śladu. Zostało parę monet. Natomiast  praca skromnych i biednych rolników trudzących się na winnicach i na polach pszenicy - trwa nadal. Wojska maszerują a rolnik patrzy , jak przemijają i znikają na horyzoncie.

Jeszcze raz wielkie dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @pink-panther 3 kwietnia 2019 13:20
3 kwietnia 2019 13:33

Dziękuję uprzejmie. Bardzo się cieszę, że tekst się spodobał. Sprawy gospodarcze, zwłaszcza w okresie takiego rozkwitu dalekosiężnego handlu i tłoku na licznych szlakach wymiany, jakim były czasy hellenistyczne są na pieerwszym planie, obok spraw religijnych i politycznych. Aleksandria istnieje do dziś, ale rzeczywiście kreteńskie trzęsienie ziemi i tsunami w 365 r. po Chr. zniszczyło miasto i sprawiło, że nie było ono już tak ważnym ośrodkiem jak wcześniej.

Bogactwo i dochody Świątyni Jerozolimskiej były zbyt wielką pokusą, by nie dochodziło do konfliktów wśród świątynnej i świeckiej elity. Każdy chciał przejąć jak największą część strumienia pieniędzy, który napływał do Jerozolimy. Nie tylko konflikty religijne, ale i ekonomiczne były przyczyną powstania machabejskiego. 

Wielkie imperia epoki hellenistycznej dość szybko zeszły ze sceny, zastąpione przez Rzym i Państwo Partów. Ale rzeczywiście, na Bliskim Wschodzie życie codzienne ludności rolniczej w starożytności nie ulegało zbyt gwałtownym zmianom (choć oczywiście przyswajano nowe języki i elementy kultury).

zaloguj się by móc komentować

Slepowron @Stalagmit
3 kwietnia 2019 17:50

 Pisze Pan - "Ale Żydzi żyli już wtedy także poza Palestyną."

Od pewnego czasu chodzi za mna takie pytanie.

Czy jest mozliwe, ze w calej historii Zydow wiekszy ich procent nie zyl w jednym organizmie panstwowym niz w koncu XVIII w. w Polsce?   Ocenia sie ze 75%, a nawet wiecej, swiatowego zydostwa tam mieszkalo.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Slepowron 3 kwietnia 2019 17:50
3 kwietnia 2019 19:27

Dziękuję Panu za bardzo istotne pytanie.

Odpowiedź na nie nie jest łatwa, bo w zasadzie mało zachowało się danych statystycznych ze starożytności. Np. Józef Flawiusz pisał, że w czasipowstania żydowskiego (66-73 po Chr.) miało zginąć w Judei około miliona Żydów. Jest to jednak niezmiernie mało prawdopodobne, bo nie jest raczej możliwe, by w całej Palestynie mieszkało w I w. po Chr. aż więcej niż milion osób (a przecież cała populacja nie została wybita). W końcu sam Rzym w tym czasie liczył ponad milion mieszkańców. Grecja w okresie klsycznym liczyła ok. 3-3,5 mln mieszkańców. Trzeba przy tym pamiętać, że oprócz Izraelitów żyli w Palestynie ludzie innej narodowości. W Egipcie populacja żydowska wynosiła milion osób, mogła być nawet większa niż w Palestynie. Jeśli szacuje się, że 10 procent populacji Imperium Rzymskiego stanowili Żydzi, to zapewne mieszkało ich na jego terenie nawet 5-7 mln, przy czym większość tej ludności mieszkała w diasporze, a nie w Palestynie. Poza Palestyną, na terenie całego Imperium mogło mieszkać ok. 70-80% ówczesnych Izraelitów. Reszta zamieszkiwała Ziemię Izraela, Mezopotamię, Iran, Indie. Warto też dodać, że ta populacja najprawdopodobnie spadała, z powodu powstań i represji, oraz licznych nawróceń Żydów na chrześcijaństwo (przynajmniej do II w. po Chr.).

Diaspora żydowska w Imperium Rzymskim, mapa

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @Stalagmit
3 kwietnia 2019 21:19

Zżera mnie od srodka zazdrość,  że Anglicy mają tak świetnie opracowane mapy historyczne. Od wyboru do koloru. A u nas nędza nad nędzami. Przynajmniej tak to wyglądało, kiedy studiowałam. Znowu można zapytać,  co robią nasi historycy?

Ponadto powtórzę za Pink Panthera- wszystko w tekście mi się podoba!!!

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Matka-Scypiona 3 kwietnia 2019 21:19
3 kwietnia 2019 22:48

Dzięki Im My też mamy Mapy.

.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Matka-Scypiona 3 kwietnia 2019 21:19
3 kwietnia 2019 23:26

Dziękuję bardzo. Mapy polskich uczonych też istnieją, choć rzeczywiście jest ich mniej. Atlas historii starożytnej pod redakcją L. Piotrowicza jest bardzo dobry (tak samo jak jego książka "Dzieje rzymskie" z 1934 roku). Zgadzam się, że dziś rysuje się i drukuje głównie mocno szkolne mapy dotyczące dziejów starożytnych (choć "Atlas historyczny świata" pod redakcją J. Wolskiego jest najlepszy z nowszych). Rzeczywiście, przydałoby wiecej polskich map dotyczących historii starożytnej i pradziejów, zwłaszcza, że od czasów Piotrowicza przybyło sporo danych.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @MarekBielany 3 kwietnia 2019 22:48
3 kwietnia 2019 23:44

No to prawda, część map u Piotrowicza jest kopiami map Kromayera. No i jeszcze "Barrington Atlas of the Greek and Roman World", w któreym są mapy opracowywane także przez polskich badaczy.

zaloguj się by móc komentować


atelin @Stalagmit
4 kwietnia 2019 08:29

Za Panią Panterą.

Poza tym, kiedy zobaczyłem panoramę Aleksandrii to nieodmiennie widzę Broadway. I tego się nie da odzobaczyć ;-).

Ale mam pytanie: co to jest imadło do amfory? Wiki wymięka.

Dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Stalagmit
4 kwietnia 2019 08:48

Jednak znalazłem, ale nie wiem czy dobrze. Dlaczego to się nazywa imadło, a nie po prostu ucho?

zaloguj się by móc komentować



Stalagmit @atelin 4 kwietnia 2019 08:29
4 kwietnia 2019 22:05

Dziękuję bardzo. Tak, to prawda, Aleksandria to wielka starożytna metropolia i centrum handlu. Trochę jak Gdańsk i trochę jak Nowy Jork.

Imadło to uchwyt amfory.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @atelin 4 kwietnia 2019 08:48
4 kwietnia 2019 22:08

Cóż, to po prostu specjalistyczna terminologia archeologiczna (jak w stomatologii: dla nas wyrwanie zęba, dla dentysty ekstrakcja zęba). 

zaloguj się by móc komentować


mniszysko @Stalagmit
6 kwietnia 2019 11:43

Wielkie dzięki za trzecią część. Wątek gospodarczy bardzo ubogaca perspektywę.

Ja przy okazji lektury pańskich tekstów uświadomiłem sobie jedną rzecz. Jak się porównuje mapy Izraela i Judy sprzed deportacji asyryjskiej i babilońskiej oraz po deportacji to widać bardzo wyraźnie, że Reszta Izraele przepowiadana przez proroków jest jak najbardziej w sensie dosłownym resztą po dawnym ludzie. Upadek dwóch hebrajskich królestw, zniszczenie świątyni Salomona i zniknięcie arki zmieniło diametralnie oblicze judaizmu. Judaizm z którego wyszedł Jezus Chrystus to judaizm Ezdrasza i Nehemiasza plus machabejska korekta.

Patrząc z perspektywy ekonomi zbawienia widać bardzo wyraźnie nie tylko opatrznościowy charakter tych katastrof ale i opatrznościowy wymiar hellenizacji (LXX). Dzięki tym wydarzeniom Izrael stał się otwarty na ideę mesjańską, która przekracza nie tylko wymiar własnej historii (uniwersalizm) ale i wykracza poza samą historię (eschatologia).

Stukając krótko św. Teresą: "Tylko Bóg pisze prosto w krzywych liniach historii".

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @mniszysko 6 kwietnia 2019 11:43
6 kwietnia 2019 12:16

  Bardzo dziękuję Wielebnemu Ojcu. To prawda, że opisany wyżej okres był czasem przygotowania. Jest on o tyle ważny, że żyli wtedy bezpośredni ziemscy przodkowie Chrystusa Pana i Matki Najświętszej. Musieli oni przeżyć ten niesamowicie okres I w. przed Chr., kiedy to trwała wojna domowa w Judei i kolejne wojny domowe w Republice Rzymskiej. Trwał chaos o wojska maszerowały od jednego końca śródziemnomorskiego świata do drugiego. 

Pojęcie reszty Izraela jest rzeczywiście bardzo ważne, bo to ona zawsze budowała nowy etap i wprowadzała w życie zalecenia przekazane przez Boga poprzez proroków. Ostali się tylko ci, którzy po ciężkich przejściach niewoli babilońskiej i wojen machabejskich zachowali wiarę. I rzeczywiście diaspora otwarła Izraelitów na uniwersalizm. 

Wątki, które Ojciec poruszył będą ważne dla kolejnego tekstu, który przygotowuję. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Stalagmit
6 kwietnia 2019 16:23

Kolejna perełka, Stalagmicie. Dodałbym do tego, że stalowy łańcuch łączy Ziemię Świętą z Europą Środkową. Wszystko, co dzieje się w Ziemi Świętej, znajduje natychmiastowe odbicie w Europie Środkowej. Podobnie musiało dziać się w czasach Machabejczyków, którzy stanowią starotestamentowy odpowiednik naszych męczenników i krzyżowców.

Powższe ściśle wiąże się też z Indiami, których armia króla Aleksandra Macedońskiego nie podbiła, ale skąd przyszli do Ziemi Świętej liczni misjonarze niosący przesłanie do złudzenia przypominające religię Mojżesza i innych proroków. Brytyjczycy w osiemnastym wieku dokonali tego, czego nie osiągnął Aleksander Macedoński, sponsorowany przez przedstawicieli tego samego konsorcjum finansowego, które później sponsorowało Brytyjczyków.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @krzysztof-laskowski 6 kwietnia 2019 16:23
6 kwietnia 2019 21:36

Dzięki, Krzysztofie. W Europie środkowej rzeczywiście sporo się wtedy działo. Na ziemiach polskich istniały wtedy enklawy Celtów na Śląsku, w Małopolsce i na Kujawach. Przypomnę, że najemnicy celtyccy z Europy służyli w armiach państw okresu hellenistycznego,  a w gwardii Heroda Wielkiego byli celtyccy i germańscy najemnicy, o czym pisze Józef Flawiusz. Mieszkańcy środkoej Europy przebywali zatem często w świecie śródziemnomorskim, służyli tu w wojsku, a potem przywozili do domu żołd. A buddyjscy misjonarze w świecie śródziemnomrskim przysłanie przez Asokę i Czandraguptę Maurię to rzeczywiście ciekawy temat. Dotarli ponoć nawet do Aten.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 6 kwietnia 2019 11:43
7 kwietnia 2019 10:49

"Dzięki tym wydarzeniom Izrael stał się otwarty na ideę mesjańską, ..."

Nie Izrael, bo takiego już dawno nie było, ale świat około śródziemnomorski, czyli tereny w granicach ówczesnego  Imperium Romanum to był cały tzw. cywilizowany świat, gdzie greka była jezykiem "urzędowym", a we wschodniej części owego imperium jedynym urzędowym. A język był, jest i pozostanie zasadniczym  nośnikiem idei.

("Na Początku było Słowo").

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 6 kwietnia 2019 21:36
7 kwietnia 2019 10:57

Herod Wielki nie był Żydem z pochodzenia, Żydom (Judejczykom) nie ufał i z tego względu  jego gwardziści rektutowali się wyłącznie z pogańskich ludów, bez lokalnych sentymentów i powiązań rodzinno-klanowych.. Inna rzecz, czy znalazłby chętnych do tej roli pośród Judejczyków (w co akurat wątpię, ze względu na opór teokracji światynnej wobec tego uzurpatora i sługusa Rzymu).

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 7 kwietnia 2019 10:49
7 kwietnia 2019 11:29

W teologii biblijnej Izrael to nie jest tylko nazwa państwa ale też określenie ludu Bożego wybrania, tych wszystkich, którzy byli wierni Przymierzu zawartemu na Górze Synaj. Idee mesjańskie są bardzo wyraźnie w księgach prorockich, które nic wspólnego z koine nie mają, co niezmienia faktu, że LXX te idee podkreśliła zresztą podobnie robiły to targumy.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 7 kwietnia 2019 11:29
7 kwietnia 2019 12:11

No i jaki obraz mesjasza wyłania się z  tych idei mesjańskich zawartych w księgach proockich?
Jakież to nadzieje były z misją takiego mesjasza związane?

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 7 kwietnia 2019 12:11
7 kwietnia 2019 12:27

Proszę pana, napiszę krótko i otwarcie. Jest pan na tyle inteligentny, że KATOLICKIE opracowania na ten temat pan z łatwością i szybko znajdzie.

Chce pan mieć satysfakcję z ostatniego zdania proszę bardzo. Ustępuję panu pola. Ja wiem, co piszę. Idee mesjańskie są zawarte w księgach prorockich i są otwarte ad gentes

Błogosławionej niedzieli życzę.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 7 kwietnia 2019 10:57
8 kwietnia 2019 15:37

To prawda. Józef Flawiusz pisze, że armii Heroda był kontyngent złożony z trackivh, germańskich i celtyckich żołnierzy. Celtowie byli w większości byłymi członkami gwardii Kelopatry, których Oktawian August podarował Herodowi po zwycięstwie pod Akcjum.

Józef Falwiusz o pogrzebie Heroda Wielkiego (Wojna żydowska I, 33, 9):

"Skroń Heroda wieńczył diadem, nad nim była złota korona, a w prawej ręce berło. Mary otaczali synowie i wielka gromada krewnych; za nimi postępowała straż królewska, oddział tracki, Germanie i Galowie, wszyscy w pełnym rynsztunku wojennym."

Wojownik celtycki

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 7 kwietnia 2019 12:11
8 kwietnia 2019 15:46

Jest sporo fragmentów ksiąg prorockich uznawanych za zapowiedź przyjścia Mesjasza, zacytuje tylko niektóre:

"Oto się powiedzie mojemu Słudze, 
wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. 
 Jak wielu osłupiało na Jego widok - 
- tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd 
i postać Jego była niepodobna do ludzi - 
tak mnogie narody się zdumieją, 
królowie zamkną przed Nim usta, 
bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, 
i pojmą coś niesłychanego.

 Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? 
na kimże się ramię Pańskie objawiło? 
On wyrósł przed nami jak młode drzewo 
i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. 
Nie miał On wdzięku ani też blasku, 
aby na Niego popatrzeć, 
ani wyglądu, by się nam podobał. 
 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, 
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, 
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, 
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. 
Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, 
On dźwigał nasze boleści, 
a myśmy Go za skazańca uznali, 
chłostanego przez Boga i zdeptanego. 
Lecz On był przebity za nasze grzechy, 
zdruzgotany za nasze winy. 
Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, 
a w Jego ranach jest nasze zdrowie. 
 Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, 
każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, 
a Pan zwalił na Niego 
winy nas wszystkich. 
Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, 
nawet nie otworzył ust swoich. 
Jak baranek na rzeź prowadzony, 
jak owca niema wobec strzygących ją, 
tak On nie otworzył ust swoich.

Po udręce i sądzie został usunięty; 
a kto się przejmuje Jego losem? 
Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; 
za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. 
Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, 
i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, 
chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy 
i w Jego ustach kłamstwo nie postało. 
Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. 
Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, 
ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, 
a wola Pańska spełni się przez Niego. 
Po udrękach swej duszy, 
ujrzy światło i nim się nasyci. 
Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, 
ich nieprawości On sam dźwigać będzie. 
Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, 
i posiądzie możnych jako zdobycz, 
za to, że Siebie na śmierć ofiarował 
i policzony został pomiędzy przestępców. 
A On poniósł grzechy wielu, 
i oręduje za przestępcami
. " (Iz 52,13 - 53,12)

Albo:

"Patrzałem, 
aż postawiono trony, 
a Przedwieczny zajął miejsce. 
Szata Jego była biała jak śnieg, 
a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. 
Tron Jego był z ognistych płomieni, 
jego koła - płonący ogień. 
Strumień ognia się rozlewał 
i wypływał od Niego. 
Tysiąc tysięcy służyło Mu, 
a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy 
stało przed Nim. 
Sąd zasiadł 
i otwarto księgi. 
Z powodu gwaru wielkich słów, jakie wypowiadał róg, patrzałem, aż zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie. Także innym bestiom odebrano władzę, ale ustalono okres trwania ich życia co do czasu i godziny. Patrzałem w nocnych widzeniach: 
a oto na obłokach nieba przybywa 
jakby Syn Człowieczy. 
Podchodzi do Przedwiecznego 
i wprowadzają Go przed Niego. 
Powierzono Mu panowanie, 
chwałę i władzę królewską, 
a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. 
Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, 
które nie przeminie, 
a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie
." (Dn 7, 91-4)

W Ewangelii Chrystus sam potwierdził, że proroctwa mesjańskie Starego Tesatmentu odnoszą się do Niego: " zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego" (Łk 24, 27)

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Stalagmit 6 kwietnia 2019 21:36
8 kwietnia 2019 19:41

Powyższe kwestie trzeba powiązać z Twoim tekstem o wyprawach Aleksandra Macedońskiego, które bardzo przypominają dzisiejszą wojnę syryjską.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 8 kwietnia 2019 15:46
8 kwietnia 2019 20:52

ale to nie znaczy, że wszystko co napisano w w tekstach "prorockich" odnosiło się do Jezusa Mesjasz, a jedynie niektóre fragmenty.

Np . Judasz uważał, że inne teksty "prorockie"  odnosiły  się do Mesjasza.

Np.  te, które powodowały takie reakcje: "A myśmy się spodziewali, że On będzie wyzwolicielem  Izraela".

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 8 kwietnia 2019 20:52
9 kwietnia 2019 07:04

A trochę dalej u św. Łukasza są zapisane następujące słowa Pana Jezusa:

>>> O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! <<<

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 9 kwietnia 2019 07:04
9 kwietnia 2019 08:06

W takie bezkontekstowe "we wszystko"?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 8 kwietnia 2019 20:52
9 kwietnia 2019 10:11

Myślę, że warto podkreślić, iż polityczna interpretacja tekstów mesjańskich "Biblii" nasilała się w społeczności żydowskiej pod wpływem aktualnych wydarzeń politycznych i militarnych. Tzn. im bardziej dolegliwa była sytacja w Judei, tym mocniej oczekiwano na Mesjasza - zwycięzcę i przywódcę politycznego. A interpretacja polityczna była tylko jedną z możliwych wykładni tych proroctw. Stąd liczni pretendenci do tytułu Mesjasza, którzy w I i II w. po Chr. pojawili się wśród Żydów w Palestynie i poza nią (np. Lukuas i Andreas w czasie powstania żydowskiego w latach 115-117 po Chr. w Cyrenajce i na Cyprze). Taka polityczna interpretacja Mesjasza szczególnie mocno pojawia się w tekstach pozabiblijnych, tzn. w "Wyroczniach sybillińskich". Sami rabini byli podzieleni w kwestii interpretacji przepowiedni mejsańskich i odnoszenia ich do konkretnych osó. Np. rabbi Akiba uznał Szymona Bar-Kochbę za mesjasza, ale inni rabini się z nim nie zgadzali. Rabbi Akiba odnosił do Bar-Kochby passus z Księgi Liczb:

"Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, 
dostrzegam go, ale nie z bliska: 
wschodzi Gwiazda z Jakuba, 
a z Izraela podnosi się berło
." (Lb 24, 17)

Spekulacje mesjańskie Izraelitów z okresu Drugiej Świątyni były interpretowane w duchu bieżących wydarzeń politycznych. Bardziej uniwersalistyczna interpretacja proroctw Izajasza, Ozeasza i Amosa, związana z apokaliptyką była wtedy także obecna.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 9 kwietnia 2019 08:06
9 kwietnia 2019 10:34

"We wszystko" ma jak najbardziej kontekst i jest to kontekst eklezjalny. To Kościół zna i ma tradycję, jest jej stróżem, która pozwala odczytać proroków w kluczu mesjańskim, chrystologicznym. Zasada sola scriptura jest zasadą heretycką protestancką a nie katolicką.

Cała perykopa o uczniach z Emaus jest mistagogią.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Stalagmit 9 kwietnia 2019 10:11
9 kwietnia 2019 10:42

Jednakże twierdzenie, że wszyscy Żydzi w czasach Jezusa czekali po prostu na politycznego Mesjasza , jest mocno przesadzone. Mimo iż ma w sobie ziarno prawdy, nie oddaje rzetelnie bogactwa żydowskich nadziei na przyszłość, panujących za czasów Jezusa.

Jest to cytat z dzieła Brant Pitre'a "Jezus i żydowskie korzenie Eucharystii"; WAM, Kraków 2018, str. 36. Na tej stronie mamy przypis który odsyła do literatury przedmiotu.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @mniszysko 9 kwietnia 2019 10:42
9 kwietnia 2019 10:47

Tak jest, to właśnie chciałem zniuansować. Proroctwa zawierają zapowiedź przyjścia duchowego Mesjasza, sługi Jahwe, ale w okresie Drugiej Świątyni wielu Izraelitów (choć nie wszyscy) skłaniało się ku interpretacji politycznej.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 9 kwietnia 2019 10:34
9 kwietnia 2019 21:34

ale Kościól nie jest jedynym depozytariuszem starotestamentowych tekstów prorockich.

Talmudyści uczeni w Piśmie także je interpretują zgoła w innym kontekście.

I przecież uważają, że  ten inny  kontekst jest właściwy.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 9 kwietnia 2019 21:34
9 kwietnia 2019 21:46

Kosciol Katolicki jest jedynym sensownym depozytariuszem. I tyle wystarczy. 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 9 kwietnia 2019 21:34
10 kwietnia 2019 10:10

>>> Ale stępiały ich umysły. I tak aż do dnia dzisiejszego, gdy czytają Stare Przymierze, pozostaje [nad nimi] ta sama zasłona, bo odsłania się ona w Chrystusie. I aż po dzień dzisiejszy, gdy czytają Mojżesza, zasłona spoczywa na ich sercach. 16 A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada. <<<  2Kor 3, 14-16

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 10 kwietnia 2019 10:10
10 kwietnia 2019 11:16

Po co zatem przywoływać w kólko Stare Przymierze, skor na jego miejsce jest Nowe?

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 10 kwietnia 2019 11:16
10 kwietnia 2019 13:15

Ojców Kościoła polecam. Inaczej będziem odkrywać na nowo Amerykę już odkrytą i co najważniejsze przemierzoną wzdłuż i wszerz...

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @mniszysko 10 kwietnia 2019 13:15
10 kwietnia 2019 13:38

Ale żeby nie myślal pan, że zbywam i elegancko odsyłam nie wiadomo gdzie (chociaż rzeczywiście Ojcowie Kościoła przepracowali dogłębnie temat jedności obu Testamentów i ich wzajemnych relacji), to zapodaję link do Katechizmu Kościoła Katolickiego paragrafy od 128 do 130. Na temat samego Pisma św. są tam paragrafy od 101do 141. Wcześniej ma pan artykuł drugi na temat przekazywania Objawienia Bożego a w nim w paragrafach od 80 do 83 o relacji pomiędzy Tradycją a Pismem św.

http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-1-2.htm

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 10 kwietnia 2019 13:38
10 kwietnia 2019 13:59

Odnoszę  wrażenie, że moje teksty w cyklu "Jezusowym" na "SN" pozostały niezauważone.

Przynajmniej przez mniszysko.

Inaczej mówiąc,  "śmieszy i przestrasza" traktowanie mnie w tych kwestiach jak uczniaka przed I Komunią św. .

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @stanislaw-orda 10 kwietnia 2019 13:59
10 kwietnia 2019 15:02

A mnie smuci i przestrasza traktowanie KKK jako rzecz nieistotną do wzięcia w nawias (rzecz dla uczniaka) zaś pańskie artykuły mam traktować za Urząd Nauczycielski Kościoła. Z tego co wiem KKK jest dla katolika rzeczą obligującą zaś pańskie artykuły z cały szacunkiem mieszczą się w zupełnej innej kategorii.

Ja na tym kończę. Nie ma sensu. Pan po prostu lubi mieć we wszystkim ostatnie zdanie i niech tak to będzie. Ma pan ostatnie słowo w tej materii. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 10 kwietnia 2019 15:02
10 kwietnia 2019 19:48

Moje ostatnie zdanie jest takie, że  orientuję się w kwestii początków chrześcijaństwa, na mój subiektywny ogląd, sporo  ponad przeciętną, dlatego  nie uważam, że dałem  powód, aby  tłumaczyć  mi oczywistości, na dodatek odsyłąjąc mnie do abecadła.

zaloguj się by móc komentować

darkside @stanislaw-orda 10 kwietnia 2019 19:48
11 kwietnia 2019 00:07

Czy ktoś włamał się na Pana konto, pisząc: "stanislaw-orda@mniszysko 9 kwietnia 2019 10:349 kwietnia 2019 21:34 ale Kościól nie jest jedynym depozytariuszem starotestamentowych tekstów prorockich.Talmudyści uczeni w Piśmie także je interpretują zgoła w innym kontekście.I przecież uważają, że ten inny kontekst jest właściwy.", oraz stanislaw-orda@mniszysko 10 kwietnia 2019 10:1010 kwietnia 2019 11:16 "Po co zatem przywoływać w kólko Stare Przymierze, skor na jego miejsce jest Nowe?" IMHO: Mniszysko, stara się Pana naprowadzić, na poszukiwanie odpowiedzi w pismach KRK, bo mając już wątpliwości, czy aby interpretacja "uczonych Talmudystów" nie jest "właściwsza", zachodzi obawa? Duchownego (sorry - moja interpretacja przebiegu dialogu), że za chwilę trafi Pan na "wizje mesjańskie uczonych lucyferian" i dopiero zacznie się jazda. Pana jazda. Zapewne nie w stronę Zbawienia. Dlatego to naprowadzenie na "Elementarz" chrześcijan: KKK. Przepraszam, że wciąłem się w dyskusję.
zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 11 kwietnia 2019 00:07
11 kwietnia 2019 20:59

Wciął się Pan bez zrozumienia, ale przecież nie jest Pan w takim akurat wcinaniu się żadnym wyjątkiem.

zaloguj się by móc komentować

darkside @stanislaw-orda 11 kwietnia 2019 20:59
12 kwietnia 2019 13:49

Czy ze zrozumieniem, to mógłby ocenić tylko mniszysko..."IMHO" odnosiło się do Jego wpisów. Niech Pan nie zamartwia się tym, że ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Do Pana było skierowane pytanie o ew. włam na konto, bo kolejne wpisy i zdziwienia wyglądały jak pisane przez dwie różne osoby.
zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkside 12 kwietnia 2019 13:49
12 kwietnia 2019 17:38

To zależy dla kogo tak wyglądały.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować