-

Stalagmit

Początki chrześcijaństwa. Tekst na Wielki Tydzień

Trzecia w dziejach ludzkości wielka religia monoteistyczna (po religii faraona Amenhotepa IV w Egipcie i judaizmie), chrześcijaństwo, powstało w rejonie basenu Morza Śródziemnego, w Palestynie (rzymska prowincja Judea). W najwcześniejszym etapie swojego istnienia rozwijał się w obrębie judaizmu, ale szybko stało się zupełnie odrębną religią. Ponad sto lat wytężonych badań historycznych i archeologicznych pozwoliło poznać genezę i okoliczności rozwoju chrześcijaństwa. Mimo krytycznych głosów na temat wiarygodności historycznej Ewangelii i Dziejów Apostolskich, pojawiających się w niektórych nurtach nauki i filozofii (np. R. Bultmann, R. J. Wipper, J. D. Crossan) można przyjąć wspomniane źródła za podstawę rekonstrukcji genezy i pierwszych lat istnienia chrześcijaństwa. Wydaje się, że najuczciwsza i najpewniejsza jest rekonstrukcja uznająca Nowy Testament i pisma wczesnochrześcijańskie za główne źródło, w przeciwieństwie do różnych, często karkołomnych teorii istniejących na ten temat. Tak naprawdę podejście Bultmanna przedstawiające Ewangelię jako mit, wywodzi się od XIX wiecznego niemieckiego uczonego Bruno Bauera, kolegi Karola Marksa z Uniwersytetu w Bonn. Nauczycielem Bruno Bauera był G. W. F. Hegel, którego Ojciec wymienił w przesłanych niedawno materiałach. Bauer kwestionował w ogóle historyczne istnienie Jezusa Chrystusa i datował Nowy Testament na bardzo późne lata (np. na późny II albo nawet na początki III w. po Chr.). Innymi słowy, Ewangelie, Dzieje i Listy Apostolskie miały według niego być późnym fałszerstwem, sporządzonym w Rzymie albo w Aleksandrii i nie miały nic wspólnego z rzeczywistością Palestyny w I w. po Chr. i z życiem Zbawiciela. Od Bauera wywodzą się wszyscy hiperkrytycy Ewangelii i zwolennicy „teorii mitu Jezusa”, a pośrednio także i Bultmann. Zapomniany dziś Polski teolog, książę Emanuel Bułhak herbu Syrokomla, autora dzieł o św. Dionizym Areopagicie, słusznie skrytykował manowce, na jakich krążą teolodzy wygłaszający herezje. Pozwolę sobie na obszerny cytat z jego artykułu (Dzieła św. Dionizego Areopagity, Christianitas, i Formgeschichte), który trafnie podsumowuje poglądy niemieckich teologów w epoce Bultmanna: „Protestanci wyimaginowali sobie w swojej wyobraźni jakieś pierwotne chrześcijaństwo, jakieś Urchristentum, Altkatholische Kirche, na żadnych historycznych, ani skrypturalnych dowodach nie oparte, które miało odzwierciedlać prawdziwe intencje Chrystusa z "przedpaulińskiej" epoki, a które rzeczywiście odpowiadałoby ich protestancko-germańskim przesądom. W tej destrukcyjnej pracy przybiegli im chętnie z pomocą wszyscy materialiści, ateusze, rozpustnicy i żydzi. Wszyscy stali się wykładaczami Pisma św., nawet teologii katolickiej, rozumie się zawsze w duchu przeciwnym tradycji katolickiej i wszystko, co się pisze przeciwko religii katolickiej, nawet największe bzdurstwa – jest krytyką "naukową", wszystko zaś, co jest napisane w duchu katolickim, jest nienaukowym. Zła wola dochodzi do tego, że jedni i ci sami autorzy, co chwila, stają na nowych stanowiskach, często zupełnie sobie przeciwnych, byle tylko obalić wierzenia chrześcijańskie; nawet ci, którzy w ogóle nie wierzą w istnienie Chrystusa, stają na czele wydawnictwa, zajmującego się egzegezą Pisma Nowego Testamentu, a najznakomitszy patrolog współczesny Niemiec katolickich, Bardenhewer, naiwnie za protestantami powtarza, że krytyka "naukowa" wzięła swój początek z reformacji! Tak, krytyka, to pewno, ale tylko nie naukowa. Owi przesławni egzegeci tak dobrze zabrali się do tej sprawy, że z chrystianizmu, a szczególnie z protestantyzmu nic nie pozostało. Katolicyzm jeszcze się ostał jako nauka Antychrysta, oparta na sfałszowanych Ewangeliach. A z protestantyzmu pozostał tylko der gute, alte, deutsche Gott, Luter jego prorok i Harnack jego następca. I jak Jezus był pośrednikiem między Bogiem a Lutrem, tak profesor, dr. Adolf v. Harnack jest pośrednikiem pomiędzy Lutrem a narodem niemieckim i zadaniem jego jest ostateczne oczyszczenie natchnień tego proroka z pozostałości katolickich, które je zaćmiewały, i znalezienie dla tych natchnień uzasadnienia historycznego w prawdziwych wyrzeczeniach Jezusowych (logia Christou), zagrzebanych pod stekiem ewangelicznych fałszerstw. Ponieważ zaś Ewangelie stoją w wyraźnej sprzeczności z twierdzeniami i ustrojem, wprowadzonym przez Lutra, przeto, zdaniem Harnacka, nie mogły one nie być sfałszowane lub przeinaczone, skoro są pisane tendencyjnie, po nawróceniu Apostołów przez Pawła, dla zastosowania mitów odradzającej się natury, mitów Mitry, Attisa, Adonisa, Dionisosa etc. do osoby Jezusa z Nazaretu i dla wprowadzenia obrządku łączenia się z Bóstwem przez pożywanie Boga i odradzanie się w Nim i przezeń. Dotąd Jezusa nikt nie zrozumiał. Uczniowie Jego nie tylko Go nie rozumieli, ale nawet poczęli podsuwać Mu słowa, których nigdy nie wygłaszał, przeinaczać i dopełniać w fałszywym duchu Jego wyrzeczenia. Tylko Luter, ten drugi Paweł, (tylko, że Paweł był fałszywym prorokiem, a Luter prawdziwym zesłańcem nieba), przejrzał i odgadł ducha Jezusowego, chociaż nie będąc w stanie jeszcze całkowicie z przesądów swego wieku się wyzwolić, mimo że w niektórych wypadkach miał odwagę się sprzeciwić tekstom Ewangelii, (co mu Harnack bardzo chwali), przypisywał tym tekstom zanadto wielkie i niezasłużone znaczenie. Dopiero teraz Harnack, postępując dalej w duchu Lutra, oczyszcza Ewangelie z fałszerstw i naleciałości pogańskich, tj. greckich i ma nadzieję odnalezienia na dnie Pisma św. prawdziwych wyrzeczeń Jezusa, które niewątpliwie będą zgodne z duchem nauki Lutra. Bo, jak to już zaznaczyłem, Apostołowie i Ojcowie Kościoła intencyj Jezusa Nazareńskiego nie zrozumieli, a nawet je przeinaczyli. Luter jeden, duchem proroczym wiedziony, je przeczuł, a Harnack zrozumiał. Tymczasem protestanci, pozbawieni autentycznego tekstu Ewangelii, tj. jedynej podstawy swojej wiary, są zmuszeni pozostawać bez żadnej pozytywnej religii, w niepokojącym oczekiwaniu (ganz gespannt), dopóki prof. A. von Harnack nie objawi im autentycznych słów Chrystusa i nie objaśni im prawdziwego ich znaczenia.

 

Sytuacja religijna w Palestynie w dobie początków chrześcijaństwa była skomplikowana. W okresie hellenistycznym i za panowania Heroda Wielkiego zaczęły powstawać pierwsze synagogi, czyli instytucje budynki, w których Żydzi mieszkający na danym terenie co szabat czytali i komentowali swoje święte księgi oraz modlili się do Boga. Robili to pod przewodnictwem ludzi zwanych rabinami, czyli nauczycielami. Synagoga stała się najważniejszą po świątyni instytucją żydowskiej religii, zarówno w Palestynie jak i w diasporze. Nacisk na koncepcję czystości religijnej spowodował upowszechnienie się w Palestynie basenów do kultowych ablucji i kamiennych naczyń. Powszechne stało się oczekiwanie na Mesjasza- władcę, przywódcę religijnego, który wyzwoli Izrael i sprowadzi na Ziemię złoty wiek szczęścia. Na skutek sporów religijnych i wydarzeń politycznych w judaizmie powstało kilka odłamów. Saduceusze, związani ze społecznością kapłańską z Jerozolimy uznawali tylko spisane Prawo, nie wierzyli w zmartwychwstanie ciał i nie przywiązywali wagi do życia pozagrobowego, ani demonologii. Byli zwolennikami ustalonego porządku społecznego i religijnego, uważali też, że nie można nawracać ludzi spoza Izraela na judaizm. Faryzeusze obok Tory uznawali jeszcze wartość ustnej tradycji i mnożyli przepisy rytualne, największą wagę przywiązując do czystości. Nauczyciele wywodzący się z tego nurtu byli popularni i szanowani na prowincji. Uważali się za najpobożniejszych. To oni przejęli koncepcje irańskie dotyczące istnienia demonów i duchów dobrych. Część z nich starała się nawracać pogan na judaizm. Trzecią grupa byli esseńczycy, zamknięta sekta kładąca nacisk na rygorystyczne przestrzeganie Prawa. Esseńczycy żyli we wspólnotach zorganizowanych na sposób quasi-monastyczny. Uważali się za jedynych prawdziwych Izraelitów i czekali na eschatologiczną wojnę synów światła z synami ciemności, oraz ostateczną klęskę zła. Dużą rolę w ich religijności odgrywały rytualne obmycia. W ich ufortyfikowanej, oddzielonej od świata osadzie w Qumran przepisywali teksty biblijne, zarabiali na życie obróbką skór i żyli według ustalonej reguły przewidującej codzienne rytualne ablucje i wspólne posiłki. W okresie rzymskim najważniejszym ośrodkiem judaizmu była świątynia w Jerozolimie, przebudowana przez Heroda (tzw. druga świątynia). Ściągali do niej pielgrzymi z wszystkich gmin żydowskich ówczesnego świata, by modlić się, składać ofiary Bogu i datki na kult. Z tej instytucji żyli nie tylko kapłani, ale spora część mieszkańców Judei i Jerozolimy. Zburzenie świątyni przez legiony rzymskie w czasie powstania żydowskiego w 70 roku oznaczało koniec pierwszego okresu istnienia judaizmu. Z frakcji religijnych ostali się tylko faryzeusze, których poglądy ukształtowały tę religię na dalsze wieki jej istnienia. Ustna tradycja i szczegółowe przepisy rabinów zostały spisane w ciągu kilku pierwszych stuleci naszej ery tworząc Talmud, podstawowy tekst nowego judaizmu. Ze spuścizny intelektualnej sprzed 70 roku największy wpływ miała myśl żydowskiego filozofa Filona z Aleksandrii, który w I w. po Chr. opracował alegoryczną interpretację Biblii i sformułował koncepcję logosu- bytu pośredniczącego między Bogiem a ludźmi, który sam jest Bogiem. Stała się ona jedną z podstaw nowej religii wywodzącej się z judaizmu- chrześcijaństwa.

 

Początki chrześcijaństwa wiążą się z Osobą założyciela tej religii, Syna Bożego i Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Urodził się On ok. 6 r. przed. Chr., za panowania króla Heroda Wielkiego w rodzinie Św. Józefa rzemieślnika (greckie słowo tekton znane z Ewangelii jako miano zawodu św. Józefa oznacza także budowniczego) zamieszkującej wieś Nazaret w Galilei. Publiczna działalność i nauczanie Jezusa trwała około 3 lat (ok. 29-31/33 po Chr.). Głównymi treściami Jego nauki były: etyka, oparta na miłości Boga i bliźnich, podkreślenie wagi przepisów moralnych i przebaczenia, głoszenie Królestwa Bożego i zbawienia. Był przeciwnikiem formalizmu religijnego i bałwochwalczego traktowania Prawa i Świątyni Jerozolimskiej, co wypominał stronnictwu faryzeuszy i saduceuszy. Jezus sam określał Siebie często terminem Syn Człowieczy, ale kilka razy wyznał w czasie swej działalności, że jest Mesjaszem, Synem Najwyższego, oczekiwanym przez Żydów (m. in. kobiecie samarytańskiej- J 4, 10-26). Za Mesjasza zapowiedzianego w proroctwach uważali Go także Jego uczniowie. Przez większą część publicznej działalności Jezusa Chrystusa Galilea i Samaria były głównymi obszarami Jego nauczania, głoszenia Królestwa Bożego i wzywania do nawrócenia. W ciągu trzech lat Zbawiciel kilka razy przybywał do Jerozolimy na Święto, przechodził przez dolinę Jordanu i zapuszczał się z uczniami w okolice Tyru i Sydonu. Sam Chrystus i większość Apostołów pochodziła właśnie z Galilei. Swą misję kierował początkowo głównie do Żydów, ale niekiedy rozmawiał z ludźmi spoza własnego ludu, np. Samarytanami i Syrofenicjanami. Zasłynął w całej Judei i na sąsiednich terenach jako cudotwórca, uzdrowiciel i kaznodzieja wypędzający złe duchy. Swoimi naukami zraził do siebie stronnictwa faryzeuszy i saduceuszy, oraz kapłanów Świątyni w Jerozolimie. Około 30 roku po Chr. Jezus Chrystus został skazany na śmierć przez rzymskiego namiestnika Judei, prefekta Poncjusza Piłata, który ugiął się pod naciskiem kapłańskiej rady, grożącej mu nieobliczalnymi konsekwencjami i skargą do cesarza Tyberiusza, w razie wydania wyroku uniewinniającego. Tylko małżonka namiestnika usiłowała się wstawić za oskarżanym przez kapłanów Jezusem, którego uważała za człowieka sprawiedliwego (Mt 27, 19). Piłat skazał Chrystusa za rzekomą obrazę majestatu ludu rzymskiego, czyli przestępstwo polityczne. Wyrok śmierci został przez Piłata wydany pod wyraźnym naciskiem tłumu i kierujących nim kapłanów (J 19, 12). Chrystusa ukrzyżowano na wzgórzu Golgota za murami Jerozolimy. Jak dotąd znaleziono szczątki tylko jednej ofiary tej okrutnej kary, jaką było ukrzyżowanie. W 1968 roku na terenie jednego z osiedli Jerozolimy znaleziono kamienną skrzynkę ze szczątkami człowieka zabitego w czasie powstania żydowskiego w 70 roku po Chr. Na skrzynce widniało imię mężczyzny – Jehohanan. Po bliższych oględzinach szczątków okazało się, że kości Jehohanana noszą ślady charakterystyczne dla ukrzyżowania. Kość piętowa przebita była dużym żelaznym gwoździem, którym przytwierdzono nogę tego człowieka do pionowej belki krzyża. Ramiona ofiary zostały prawdopodobnie przywiązane do belki poprzecznej. Przyczyną śmierci ukrzyżowanego było uduszenie lub wstrząs hipowolemiczny. Podobnie okrutna śmierć, poprzedzona jednak biczowaniem, wyszydzeniem i Drogą Krzyżową ulicami miasta, stała się udziałem Zbawiciela. Po trzech dniach Chrystus zmartwychwstał i ukazał się wielu uczniom, a potem wstąpił do Nieba. Po tych wydarzeniach uczniowie Jezusa, zwani Apostołami zaczęli głosić nauki nowej religii, najpierw w Jerozolimie podczas święta Pięćdziesiątnicy do zgromadzonych pielgrzymów z wszystkich gmin żydowskich w ówczesnym świecie. Po prześladowaniach w Jerozolimie w latach 30-tych I w. po Chr. wyznawcy Chrystusa rozproszyli się w Judei i Syrii.

 

Ok. 40 r. po Chr. w Antiochii pojawili się pierwsi zwolennicy nowej religii, których nazwano tutaj po raz pierwszy chrześcijanami. W latach 40 tych I w. chrześcijanie zyskali prężnego i energicznego misjonarza, byłego faryzeusza Pawła z Tarsu. Swoje nauczanie kierował on do Żydów i pogan. Nauczanie w synagogach często spotykało się z wrogością lub obojętnością lokalnych gmin żydowskich czy greckiej elity miejskiej. Mimo to misja Pawła okazała się niemałym sukcesem. Jego podróże połączone z głoszeniem nowej religii zaowocowały założeniem licznych gmin chrześcijańskich we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego: w Grecji, Macedonii, Azji Mniejszej, Syrii i Italii. Św. Paweł był także autorem wielu pism o tematyce religijnej, skierowanych do różnych gmin chrześcijańskich. Zawarł w nich podstawy teologii i etyki chrześcijańskiej oraz ich obronę. Głosił naukę o Jezusie Chrystusie jako o Mesjaszu i Synu Boga, który zbawił ludzkość przez śmierć na krzyżu i zmartwychwstał. Uważał, że stare przymierze Boga z narodem żydowskim przestało obowiązywać. Odtąd tylko wiara w Chrystusa miała być skutecznym środkiem prowadzącym do zbawienia i moralnego oczyszczenia. Początkowo nawróconych wyznawców religii tradycyjnej usiłowano skłonić do przestrzegania Prawa żydowskiego,. Dla nowych wyznawców Chrystusa przepisy dotyczące diety i rytualnej czystości byłyby bardzo uciążliwe i trudne do wypełnienia. Na tzw. Soborze Jerozolimskim, spotkaniu św. Pawła z Apostołami Chrystusa i starszymi gminy jerozolimskiej, ustalono, że nowi wyznawcy mają jedynie powstrzymać od jedzenia mięsa zwierząt ofiarnych.

 

Św. Piotr Apostoł przybył do Rzymu z Antiochii po okresie głoszenia Ewangelii wiernym na Wschodzie i został biskupem miejscowej gminy chrześcijańskiej, którą kierował przez 25 lat. W stolicy Cesarstwa św. Piotr musiał zmierzyć się z podstępnym Szymonem Magiem, który usiłował zwodzić tutejszych chrześcijan. Aż do prześladowań rozpętanych za Nerona, mógł niemal bez przeszkód głosić wiarę chrześcijańską mieszkańcom Rzymu. Pierwszy papież pozdrawiał wiernych w swoim liście z Babilonu, jak nazywał Rzym (1 P 5, 13). Odniesienie do starożytnej stolicy bałwochwalstwa i występku było nieprzypadkowe, bowiem misja Apostoła w wielkiej metropolii musiała być niesłychanie trudna i pełna pułapek. Mimo to praca apostolska w wielkim mieście była bardzo owocna. Powstała jedna z największych i najbardziej prężnych wspólnot chrześcijańskich w Cesarstwie Rzymskim. Pontyfikat św. Piotra trwał 33 lata i został gwałtownie przerwany przez wyrok śmierci, jaki wydał na Księcia Apostołów cesarz Neron. Około 60 roku po Chr. do miasta przybył w łańcuchach także św. Paweł Apostoł, który zamieszkał w prywatnym mieszkaniu w towarzystwie żołnierza, który miał obowiązek go pilnować. Ta specyficzna forma aresztu umożliwiła mu swobodne głoszenie nauki chrześcijańskiej zamieszkującym w Rzymie Żydom i poganom. Niestety, w lecie 64 r. po Chr. w Rzymie wybuchł tragiczny pożar, który zniszczył większą część miasta. Aby uśmierzyć gniew zrozpaczonego i bezdomnego ludu, Neron oskarżył chrześcijan o umyślne podpalenie metropolii. Pośród setek straconych w okrutny sposób wyznawców Chrystusa znaleźli się święci Piotr i Paweł. Inni Apostołowie kontynuowali działalność misyjną w basenie Morza Śródziemnego i w sąsiednich krajach. Św. Andrzej głosił chrześcijaństwo w Grecji, Azji Mnieszej i w krajach nadczarnomorskich. Poniósł śmierć męczeńską w Patras oko 65 roku po Chr. Św. Jakub Starszy zginął w Jerozolimie, ścięty z rozkazu Heroda Agryppy. Św. Filip Apostoł, który niestrudzenie nauczał w Azji Mniejszej, Palestynie, w Syctii i Mezopotamii, został ukrzyżowany w Hierapolis w 80 roku po Chr. Św. Bartłomiej zwany Natanaelem, który zawędrował aż do Indii, Etiopii i na Półwysep Arabski, został żywcem obdarty ze skóry w Armenii. Św. Mateusz Ewangelista głosił chrześcijaństwo w Judei i również zmarł śmiercią męczeńską. Św. Szymon Apostoł nawracał ludność Egiptu, Afryki Północnej i Persji. W tym ostatnim kraju został zamordowany. Wraz z nim poniósł śmierć św. Juda Tadeusz, który głosił Chrystusa w Mezopotamii i w Persji. Najdalej na wschód dotarł św. Tomasz Apostoł, który zatrudnił się jako cieśla okrętowy na statku handlowym płynącym do Indii. Dotarł na Wybrzeże Malabarskie, gdzie założył pierwsze gminy chrześcijańskie na subkontynencie indyjskim i poniósł tam śmierć męczeńską w 72 r. po Chr.

 

W ciągu I w. po Chr. nastąpiło ostateczne oddzielenie młodego Kościoła chrześcijańskiego od judaizmu. Zostało ono przypieczętowane zburzeniem świątyni w Jerozolimie w czasie powstania żydowskiego i synodem żydowskich mędrców i rabinów w Jamni nad Morzem Śródziemnym w 70 roku po Chr., na którym z inicjatywy rabbiego Johanana ben Zakkai wykluczono wszystkich „nazarejczyków”, czyli chrześcijan z synagogi. Wśród chrześcijan pozostała pewna grupa, przestrzegająca przepisów Tory, nazywano ich ebionitami. Brak ściśle zdefiniowanej teologii, liczne herezje i wpływy filozofii greckiej we wczesnych gminach chrześcijańskich doprowadziły do powstania wielu odłamów chrześcijaństwa. W pierwszych czterech wiekach mamy do czynienia ze sporą ilością różnych odłamów: chrześcijaństwem rzymskim, montanizmem, chrześcijaństwem gnostyckim, marcjonizmem, donatyzmem, ruchem ebionitów, chrześcijaństwem egipskim (koptyjskim) i syryjskim. W I w. po Chr. zaczęły się prześladowania chrześcijan, najpierw z inicjatywy Nerona, który po pożarze Rzymu w roku 64 nakazał poddanie karze śmierci i torturom wielu z nich. Prześladowania wybuchały często z powodu klęsk żywiołowych. Miejscowe społeczności łatwo zrzucały winę za nie na chrześcijan, którzy nie oddawali czci powszechnie czczonym bóstwom, lecz tylko Jedynemu Bogu. W czasie zarazy i wojen markomańskich w II w. po Chr. w Lugdunum w Galii skazano na śmierć na arenie wśród dzikich zwierząt sporą grupę członków miejscowej gminy chrześcijańskiej wraz biskupem. W 251 roku po Chr. cesarz Decjusz nakazał wszystkim mieszkańcom Imperium złożenie ofiary bogom, co miało być poświadczone przez urzędników, którzy wypisywali składającemu ofiarę specjalny dokument zwany libellus. Wielu chrześcijan odmówiło dopełnienia tego obrzędu, więc zostali skazani na śmierć. Największe prześladowanie wybuchło za panowania cesarza Dioklecjana, w IV w. po Chr. Wielkie prześladowanie chrześcijan rozpoczęło się 23 lutego 303 roku, kiedy to urzędnicy i żołnierze na rozkaz cesarza zniszczyli kościół w Nikomedii. Następnego dnia wydano edykt nakazujący zburzenie świątyń chrześcijańskich i spalenie świętych ksiąg oraz pozbawienie stanowisk chrześcijan sprawujących funkcje publiczne. Klauzule edyktu były przestrzegane w różnym stopniu na różnych obszarach Cesarstwa. W Egipcie prefekt zmuszał do składania ofiar bóstwo pogańskim i likwidował kościoły. Na zachodzie Konstancjusz Chlorus wprowadzał te zarządzenia w bardzo niewielkim stopniu. Drugi edykt, z lata 303 roku nakazywał biskupom i prezbiterom złożenie ofiar bogom. We wschodniej części Cesarstwa wielu biskupów i laików uwięziono, torturowano i zabito. Biskup Nikomedii Anthimus został ścięty. Mimo, że bardzo wielu chrześcijan zginęło za wiarę, to większości udało się uniknąć represji.

 

Większym zagrożeniem niż cesarskie prześladowania i obce kulty była dla chrześcijaństwa doktryna religijna i filozoficzna, która od ok. 100 r. po Chr. zaczęła się upowszechniać w Cesarstwie Rzymskim. Kierunkiem tym był gnostycyzm. Jego zwolennicy głosili, że każdy człowiek nosi w sobie boską iskrę, cząstkę nieosobowego Boga, który na początku czasów upadł w materię. Jako, że materia w przeciwieństwie do ducha jest zła (doktryna dualizmu) to zadaniem ludzi jest ponowne skupienie w całość zawartych w nich boskich cząstek i przywrócenie pierwotnej harmonii. Mogą to zrobić jedynie ludzie świadomi tych prawd, posiadający wiedzę (gr. gnosis) drogą ascezy, lub nieopanowanej rozpusty. Celem życia jednostki było przebudzenia boskiej cząstki w sobie. Teologia gnostycka, złożona z elementów orfickich, chrześcijańskich i pozostałości doktryny esseńczyków była bardzo atrakcyjna dla szerokich kręgów ludności, gdyż przedstawiała pomysł samozbawienia i oderwania od świata. Powstała prawdopodobnie na Wschodzie, ale szybko pojawiła się w Antiochii, Aleksandrii i w Rzymie, wraz z takimi liderami społeczności gnostyckiej jak Izydor, Bazylides, Karpokrates, czy Walentyn. Rozpowszechniali oni swoje pisma, ogłaszając, że jest w nich zapis tajemnej nauki, którą Jezus przekazał uczniom, a które nie dostały się do Ewangelii. Wielki zbiór tych pism pochodzących z IV w. po Chr. odkryto w miejscowości Nag Hammadi w Egipcie. Mnisi z miejscowego klasztoru ukryli tam kilka kodeksów papirusowych w skórzanych oprawach, które zawierały ważne pisma gnostyckie, taki jak: Ewangelia Tomasza, Ewangelia Prawdy, Apokryf Jana, Sofia Jezusa Chrystusa.

 

Zagrożenie ze strony gnostyków było jednym z powodów ustalenia przez Kościół kanonu świętych pism, wzmocnienia organizacji gmin opartej na zasadzie autorytetu biskupów i sukcesji apostolskiej, oraz do wzmożenia działalności misyjnej i skodyfikowania teologii. Już w okresie 50-100 po Chr. powstały cztery Ewangelie: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, oraz Dzieje Apostolskie i listy apostolskie oraz Apokalipsa św. Jana, które weszły do kanonu chrześcijańskich świętych pism. W II i III w. po Chr. rozwijała się grecka i łacińska literatura apologetyczna, inspirowana grecką filozofią. Najstarsze fragmenty pism chrześcijańskich pochodzą z początku II w. po Chr. Papirus, nazywany dziś Papirusem Rylands jest małym kawałkiem karty papirusowego kodeksu. Kodeksami nazywamy starożytne księgi, które posiadały formę współcześnie znanej książki, to znaczy oprawiony w okładkę i zszytych kart. Trzeba pamiętać, że w pierwszym stuleciu po narodzeniu Chrystusa większość ksiąg miała formę długich zwojów. Wygodne i poręczne kodeksy dopiero zaczynały się rozpowszechniać. Zapisany po obydwu stronach tekst w języku greckim to fragment Ewangelii według świętego Jana (J 18, 31-33; J 18, 37-38) opisujący przesłuchanie Pana Jezusa przed rzymskim namiestnikiem Poncjuszem Piłatem. Staranne pismo i jakość karty papirusowej wskazują, że papirus Rylands był kiedyś częścią lekcjonarza liturgicznego. Uczeni zauważyli, że tekst został napisany ręką wykształconego skryby, który usiłował naśladować styl pisma biegłych w kaligrafii pisarzy. Porównanie papirusu Rylands z innymi starożytnymi dokumentami i księgami pozwoliło ustalić, że pochodzi on z okresu pomiędzy 100 a 125 rokiem po Chrystusie. Ten cenny zabytek jest najstarszym znanym fragmentem Nowego Testamentu. Archeologiczne ślady chrześcijaństwa, w postaci dzieł sztuki, pochówków i budowli są widoczne dopiero od II w. Najstarszy kościół w Dura Europos (ok. 250 po Chr.) jest właściwie prywatnym domem przystosowanym do potrzeb kultu. Zwykły dom w garnizonowym mieście na granicy Rzymu i Państwa Sasanidów krył bogato zdobione malowidłami pomieszczenia: salę pełniącą funkcję kościoła i baptysterium z basenem chrzcielnym.

 

Od II w. po Chr. w religii świata śródziemnomorskiego zachodziły bardzo istotne zmiany. Ulegał przeobrażeniom stosunek ludzi do sfery sacrum, pogłębiały się procesy, których początki widać już w epoce hellenistycznej. Jednostki pragnęły zbliżyć się osobiście do bóstwa. Zaczął się liczyć osobisty stosunek do sacrum i poszukiwanie relacji z bogami. Oficjalny, sztywny kult przestał już wystarczać. Coraz więcej uwagi poświęcano losom człowieka po śmierci, życiu pozagrobowemu i duszy ludzkiej, co było logiczną konsekwencją indywidualizacji doświadczenia religijnego. Los pośmiertny człowieka powiązano z jego prawym i etycznym postępowaniem w życiu ziemskim. Czystość moralna stała się najważniejszym warunkiem pełnego doświadczenia religijnego. Pogarszająca się od czasu wojen markomańskich (180 po Chr.) sytuacja ekonomiczna i polityczna skłaniała do sceptycyzmu wobec materialnego świata, wobec możliwości człowieka i jego rozumu. Magia i demonologia, popularna już w poprzednich okresach, szerzyła się z jeszcze większą siłą, szczególnie pod wpływem kultów wschodnich. Wśród wszystkich warstw społeczeństwa upowszechnił się jako najpopularniejsza filozofia i podstawa światopoglądu zwulgaryzowany platonizm. Była to doktryna filozoficzna zakładająca wyższość świata duchowego nad materialnym i zakładająca istnienie Najwyższej Istoty panującej nad światem. Zaczęły się rozpowszechniać doktryny głoszące wartość ascezy, wyrzeczeń w imię religii i porzucenia kultury. Było to zjawisko niezwykłe w dziejach cywilizacji Śródziemnomorza. Wprawdzie już wcześniej istnieli cynicy, zwolennicy nauki greckiego myśliciela Diogenesa, odrzucający cywilizację, była to jednak postawa marginalna. Od II-III w. po Chr. doktryny takie jak neoplatonizm, gnostycyzm, manicheizm czy niektóre odłamy chrześcijaństwa głosiły, że asceza i umartwienia są najlepszym sposobem zbliżenia się do bóstwa. Wielu ludzi zaczęło uważać, że tylko osoba w odmiennym stanie świadomości, poddana wyniszczającej ascezie może kontaktować się z Bogiem.

Chrześcijanie pochodzili ze wszystkich warstw społecznych i z wszystkich zakątków Imperium Rzymskiego. Najbardziej aktywni wyznawcy rekrutowali się z miejskiej klasy średniej: kupców, rzemieślników, ludzi interesu. Żyli oni jako normalni członkowie miejscowej społeczności, nie wyróżniający się zbytnio od swego otoczenia. Mówili najczęściej po grecku, posyłali dzieci do tych samych szkół i dzielili z sąsiadami przynależność do kultury grecko-rzymskiej. Nie składali jednak ofiar ani powszechnie czczonym bogom, ani cesarzowi, nie uczestniczyli też na ogół w życiu politycznym, wiążącym się ze sprawowaniem kultu pogańskiego. Istnieją mimo to świadectwa o chrześcijanach w radach miejskich, armii i na dworze cesarskim. Chrześcijanie byli zorganizowani w lokalne gminy zarządzane przez biskupów (episkopos) i prezbiterów, odpowiadających za kult, czystość doktrynalną i sprawy finansowe. Szczególnym rysem działalności gmin chrześcijańskich, wyróżniającym ją spośród innych wspólnot, była zorganizowana pomoc ludziom chorym i biednym.

Przełomową datą w historii chrześcijaństwa stało się nawrócenie cesarza Konstantyna w 313 r. po zwycięskiej bitwie z konkurentem do władzy Maksencjuszem przy Saxa Rubra (Czerwonych Skałach) w okolicach Rzymu. W tym samym roku Konstantyn i Licyniusz wydali tzw. reskrypt mediolański, który czynił chrześcijaństwo legalna i dozwoloną religią w Imperium Rzymskim. W tym czasie spora część ludności Imperium, zwłaszcza na wschodzie wyznawało już chrześcijaństwo. Konstantyn obdarzał chrześcijan bogatymi darami i fundował okazałe kościoły, które teraz przybrały nową formę budynku bazyliki. W 325 roku na zwołanym z jego inicjatywy soborze w mieście Nicea w Azji Mniejszej ustalono obowiązujące wszystkich wyznanie wiary, tzw. credo nicejskie. Przy poparciu cesarza ortodoksyjni biskupi ustalili formułę homoousios (współistotny) na określenie stosunku Chrystusa do Boga Ojca. Kontrowersje doktrynalne jednak nie zanikły, głównie na skutek heretyckiej nauki prezbitera z Aleksandrii Ariusza, który twierdził, że Jezus jest istotą boską niższą od Ojca i jest mu podporządkowany. Z tym poglądem walczyli wierni ortodoksyjnemu wyznaniu wiary kaznodzieje tacy jak św. Atanazy, czy św. Epifaniusz z Salaminy. Kolejne sobory, interwencje cesarskie i towarzyszące sporom teologicznym rozruchy nie rozwiązały sprawy. Jeszcze cesarz Julian Apostata próbował w latach 60-tych IV w. po Chr. wrócić do religii pogańskiej i powstrzymać naturalny bieg spraw, ale chrystianizacja Cesarstwa postępowała bardzo szybko. Jedynymi bastionami pogańskiej religii były enklawy takie jak Gaza czy Edessa i część starej arystokracji senatorskiej. Poza tym przy starej wierze pozostała spora cześć mieszkańców terenów wiejskich. W Egipcie i Syrii pojawili się rygorystyczni chrześcijańscy pustelnicy zwani anachoretami. Żyli oni w izolacji od świata, praktykowali skrajną ascezę i praktyki religijne, idąc za przykładem św. Antoniego z Egiptu. Niedługo potem upowszechnił się pomysł łączenia ascetów we wspólnoty. Powstały pierwsze klasztory, w których mnisi oddawali się modlitwie, kontemplacji i wspólnotowemu życiu. Zarówno oni, jak i pustelnicy zyskiwali szacunek miejscowej ludności.

W epoce tryumfu chrześcijaństwa religia tradycyjna została naznaczona piętnem neoplatonizmu. Twórca tej doktryny, filozof Plotyn, był uczniem egipskiego mędrca Amonniusza Sakkasa. Wierzył on, że doznaje boskich objawień i był czuły na doświadczenia mistyczne. Uważał, że istnieje jeden najwyższy Bóg, zwany przez niego Rozumem (gr. Nous). Od niego wywodzą się wszystkie inne byty: prawda, piękno, mądrość, a także dusze i materia. Każdy byt powstaje na zasadzie emanacji substancji najwyższego bytu, przy czym kolejne emanacje są coraz mniej doskonałe. Celem życia człowieka jest zjednoczenie się z najwyższym bytem poprzez rozważania filozoficzne, kontemplację, obrzędy religijne, a nawet magię. Wedle ucznia Plotyna, Porfiriusza, celem adepta filozofii było zbawienie duszy i zbliżenie do Boga. Jamblich, kolejny wpływowy myśliciel dokonał połączenia neoplatonizmu, stoicyzmu, hermetyzmu, orfizmu i kultów misteryjnych. Wskazywał on, że teurgia, magia i wróżby mogą zbliżyć do Boga. W ciągu niewielkiego czasu neoplatonizm stał się filozoficznym wyznaniem wykształconych pogan. Był on właściwie monistycznym monoteizmem pogańskim. Religia tradycyjna zrezygnowała z krwawych ofiar, zastępując je symbolicznymi darami z kwiatów i kadzidła. Większy nacisk położono na stronę intelektualną religii i polemikę z chrześcijaństwem. Wyznawcą neoplatońskiego pogaństwa był m. in. cesarz Julian Apostata.

W roku 391 i 392 cesarz Teodozjusz wydał edykty zabraniające wszelkich przejawów kultu pogańskiego. Zakazano składania ofiar, modlitw do starych bogów, palenia kadzidła i zamknięto świątynie. Mimo tak rygorystycznych sformułowań edyktu kapłani chrześcijańscy nawracali pogan w Imperium jeszcze długo po nim. Państwo nie miało sposobu by w pełni zmusić wszystkich do posłuszeństwa temu zarządzeniu. Świątynie były niszczone, zmieniane na kościoły lub budynki gospodarcze. Posągi bóstw przerabiano na wapno, okaleczano, bądź opatrywano chrześcijańskimi symbolami. Jeszcze w 494 r. po Chr. papież Gelazy I wydał bullę przeciw pogańskiej uroczystości Luperkaliów, obchodzonej powszechnie w Rzymie i Italii. W 529 r. po Chr. cesarz Justynian I zamknął ostatni intelektualny ośrodek starej wiary- Akademię w Atenach. Pracujący tam filozofowie wyemigrowali do Państwa Sasanidów i przynieśli na dwór perski osiągnięcia śródziemnomorskiej kultury. W 560 r. po Chr. zamknięto ostatnią funkcjonującą świątynię pogańską- bogini Izydy na wyspie File na Nilu w Egipcie. W VI w., chrześcijaństwo ostatecznie zatryumfowało i stało się główną religią świata śródziemnomorskiego. Dzięki wysiłkom Kościoła to co najlepsze z dorobku cywilizacji starożytnej zachowało się w epoce niepokojów i klęsk u schyłku starożytności.

 

Bibliografia

Jaczynowska M., Religie świata rzymskiego, Warszawa 1999

Sadurska A., Archeologia starożytnego Rzymu, t.I-II, Warszawa 1975-80.

Wierciński A. Magia i religia. Szkice z antropologii religii, Kraków 2004.

Ziółkowski A. Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa 2009.

A Companion to the Roman Empire, (red. D. S. Potter), Oxford 2007.

Esler P. F. (ed.) The Early Christian World, vol. I The Context, London 2000.

Simon M. Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa, Warszawa 1981.

Finegan J., The archeology of the New Testament. The Mediterranean World of the Early Christian Apostles, London 1981.

Ks. Józef Kudasiewicz, Biblia, historia, nauka. Rozważania i dyskusje biblijne, Kraków, 1977.

Green J.B., McDonald L.M., The world of the New Testament: cultural, social, and historical contexts, Grand Rapids, 2013.

McRay J., Archaeology and the New Testament, Grand Rapids, 1991.

O realiach świata, w którym rozprzestrzeniało się wczesne chrześcijaństwo można przeczytać w notkach:

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-gospodarka-cesarstwa-rzymskiego-cz-1

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-gospodarka-cesarstwa-rzymskiego-cz-2

http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-upadek-ekonomiki-antycznej

Palestyna w czasach Chrystusa

Jerozolima w I w. po Chr.

Pielgrzymi w Świątyni Jerozolimskiej w I w. po Chr.

Rekonstrukcja osiedla esseńczyków w Qumran

Jedna z jaskiń nad Morzem Martwym, w której znaleziono zwoje

Fragment jednego ze zwojów znad Morza Martwego (Księga proroka Izajasza)

Rekonstrukcja Nazaretu w I w. po Chr.

Rekonstrukcja Świątyni Jerozolimskiej

Łódź rybacka z I w. po Chr. znaleziona koło Jeziora Galilejskiego

Proces Jezusa Chrystusa przed Poncjuszem Piłatem (rekonstrukcja)

Kość piętowa przebita gwoździem, znaleziona w ossuarium na terenie jednego z osiedli w Jerozolimie

Bazylika Grobu Bożego i Skała Golgoty w Jerozolimie

Rekonstrukcja tropaionu nad grobem św. Piotra Apostoła na nekropolii watykańskiej (dziś pod Bazyliką św. Piotra)

Inskrypcja "Piotr jest tu" na murze obok grobu Apostoła

Papirus Rylands z fragmentem Ewangelii wg. Św Jana (100-125 po Chr.)

Rekonstrukcja kościoła w Dura Europos nad Eufratem

Baptysterium w Dura Europos

Uzdrowienie paralityka przez Chrystusa, malowidło z Dura Europos

Rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa w Imperium Rzymskim

Kodeksy gnostyckie z Nag Hammadi w Egipcie (V w. po Chr.)

Medalion srebrny Konstantyna Wielkie z Ticinum (315 po Chr.)

Rekonstrukcja bitwy pod Saxa Rubra koło Rzymu (313 po Chr.)

Sobór Nicejski (325 r. po Chr.)

Krzyż wyrzeźbiony na kolumnie w świątyni Izydy na File przez zakonników chrześcijańskich



tagi: starożytność  archeologia  historia świata  wczesne chrześcijaństwo 

Stalagmit
25 marca 2018 09:38
24     1928    13 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ainolatak @Stalagmit
25 marca 2018 09:43

Za same zdjęcia i mapy już plus. Wspaniałe do przemyśleń na Wielki Tydzień. Dziękuję! Do tekstu się jeszcze odniosę jak na spokojnie przeczytam pod koniec dnia. 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Stalagmit
25 marca 2018 10:48

...w niepokojącym oczekiwaniu (ganz gespannt), ...

w pełnym napięcia wyczekiwaniu  bowiem 'w niepokojącym oczekiwaniu' nie oddaje stanu natężenia, gdy już więcej nie można się spiąć/nabrzmieć/naburmuszyć...

Tak mnie naszło z rana, proszę wybaczyć, ale całe zdanie w oryginale więcej by mi powiedziało.

Plus, śpieszę do innych obowiązków...

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit
25 marca 2018 11:29

imponujące kompendium

ale mam trzy drobne uwagi:

primo:

Ewangelie tzw. synoptyczne (czyli trzy oprócz Janowej) zostały zredagowane jako tekst ostateczny  w przedziale lat 40 - 63. Opieram sie na datowaniu zaproponowanym przez  Jeana Carmignac (które to datowanie podtrzymuje Carsten Peter Thiede) i Claude Tresmontanta, czyli że grecka redakcja Łukasza najpóźniej 58-60, czyli że jej semicka wersja musiała powstać wcześniej; analogicznie w przypadku redakcji w grece autorstwa  Marka na najpóźniej rok 63 (de facto autorem wersji semickiej: aramejskiej/hebrajskiej jest Św. Piotr);  z kolei ewangelia Mateusza napisana zostałą pierwotnie po hebrajsku w przedziale lat 40-50.

Przedział lat 50-100 nie jest prawidłowy;

secundo:

Golgota nie była wzgórzem, chociaż tak się przyjęło , zwłąszcza pod wpływem ikonografii, ale był to kawałek skały wystający ponad okoliczny teren  na wysokośc ok.  6 - 7 metrów.

tertio:

Jezus Nazarejczyk zmartwychwstał na trzeci dzień, a nie po trzech dniach. Tzn., stało sie to  gdy nastał dzień trzeci. Z badań plam po krwi pozostałych  na Całunie Turyńskim (opis prof. Pierluigi Baima Bollone) określono, iż kontakt płotna z ciałem nie mógł być dłuższy niż 36-40 godzin, gdyż po 40 godzinach  następuje zjawisko fibrolizy, czyli rozpuszczenia sie skrzepów. Wówczas plamy miałyby inny charakter (np. ich kontury byłyby znacznie bardziej rozmyte, etc.).

 Policzmy zatem; , śmierć na krzyżu nastąpiła ok. godziny 15-tej (wg naszego czasu), szabas (początek dnia nastepnego) zaczynał się ok. godz. 19-tej (ew. 19:30). Powiedzmy, że od zdjęcia z krzyża do złożenia w grobie upłyneło pół godziny, zatem mamy 4 godziny piątku, następnie cała sobota do19:30, tj. 24 godziny, nastepnie   zaczynała sie niedziela (dzień trzeci). Mamy na razie  28 godzin,  a do godziny szóstej rano (od której zaczynali liczyć godziny dnia w Judei) otrzymujemy  maksymalnie  38 godzin. Czyli zgodność ze sladami na  Całunie.

I jeszcze takie drobne uzupełnienie:

greckie tekton odnosiło się do budowniczych w kamieniu (nie w ciesielce) .

Stąd łacińskie tectus,  a  późniejsze architectus.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 25 marca 2018 11:29
25 marca 2018 12:32

Bardzo Panu dziękuję za cenne uwagi. W zasadzie rzeczywiście "na trzeci dzień" a nie po trzech dniach.  Przedział 50-100 jest orientacyjny, ale mogę dostosować go do podanej przez Pana datacji. Co do historii redakcji poszczególnych części NT, odpowiem w oddzialnym komentarzu. Greckie słowo tekton odnosi się głównie (choć nie wyłącznie) do rzemieślnika pracującego w drewnie i tak jest używane w Septuagincie. Może niekiedy oznaczać budowniczego wznoszącego budynki kamienne.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 25 marca 2018 09:43
25 marca 2018 12:32

Uprzejmie dziękuję i zapraszam do czytania!

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @saturn-9 25 marca 2018 10:48
25 marca 2018 12:33

Dziękuję za cenną uwagę. Jak znajdę chwilę, spróbuję dotrzeć do tekstu oryginalnego.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit
25 marca 2018 12:54

i jeszcze jedno:

najstarszy zachowany tekst Nowego Testamentu  to fragment Ewangelii Mateusza ,  znaleziony w wśród dokumentacji w Qumran, tzw. 7Q5 (w siódmej kjaskini w Qumran) , zwany papirusem magdaleńskim (od miejsca przechowywania w Magdalen College w Oxford, UK). Co oznacza, że musiał powstać  przed 68 rokiem, gdyż w tym to roku zajęły Qumran  żołnierze rzymskiej X Legii ("Fretensis").

za:

Casten Peter Thiede, Matthew D'Ancona  "Tkhe Jesus Payrus" wydanie  w 1996 r. przez Random House, UK..

edycja polska: "Jezusowy papirus"; AMBER , Warszawa 2006.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 25 marca 2018 12:54
25 marca 2018 14:13

Carsten Peter Thiede  (nie Casten)

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 25 marca 2018 12:54
25 marca 2018 15:55

fragment Ewangelii Marka  (nie Mateusza).

zaloguj się by móc komentować

Shork @Stalagmit
25 marca 2018 16:07

gnostycyzm znowu atakuje

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Stalagmit
25 marca 2018 17:09

Fantastyczny tekst, wielki plus!

Dura Europos nad Eufratem robi wrażenie. Miałem szczęście być tam jeszcze przed wojną domową.

Chrześcijaństwo to przede wszystkim Bliski Wschód, dziś na skraju zniszczenia na tamtych terenach.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit
25 marca 2018 17:42

i jeszcze

Coś mi nie pasuje z Edessą,  jako bastionem pogaństwa w IV w. po Chr.

Edessa do czasu podboju przez Rzymian w połowie III w. n.e. była stolicą Osroene, wasalnego królestwa w imperium Partów, którego władca Abgar IX przyjął chrześcijaństwo. Wczesniejsi włądcy także sprzyjali chrześcijaństwu, i nawet został tutaj pochowany apostoł Tomasz po powrocie z Indii. Było to w ogóle pierwsze w historii "państwo" (królestwo), które przyjęło chrześcijaństwo (204 r. n.e.). Poźniejsze prześladowania tutejszych chrześcijan miały miejsce, gdy tereny te dostały sie pod władanie Cesarstwa Rzymskiego.

No i chyba, co nie najmniej ważne, Edessa jest tym miejscem, co do  którego mamy wiarygodne dane odnośnie pobytu w nim Całunu z Grobu Chrystusa, który w X wieku cesarz Bizancjum (Cesarstwa Wschodniorzymskiego)  wykupił od  emira Edessy  (Edessa w połowie VII stulecia dostała się pod panowanie arabskie).

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 25 marca 2018 17:42
25 marca 2018 18:40

poprawka:

pochowano szczątki apostała  Tomasza po przeniesieniu ich w pierwszej połowie III w. n.e., bodajże z  Malabaru w Indii przez wspomnianego wczesniej toparchę (króla) Edessy, tj. po przyjęciu przez niego chrześcijaństwa.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Stalagmit
25 marca 2018 22:11

Fascynująca lektura! Nie tylko na Wielki Tydzień. Skopiowana do ważnych tekstów.

A ten cytat, po prostu mistrzostwo: 

"Dotąd Jezusa nikt nie zrozumiał. Uczniowie Jego nie tylko Go nie rozumieli, ale nawet poczęli podsuwać Mu słowa, których nigdy nie wygłaszał, przeinaczać i dopełniać w fałszywym duchu Jego wyrzeczenia. Tylko Luter... przejrzał i odgadł ducha Jezusowego...Bo, jak to już zaznaczyłem, Apostołowie i Ojcowie Kościoła intencyj Jezusa Nazareńskiego nie zrozumieli, a nawet je przeinaczyli. Luter jeden, duchem proroczym wiedziony, je przeczuł, a Harnack zrozumiał."

Dziękuje

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 25 marca 2018 12:54
26 marca 2018 12:18

Dziękuję za to cenne uzupełnienie. Książkę Thiede'go znam i czytałem. Są jednak wątpliwości co do zaproponowanego przez niego datowania Papirusu Magdaleńskiego. Philip Comfort i David Barret  zaproponowali dla tego manuskryptu daty 150-175 po Chr. Inni autorzy proponują nawet okolice 200 roku po Chr. Sprawa nie jest więc do końca rozstrzygnięta i nadal jest przedmiotem dyskusji. Dlatego napisałem o Papirusie Rylands jako o najstarszym, jego datowanie jest po prostu pewniejsze.

Papirus Magdaleński

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 25 marca 2018 17:42
26 marca 2018 12:33

Wszystko się zgadza, ale jedna istotna uwaga, bo w Edessie istotnie zachowali się jedni z ostatnich na wschodzie pogan. Wspomina o nich i o ich pogańskich praktykach kultowych św. Efrem Syryjczyk w swoich homiliach z IV w. po Chr. Późniejsze pisma syriackie mówią o kulcie pogańskim idoli: Apollina, Bela, Nebo, Sina w Harranie, Edessie i w okolicach. Żyjący na przełomie V i VI w. po Chr. biskup Jakub z Sarug pisał o kulcie Bela i innych bóstw pogańskich w Edessie. O poganach w tym rejonie świata wspominają także źródła islamskie.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 25 marca 2018 11:29
26 marca 2018 12:49

PS. Kwestia pierwotnych wersji semickich (hebrajskich i aramejskich) poszczególnych Ewangelii jest bardzo zagmatwana. Istnieje hipoteza, że rzeczywiście istniały one pierwotne w takiej wersji językowej (tę tradycję potwierdzają pisarze chrześcijańscy: Tertulian, Klemens Aleksandryjski, Ireneusz z Lyonu). Dziś dostępne są jednak tylko teksty greckie, więc trudno spekulować o chronologii wcześniejszych wersji.  Ewangelia wg. Św. Marka na pewno powstała przed 70 r. po Chr. (być może w podanym przez Pana przedziale czasowym), Ewangelia wg. Św. Jana zawiera szczegóły topograficzne Jerozolimy sprzed 70 r. po Chr., co też jest znaczące. Ewangelia Marka zawiera zarówno latynizmy, jak i tłumaczenia wyrażeń aramejskich, oraz opisy żydowskich zwyczajów. Powstała w Aleksandri, bądź w Rzymie. Ewangelia wg św. Mateusza powstała być może w Syrii lub Fenicji, a Papiasz z Hierapolis twierdzi, że napisano ją pierwotnie w języku aramejskim lub hebrajskim, a potem przetłumaczono na grekę.

Co do Golgoty, to najlepszym określeniem tego wzniesienia byłby w terminologii geograficznej pagór= wyniosłość typu pagórkowatego o wysokości względnej do 100 m, albo nawet pagórek=niewielka wyniosłość o wysokości względnej od paru do parudziesięciu metrów, która wyraźnie zarysowuje się na terenie.

Cd. do pogan w Edessie: kiedy w VIII w. muzułmanie chcieli zacząć prześladować miejscowych Sabejczyków, czyli czcicieli bóstw pogańskich i gwiazd, stwierdzili oni, że są ludźmi księgi, tak samo jak chrzescijanie, czy Żydzi.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Shork 25 marca 2018 16:07
26 marca 2018 12:49

Dziękuję za zainteresowanie tekstem. To prawda, już nieraz o tym słyszałem.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Tytus 25 marca 2018 17:09
26 marca 2018 12:50

Bardzo dziękuję. Ja byłem tylko w Libanie, ale i tak zrobiło to na mnie spore wrażenie.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @ainolatak 25 marca 2018 22:11
26 marca 2018 12:51

To ja dziękuję za lekturę tekstu. Bułhak to kolejny z wielkich zapomnianych.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 26 marca 2018 12:18
26 marca 2018 13:30

rzecz jasna, chrześcijanie nigdzie wówczas nie stanowili 100 procentowej populacji na danym terenie.

To oczywistość.

Po prostu zwróciłem uwagę, że tak lakoniczny zapis, specjalnie wyrózniający Edessę, nie pasuje do kontekstu ówczesnych realiów. Były wówczas znacznie bardziej "pogańskie" lokalizacje niż Edessa.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Stalagmit 26 marca 2018 12:18
26 marca 2018 13:40

Thiede relacjonuje opinie innych badaczy, i sam skłania się do wersji najstarszej.

Tym badaczom, o których w publikacji Thiede, to się przecież  nie przysniło, a  ich argumenty nie są gorszej jakości  od tych, które przytaczają Comfort i Barret.

Moim zdaniem, można było o tym wsponieć, obok wątku o papiruse Rylands.

Kłąde to na karb pańskiego skażenia  asekurantyzmem  akademickim.

To samo dotyczy datowań ewangelii.

Cóz z tego, że znamy je tylko w w greckiej wersji poisanej, skoro i sklądania i gramatyka są przesiąknięte hebraizmami.

(z wyłaczeniem doskonałej  greki Łukasza).

Jak może  być fragment pairusu magdaleńskiego datowany na poźniejszy rok jak AD 68, skoro znaleziono go w jaskini
w Qumran.

Oczywiscie, mozna dywagować, że gdy chrześijanie kiedys tam powrócili do tych jaskiń, to pootwierali zapieczętowane słoje (amfory) i dołozyli do nich tekstó na papirusach.

No, ale ja nie dałbym tej wersji za grosz wiary(godności).

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @stanislaw-orda 26 marca 2018 13:40
29 marca 2018 13:18

Dziękuję za kolejne istotne uwagi i jednocześnie przepraszam za kolejne opóźnienie w odpowiedzi. Jeśli chodzi o fragment z Qumran, to zapewne chodziło Panu o papirus 7Q5 z domniemanym fragmentem Ewangelii wg św. Marka, o którym pisze C.P. Thiede. Datowanie tego fragmentu jest przedmiotem sporu, tak samo jak i rekonstrukcja tekstu. Ale rzeczywiście, jeśli Thiede miał rację, to jest to fragment Mk 6, 52-53 pochodzący z ok. 50 r. po Chr. Natomiast Papirus Magdaleński pochodzi z Egiptu (być może z Fajum lub Oxyrynchos) i został zakupiony w 1901 roku na bazarze w Luksorze przez pastora Ch. B. Huelatt'a.

Jasne, że piszę może nieco asekurancko, ale taki już mój styl, mam nadzieję, że nikogo to nie zraża.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować